Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowe rządowe taryfy prądu do ogrzewania domów - najnowsze informacje.

16 Lis 2017 12:02 28527 622
  • Poziom 32  
    Witam,
    W końcu zaczynają się pojawiać informacje nt. specjalnych taryf do ogrzewania domów.

    http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//567/12305155/12471192/12471193/dokument316795.pdf
    http://gramwzielone.pl/trendy/28905/energia-e...zewania-i-ladowania-ev-bedzie-tansza#comments
    "Ministerstwo Energii przedstawiło projekt rozporządzenia nt. nowych taryf za energię, które mają wspierać przechodzenie gospodarstw domowych na ogrzewanie energią elektryczną. Dzięki nowym regulacjom ME chce również obniżyć koszty ładowania samochodów elektrycznych.

    Głównym celem rozporządzenia jest wprowadzenie taryf z niższymi cenami i stawkami opłat w godzinach mniejszego zapotrzebowania na energię elektryczną – na przykład w nocy.

    Obniżenie stawek opłat za pobór energii elektrycznej, w okresach zmniejszonego na nią zapotrzebowania, ma być elementem rządowych działań mających na celu walkę ze smogiem.

    – Zmiany regulacji w tym zakresie mają zachęcić do instalacji pieców elektrycznych lub pomp ciepła na terenach, gdzie brak jest możliwoœci podłączenia do scentralizowanych systemów ciepłowniczych lub sieci gazowych – informuje resort energii.

    Ministerstwo zakłada, że nowe propozycje taryf wesprą również rozwój elektrycznej motoryzacji. ME przypomina przy tym, że zgodnie z założeniami rządowego planu rozwoju elektromobilnoœci, w Polsce miałoby się pojawić milion samochodów elektrycznych do 2025 r.

    Jak informuje ME, przepisy rozporzšdzenia zakładajš powstanie specjalnej, dodatkowej taryf dedykowanej odbiorcom w gospodarstwach domowych. Zmiany mają objąć zarówno sposób kalkulacji taryfy przedsiębiorstw obrotu jak i dystrybucji. Zaproponowano nową taryfę z niższymi o ok. 50 proc. niż w dzień cenami i stawkami opłat dystrybucyjnych dla energii dostarczanej w godzinach od 23 do 7.

    Ceny energii elektrycznej oraz stawki opłat w przypadku energii elektrycznej zużywanej przez odbiorcę w pozostałym czasie pozostaną takie, jak dla odbiorcy korzystajšcego z taryfy G11 z jednostrefowym rozliczeniem za energię elektrycznš.

    – Odbiorca energii, żeby skorzystać z tańszego ogrzewania, nie będzie musiał zmieniać taryfy na tradycyjną taryfę strefową z wyższymi niż w taryfie jednostrefowej (G11) stawkami opłat w dzień i niższymi w nocy. Odbiorca nie będzie musiał więc zmieniać swoich dotychczasowych nawyków związanych z korzystaniem z energii elektrycznej w gospodarstwie domowym, ponieważ jego zużycie, nie związane w ogrzewaniem pomieszczeń, nie będzie miało znacznego wpływu na wzrost opłat – informuje resort energii.

    Odbiorca, który zdecyduje się na skorzystanie z nowej taryfy, będzie musiał jednak wnieśœć jednorazową opłatę aktywacyjną. Jak zaznacza Ministerstwo Energii, opłata ma stanowić bufor dla odbiorców nie ogrzewajšcych mieszkań energiš czy nie zużywajšcych energii do ładowania samochodów elektrycznych. – Przejœciem na nowš taryfę mogš być zainteresowani odbiorcy, którzy będš chcieli zaoszczędzić na cenie energii korzystajšc z urzšdzeń w nocy. Dla osób ogrzewajšcych mieszkanie energiš opłata aktywacyjna nie jest dużym wydatkiem w porównaniu z możliwymi oszczędnoœciami – zapewnia ME.

    – Dostępne obecnie taryfy dwustrefowe zakładajš zazwyczaj tańsze stawki opłat w godzinach od 22-6 oraz w dzień od 13 do 15. Zgodnie z krzywš dobowš zapotrzebowania na moc od 13 do 15, zapotrzebowanie na moc jest bardzo wysokie (latem występujš wtedy szczyty zapotrzebowania ma moc). Zachęcanie odbiorców do zużywania energii elektrycznej w tych godzinach jest więc niewłaœciwe, szczególnie majšc na uwadze potrzebę łagodzenia krzywych zapotrzebowania. Dlatego też w zaproponowanej przez Ministerstwo Energii taryfie zamiast dodatkowych godzin w południe odbiorca będzie mógł korzystać z taniej energii o godzinę dłużej rano – czytamy w uzasadnieniu do nowego projektu rozporzšdzenia ME.

