Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nowe rządowe taryfy prądu do ogrzewania domów - najnowsze informacje.

wnoto 27 Sep 2020 09:49 35574 676
Legrand
  • #661
    andrzej20001
    Level 43  
    Gaz masz koszty x2,wegiel x4, drewno jest tanio ale roboty od groma jak w kazdej kotłowni. Ja od 1,5 roku nie wiem co to kotłownia.
  • Legrand
  • #662
    Wojewoda82
    Level 28  
    Nie mam pojęcia jak to liczysz. Nie licz ile zużyłeś ty na 140m2 nowego domu a ile ktoś inny na 50m starego budynku bo może wyjść więcej u tego na 50m. Jedyną porównywalną wartością jest koszt wytworzenia kWh ciepła do celów grzewczych /CWU danym urządzeniem grzewczym i sprawność jego wytwarzania. Da się to wyliczyć w miarę dokładnie.

    Gaz podałem ci wyliczenia, mam współczynnik konwersji średnio ponad 11, co przy liczeniu moich ok 90% sprawności z tego, daje okolice 10kWh/m3 co jest jak najbardziej prawidłowym wyliczeniem i nie naciąganym dla kotła gazowego kondensacyjnego. Napisałbym, że raczej niedoszacowanym.

    Wegiel, przy groszku 29MJ za 1000zł/ tonę (czyli wartość opałowa 8kWh/kg), przy średniej rocznej sprawności kotła 70% daje koszt 0.178zł/kWh. Można kupić tańszy węgiel, można droższy.

    Pelet wyjdzie zwykle nieco drożej niż węgiel, w granicach 0,21zł/kWh, tutaj też wiele zależy od wartości opalowej danego peletu i jego ceny.

    Prąd na G11 to ok 0,59zł/kWh, w taryfie nocnej G12 0,31zł. Przy stosowaniu pompy ciepła powietrznej o średnim COP 3 będzie to niecałe 0,20zł/kWh całodobowo lub 0,103zł/kWh w pompie z buforem ciepła pracującej tylko w nocy (kosztem droższego prądu bytowego w dzień). Skąd u ciebie węgiel 4 razy droższy od pompy ciepła? Mi wychodzi niecałe 2 razy.

    Olej opałowy przy cenie około 3,30/litr i wartości opałowej 38,8MJ/l (a wiec 10,7kWh) przy sprawności kotła kondensacyjnego na olej około 95% daje 0,325zł/kWh.


    Klasyfikując źródła ciepła od najtańszych licząc samą energię:
    - drewno (ok 0,7zł/kWh) (równie dobrze może być i 0,15zł przy kupowanym gotowym drewnie opałowym)
    - pompa ciepła gruntowa (COP-4) tylko w taryfie nocnej z buforem G12 (0,077zł/kWh) (edytowałem, pomyłka z brakiem jednego zera
    - pompa ciepła powietrzna (COP-3) z buforem tylko w taryfie nocnej G12 (0,103zł/kWh)
    - pompa gruntowa całodobowo w taryfie G11 (0,1475zł/kWh)
    - kocioł na ekogroszek (0,178zl/kWh)
    - pompa ciepła powietrzna całodobowo G11(0,20zł/kWh)
    - pellet (ok 0,21zł/kWh z dużymi wahaniami)
    - gaz ziemny, kocioł kondensacyjny (0,21zł/kWh przy W-2, przy W-3 bardziej 0,23zł/kWh)
    - prąd tylko taryfa G12 nocna (0,31zl/kWh), np grzejniki akumulacyjne, podłogówka elektryczna
    - olej opałowy (0,325zł/kWh)
    - prąd całodobowy G11 (0,59zł/kWh) np grzejniki konwektorowe, promienniki itp

    Gdzieś między gazem ziemnym a prądem G11 jest gaz płynny. Tutaj wiele zależy od tego czy się jest właścicielem butli i sezonowości zakupu, czyli czy gaz kupuje się na wolnym rynku np: na wiosnę, gdy jest najtańszy.

