Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowe rządowe taryfy prądu do ogrzewania domów - najnowsze informacje.

wnoto 18 Gru 2018 20:47 31158 653
  • #601
    Ryszard49
    Poziom 36  
    Xantix, taryfa C21 z prawem negocjacji, teraz niestety bez.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #602
    BUCKS
    Poziom 36  
    gaz4 napisał:
    Czyli moja interpretacja tych mocno zagmatwanych przepisów jest prawidłowa, nowe domy startują z zerowym limitem.

    Miałem podobną interpretację dla nowych domów ale w ZE nikt tego nie potwierdzał wręcz zaprzeczali.
    Być może celowo zniechęcają, bo limit 0 to dla ZE jest takim niechcianym wrzodem na tyłku.
    Potem jeszcze pozostaje wariant kupna lokalu z drugiej ręki albo darowizna, spadek itp. lub zwykłe przepisanie umowy na kolejne pokolenie, które będzie się zajmowało domem.
    Chyba też póki co pozostaje wiara we własną interpretację ;)
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #603
    Xantix
    Poziom 40  
    Ryszard49 napisał:
    Xantix, taryfa C21 z prawem negocjacji, teraz niestety bez.

    No i powiedz nam co to wnosi do tematu?
  • #604
    Ryszard49
    Poziom 36  
    Xantix, dostałem fakturę prognozową do domu i nie na rok ale na pół. I tu wyraźnie widzę że jest podwyżka prognozowa prawie 50%.. Mam ogrzewanie elektryczne.
  • #605
    Wojewoda82
    Poziom 24  
    Napisze tak, czy podwyżki będą teraz 25-30% czy za rok 40-50% to wyjdzie prawie to samo. Inny będzie efekt, bo kroczące podwyżki inaczej się odczuwa niż gwałtowny wzrost.

    Granie na jakieś rekompensaty itp to tylko gra polityczna, aby z podwyżkami wyczekać do wyborów. Znaczne podwyżki prądu tuż przed wyborami to klęska wyborcza obecnej ekipy rządzącej. I oni dobrze o tym wiedzą. Stąd albo wyczekują z podwyżkami po wyborach (aby wybory wygrać) lub bańka pęknie zbyt wcześnie i kukułcze jajo podłożą nowej ekipie.

    Przypominam, że URE jest na smyczy rządu (premier może go w każdej chwili odwołać). Ta walka o jak najmniejsze podwyżki prądu dla odbiorców indywidualnych wygląda jak walka Prometeusza ze złymi korporacjami (które są kontrolowane przez Skarb Państwa, czyli jak owieczki pilnowane przez wilka). Moim skromnym, osobistym zdaniem, jest to szopka, która wydłuży się do kwietnia/maja (zatwierdzenie nowych taryf prądu lub uchwalenie rekompensat na 2019 rok), wcześniej nieuchwalony budżet spowoduje rozwiązanie sejmu i wybory na wiosnę (przed podwyżkami). Aby tylko zachować władzę.

    Co do rzeczywistych kosztów prądu. Nie po to Tauron, Enea czy PGE przejęły na polecenie rządu nierentowne w większości kopalnie, aby miały z własnej kasy do nich dokładać. To właśnie te koszty (lub inaczej, zmniejszenie z tego powodu dywidendy) zapłacimy właśnie w prądzie, czy to bezpośrednio (w taryfie dla gospodarstw domowych), czy pośrednio przez podwyżki dla firm i samorządów (mniejsze inwestycje samorządów, droższe produkty, komunikacja itp). Kasa z dywidendy i zyski w spółkach energetycznych muszą się zgadzać.

    I wszystko byłoby ok, gdyby kasa z podwyżek poszła np na szybkie rozpoczęcie budowy EJ. Albo na rozwój OZE. Ale tak się nie stanie. Wiatraki zostały zarżnięte, ruchy przy EJ są pozorowane. Przyznam że nigdy nie byłem fanem PiSu, Krzywoustego Mateusza, gospodarki centralnie sterowanej wdrażanej przez obecną ekipę czy zbyt rozdmuchanego socjalu i pewnie wpływa to trochę na moją opinię. Ale odcinając się od sympatii czy antypatii politycznych napisze tak:
    Jak Kazimierz Wielki zastał Polskę drewnianą a zostawił murowaną, tak boję jakie zgliszcza będą po obecnej ekipie (odpukać druga kadencję).