    Korzyœci ma odnieœć również energetyka. Jak wylicza Ministerstwo, zmiana krzywej dobowego zużycia energii elektrycznej powinna przyczynić się do obniżenia kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw energetycznych, zmniejszenia nakładów ponoszonych na bilansowanie systemu elektroenergetycznego, a dodatkowo może ograniczyć koniecznoœć modernizacji i rozbudowy sieci.

    Opublikowany wczoraj i datowany na 10 listopada 2017 r. projekt rozporzšdzenia w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń w obrocie energiš jest dostępny pod tym linkiem http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//567/12305155/12471192/12471193/dokument316795.pdf
    "
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 35  
    Jest jedno ale. Jeśli piec akumulacyjny ma utrzymać równomierną temperaturę w pomieszczeniu, to lepiej jest zasilać go np. w nocy 7 czy 8 godzin oraz dodatkowo 2-3 godzin w godzinach południowych (by łączny czas wynosił 10 godzin) niż zasilać ciągle przez 10 godzin w nocy. Te 2 czy 3 godziny w południe są po to, by do wieczora piec trzymał ciepło.
  • Poziom 26  
    wnoto napisał:
    będzie mógł korzystać z taniej energii o godzinę dłużej rano –


    Kosztem zabranej godziny 22-23. Suma summarum 8h taniego prądy vs. 10h w G12.

    13-15 tez miało swoje uroki, pralka, zmywarka, gotowanie.

    Zbigniew Rusek napisał:
    Te 2 czy 3 godziny w południe są po to, by do wieczora piec trzymał ciepło.


    No właśnie. Mogliby przesunąć np 15-17?
  • Poziom 43  
    wnoto napisał:
    ME przypomina przy tym, że zgodnie z założeniami rządowego planu rozwoju elektromobilnoœci, w Polsce miałoby się pojawić milion samochodów elektrycznych do 2025 r.

    Gdzie? Jak?
    Milion nowych samochodów do 2025 roku oznacza przeciętnie 125 000 szt. rocznie.
    Przy cenie e-samochodu o 50-100% wyższej od spalinowego i stopniu zamożności polskiego społeczeństwa, 20 000 szt nowych samochodów rocznie to już będzie sukces.
    W ostatnich latach w Polsce rejestruje się kilkaset e-samochodów rocznie :)
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 32  
    Zbigniew Rusek napisał:
    Jest jedno ale. Jeśli piec akumulacyjny ma utrzymać równomierną temperaturę w pomieszczeniu, to lepiej jest zasilać go np. w nocy 7 czy 8 godzin oraz dodatkowo 2-3 godzin w godzinach południowych (by łączny czas wynosił 10 godzin) niż zasilać ciągle przez 10 godzin w nocy. Te 2 czy 3 godziny w południe są po to, by do wieczora piec trzymał ciepło.


    Oczywiście że lepiej. Ale czy taniej ?
    Ja rozumiem że będzie możliwość wyboru:
    G11
    G11r - jak rząd
    G12
    G12w

    I każdy sobie wybiera. Jak w G11r prąd w nocy będzie po 20gr to przekona to ... wielu :)

    Dodano po 5 [minuty]:

    vodiczka napisał:
    Przy cenie e-samochodu o 50-100% wyższej od spalinowego i stopniu zamożności polskiego społeczeństwa, 20 000 szt nowych samochodów rocznie to już będzie sukces.

    Wystarczy wprowadzić dodatkowy podatek od każdego cm3 silnika w samochodzie i ... ceny się zrównają :)
  • Poziom 35  
    Zbigniew Rusek napisał:
    Jest jedno ale. Jeśli piec akumulacyjny ma utrzymać równomierną temperaturę w pomieszczeniu, to lepiej jest zasilać go np. w nocy 7 czy 8 godzin oraz dodatkowo 2-3 godzin w godzinach południowych (by łączny czas wynosił 10 godzin) niż zasilać ciągle przez 10 godzin w nocy. Te 2 czy 3 godziny w południe są po to, by do wieczora piec trzymał ciepło.

    lukiiiii napisał:
    Kosztem zabranej godziny 22-23. Suma summarum 8h taniego prądy vs. 10h w G12.
    13-15 tez miało swoje uroki, pralka, zmywarka, gotowanie.

    Zauważcie, że w dzień cena będzie jak w taryfie G11 (całodobowej).

    Czyli w nocy połowę taniej niż G11, a w dzień cena jak w G11. Można tylko zyskać.
  • Poziom 15  
    Za pięknie to wygląda... a oni pieniądze biorą od nas. Więc co z tymi którzy taryfy mieć nie będą ? Ceny będą droższe dla tych bez taryfy ?

    Dodano po 1 [minuty]:

    Jest to ciekawe i z ciekawością będe to obserwować
  • Poziom 32  
    Wiciu400v napisał:
    Ceny będą droższe dla tych bez taryfy ?