    Ale energia to jedno a całkowity koszt CO to drugie. Należałoby uwzględnić koszt montażu, zakupu, żywotność danego źródła ciepła oraz koszty serwisu (czy nawet dodatkowego zużywanego prądu przez np podajnik ślimakowy w kotle retortowym). W tym przypadku do kotła gazowego, na ekogroszek i pelletowego trzeba doliczyć ok 3gr do kWh, do pompy ciepła powietrznej ok 4gr, do pompy ciepła gruntowej z 6gr (koszty serwisu, zakupu i montażu). Do grzejników elektrycznych calodobowo w G11 z 1-2gr, do grzejników akumulacyjnych w G12 też z 2gr (plus konieczność płacenia za drogi prąd bytowy w dzień).

    A jeszcze co innego ewentualna robocizna przy danym źródle ciepła...
  • #663
    BUCKS
    Level 39  
    andrzej20001 wrote:
    Ja za rok maj-maj zużylem prądu za 2100brutto liczac 60gr/kwh. 140m2 grzanie i cwu,podlicznik na skrzynce zasilania pompy

    Ja znam osobę, która zapłaciła za gaz 1500zł, za c.o. i c.w.u. na 100m2 w nowym szeregowcu.
    W takim wypadku montaż pompy ciepła byłby zwyczajnym wyrzucaniem kasy w błoto.
    Dochodzimy do pewnego pułapu kosztów, gdy dalsze oszczędzanie nie ma sensu, bo rosną koszty inwestycyjne.
    Podobnie jest z ocieplaniem budynku. Można dokładać kolejne warstwy ocieplenia ale poza znacząco rosnącymi kosztami inwestycyjnymi nie ma to sensu ekonomicznego, bo rzeczywiste oszczędności są już zbyt małe.
    Każdy powinien dostosować ogrzewanie do swoich możliwości finansowych, technicznych i do swoich oczekiwań, a każdy może mieć inne.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Wojewoda82 wrote:
    A jeszcze co innego ewentualna robocizna przy danym źródle ciepła...

    Ja jestem leniwy ;) Ale znam osobę co kupuje węgiel luzem, potem sama pakuje go w worki i wrzuca do magazynku.
    Już sam fakt przesypywania węgla do worków jest dla mnie abstrakcją, nie mówiąc potem o sypaniu węgla do podajnika, usuwaniu popiołu itd.
    Dla mnie gra nie warta tych pozornych oszczędności, bo patrzę na ogrzewanie całościowo.
  • Legrand
  • #664
    Sstalone
    Level 30  
    @Wojewoda82 , u mnie przy paleniu węglem koszt tylko paliwa 1 kWh wynosi 11-12 gr. Koszty amortyzacji (wymiany urządzeń) dla istniejącej kotłowni wynoszą 450 zł/rok plus robocizna (200zł/rok) czyli jest to dodatkowo około 1/3 kosztów paliwa, co daje razem około 15 gr/kWh. Dla mnie jest jeszcze mniej, bo wymianę zrobię sam i gotówka zostanie w mojej kieszeni. Gdybym potrzebował 3 razy więcej energii, koszty inwestycyjne byłyby praktycznie takie same, ale koszt jednostkowy mniejszy.

    Co innego gdybym budował wszystko od nowa. Wszystko zależy od ilości KWh. Im większa ilość, to bardziej się opłaci węgiel, przy zużyciu poniżej 10 tys. kWh raczej nie ma sensu inwestować w kotłownię węglową.