    Przy okazji, na cenę prądu składa się abonament (który się nie zmienia), opłaty dystrybucyjne (też się chyba nie zmienią) i opłata za zużytą energię (tutaj będą podwyżki). Jako, że opłata za zużytą energię czynną stanowi około 60-70% kosztu prądu (zależy od zużycia) podwyżka za energię czynną w wysokości np 30% da podwyżkę prądu o ok 20%.
  • #606
    gaz4
    Poziom 32  
    Nie do końca jest tak jak piszesz. Tematem interesuję sie od lat, a nie miesięcy jak większość Polaków i doskonale wiem kto, kiedy i czym zawinił. Jedną z win poprzedniej ekipy było "hodowanie" opłaty zastępczej. Jej wielkośc zależy od zostałej do wypłacenia rekompensaty za zerwane KDT. Był plan aby ustalić ją na dosyć wysokim poziomie i jak najszybciej spłacić. Ale za Tuska poszli w inną stronę i znienacka bardzo mocno ją obniżyli. Akurat wtedy gdy stopy procentowe były wysokie wiec odsetki od niezapłaconego kapitału nabijały się wyjątkowo szybko (procent składany). To oni zablili zielone certyfikaty gdy przestały się oplacać dla dużej energetyki. Zaczęli też pracę nad aukcjami na OZE które w niemal niezmienionej wersji przyklepał obecny minister. Za ich czasów rozpoczęto prace nad "rynkiem mocy" chociaż z tego co pamieta nie było oficjalnego projektu ustawy tylko szkice. Nic nie zrobili w sprawie efektywnosci energetycznej bo udział niskoemisyjnej oraz dajacej najtańsze ciepło kogeneracji bez zmian. Minister Grad nakazał utworzenie PGE EJ1 i szybko stanął na jej czeli z pensją bliską 1 mln zł rocznie, a na ten wirtualny projekt wydano już okrągłu miliard...

    W pełni autorskie pomysły PiS to np. ustawa odległościowa rozwalająca tanie lądowe wiatraki oraz temat wątku czyli G12as. Pomysł doskonały wykonanie jak zwykle. Nie dlatego, że ME się nie postarało, na większosći w/w błedów energetyki (wszystkich?) widać odciski palców wielkiej czwórki. Ja nie mam złudzeń, każdy kto dojdzie do władzy nic nie zrobi bo lobby zbyt silne. Np. w G12as limity są niepotrzebne. Wprowadzono je po to by klient nie mógł oszczędzić na lodówce i innych urządzeniach które wczesniej pracowały nocą. Ale co by się stało gdyby zamiast tego cena w II-giej taryfie była o 1 grosz wyższa? IMHO energetyka nic by nie straciła, a G12as była czytelna czyli bardziej popularna. Problem w tym, że nasza "wielka czwórka" działa jak amerykański ENRON który generował problemy by jeszcze więcej zarabiać. Ciągle zasypywał informacjami jak to się system wali i ile kasy potzrebują by utrzymać ciagłość dostaw prądu. BE straszy nas wahaniami mocy spowodowanymi przez OZE i nawet palcem nie kiwnie aby zasypać nocny dołek. Zamiast tego przeforsowała "rynek mocy" bo daje on łatwy zysk. ENRON jak malowany i jak nie zmienią strategii skończą jak oni - nie ma zbyt wielkich by upaść.

    Nawiasem mówiąc kadencja prezesa URE kończy sie w połowie przyszłego roku i jako "człowiek Tuska" nie ma szans na jej przedłużenie. Czyli nie ma żadnego interesu by wysługiwać się obecnej ekipie. Niestety w porę nie uwolniono cen energii (np gdy spadały) więc ta dziedzina będzie upolityczniona następna dekadę :(
  • #607
    stomat
    Poziom 35  
    Czyli uważasz że "przez ostatnie osiem lat Polki i Polacy...". Nie masz jeszcze tego dosyć? Masz na myśli zapewne opłatę przejściową a nie zastępczą. A zauważyłeś może że od 2008 roku był wielki kryzys finansowy, dzięki wielu różnym działaniom rządu PO, nie tylko zmianom opłaty przejściowej, udało się zminimalizować skutki tego kryzysu w Polsce. Słynna zielona wyspa była prawdą. Ale od tego czasu wiele się zmieniło, kolejne rządy mogą robić co chcą ale na swój rachunek. Obecne problemy więc zapisujemy na rachunek PIS-u. Wojewoda trafił w punkt, w 100% się z nim zgadzam, czekają nas przyspieszone wybory, bo przestraszyli się że afery KNF-u SKOK-ów, nieuchronne podwyżki, nieuchronna przegrana przed TSUE, itd ich zatopią.