    Pytanie czy bez tej nowy taryfy G11 zdrożeje w przyszłym roku ? Łatwo będzie medialnie podwyżkę zrzucić na karb tej zmiany :( Dziennikarze to wykorzystają

    To jest to czego od dawna brakowało w naszych taryfach aby rzeczywiście w dolinie energetycznej prąd był tani (ale dla mnie tani oznacza 20gr lub mniej). Dla mnie extra. Taka dynamiczna taryfa ... z małym dynamizmem bo taryfa jest w zasadzie stała.
    Nie znalazłem informacji co z weekendami i dniami wolnymi.
  • Poziom 43  
    wnoto napisał:
    Wystarczy wprowadzić dodatkowy podatek od każdego cm3 silnika w samochodzie i ... ceny się zrównają
    To miało być dowcipne?
    Przypomnij sobie próbę podniesienia akcyzy na paliwo.
  • Poziom 32  
    Mowa w projekcie jest o zamiarze ... nie musisz posiadać danego urządzenia.
    Myślę, że docelowo może pojawić się minimum np. 4 MWh rocznie w nocy. Ale łatwiejsze może być sterowanie poprzez opłatę aktywizacyjną (jest w projekcie). Oby to się opłacało trzeba ja ponieść i sobie ją rozłozyc na na te setki MWh pobrane w przyszłości :)
  • Poziom 14  
    Tak na szybko to nie ma się czym podniecać - jak mam g12w tanio 13-15 i 22-6 oraz weekendy, te propozycje to bicie piany żeby się wykazać w rządzie że coś się robi dla ekologii (tylko nie wiem czym). To aktualne okienko ratuje grzejących PC - jak go nie będzie to lipa. Ale pożyjemy zobaczymy. Może będzie lepiej niż w San Escobar.
  • Poziom 35  
    Wiciu400v napisał:
    Jest to ciekawe i z ciekawością będe to obserwować

    Póki dana taryfa nie pojawi się w praktyce to nie ma czym się podniecać. Znając życie będą dodatkowe opłaty za wystawianie faktur itp. i finalnie taryfa będzie opłacalnych dla tych co będą mieli stosunkowo duże zużycie w nocy. Co jak co ale nie wierzę, aby ZE miał zrobić przysługę za darmo ;)
  • Poziom 32  
    wnoto napisał:
    Wiciu400v napisał:
    Ceny będą droższe dla tych bez taryfy ?

    Pytanie czy bez tej nowy taryfy G11 zdrożeje w przyszłym roku ? Łatwo będzie medialnie podwyżkę zrzucić na karb tej zmiany :( Dziennikarze to wykorzystają


    Na szczęście nowe taryfy na prąd muszą być zatwierdzone do końca roku. W tym czasie hipotetyczna G11r się nie pojawi więc będzie spore przesuniecie pomiędzy informacjami o podwyżkach i nowej taryfie. Jeżeli ma być o połowę tańsza to niestety zapomnijmy o 20 groszach, raczej >25 groszy. Zaletą jest tania I-sza taryfa, wadą tylko 8h ogrzewania. Jest dobrze ale nie beznadziejnie... dla posiadaczy tradycyjnych piecy akumulacyjnych do d. Ale jak ktoś ma duży bufor ciepła do CO i nie będzie przymusu likwidacji kotła ani innych podobnych ograniczeń to czemu nie. Traci się niewiele (wspomniana jednorazowa opłata), a można zyskać na wygodzie czy przy obecnych cenach węgla nawet finsnsowo.

    W nocy nie ma poboru w domach więc spokojnie można użyć pełnej mocy ew. zostawić 2 kW na zagrzanie wody na herbatę. Przy 3 fazach 15 kW i 8h dziennie mamy 120 kWh na dobę co przy 150 dniach sezonu (na północy ostatnio mieliśmy ponad 200 bo śnieg padał w połowie maja) mamy jakiś 18 MWh rocznie. To wszystko bez zmiany mocy przyłącza, dla dobrze ocieplonych domów niemal w sam raz, tylko podczas mrozów trzeba będzie czymś dogrzewać. Przy w/w mocy 1000 l wody ogrzeje się do 80-90 stopni, to dość ciepła na pozostałe 16 godzin więc jakiś tam popyt na te taryfę powinien być. Pod warunkiem, że nie będzie prikazu demontażu dotychczasowego kotła (niezbędny jako moc szczytowa) i cena będzie bliska 25 groszy czyli porównywalna z gazem lub drogim węglem spalanym w marnym kotle. Poczekamy, zobaczymy.
  • Poziom 32  
    gaz4 napisał:
    niestety zapomnijmy o 20 groszach, raczej >25 groszy