    Nie ma uniwersalnej odpowiedzi, w każdym przypadku optymalny wariant wyboru źródła ogrzewania może być inny.
  • #665
    BikeBarian
    Level 23  
    @Sstalone Kotłownia węglowa w nowym domu to nieporozumienie...kto by chciał się pakować w to jakże uciążliwe medium grzewcze...smród, pyły, trzeba czyścic co 2 tyg wungiel ładować, masochizm pełną gęba...robię tak od 8 lat i zmieniam na PC PW a każdego przestrzegam przed tym rozwiązaniem...bazując na własnym doświadczeniu. Obecnie sa inne, lepsze i tańsze sposoby ogrzewania...
  • #666
    Wojewoda82
    Level 28  
    Sstalone wrote:
    @Wojewoda82 , u mnie przy paleniu węglem koszt tylko paliwa 1 kWh wynosi 11-12 gr. Koszty amortyzacji (wymiany urządzeń) dla istniejącej kotłowni wynoszą 450 zł/rok plus robocizna (200zł/rok) czyli jest to dodatkowo około 1/3 kosztów paliwa, co daje razem około 15 gr/kWh. Dla mnie jest jeszcze mniej, bo wymianę zrobię sam i gotówka zostanie w mojej kieszeni. Gdybym potrzebował 3 razy więcej energii, koszty inwestycyjne byłyby praktycznie takie same, ale koszt jednostkowy mniejszy.

    Co innego gdybym budował wszystko od nowa. Wszystko zależy od ilości KWh. Im większa ilość, to bardziej się opłaci węgiel, przy zużyciu poniżej 10 tys. kWh raczej nie ma sensu inwestować w kotłownię węglową.

    Nie ma uniwersalnej odpowiedzi, w każdym przypadku optymalny wariant wyboru źródła ogrzewania może być inny.


    Węgiel kupowany po np 700zł/tonę np prosto z kopalni oczywiście znacznie zaniża koszt kWh dla węgla. Lub choćby kupowany luzem lub w big-bagu zamiast workowanego, gdzie tez jest taniej. Wielu jednak musi kupować po 900-1000zł/tonę. Słabo wyceniasz swoją robociznę, na 200zł, na rok. Dla mnie to 9 roboczogodzin. Tyle to raczej w zimowy miesiąc by było potrzebne.

    Ale zgadzam się z tym, co pisałeś (co też jest często poruszane na forum). Im większe zapotrzebowanie budynku na ciepło, tym obsługowe źródła ciepła, są bardziej atrakcyjne finansowo. Przy okolicach 10 000kWh na rok lub mniej, babranie się z węglem czy drewnem, ma mały sens.
  • #667
    andrzej20001
    Level 43  
    Dziadowanie i chodzenie w swetrze u mnie odpada. Mam caly rok 23 st. w domu Cwu 52. Z paleniem w piecu to robota głupiego stwierdzam po 30 latach. Nie żałuję abi złotówki wydanej na pc, grzeje, chłodzi... bajka. Budynek stary tylko okna 3 szyby i podłogowka
  • #670
    gaz4
    Level 33  
    andrzej20001 wrote:
    Dziadowanie i chodzenie w swetrze u mnie odpada. Mam caly rok 23 st. w domu Cwu 52. Z paleniem w piecu to robota głupiego stwierdzam po 30 latach. Nie żałuję abi złotówki wydanej na pc, grzeje, chłodzi... bajka. Budynek stary tylko okna 3 szyby i podłogowka


    To masz bardzo niezdrowo. Ja zreszą też bo trzymam 22-24 stopnie, jestem zbyt ciepłolubny. Raz, że im wyższa temp tym mniejsza wilgotność. Dwa, że duże wahania temp. jak wychodzi sie na zewnątrz momentalnie rzucają sie na błony śluzowe. Gdyby to było możliwe "dziadołałbym" przy 20 stopniach, nawet w dwu sweterkach. Niestety przy 20-tu zaczynają mnie nap... nery i z zimna odpadają uszy. Ale przy >22 gdy zaczyna sie sezon grzewczy często mam chrypę i musze odkaszlnąć co przy koronawirusowej panice jest trudne do wykonania ;)

    BUCKS wrote:
    andrzej20001 wrote:
    Ja za rok maj-maj zużylem prądu za 2100brutto liczac 60gr/kwh. 140m2 grzanie i cwu,podlicznik na skrzynce zasilania pompy

