Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] C-330M - kopci na czarno bez obciążenia

BANANvanDYK 16 Lis 2017 19:19 906 12
  • #1 16 Lis 2017 19:19
    BANANvanDYK
    Poziom 38  

    Witam.
    Mam problem z kopceniem na czarno. O ile ze zadymieniem przy dodaniu gazu bym się nie dziwił (choć kopci bardzo mocno), to większy kłopot mam z tym że puszcza dymka przy pracy na biegu jałowym. Jest skrócony tłumik z końcówką skierowaną w bok, dlatego spaliny dmuchają prosto "w mordę". Przy rozgrzanym silniku zadymienie na biegu jałowym jest jakby minimalnie mniejsze, ale nadal uciążliwe. Jedynie na wysokich obrotach (bez obciążenia) jakby dymienie wydaje się niezauważalne.
    Silnik C330M rocznik 1990 - nie ruszany od nowości. Jedynie kiedyś (niepotrzebnie) były docierane zawory (głowica płaska). Zawsze dobrze odpalał więc nie wierzę aby utracił kompresję.
    Silnik pracuje na płynie i termostacie, bardzo powoli się nagrzewa ok. 15 minut do początku zielonego pola (termostat ledwo co puszcza obieg na chłodnicę).
    Sprawdziłem kąt początku wtrysku - minimalnie wyprzedzony tak o grubość kołka.
    Wyregulowałem luz zaworów.
    Sprawdzałem wtryskiwacze. Znajomy sprawdził na próbniku - powiedział że będzie chodził. Nie sprawdził jednak chrypienia (przy dużej prędkości). Nie uwierzyłem mu i sprawdziłem wtryskiwacze na ciągniku. Niezbyt dobrze wyglądała struga (pomiędzy jednym a drugim wtryskiwaczem) więc rozebrałem i przejrzałem rozpylacze. Na pierwszym cylindrze czopik się klinował przy wyjmowaniu, natomiast na drugim cylindrze czopik z luzem wypadł ale miał nagar na obu końcach. Wyczyściłem z nagaru ale zero różnicy. Więc na próbę kupiłem tanie nowe rozpylacze (THM) na próbę - pięknie pylą ale niestety dalej kopci. Jedynie zmienił się dźwięk silnika (charakterystyczny klekot wtryskiwaczy).
    Filtr powietrza jest sprawny - bez niego też kopci.
    Tłumik założyłem normalny (emaliowany krótki) - bez różnicy choć nie dymi w twarz.

    Gdzieś na internecie znalazłem post gdzie ktoś opisywał zachowanie silnika po wymianie zaworów tłoczących (odciążających) w pompie wtryskowej - na starych kopcił, na nowych brak dymu lecz zrobił się słabszy. Także coś o zaworze przelewowym. Pytanie czy grzebać w pompie? Bo obecnie o profesjonalnie wykonaną regenerację pompy ciężko. Sprawdzić ciśnienie tłoczenia sekcji?
    Jeszcze jedno pytanie. Wszędzie podają że ciśnienie wtrysku to 13.5 MPa (do 14 MPa) jednak w instrukcji obsługi do C-330M mam podane ciśnienie wtrysku 15 MPa. Prawda? Bo na internecie nie znalazłem dyskusji w tej kwestii.

    0 12
  • #3 18 Lis 2017 19:09
    hevet2
    Poziom 22  

    Ciśnienie wtrysku 13,5 MPA (w instrukcji od C 330M jest błędnie podana wartość 15 MPA). Wygląda, że masz rozregulowaną pompę wtryskową (za duża dawka). Końcówki THM to kasa wyrzucona w błoto, kup polskie WZM.

    0
  • #4 18 Lis 2017 19:24
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    @hevet2 jak sobie wyobrażasz za dużą dawkę na biegu jałowym. To diesel a nie ZI.
    Kopci na czarno bo albo za mało luftu, albo wtryskiwacze kropelkują po zakończeniu wtrysku. Filtr powietrza i luzy zaworowe sprawdziłeś. Mierzyłeś ciśnienie sprężania? Cieknące zawory odcinające to dobry trop. Wykręć je, sprawdź stan, przecież niczym tu nie ryzykujesz.

    0
  • #5 18 Lis 2017 19:32
    hevet2
    Poziom 22  

    A te "cieknące zawory odcinające" to co powodują jak nie nadmiar paliwa Panie kolego ? Tak czy inaczej sprawę nazywając pompa do sprawdzenia.

    0
  • #6 18 Lis 2017 19:42
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    @hevet2 Piszesz o rozregulowanej pompie. Za dużej dawce. Co ma dawka nominalna do kopcenia na biegu jałowym? Diesel to nie mieszanki stechiometryczne. Dawkę ustala regulator odśrodkowy w zależności od obrotów i zadanego obciążenia. Zbyt duża dawka nominalna daje dymienie przy gwałtownym wciśnięciu gazu do oporu, kiedy to listwa jedzie do ogranicznika dawki nominalnej. Za to uszkodzenie zaworów odcinających powoduje nieprawidłowe rozpylanie przy końcu wtrysku, skutkujące kopceniem.

    0
  • #7 18 Lis 2017 19:49
    gromleon
    Poziom 32  

    A gdyby tak jeden cylinder mocno się zużył, dawka w górę by utrzymywać obroty i dymić będzie. Remontowalem rok temu silnik 3p. Zużyty dość znacznie, na wolnych dym, po przygazowce świata nie było widać i co mnie mocno dziwiło czarny dym.