    Z jednym masz rację:
    gaz4 napisał:
    Niestety w porę nie uwolniono cen energii (np gdy spadały) więc ta dziedzina będzie upolityczniona następna dekadę :(

    Ale w całym wątku domagasz się jednak narzuconych odgórnie, urzędowo, tanich cen.
  • #608
    Xantix
    Poziom 40  
    stomat napisał:
    Czyli uważasz że "przez ostatnie osiem lat Polki i Polacy..."

    Nie, nie nie nie. Energetyka to dziedzina w które zaniedbania są od 1989 roku i polityka wszystkich ekip od lewa do prawa przez ostatnie 29 lat to jedno wielkie status quo i wszystko jest robione w celu jej utrzymania.

    stomat napisał:
    Nie masz jeszcze tego dosyć?

    Ja mam dosyć waszej dość ciekawej politanalizy jaką uprawiliście razem z kolegą Wojewoda82.

    stomat napisał:
    czekają nas przyspieszone wybory

    Dobra, trzymam za słowo. Zapytam więc naszych profetów: to kiedy można się spodziewać skrócenia kadencji Sejmu? W styczniu?

    Wojewoda82 napisał:
    wcześniej nieuchwalony budżet spowoduje rozwiązanie sejmu i

    O jeju, kolejny spec od Konstytucji widzę. ;) Po pierwsze nie ma w Polsce czegoś takiego jak "rozwiązanie Sejmu". Jest tylko "skrócenie kadencji Sejmu". Po drugie nieuchwalenie budżetu wcale nie oznacza, że kadencja Sejmu z automatu zostaje skrócona. W takiej sytuacji Prezydent może wydać takie zarządzenie ale jest to fakultatywne czyli ma on możliwość wyboru. Równie dobrze może tego nie robić.
    Po trzecie - na kiego grzyba nie uchwalać budżetu żeby skrócić kadencję Sejmu? Sejm może skrócić swoją kadencję własną uchwałą większością kwalifikowaną - a co nie znajdą poparcia w opozycji dla takiej uchwały? ;) I jak już to tak by pewnie zrobili. Skoro chcą zostać u władzy, to sobie normalnie uchwalą budżet (bo po co sobie samemu bruździć), a potem w dogodnym momencie Sejm może podjąć uchwałę o skróceniu kadencji aby przyspieszyć wybory. Nie wydaje ci się to prostsze?

    stomat napisał:
    Ale w całym wątku domagasz się jednak narzuconych odgórnie, urzędowo, tanich cen.

    Brak czytania ze zrozumieniem level expert. ;) Gaz4 domaga się tylko przejrzystych zasad dla nowej taryfy prądu G12as. Tymczasem ta taryfa to babol na kółkach i tak naprawdę nikt nie wie jak miałaby ona funkcjonować.
  • #609
    gaz4
    Poziom 32  
    stomat napisał:
    gaz4 napisał:
    Niestety w porę nie uwolniono cen energii (np gdy spadały) więc ta dziedzina będzie upolityczniona następna dekadę :(

    Ale w całym wątku domagasz się jednak narzuconych odgórnie, urzędowo, tanich cen.


    Od upadku PRL minęło 30 lat ale struktura naszej energetyki niemal nie zmieniona. Poza OZE (skutecznie zablokowanej przez obecne ME) można zaryzykować tezę, iż zupełnie nic. O tym, że CO2 będą drogie było wiadomo gdy UE zaczęła majstrować przy ETS. Czekam aż opozycja obejmie władzę, zobaczę jak w 4 lata nadrobi 30-to letnie zaniedbania oraz obniży opłaty za CO2 - kukurydza na popkorn już jest :D W sytuacji uporu UE oraz bardzo silnego lobbingu big energy zabawa będzie przednia, niestety nie dla wszystkich. Ja mam ten komfort, że mogę obniżać zużycie o tysiące kWh. Kilka lat temu zużywałem ok. 5.5 tys kWh, w ub. roku 3.7 MWh i chcę zejść poniżej 2800 kWh. Okazało się to dużo łatwiejsze niż przypuszczałem więc zaczynam rozważać kolejne ograniczanie zużycia. Być może zatrzymam się poniżej 1200 kWh co po 2021r oznacza o 40% mniejszą opłatę za "rynek mocy". Kolejne 40% to tegoroczne oszczędnosci bo pozwolą na zejście poniżej 2800 kWh. Jest to granica powyżej której opłata za "rynek mocy" będzie o 40% wyższa niż bazowa. I tak wywinę się misternemu planowi naszego ENRONU-u pt. "klient zawsze zapłaci" :D