    26 gr to obecnie mamy (niektórzy) + dodatkowo w tej cenie 2 godziny w dzień i całe weekendy. Fakt że w drogiej mamy 68 gr a tak byłoby 52 gr.
    Cena tej kWh ma umożliwić inwestycję w instalacje. przy 25 gr. słabo to widzę. Ale może to dlatego że ja mam gaz ... i chciałbym cos tańszego niż gaz :)

    Dodano po 3 [minuty]:

    BUCKS napisał:
    Wiciu400v napisał:
    Jest to ciekawe i z ciekawością będe to obserwować

    Póki dana taryfa nie pojawi się w praktyce to nie ma czym się podniecać. Znając życie będą dodatkowe opłaty za wystawianie faktur itp. i finalnie taryfa będzie opłacalnych dla tych co będą mieli stosunkowo duże zużycie w nocy. Co jak co ale nie wierzę, aby ZE miał zrobić przysługę za darmo ;)

    To jest narzucone przez rząd. ZE nie są za tym (gdyby były to by już dawno taka taryfa była).
    Będzie opłata aktywizacyjna.
    Ważna jest cena za kWh.
    Obecnie G11 jest po 52 gr (piszę z pamięci dla Taurona) - sam mam G12w.
    50% to 26gr (po tyle mam w G12).
    Ale te 50% to jest górna granica. Jeśli zejdą np. do 20gr .....
    Tu widzę sukces tej taryfy.
  • Poziom 35  
    wnoto napisał:
    To jest narzucone przez rząd. ZE nie są za tym (gdyby były to by już dawno taka taryfa była).
    Będzie opłata aktywizacyjna.

    Rząd narzuca taryfę ale ZE jak będą miały okazję i możliwość to dorzucą własne opłaty, byleby pogorszyć taryfę.
    Nie wiadomo ile wyniesie ta opłata za "aktywację".
  • Poziom 32  
    "Ministerstwo Energii chce wprowadzić niższe taryfy dla energii elektrycznej dostarczanej w godz. 23.00-07.00 oraz usługi dystrybucyjnej świadczonej w tych godzinach. Liczy się z niższymi przychodami firm energetycznych, które jednak w perspektywie mogą być wyrównane przez zwiększenie wolumenu energii dostarczonej odbiorcom - wynika z projektu rozporządzenia ME.
    "Ministerstwo Energii zaproponowało innowacyjną taryfę z niższymi cenami i stawkami opłat dystrybucyjnych dla energii dostarczanej w godzinach 23.00-7.00. Właściciele i użytkownicy pomieszczeń ogrzewanych energią elektryczną będą mogli wybrać dodatkową taryfę obowiązującą w godzinach 23.00-7.00 z niższymi stawkami opłat. To jeden z czynników zachęcających do zmiany sposobu ogrzewania z opartego na kotle węglowym na ogrzewania elektryczne" - napisano w projekcie.

    Jak wynika z rozporządzenia przedsiębiorstwo energetyczne mają tworzyć odrębną grupę taryfową dla odbiorców w gospodarstwach domowych w celu stymulowania tych odbiorców do zużywania większej ilości energii elektrycznej w godzinach od 23:00 do 7:00.

    W tej grupie taryfowej mają obowiązywać ceny lub stawki opłat takie jak w grupie taryfowej dla odbiorców w gospodarstwach domowych z jednostrefowym rozliczeniem, z tym że odrębne ceny energii elektrycznej oraz stawki opłat za świadczenie usług dystrybucji będą obowiązywać odnośnie części energii elektrycznej zużytej od godziny 23:00 do godziny 7:00.

    Jednocześnie w nowej grupie taryfowej ma obowiązywać jednorazowa opłata aktywacyjna, a odbiorca energii elektrycznej, przed rozpoczęciem korzystania z tego typu taryfy, będą składać oświadczenie o zamiarze wykorzystywania energii elektrycznej na cele grzewcze lub ładowania pojazdów elektrycznych.

    Różnica między propozycją resortu, a obecnie stosowanymi trafami dwustrefowymi, w których stawki za energię oraz jej dystrybucję w godzinach nocnych (po za szczytem) również są niższe, polega na tym, że w taryfach dwustrefowych w trakcie dnia (w szczycie zapotrzebowania ) obowiązują wyższe stawki niż w taryfie jednostrefowej. Propozycja ME zakłada natomiast utrzymanie poziomu cen w szczycie zapotrzebowania na poziomie taryfy jednostrefowej, przy jednoczesnym ich obniżeniu w godzinach nocnych (23.00- 7.00) .