    Ja znam osobę, która zapłaciła za gaz 1500zł, za c.o. i c.w.u. na 100m2 w nowym szeregowcu.
    W takim wypadku montaż pompy ciepła byłby zwyczajnym wyrzucaniem kasy w błoto.
    Dochodzimy do pewnego pułapu kosztów, gdy dalsze oszczędzanie nie ma sensu, bo rosną koszty inwestycyjne.
    Podobnie jest z ocieplaniem budynku. Można dokładać kolejne warstwy ocieplenia ale poza znacząco rosnącymi kosztami inwestycyjnymi nie ma to sensu ekonomicznego, bo rzeczywiste oszczędności są już zbyt małe.
    Każdy powinien dostosować ogrzewanie do swoich możliwości finansowych, technicznych i do swoich oczekiwań, a każdy może mieć inne.


    Problem w tym, że nowe przepisy budowlane zmuszają do bezsensownych zachowań. Raz, że nakazują stawianie hermetycznych pudełek obłożonych nieprzyzwoitymi wartstwami ocieplenia. A dwa, że współczynniki EP są bardzo niekorzystne dla paliw nieodnawialnych jak gaz. W efekcie mamy taki absurd, że aby spełnić w/w w domu potrzebującym 2.5 tys kWh rocznie (ok. 100m2!) należy zainstalować pompę ciepła, ew kominek lub inne źródło na biomasę! Nawet elektryczne oporowe jest be, za wysoki EP - tak nas UE "ekologicznie" załatwiła.
  • #671
    Ryszard49
    Level 37  
    gaz4, napisał:
    Quote:
    Ja zreszą też bo trzymam 22-24 stopnie, jestem zbyt ciepłolubny. Raz, że im wyższa temp tym mniejsza wilgotność.

    W jakim miejscu i na jakiej wysokości mierzysz temperaturę w pomieszczeniu?.
    W sypialni mam praktycznie zakręcony grzejnik, okno uchylone lub zimą rozszczelnione i przed snem włączam na dwie godziny nawilżacz powietrza i jakoś wilgoci nie mam.
  • #672
    andrzej20001
    Level 43  
    Nie mamy w 5 problemow ze zdrowiem. Chodzę w gaciach bo lubię. Pompe mam i żałuję że tak późno założyłem. 0 roboty wiecej kasy w kieszeni i komfort grzania i chłodzenia
  • #673
    BUCKS
    Level 39  
    gaz4 wrote:
    Problem w tym, że nowe przepisy budowlane zmuszają do bezsensownych zachowań.

    ale to dotyczy nowych domów, a ja w domyśle pisałem o domach, w których robimy termomodernizację. Ogólnie warto ją zrobić ale nie ma sensu przesadzać, bo będzie przerost formy nad treścią. Analogicznie witaminy są zdrowe ale w nadmiarze mogą szkodzić ;)

    Nie znam obecnych norm ale parę lat temu widziałem jakieś plany jak to ma wyglądać w przyszłości. Wówczas stwierdziłem, że za chwilę będzie można budować tylko domy pasywne, bo każdy inny będzie niedozwolony i wybudowanie chaty będzie luksusem dla wybrańców ;)

    Dodano po 2 [minuty]:

    Ryszard49 wrote:
    i jakoś wilgoci nie mam.

    gaz4 miał na myśli, że wraz ze wzrostem temperatury powietrza spada wilgotność powietrza. Inaczej mówiąc powietrze staje się bardziej suche co nie jest zdrowe i wtedy trzeba posiłkować się nawilżaczami itd.

    Dodano po 6 [minuty]:

    andrzej20001 wrote:
    Nie mamy w 5 problemow ze zdrowiem. Chodzę w gaciach bo lubię.