    Proszę przeczytać dokładnie cały wątek, zasługi ME są następuące:

    1) Ustawowe obniżenie ceny do takiego poziomu, że to po prostu wyśmialiśmy.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=16936220#16936220

    Gdyby energetyka z własnej woli nie obniżyła drugiego składnika ceny prądu ta odgórnie narzucona taryfa cieszyłaby się zerowym zainteresowaniem. Dokładnie zero, nikt w 38 milionowym kraju by po nią nie siegnął. Strasznie ME docisnęło nieszczęsną Big Energy do muru :)

    2) Aby jeszcze bardziej zniechęcić do używania tej taryfy wymyślono limity. Tak skomplikowane, że nawet panie odbierajace telefony w "wiekiej czwórce" nie wiedzą o co chodzi. Ale zrobiono to nia wniosek... BE.

    3) Wisienką na torcie jest start nocnej taryfy ustawowo określony na punkt 22-ga bo... no oczywiście, energetyka o to prosiła ;)

    Od czasu do czasu różnica między minimalnym i maksymalnym popytem na moc sięga 10 GW. Ok. 1/3 mocy zainstalowanej stoi bezczynnie generując koszty ale nasz rodzimy ENRON zamiast zachęcać do wiekszego wykorzystania G12as od samego początku rzucał potencjalnym użytkownikom kłody pod nogi. I tak coś co potencjalnie pozwoliłoby w większym stopniu wykorzystać moc zainstalowaną zostało zmarnowane. Na życzenie energetyki, polityka ma tu marginalne znaczenie.
  • #610
    stomat
    Poziom 35  
    Tak z własnej woli. A teraz z własnej woli wycofa wnioski o podwyżki. Wierz w to dalej.
    Przecież macie świadomość że ta cała taryfa to tylko chwyt propagandowy. Działanie pozorowane żeby w dzienniku telewizyjnym tłuc do głów jaki to dobry rząd, jak działa w sprawie ocieplenia klimatu. A ustawa napisana na kolanie, niejasna i nieprecyzyjna. Dlatego na dole nikt nie wie co z tym babolem zrobić, jak to liczyć, każdy uzupełnia ustawowe braki swoim rozumowaniem. Tak się nie tworzy prawa. Ale pomysł się udał, sporo ludzi zamiast na głupie prawo zło zrzuca na na tych co muszą się z nim mierzyć
  • #611
    Zbigniew Rusek
    Poziom 35  
    Prąd na pewno zdrożeje, tylko kiedy. Może to być tylko odwleczenie w czasie i potem … drastyczna podwyżka rzędu 80%.
  • #612
    Xantix
    Poziom 40  
    stomat napisał:
    Przecież macie świadomość że ta cała taryfa to tylko chwyt propagandowy.

    Ta taryfa to był bardzo dobry pomysł na walkę ze smogiem. Tylko go energetyka całkowicie spartoliła.

    stomat napisał:
    jaki to dobry rząd, jak działa w sprawie ocieplenia klimatu.

    @stomat coraz bardziej widzę, że masz spore problemy z rozróżnianiem podstawowych pojęć. Taryfa nosi nazwę G12as - to "as" to akronim od słowa "antysmogowa". Widzisz różnicę między smogiem a ociepleniem klimatu - czy wrzucić tutaj linki do odpowiednich artykułów na wikipedii, żebyś sobie poczytał? ;) Ta taryfa była od początku pomyślana jako środek do walki z zanieczyszczeniem powietrza. Skąd ty wytrzasnąłeś to ocieplenie klimatu to ja nie wiem... :D

    stomat napisał:
    A ustawa napisana na kolanie, niejasna i nieprecyzyjna. Dlatego na dole nikt nie wie co z tym babolem zrobić, jak to liczyć, każdy uzupełnia ustawowe braki swoim rozumowaniem. Tak się nie tworzy prawa. Ale pomysł się udał, sporo ludzi zamiast na głupie prawo zło zrzuca na na tych co muszą się z nim mierzyć