    ME zwraca uwagę, że dostępne obecnie taryfy dwustrefowe zakładają zazwyczaj tańsze stawki opłat w godzinach od 22:00 - 6:00 oraz w dzień od 13:00 do 15:00. Zgodnie z krzywą dobową zapotrzebowania na moc od 13:00 do 15:00, zapotrzebowanie na moc jest bardzo wysokie (latem występują wtedy szczyty zapotrzebowania ma moc). W tej sytuacji w ocenie resortu zachęcanie odbiorców do zużywania energii elektrycznej w tych godzinach jest więc niewłaściwe, szczególnie mając na uwadze potrzebę łagodzenia krzywych zapotrzebowania. Dlatego też w zaproponowanej przez Ministerstwo Energii taryfie zamiast dodatkowych godzin w południe odbiorca będzie mógł korzystać z taniej energii o godzinę dłużej rano

    Według ME obniżenie stawek opłat może wpłynąć na obniżenie przychodów przedsiębiorstw energetycznych.
    "Jednak te straty zostaną wyrównane przez przychody wynikające ze zwiększenia wolumenu energii elektrycznej dostarczanej odbiorcom, którzy zamienili dotychczasowy sposób ogrzewania na ogrzewanie elektryczne. W dłuższej perspektywie możliwe zwiększenie efektywności przedsiębiorstw energetycznych w związku z wyrównaniem krzywej zapotrzebowania na moc w systemie elektroenergetycznym" - napisano.

    Ministerstwo przyznaje jednak, że wprowadzenie nowych taryf wiąże się z trudnościami w oszacowaniu migracji odbiorców pomiędzy taryfami, a to znacznie utrudni przedsiębiorstwom energetycznym oraz weryfikującemu taryfy Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki, zaplanowanie odpowiednich wartości na potrzeby procesu zatwierdzania taryf. W związku z tym w rozporządzeniu wprowadzony został tzw. mechanizmu "konta regulacyjnego".

    Konto to ma z jednej strony zapewnić pokrycie uznanego w taryfie "n-2" przez Prezesa URE przychodu, w razie uzyskania rzeczywistych przychodów z działalności koncesjonowanej w roku "n-2" niższych niż poziom planowanych przychodów przyjętych przy kalkulacji taryfy na ten rok. W przypadku uzyskania przychodu wyższego niż poziom planowanych przychodów przyjętych przy kalkulacji taryfy na rok taryfowy "n-2", mechanizm konta regulacyjnego ma doprowadzić do przeszacowania przychodów przedsiębiorstwa w kolejnych latach "n", a różnica zostanie zwrócona odbiorcom poprzez obniżenie poziomu planowanych przychodów przyjmowanych dla celów kalkulacji taryf, a jako konsekwencję niższych stawek opłat - niższy przychód regulowany przyjmowany w kolejnych latach dla celów kalkulacji taryf.


    Obniżenie stawek opłat w nocy ma także zachęcić potencjalnych użytkowników pojazdów elektrycznych do zakupu tego środka transportu oraz ładowania takiego samochodu w czasie zmniejszonego zapotrzebowania na moc w systemie elektroenergetycznym. Zgodnie z założeniami Planu rozwoju elektromobilności w Polsce ma się pojawić milion samochodów elektrycznych do 2025 r.

    W ocenie ME takie rozwiązanie oprócz zachęty dla odbiorców ma przyczynić się do efektywniejszego wykorzystanie z systemu elektroenergetycznego, a co za tym idzie do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego.

    Rozporządzenia ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. W poniedziałek projekt rozporządzenia został przekazany przez resort energii do konsultacji publicznych. Ministerstwo czeka na uwagi do projektu do 22 listopada 2017 r. "

    z cire.pl
  • Poziom 21  
    vodiczka napisał:
    wnoto napisał:
    ME przypomina przy tym, że zgodnie z założeniami rządowego planu rozwoju elektromobilnoœci, w Polsce miałoby się pojawić milion samochodów elektrycznych do 2025 r.

    Gdzie? Jak?
    Milion nowych samochodów do 2025 roku oznacza przeciętnie 125 000 szt. rocznie.
    Przy cenie e-samochodu o 50-100% wyższej od spalinowego i stopniu zamożności polskiego społeczeństwa, 20 000 szt nowych samochodów rocznie to już będzie sukces.
    W ostatnich latach w Polsce rejestruje się kilkaset e-samochodów rocznie :)


