Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Technik Elektryk - Faber CK
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Cofanie liczników - nowe przepisy

żałosna udręka 13 Sty 2018 13:15 21312 773
  • #331 13 Sty 2018 13:15
    wichurewicz
    Poziom 24  

    mychaj napisał:
    Nikt nie kręci liczników dla samej zabawy kręcenia - stoi za tym ciężka kasa jaką zarabiają handlarze oszuści na normalnych ludziach którzy chcą kupić samochód.
    Albo biznesmeny cwaniaczki - zjeździć auto w 3 lata na leasingu, skręcić licznik, przerejestrować na babcię i opchnąć bez straty.
    Każdy jest tak pewny swego dopóki go nie wyrolują - a potem płacz że jak to mnie?

    Nikt nie szuka piętnastoletniego diesla z przebiegiem 150 tysięcy km dla zabawy, każdy taki poszukiwacz liczy naiwnie na to, że akurat jemu trafi się okazja po dziadku-lekarzu z Niemiec. A potem płacz, że handlarze podłe oszusty, karę śmierci im, ekskomunikę oraz konfiskatę majątku do trzeciego pokolenia wstecz i wprzód.

    Jak zwykle ochrona idiotów przed nimi samymi, kompletnie bez sensu.

  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #332 13 Sty 2018 14:13
    pp_pablo
    Poziom 19  

    Znam co najmniej 3 przypadki, kiedy kupujący sam poprosił handlarza o skorygowanie przebiegu w dół przed pierwszym przeglądem. Auta oczywiście sprowadzone na tzw zamówienie.

  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #333 13 Sty 2018 14:31
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Nic dziwnego, powyżej 200k przebiegu nawet prywatny, chuchany i dmuchany samochód jest niemal niesprzedawalny. Pozostałość po mitach z lat 80. i wyrobach samochodopodobnych typu Polonez lub Fiat 125p, które trzeba było złomować w okolicach takiego przebiegu właśnie.

    No a braki w edukacji (matematyka na poziomie szkoły podstawowej) są teraz powodem, by zrzucać odpowiedzialność za nieumiejętność wykonania prostych obliczeń na państwo i ustawodawcę.

  • #334 13 Sty 2018 18:32
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Co wy pi.... kupiłem vw 4 latka z 210kkm na blacie i jestem mega zadowolony.Po serwisach z fv z vw kupiony od firmy.

  • #335 13 Sty 2018 19:03
    vodiczka
    Poziom 43  

    andrzej20001 napisał:
    Co wy pi.... kupiłem vw 4 latka z 210kkm na blacie i jestem mega zadowolony
    Do czasu :)
    Poważnie - wichurewicz napisał że samochód z przebiegiem 200 km bardzo ciężko sprzedać a nie, że nadaje się tylko na złom.
    wichurewicz napisał:
    powyżej 200k przebiegu nawet prywatny, chuchany i dmuchany samochód jest niemal niesprzedawalny.

  • #336 13 Sty 2018 19:53
    mychaj
    Poziom 30  

    Cytat:
    ic dziwnego, powyżej 200k przebiegu nawet prywatny, chuchany i dmuchany samochód jest niemal niesprzedawalny.

    W ile lat zrobił te 200 tys.?

  • #337 13 Sty 2018 21:23
    wichurewicz
    Poziom 24  

    mychaj napisał:
    Cytat:
    ic dziwnego, powyżej 200k przebiegu nawet prywatny, chuchany i dmuchany samochód jest niemal niesprzedawalny.

    W ile lat zrobił te 200 tys.?

    Ja sprzedałem 11-letniego, który miał na zegarach 227k. Ale zasadniczo dla ludzi szukających ładnych cyferek na zegarach tak prosta matematyka nie ma znaczenia. Czy chodzi o pięcioletnie flotowe Mondeo, pełnoletniego Passerati B4 czy Micrę od niepalącej kobiety - niewielka różnica, sprzedaż idzie bardzo opornie i jeszcze trzeba się tłumaczyć. A wystarczy skręcić na 150k i ci sami ludzie wezmą ten sam samochód z pocałowaniem w rączkę. Proste, no nie?

  • #338 13 Sty 2018 21:42
    mychaj
    Poziom 30  

    Do 20tys/rok to dla mnie normalny przebieg samochodu używanego prywatnie.
    227/5= 45k/rok, służbowy, dla mnie przegięcie żądać kwoty jak za samochód prywatny tym bardziej że jak znam życie po mniej więcej 3/5 latach do zrobienia będzie rozrząd, sprzęgło, nierzadko dwumas czy wtryski - bo mi tu kitu nie wciśniesz że mając na uwadze sprzedaż takiego auta będziesz w niego inwestował kilka tys. złociszy?
    Co do matematyki to ona jest bardzo prosta - przebieg do 20 tys. rocznie uważam za normalny , powyżej to już zaczyna mi śmierdzieć autem do zarabiania, a tu już wchodzi w to amortyzacja wiec licz się z niższą kwota odsprzedaży chyba że oszukasz kupującego i skręcisz licznik ukrywając ten fakt!

  • #339 13 Sty 2018 21:53
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Nikogo nie zamierzam oszukiwać, prywatnym samochodem nie przekraczam 15k rocznie i póki co nie noszę się z myślą o jego sprzedaży. Służbowe jak sama nazwa wskazuje malowniczo mi zwisają, niech się firma martwi komu sprzedać siedmioletnie benzyniaki z przebiegami ponad 400k.