    Co? Chcesz mi powiedzieć, że słynne już limity zużycia energii (które są największym problemem zabijającym pomysł taryfy G12as) są autorskim pomysłem ME a energetyka zupełnie nie maczała w tym paluchów? A kto najwięcej zyskał na pomyśle wprowadzenia limitów w G12as jak nie energetyka? Cui bono, qui prodest - przypomnij sobie ta starą rzymską maksymę nim znowu zaczniesz kreślić obraz biednej energetyki nad którą wszyscy się znęcają od rządu po zwykłych konsumentów. ;)
  • #613
    stomat
    Poziom 35  
    Patrz pan rząd PIS-u zamierza naśladować tą złą platformę i "hodować" opłatę przejściową : "Będzie obniżenie akcyzy na prąd oraz redukcja tak zwanej opłaty przejściowej o mniej więcej 95 procent. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział wprowadzenie mechanizmów, które zapobiegną podwyżkom cen energii."
    Więcej: http://next.gazeta.pl/next/7,151003,24302854,...gii-mateusz-morawiecki-wine-za.html#s=BoxOpMT

    To jak, hodowanie opłaty przejściowej jest dobre czy złe panie analityk?

    Xantix napisał:
    Ta taryfa to był bardzo dobry pomysł na walkę ze smogiem. Tylko go energetyka całkowicie spartoliła.

    Przez to że "z własnej woli" obniżyła jeszcze stawki za energię?
  • #614
    gaz4
    Poziom 32  
    stomat napisał:
    Patrz pan rząd PIS-u zamierza naśladować tą złą platformę i "hodować" opłatę przejściową


    Jeżlei będą je hodowali to zrobili głupotę na miarę platformy i tyle. Jeżeli mają choć odrobinę rozsądku to część ekstra wpływów za CO2 przeznaczą na rekompensaty za KDT, wtedy nic nie wyhodują. Jednak wszystko to purowanie trupa, podobno na posiedzeniu rzadu padła propozycja powrotu do 22% stawki VAT, nie skorzystali z okazji. Ja nie widzę większej róznicy pomiędzy PIS i PO, robią takie same błędy za które zapłaci całe społeczeństwo. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że po obniżeniu VAT wpływy wzrosną. Przy duzej dozie szczęscia o kilka miliardów, akurat tyle by starczyło na transfery czyli możnaby zrekompensować błędy przy wprowadzaniu OZE.

    stomat napisał:
    Przez to że "z własnej woli" obniżyła jeszcze stawki za energię?


    Pokaż ustawę gdzie jest mowa o obniżeniu tych stawek? Nie ma takich zapisów czyli mogą być kształtowane dobrowolnie, nawet na poziomie z G11. Ale BE potraktowała ją jako metodę PR-ową i zaczęli licytacje kto da mniej. Z tego co pamietam zaczęła Energa chwaląc się co to ze smogiem nie zrobią ale te przechwałki szybko zniknęły z ich strony! Gdy zaproponowano G12as energetyka zaczęła myśleć o "wycięciu" z nocnego zliczania wszystkiego poza ogrzewaniem. Padały różne propozycje z oddzielnym licznikiem włącznie. Czy gdybyś był politykiem posiadajacym realną władzę martwiłbyś się o grosze jakie z powodu G12as mogą stracić? Co ja piszę, najwyżej ułamki grosza bo przy wyższej opłacie stałej zamawianie G12as ma sens gdy zużycie rośnie o kilkaset kWh czyli strata w jednym miejscu (lodówka) może być z nawiazką zrekompensowana w innym (dodatkowe kWh na ogrzewanie).

    Pomysł na taryfę wykorzystujacą wyłącznie najtańsze godziny z nocy jest bardzo dobry. Niestety został tak doskonale spartolony przez ME i BE, że nie ma na nią większego popytu. Ba, nawet jak ktoś się uporze i zechce ją zamówić to ma takie przeboje jak @Bronek z tego forum:

    http://forum.samochodyelektryczne.org/viewtopic.php?t=2267&postdays=0&postorder=asc&start=100

    Po tych wpisach widać jak BE trzęsie portkami przed ME, URE czy innymi UOKiK-ami ;) Energetyka to pańtwo w państwie, dokładnie tak jak kiedyś ENRON w Kalifornii.

    https://www.parkiet.com/artykul/256857.html

    I najnowsze info z naszego podwórka:

    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Minister-ene...-spolkach-energetycznych-premier-7633989.html

    Nie chce mi się szukać ale gdy w Polsce ogłoszono 20-ty stopień zasilania (przypominam, za "dobrych" PO-PSL ;)) jeden z komentujacych na forum WNP wklejał informacje o pracy systemu. Jak na dłoni widać było manipulacje podobne do tych z Kalifornii, sztuczne generowanie popytu jak choćby wzrost eksportu przy ograniczeniach dla krajowego przemysłu!