    Ale samochody elektryczne sa ekonomicznie opłacalne (jak się wyliczy ceny benzyny vs ceny prądu) to wychodzi, że samochód elektryczny po kilkuset tysiącach kilometrach jest tańszy od tańszych benzyniaków. Ludzie obecnie kupują już bardzo drogie samochody. Więc moim zdaniem nie cena będzie tutaj zaporą.
    Zaporą moim zdaniem będzie obecny populistyczny rząd. 1 milionów samochodów bez problemu w kilka lat uda się osiągnąć. Problem tylko w tym, jaki jest czas budowy elektrowni oraz infrastruktury energetycznej do obsługi tych samochodów. Już nie mówię o stacjach szybkiego ładowania. Mówię o sytuacji w której 500tyś osób po powrocie z pracy włączy do gniazdka swój rozładowany samochód i będzie go przez 4godziny ładować mocą 20KW. Polski system energetyczny to udźwignie ?? To jest 10GW mocy. Bez tego nie tak dawno system miał silną niewydolność w okresie letnim, gdy wszystkie elektrownie nie mogły pracować z pełną mocą. Mocy zainstalowanej jest tylko ~40GW.
    Nie słyszałem by system miał być w najbliższej przyszłości powiększany. Elektrowni nie buduje się przecież pół roku tylko kilka lat. Za energię atomową chyba już podziękowaliśmy wydając kolejne pieniądze w błoto. Bloki węglowe może jakieś powstaną, ale nie sądzę by do 2025 roku przybyło przynajmniej z 5GW mocy...
  • Poziom 17  
    To mi przypomina raport NIK o skuteczności kontroli za pomocą fotoradarów.
    Wyszło im, że tam gdzie są fotoradary jest mniej wypadków, czyli fotoradary są potrzebne tam gdzie wypadków jest więcej a nie tam gdzie są.
    Tu zastosowano identyczny schemat logiczny(typowy dla urzędasów).
    Wszyscy powinni korzystać z prądu w nocy, wtedy zużycie w dzień zmniejszy się a w nocy nie zwiększy.

    Albo taryfa dla ogrzewania będzie oddzielna, uniezależniona od godzin wymyślanych przez urzędasów, albo będzie psu na budę.
    Nawet urzędas powinien wiedzieć, że nie chodzi o to by ogrzać dom i wyjść do pracy, spać przy coraz wyższej temperaturze, a popołudniową telewizję oglądać pod kocem.
    Tyle, że to dla nich za trudne.
  • Poziom 26  
    Dlatego właśnie wymyślono piece akumulacyjne i inne formy akumulacji ciepła w nocy i oddawania w dzień.
  • Poziom 32  
    michał_bak napisał:
    Tu zastosowano identyczny schemat logiczny(typowy dla urzędasów).
    Wszyscy powinni korzystać z prądu w nocy, wtedy zużycie w dzień zmniejszy się a w nocy nie zwiększy.

    Albo taryfa dla ogrzewania będzie oddzielna, uniezależniona od godzin wymyślanych przez urzędasów, albo będzie psu na budę.
    Nawet urzędas powinien wiedzieć, że nie chodzi o to by ogrzać dom i wyjść do pracy, spać przy coraz wyższej temperaturze, a popołudniową telewizję oglądać pod kocem.
    Tyle, że to dla nich za trudne.


    To nie są godziny wymyślone przez urzędasów ale mocno poparte obciążeniem naszej sieci:

    http://arch.pse.pl/index.php?dzid=77

    Wczoraj maksymalne zapotrzebowanie na moc wynosiło ok. 25 GW co jest o 1 GW niższe od rekordu. Gdyby dano "taryfę na ogrzewanie" niezależną od godzin to bez budowy kilku elektrowni które pracowałyby zaledwie kilka dni w roku się nie obejdzie - kto za to zapłaci? Ci co nie używają prądu do ogrzewania? Nie ma co wymyślać koła na nowo tylko dobrze wykorzystać istniejace rezerwy. Wczoraj minimalne obciążenie spadło poniżej 18 GW, a między 23 i 6-tą było poniżej 20 GW, niemal codzinnie mamy taki kilkuGW dołek. W tym czasie prąd na giełdzie jest tani więc uzyskanie ceny 20-25 groszy/kWh jest możliwe bez dopłat zbieranych od szarych użytkowaników prądu. Inne postępowanie będzie nie tylko nierynkowe ale po prostu nieuczciwe, biedni musieliby płacić na bogatych.

    "Jednocześnie w nowej grupie taryfowej ma obowiązywać jednorazowa opłata aktywacyjna, a odbiorca energii elektrycznej, przed rozpoczęciem korzystania z tego typu taryfy, będą składać oświadczenie o zamiarze wykorzystywania energii elektrycznej na cele grzewcze lub ładowania pojazdów elektrycznych."

    A ja się zastanawiam po co to śmieszne oświadczenie? Do czego przeciętny właściciel domu lub mieszkania może wykorzstać ten prąd? Jedyne co mi przychodzi na myśl to pędzenie "księżycówki". A może energetyka boi się, że będą ładowali aku by wykorzystać prąd w dzień? Jeżeli tak, to oznacza iż ładowanie aku jest opłacalne i sami mogliby to robić :)