    0
  • #9 18 Lis 2017 20:33
    BANANvanDYK
    Poziom 38  

    Na obecną chwilę nie mam możliwości sprawdzenia ciśnienia sprężania. Zapala bez problemu.
    Czy w skutek unowocześniania celowo nie zwiększono ciśnienia wtrysku? W Escort 335 ciśnienie wtrysku to 19.5 MPa z tym że wtryskiwacze są wielotworowe i innej produkcji pompa wtryskowa. Silnik to już S312D a nie S312C.
    Na śrubie regulacyjnej (u góry regulatora obrotów) nie mam plomby, ale nigdy tego nie dotykałem i nie wiem, czy nie ma tam gdzieś przeciwnakrętki zabezpieczającej przed przestawieniem? Czy będzie gdzieś ślad po tym, że ktoś "podtuningował"?
    Właśnie z tymi zaworkami tłoczącymi-odciążającymi mam stracha, bo nigdy takiej pompy wtryskowej nie rozbierałem. Końcówki sekcji są zabezpieczone są zabezpieczone klamrami i pytanie czy po ruszeniu tego nie dojdzie do rozregulowania dawki i początku wtrysku? Bo w pompach Boscha (np. w Mercedesach) każda sekcja jest w ten sposób regulowana na kąt początku wtrysku. Gdzieś w przekrojach widać że poniżej zaworka jest już zębatka sekcji od listwy zębatej. A i nie ma tam gdzieś uszczelki którą będzie trzeba wymienić?
    Jakbym znalazł obiektywną opinię na temat rozpylaczy THM czy też powodów dla których nie warto kupować, to miałbym możliwość wyboru. A tak w obecnym internecie nie można niczego szczególnego znaleźć. Po wpisaniu "opinia" i tak wyświetlają się oferty. Po wpisaniu "instrukcja" same reklamy albo materiały na pirackim chomiku.

    0
  • #10 18 Lis 2017 21:03
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Króciec dociskowy jest tylko zabezpieczony tą klamerką przed odkręceniem. Zawór tłoczący wyjdzie z wykręconym króćcem. Zawór jest rozbieralny po wyjęciu z niego drucianego zabezpieczenia. Nie pamiętam, czy między zaworkiem a sekcją nie ma przypadkiem takiej stalowo-plastikowej uszczelki. Sekcja zabezpieczona jest w korpusie przez sztyfty współpracujące z wycięciami w sekcjach. Korekta dawki jest realizowana przez przestawienie zaciskanych na tłoczkach pierścieni zębatych. Ja "zregenerowałem" w podobny sposób już chyba z 5 pomp w silnikach Yanmar w agregatach Carriera. Po zimie woda w paliwie powoduje zapieczenie się tłoczka w górnym położeniu lub niedomykanie zaworu tłoczenia, co skutkuje kulawą pracą silnika, kopceniem lub niemożnością uruchomienia. Wystarczy wyjąć kasetkę z sekcjami, rozebrać, zacięte tłoczki powybijać mosiężnym wybijakiem, zawory rozebrać i wyczyścić, po czym wszystko zmontować zwracając uwagę na położenie sekcji względem listwy zębatej. Operacja zajmuje 1,5h od demontażu sekcji z silnika na samochodzie do ponownego rozruchu, jak dotąd udała się w 5 na 5 przypadków i oszczędza ok. 800zł, jak nie prawie 3k za nową pompę. W C330 pompa jest tak prymitywna, że, moim zdaniem, możesz działać bez obaw.

    0
  • #11 26 Lis 2017 16:17
    BANANvanDYK
    Poziom 38  

    Zaworki tłoczące były lekko przyrdzewiałe. Na pierwszym cylindrze na tyle, że tłoczek unosił się o ok. 1 mm. Na drugim cylindrze był pełny skok lecz delikatnie się przycinał. Rozebrałem oba zaworki i rozruszałem tak aby zaczęły chodzić bez zacięć. Nad zaworkiem jest uszczelka aluminiowa o grubości ok. 0.6 mm, a pod spodem pewnie jak mówisz specjalna uszczelka metal-plastik (nie wyjmowałem ale tyle było widać). Śladów zużycia szczególnych nie zauważyłem. Pomiędzy otworami a grzybkiem jest ok. 0.25 mm skoku odciążającego. Na powierzchni tłoczka było widać tylko szary ślad zużycia na tej końcowej powierzchni tłoczka.
    Po złożeniu niewiele się zmieniło w kwestii dymienia. Jedyne co zauważyłem to przy obrotach jałowych powyżej 1000 obr/min już nie widać dymienia. Przy dodaniu gazu oczywiście kopci.
    Więc co, słaba kompresja? Tyle że przedmuchów do skrzyni korbowej nie ma.

    0
  • #13 21 Kwi 2018 20:49
    BANANvanDYK
    Poziom 38  

    Witam.
    Przy obecnej pogodzie (18-20°C) okazuje się że cały problem znika. Silnik nie koci na obrotach biegu jałowego (w garażu można oddychać), co najwyżej trochę przykopci przy dodawaniu gazu. W polu pod obciążeniem nawet też nie kopcił. Odpala bez problemu, bez żadnego podgrzewania świec, przy dźwigni gazu ustawionej na 500 RPM. Widocznie silnik jest już nieco zużyty i na przyszłość będzie trzeba pomyśleć o wymianie tulei z tłokami.

    0