    Przeczytałem projekt ustawy o tych "rekompensatach", mowa tylko o obniżeniu opłaty przejściowej bez rekompensaty z powodu rozwiazanych KDT. Czyli PiS poszedł w ślady PO i "z powodu kryzysowej sytuacji" postanowił hodować tę opłatę. Co się odwlecze... za kilka lat wróci znacznie wyższa bo dojdą odsetki! Niemal jednocześnie Kukiz15 wniósł projekt obniżenia VAT na energie elektryczną do 5%. Gorzej niż zejście do 22% na wszystkie produkty ale i tak niebo lepiej niż pomysł PiS.
  • #615
    Xantix
    Poziom 40  
    gaz4 napisał:
    Przeczytałem projekt ustawy o tych "rekompensatach", mowa tylko o obniżeniu opłaty przejściowej

    Wczoraj w mediach podano, że planują też obniżyć stawkę akcyzy na prąd z 20 do 5 PLN/MWh . To chyba dobrze? W moim przypadku obniżka akcyzy do takiego poziomu dałaby jakieś 50 PLN oszczędności rocznie. Zawsze to coś...
  • #616
    gaz4
    Poziom 32  
    Tak, rządowy projekt przewiduje działanie na dwu frontach. Na szczęście obniżenie akcyzy nie daje negatywnych skutków, nawet dla budżetu. Po prostu na drogich CO2 tyle zarobią, że mogą tę akcyzę obniżać aż do unijnego minimum. Problemem jest opłata przejsciowa i sprawdza się to przed czym ostrzegano gdy była wprowadzana. Rekompensaty za zerwane KDT są tak skonstruowane, że nikt dosłownie nikt nie wiedział ile za nie zapłacimy. Różnice (z tego co pamietam) były liczone w miliardach, a co przeszkadza oszacować ile wart jest konkretny kontrakt? Ano to, że poza zmiennością cen energii na bazie których były liczone straty z zerwanych KDT są też odsetki. I właśnie na ten składnik kosztu opłaty przejsciowej wskazywano - z powodu procentu składanego może dać miliardowe rozbieżności wzgledem wstępnie szacowanego kosztu. A jak znowu wyhodują odsetki może się okazać, że nazwa jest niewłaściwa bo nigdy nie zniknie z faktur. Tym samym Morawiecki z Tchórzewskim już dziś mogą złożyć poprawkę, by zmienić ją na "opłata stała" :(

    A mieli na stole "ekonomiczne judo" czyli zwiększanie dochodów poprzez zmniejszanie opłat. Nawet jaby jakimś cudem VAT był po lewej stronie krzywej Laffera to extra dochody za CO2 są wystarczajacą poduszką by zaryzykować ten krok. 22% VAT mógłby stanowić lokomotywę wyborczą, manipulacje przy akcyzie i opłacie najprawdopodobniej zmniejszą ich popularność. Tak kończy się rządzenie via excel, a nie na bazie pozytywnie zweryfikowanych teorii ekonomicznych. Bolączka polityków każdej opcji w każdym państwie.
  • #618
    gaz4
    Poziom 32  
    Wątpię. Na razie mają tak ustawioną współpracę prosumenta z G12, że mało komu to się opłaca. Gdyby nawet z jakiegoś powodu dali możliwość korzystania z opustów w G12as to zrobią wszystko by kasowały głównie tani prąd. Zresztą mogliby to zrobić dopiero po wyborach czyli de facto przed nastepnymi bo wtedy nabija się punkty. Czyli pi razy drzwi w okolicy 2022r + vacatio legis. Opusty obowiązują do 2035r więc takie "ożenienie" G12as z prosumentami musiałoby się zwrócić w 10 lat, zapomnij.

    Gdybym teraz budował dom to zdecydowanie nastawiłbym się na G12as. Grube wylewki podlogowe, jakaś masywna ściana z równie masywnym kominkiem w środku domu, oczywiście we wszystko wmurowane kable grzejne. A na dachu PV w ilości min. 1 kW/osobę by latem grzać CWU. Taka moc jest optymalna, przy bojlerze >100l na osobę nie ma żadnych nadwyżek więc nic się nie marnuje. Zimą CWU podłączone pod G12as, a PV przełączone na zasilanie promienników podczerwieni. Przez większość zimy PV w dzień pracowałaby z 10% mocy PV (przy 3 kW na dachu mamy 300W w IR) co w połączeniu z promiennikiem da dodatkowy wzrost komfortu. W takim układzie guzik obchodziłyby mnie wygłupy polityków polegajace na "wspieraniu" OZE itp. Nie obchodziłyby mnie ceny CO2 i inne narzuty nakładane na prąd, cena ropy od jakiej zależy cena gazu itp. bo w odwodzie jest kominek. A to, że nie mogę "zmagazynować" letniej energii niewiele zanczy. Komfort psychiczny wynikajacy z trzymania się z dala od dobroczynności polityków moim zdaniem jest znacznie, ale to znacznie cenniejszy :)
  • #619
    jack63
    Poziom 42  
    gaz4 napisał:
    W takim układzie guzik obchodziłyby mnie wygłupy polityków polegajace na "wspieraniu" OZE itp. Nie obchodziłyby mnie ceny CO2 i inne narzuty nakładane na prąd, cena ropy od jakiej zależy cena gazu itp. bo w odwodzie jest kominek.