    Są tez kwestie indywidualne.
    Znam przypadek gdzie całą zimę jest utrzymywane 24 stopnie. Właścicielka jest ciepłolubna ale dla mnie owe 24 stopnie to masakra. Zaraz czuję jakieś duszności i po prostu co jakiś czas muszę wyjść na zewnątrz zaczerpnąć świeżego powietrza, bo czuję się jak na saunie.
    Ok. 22 stopnie przy letnich grzejnikach w czasie zimy to wartość, którą jeszcze akceptuję ale powyżej czuje dyskomfort.
    Ale znam też osobę co zimą potrafi mieć 28 w chacie jak mocno nagrzeje i uważa, że jest OK. Ja ledwo wytrzymałem 10 minut w takiej chacie i z radością opuszczałem ten dom :)
  • #674
    gaz4
    Level 33  
    BUCKS wrote:
    Ryszard49 wrote:
    i jakoś wilgoci nie mam.

    gaz4 miał na myśli, że wraz ze wzrostem temperatury powietrza spada wilgotność powietrza. Inaczej mówiąc powietrze staje się bardziej suche co nie jest zdrowe i wtedy trzeba posiłkować się nawilżaczami itd.


    Dokładnie o to mi chodziło. Wilgotność względna zależy od zawartosci pary wodnej w m3 powietrza i temperatury. Im wyższa temp. tym niższa będzie wilgotność. Gdy na zewnątrz jest mróz ilość H2O w jednostce objętości jest b. niska więc jak takie powietrze wtłoczymy do domu i ogrzejemy do wysokiej temp. mamy masakrę.

    http://www.dachy.info.pl/technika/co-z-ta-dyfuzja-cz-2/

    Pod tym linkiem znalazłem najlepsze zobrazowanie problemu chociaż analizują go pod kątem wzrostu, a nie spadku wilgotności.

    Nowe rządowe taryfy prądu do ogrzewania domów - najnowsze informacje.

    Gdy na zewnątrz jest -10 stopni i 90% wilgotnosć w powietrzu mamy zaledwie 2g H2O na m3. Jak takie powietrze ogrzejemy do 25 stopni wilgotność względna spadnie do ok. 10%! Gdyby nie wilgoć "bytowa" (z oddechów, jedzenia itp) to wyschlibyśmy na wiór. Od kilku lat nie było tak mroźnych zim więc ten problem jest ignorowany. Ostatnio w sezonie mamy ok. zera co przy 90% wilgotności daje nieco ponad 4 g/m3. Jak to powietrze podgrzejemy do 18 stopni mamy ok. 30% wilgotnosci względnej, a przy 25 stopniach ok. 20%. To samo się dzieje gdy zaczynamy ogrzewać pomieszczenie bez wymiany powietrza. Jeżeli przy 18 stopniach mamy optymalne 50% to przy 20 jest ok. 45%, a przy 23 stopniach spadnie do niezdrowych <40%.
  • #676
    wnoto
    Level 33  
    2021 rok ... wychodzi mi że 1 kWh w G11 Tauron Wrocław to 61 gr brutto bez opłat stałych. Wzrost o 9 gr ...
  • #677
    wnoto
    Level 33  
    gaz4 wrote:

    Problem w tym, że nowe przepisy budowlane zmuszają do bezsensownych zachowań. Raz, że nakazują stawianie hermetycznych pudełek obłożonych nieprzyzwoitymi warstwami ocieplenia. A dwa, że współczynniki EP są bardzo niekorzystne dla paliw nieodnawialnych jak gaz. W efekcie mamy taki absurd, że aby spełnić w/w w domu potrzebującym 2.5 tys kWh rocznie (ok. 100m2!) należy zainstalować pompę ciepła, ew kominek lub inne źródło na biomasę! Nawet elektryczne oporowe jest be, za wysoki EP - tak nas UE "ekologicznie" załatwiła.


    1) Właśnie mamy nowy rok to i nowe regulacje obowiązują. Ktos zna już jakąś nową inwestycję deweloperską (tj dużą) która opisuje taki standard budynku ? Jako przykład ....

    2) Prądem już nie pogrzejemy ... zapowiadają sie spore podwyżki prądu w przyszłym roku ,,,,