    W tej chwili PGE ma taryfę gdzie prąd w dzień jest o 2 grosze droższy niż całodobowy, a między 1-szą w nocy i 5-tą rano oraz całą niedzielę kosztuje 23 grosze. IMHO 25 groszy między 23 i 7-mą przy zachowaniu w pozostałych godzinach identycznej ceny jak w G11 nie jest żadnym obciążeniem ZE. Jeżeli ma to być specjalna taryfa to musi mieć jakieś bonusy ze strony rządu (zdjęcie akcyzy czy zmniejszenie innych narzutów) które pozwolą na zejście z ceną do 20 groszy. Ale nawet przy tej cenie nie przeszedłbym na tę taryfę (obecnie mam G12r Energa z 27.5 grosza w II-giej taryfie), nie tylko z powodu 3h taniego prądu w dzień. Lada dzień uchwalą "rynek mocy" obciążający nasze rachunki stałą stawką zależną od zużycia energii. Jeżeli będzie liczona od całości, a nie tylko I-szej taryfy zastanowię sie nad rezygnają z ogrzewania elektycznego. Dzięki PV spokojnie zmieszczę się w 1200 kWh rocznie gdzie opłata za "rynek mocy" będzie niska. Kolejne zagrożenie to "transfery statystyczne" po 2020r, jak obciążą nimi tylko prąd to ceny mogą wzrosnąć o kilkanaście groszy za kWh. Wtedy cena w II-giej taryfie skoczy do 40 groszy, a w tej rządowej może przekroczyć 30 groszy. Do tego dochodzą inne wymysły UE jak "pakiet zimowy", ekstremalne ograniczenie emisji wszystkiego co sie da... Dopiero po 2020r sytuacja wyklaruje sie na tyle by podjąć decyzję inwestycyjną na lata, na razie to zwykła ruletka.
  • Poziom 32  
    pawel1148 napisał:
    1 milionów samochodów bez problemu w kilka lat uda się osiągnąć.

    Nie jest to takie łatwe ... ale gdyby wziąć pod uwagę skutery elektryczne. Podobno w Poznaniu się mocno przyjęły w systemie sharingu.
    Do tego rowery elektryczne (na razie chyba tylko Wawa)

    Dodano po 4 [minuty]:

    gaz4 napisał:
    W tej chwili PGE ma taryfę gdzie prąd w dzień jest o 2 grosze droższy niż całodobowy, a między 1-szą w nocy i 5-tą rano oraz całą niedzielę kosztuje 23 grosze.


    O .... warte przemyślenia. Dlaczego nie dodali całej soboty ?

    Dodano po 1 [minuty]:

    gaz4 napisał:
    Lada dzień uchwalą "rynek mocy" obciążający nasze rachunki stałą stawką zależną od zużycia energii. Jeżeli będzie liczona od całości, a nie tylko I-szej taryfy zastanowię sie nad rezygnają z ogrzewania elektycznego. Dzięki PV spokojnie zmieszczę się w 1200 kWh rocznie gdzie opłata za "rynek mocy" będzie niska.


    Ale to chyba będzie poziom kilku (?) złotych miesięcznie. W całym rocznym rachunku to zginie ....

    Dodano po 1 [minuty]:

    gaz4 napisał:
    Jeżeli tak, to oznacza iż ładowanie aku jest opłacalne i sami mogliby to robić
    Nie do końca. To jak z PV. Indywidualnemu się spina (bo płaci za przesył itp) a elektrowni nie.

    Dodano po 5 [minuty]:

    gaz4 napisał:
    W tym czasie prąd na giełdzie jest tani więc uzyskanie ceny 20-25 groszy/kWh jest możliwe bez dopłat zbieranych od szarych użytkowaników prądu.


    No właśnie jaki to jest poziom na giełdzie ? 10 gr. Do tego opłaty przesyłowe itp.
    Ja bym chciał usłyszeć/zobaczyć jak w obecnym OZE pracują elektrownie węglowe. Ile przepalają opału nie produkując prądu lub produkując ją w dużo niższej sprawności niż realnie mogą przy stałym równym poborze.
  • Poziom 17  
    gaz4 napisał:
    To nie są godziny wymyślone przez urzędasów ale mocno poparte obciążeniem naszej sieci:

    To oczywista oczywistość, że w nocy jest mniejsze zapotrzebowanie. Tyle, że nie o to chodzi a o to czy wybierzesz ciepłe mieszkanie gdy nie ma Cię w domu i gorące gdy kończysz sen, czy takie jak Pan bóg przykazał, czyli słabiej ogrzewane w nocy i w dzień a mocniej po południu. Do tego sprowadza się pomysł by nocną taryfą załatwić problem czystego ogrzewania.

    lukiiiii napisał:
    Dlatego właśnie wymyślono piece akumulacyjne i inne formy akumulacji ciepła w nocy i oddawania w dzień.

    Tyle, że nie ma taniego, ogólnie dostępnego sposobu by "zamrozić" ciepło pieca akumulacyjnego do czasu powrotu do domu tych, którzy wolą by było ciepło.
  • Poziom 21  
    Cytat:

    Ale samochody elektryczne sa ekonomicznie opłacalne (jak się wyliczy ceny benzyny vs ceny prądu) to wychodzi, że samochód elektryczny po kilkuset tysiącach kilometrach jest tańszy od tańszych benzyniaków. Ludzie obecnie kupują już bardzo drogie samochody. Więc moim zdaniem nie cena będzie tutaj zaporą.