    Nie wiem jak jest ze śłońcem u Was, ale u nas na południu od listopada do nawet maja jest cienko. Ciągłe zachmurzenie , więc obawiam się że nawet te 10% się nie uzyska. Jaka będzie pogoda w następnych latach też nie wiemy. Pewnie będzie gorzej, bo zmiany klimatu postępują.
    Kominek jako żelazna rezerwa obowiązkowy i guzik mnie obchodzą zakazy palenia! Przecież jak sysyem energetyczny się posypie to nie mam zamiaru zamarznąć.
    Jakoś nie uśmiecha mi się grzanie prądem. Nawet w G12as. Potrzeba większego przydziału mocy oraz nie wiadomo co się stanie z tą tryfą po wyborach. Dla mnie, pomimo ewidentnej logiczności jej potrzeby, jest taryfą POLITYCZNĄ. Dziś jest jutro jej ...nie ma, więc ustawianie całego układu grzania domu pod taki "chybotliwy" wytwór jest zbyt dużym ryzykiem. bo jak coś nie wypali (np. mocno niekorzystnie zmienią się ceny) to zostanie się z ze sporym przydziałem niepotrzebnej mocy, który nie wiem czy da się zmniejszyć? o reszcie inwestycji lepiej nie mówić, bo co zrobić z istniejącym gazem?
  • #620
    gaz4
    Poziom 32  
    G12as nie do końca jest taryfą polityczną. Owszem, została odgórnie narzucona przez ME ale energetyka z własnej i nieprzymuszonej woli ustaliła tak niskie ceny. Ministerialne minimum pozwalało im na poziom >30 gr/kWh czyli więcej niż w innych G12. Ryzyko używania takiej taryfy w domu z kominkiem jest minimalne bo każda firma energetyczna ma różne G12 z ceną <30 groszy. Jak coś się stanie z G12as można wybrać inna taryfę, a przy powiększającej się dysproporcji między dniem i nocą są skazani na utrzymanie tanich taryf. Lada dzień Eurostat opublikuje zestawienie cen gazu i prądu za II-gie półrocze 2018. Już wtedy dało się odczuć wzrost cen ropy (przekładają się na ceny europejskiego gazu) oraz cen CO2 (wpływa na prąd). Na bazie tego jak na w/w zareagowały ceny w Niemczech czy Czechach będzie można z dużym prawdopodobieństwem zgadnąć ceny energii na początku przyszłego roku.

    Pisałem o nowych domach gdzie już obowiązują bardzo ostre (IMHO zbyt ostre) normy ocieplenia. Przy 30 kWh/m2 rocznie dla 200 m2 mamy max 3 kW. G12as obowiązuje 1/3 doby czyli wystarczy 9 kW + 2 kW na bojler. Ze strandardowych 3f zostaje jeszcze kilka kW na czajnik elektryczny, między 22 i 6 nic bardziej prądożernego raczej się nie włącza. W przypadku małych domów wystarczy połowa w/w co oznacza, że nawet na jednej fazie da się wpasować w G12as. Zwłaszcza jak ktoś sie nie boi pracy i kilka dni w roku gdy są srogie mrozy rozpali w kominku.

    Poniżej 10% jest tylko w przypadku bardzo dużego zachmurzenia, jakieś 2 tygodnie, góra miesiąc. Kolejny miesiąc można liczyć na w/w 10% przez ok 6h dziennie, Nawet między listopadem i styczniem od czasu do czasu trafia się słoneczny dzień z ok. 700W/m2, a od lutego takie dni są dosyć częste. Jeden z paneli IR jakie posiadam ma nominalną moc 300W i spokojnie daje radę w małym pokoju. Odpowiednie rozmieszczenie promienników i jakiś sprytny system sterowania pozwoliłby na wyeliminowanie największej wady oporowego elektrycznego czyli spadku komfortu w dzień. Na razie nie mam takiego systemu, wszystkim steruję w/g produkcji PV i na początku włączają się najważniejsze grzejniki po wszystkie zainstalowane gdy jest słonecznie. Ten prosty system pozwolił mi na wyłączenie części dot. ogrzewania elektrycznego i zaoszczadzenie ok. 1000 kWh bez utraty komfortu. Wręcz się zwiększył, panele IR są naprawdę bardzo skuteczne.
  • #621
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Czy jest jeszcze taryfa g11as w energa?? Ew inna taryfa na pompę ciepła
  • #622
    gaz4
    Poziom 32  
    G12as powinna być bo jest wprowadzona urzędowo. Ale wątpię by była najlepsza dla PC. Tu ciekawsza powinna być G12w, zwłaszcza jak ktoś pracuje. Gdy jest względnie ciepło i nie ma potrzeby ciągłej pracy PC w dni robocze pompę odpala się o 13-tej i działa do 6-tej. Poza lepszym wykorzystaniem taniej taryfy oszcządza się na niewielkim obniżeniu temp. gdy nikogo nie ma w domu. W weekendy oraz święta PC całą dobę pracuje na taniej taryfie. A gdy robi się zimno PC i tak powinna chodzić cały czas, tu też G12w wypada lepiej niż całodobowa G11.

    G12as jest idealna do doskonale ocieplonych domów oraz do uzyskiwania CWU latem zamiast rozpalać w tym celu w kotle. Mniej roboty i dużo taniej niż z węgla. Można też ją wykorzystać do współpracy z kotłem lub kominkiem czyli palimy w dzień, a w nocy ogrzewamy prądem. To idealne rozwiązanie z punktu widzenia pracy sieci, niestety za słabo wypromowane.
  • #625
    Wojewoda82
    Poziom 24  
    URE zatwierdził nowe taryfy dla cen paliwa gazowego dla dwóch operatorów, PGNiG OD oraz Polskie LNG dla gospodarstw domowych. Cena paliwa z PGNiG spada o 2,9%, ceny abonamentu dla PGNIG bez zmian. Na razie ceny przesyłu bez zmian dla Polskiej Spółki Gazownictwa.
    http://www.ure.gov.pl/pl/urzad/informacje-ogo...-dla-odbiorcow-w-gospodarstwach-domowych.html

    Płacąc dotychczas ok 2100zł rocznie za gaz, zapłaci się około 40 zł rocznie mniej.

    Żeby nie było miodu, jednocześnie dla prądu następuje zmiana taryfy dla dystrybucji dla wszystkich kluczowych operatorów oraz samej energii od Tauronu:
    http://www.ure.gov.pl/pl/urzad/informacje-ogo...gii-elektrycznej-od-1-stycznia-2020-roku.html

    Teraz moja puneta, oprócz droższych produktów napędzanych rosnącą inflacją, to akurat za energię łącznie zapłacę osobiście mniej (przy założeniu identycznego zużycia). Gaz mi stanieje o ok 40zł rocznie a za prąd zapłacę z 35zł drożej rocznie (płacę rachunki po 60zł za zużycie ok 90kWh miesięcznie). Czyli w sumie ceteris paribus, gdyby nie inflacja na innych wydatkach.

    I pytanie, jak mam z Tauronem umowę z gwarancją ceny, to jak mniemam, nie mogą mi podnieść stawek do końca umowy (30 czerwca to koniec ochrony)? Zarówno za energię jak i za dystrybucję?
  • #628
    wnoto
    Poziom 32  
    Tak na szybko dla Wrocławia i okolic
    G12w

    1kWh "droga" 0.6854 -> 0.7628 11 procent w górę
    1kWh "tania" 0.2529 -> 0.2905 15 procent w górę :(

    Ta druga pozycja martwi najbardziej. Bo to dla niej bierze się G12w ...

    Podniesli mocno cenę za prąd. Zmniejszyli cenę za dystrybucję. Dobry prognostyk długoterminowy. Jeśli na giełdzie ceny prądu spadną to istotnie powinne spaść i dla nas ....

    Dodano po 33 [sekundy]:

    ceny brutto.
  • #629
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Jasne spadnie jak cena paliwa :) , zaczyna sie
  • #630
    wnoto
    Poziom 32  
    Jeszcze muszę przeliczyć G12as ....

    Cena na giełdzie może spaść z powodu dużej ilości prądu z zagranicy i liczę na boom instalacji PV u nas w przyszłym roku. To może istotnie wpłynąć na rynek.