    Po kilku latach eksploatacji przydałby się nowy akumulator. Koszt tegoż to własnie różnica pomiędzy samochodem spalinowym a elektrycznym. Czyli po 5-ciu latach (siakieś 60-80 tys. km) znika nam kilkadziesiąt tyś PLN z konta. Ale za to 100 km kosztuje nas tylko 5 PLN przy liczniku energii elektrycznej...
    Koszt benzyny przejechania 80 tys. km przeciętnym samochodem przy lekkiej nodze to ok. 25 tys PLN. Na prądzie to się da zrobić za 5 tys PLN. Jesli nowe baterie są tańsze niż 20 tys. PLN (wątpię), to się opłaca na styk, trzeba tez policzyć sobie, ile bym miał z tych 20 tys PLN zainwestowanych w coś przez te 5 lat zamiast zamrożonych w gablocie...
    Można by było wziąć taki akumulator w jakiś leasing, ale kosztowałoby to jakieś 500 PLN miesięcznie. Czyli samochód po cenie spalinowego, do tego co miesiąc koszty prądu (kilkadziesiąt PLN) + 500 PLN za aku. Razem więcej, niż wlewam do baku co miesiąc jeżdżąc po 60 km pn-pt i okazjonalnie w weekend po 30 km średnio. No i masz stałe zobowiązanie. Jak nie stac Cię na benzynę, to jedziesz autobusem, tutaj przyjdzie komornik i będzie odprawiał swoje makagigi po których zadłużenie na kilka tys. PLN spłacisz domem, samochodem i oddaniem dzieci w niewolę.
    Gdyby to był taki super interes, to wszyscy byśmy Teslami jeździli a spalinowe byłyby sprzedawane po kosztach produkcji (o ile biurestwo by coś nie namieszało).
  • Poziom 32  
    michał_bak napisał:

    lukiiiii napisał:
    Dlatego właśnie wymyślono piece akumulacyjne i inne formy akumulacji ciepła w nocy i oddawania w dzień.


    Tyle, że nie ma taniego, ogólnie dostępnego sposobu by "zamrozić" ciepło pieca akumulacyjnego do czasu powrotu do domu tych, którzy wolą by było ciepło.


    Ale co masz na myśli. Dynamiczne nagrzewają się i trochę emitują ciepła ale głównie oddają je gdy włączy się dodatkowy wentylator. Czyli wtedy kiedy trzeba.
  • Poziom 43  
    wnoto napisał:
    Dynamiczne nagrzewają się i trochę emitują ciepła ale głównie oddają je gdy włączy się dodatkowy wentylator.
    Przy bardzo taniej nocnej taryfie, takie rozwiązanie mogłoby być ekonomicznie uzasadnione: Centralny akumulator ciepła + ogrzewanie nawiewem ciepłego powietrza.
  • Poziom 32  
    gaz4 napisał:
    W tej chwili PGE ma taryfę gdzie prąd w dzień jest o 2 grosze droższy niż całodobowy, a między 1-szą w nocy i 5-tą rano oraz całą niedzielę kosztuje 23 grosze

    Czy te 23 grosze to pełna cena brutto wraz z przesyłem. Pytam - bo nie mogę znaleźć tej taryfy (dla jakiego regionu ?)
  • Poziom 28  
    gaz4 napisał:
    "Jednocześnie w nowej grupie taryfowej ma obowiązywać jednorazowa opłata aktywacyjna, a odbiorca energii elektrycznej, przed rozpoczęciem korzystania z tego typu taryfy, będą składać oświadczenie o zamiarze wykorzystywania energii elektrycznej na cele grzewcze lub ładowania pojazdów elektrycznych."

    A ja się zastanawiam po co to śmieszne oświadczenie?


    No ja też się zastanawiam. Bo zamiar to ja zawsze mogę mieć, ale go nie zrealizować... :D Chyba po to opłata aktywacyjna... żeby klienci szybko się nie rozmyślili. A to oświadczenie to będzie z odpowiednim paragrafem, z sankcją trafienia do więzienia? :D I co będą sprawdzać, czy ktoś ma samochód elektryczny czy szklarnię w piwnicy? :D Zastanawiam się, czy cele grzewcze obejmują również podgrzewanie CWU, bo jeżeli nie, to ta taryfa byłaby wykorzystywana tylko przez pół roku, a gość musiałby płacić o 2 grosze więcej za taryfę dzienną przez cały rok. :D Zastanawiam się, czy ME myśli kategoriami potrzeb klientów, czy też rozwiązaniem problemów branży produkcyjnej...