    Pasek rozrząd, o ile jest przewidziany do wymiany (do tej pory jakoś tak wychodzi, że kupując samochody dla siebie trafiam na silniki na łańcuchu), wymienia się po zakupie i potem samemu odmierza czas/kilometry do kolejnej wymiany. To rzecz eksploatacyjna jak filtry czy płyny.

  • #340 13 Sty 2018 22:12
    mychaj
    Poziom 30  

    Cytat:
    Służbowe jak sama nazwa wskazuje malowniczo mi zwisają, niech się firma martwi komu sprzedać siedmioletnie benzyniaki z przebiegami ponad 400k.

    I właśnie takie trafiają w ręce handlarzy (lub często jeszcze uszkodzone) którzy po skasowaniu 300tys. wmawiają ludziom ,,że dziadek do kościoła".
    Takie chamskie oszustwo trzeba tępić ile wlezie przy pomocy wszystkich dostępnych prawnie środków, wtedy nie będzie uczciwy sprzedawca swojego samochodu musiał się martwic o sprzedaż.

  • #341 13 Sty 2018 22:30
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Naiwność i pazerność kupującego jakimi środkami prawnymi chciałbyś wytępić?

  • #342 13 Sty 2018 22:51
    mychaj
    Poziom 30  

    Pazerności i chciwości sprzedających nie widzisz? Jak na razie piłka jest w posiadaniu handlarzy i na razie nic nie wskazuje aby to się miało radykalnie zmienić - tylko chyba w naszym kraju można bezkarnie kupować czyste książki serwisowe, fałszować je i nic za to nie grozi. Kręcić liczniki , spawać z 4 aut jedno, mając w nosie bezpieczeństwo innych.
    Jasne jakiś procent oszustw zostanie nie wykrywalny - to jest normalne, ale może by choć trochę spróbować ograniczyć patologię?
    Są kraje gdzie bazy danych działają (carfax w USA, czy Szwecja, Belgia, Holandia) i jakoś nikt tam nie odwala Rejtana że za jego kupę ze złota na 4 kołach ktoś nie chce oddać wiadra talarów.

  • #343 13 Sty 2018 22:58
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    mychaj napisał:
    Pazerności i chciwości sprzedających nie widzisz?

    To jest tylko echo dziadostwa kupujących, dziadostwa bo Polska ni ma samochodów tylko importuje, a to już w sobie daje dużą różnice.
    DLaczego nowe auta w Niemczech są tańsze niż w Polsce?

    Po drugie ludzie maja nasr... we łbach i chcą za 5zł kupić dobre auto, sprzedawcy wychodzą im na przeciw , dają im te auta inaczej w ogóle by ich nie kupili bo ceny używek sprawnych PL De sa radykalnie różne.
    DOpuki będą budki przy A4 przy granicy z cofaniem liczników doputy to gów..... trwać będzie.

    Dodano po 44 [sekundy]:

    Kupując auto w Niemczech powinienieś mieć wpisany przebieg i ZDJĘCIE.

  • #344 13 Sty 2018 23:01
    mychaj
    Poziom 30  

    Tańsze są bo siła nabywcza Niemca jest większa i trzeba mu się podlizać - jak nie wyposażeniem to ceną.

  • #345 13 Sty 2018 23:08
    wichurewicz
    Poziom 24  

    mychaj napisał:
    Pazerności i chciwości sprzedających nie widzisz?

    Widzę, ale nie obchodzi mnie to zbytnio, podobnie zresztą jak "oszukani" kupujący przebieg a nie stan techniczny. Po to Stwórca dał każdemu wolną wolę i rozbudowaną mózgoczaszkę, by robić z tego użytek.

  • #346 13 Sty 2018 23:19
    tplewa
    Poziom 37  

    wichurewicz napisał:
    mychaj napisał:
    Pazerności i chciwości sprzedających nie widzisz?

    Widzę, ale nie obchodzi mnie to zbytnio, podobnie zresztą jak "oszukani" kupujący przebieg a nie stan techniczny. Po to Stwórca dał każdemu wolną wolę i rozbudowaną mózgoczaszkę, by robić z tego użytek.


    Wiesz co za dużo chyba wymagasz od ludzi (tzn. myślenia - a to teraz niezbyt często spotykana umiejętność).

  • #347 13 Sty 2018 23:30
    mychaj
    Poziom 30  

    Cwaniak jest cwaniakiem do momentu wycwaniakowania przez innego cwaniaka.

  • #348 13 Sty 2018 23:50
    wichurewicz
    Poziom 24  

    mychaj napisał:
    Cwaniak jest cwaniakiem do momentu wycwaniakowania przez innego cwaniaka.

    A potem żąda od państwa, żeby coś z tym zrobiło. Jak zwykle.

  • #349 13 Sty 2018 23:59
    mychaj
    Poziom 30  

    Nie - państwo ma tylko ograniczyć możliwość wycwaniakowania przez cwaniaka, i żeby cwaniak wiedział że jak jego machloje wyjdą na jaw to może mieć kuku.
    Proste wyrównanie szans (no może przynajmniej zmniejszenie dystansu) w walce z oszustami.

  • #350 14 Sty 2018 01:02
    diodabg
    Poziom 29  

    wichurewicz napisał:
    Naiwność i pazerność kupującego jakimi środkami prawnymi chciałbyś wytępić?
    Nic dodac nic ujac ;-)
    mychaj napisał:
    Nie - państwo ma tylko ograniczyć możliwość wycwaniakowania przez cwaniaka

    Wlasnie zadziwiaja mnie banery i ogloszenia typu cofanie licznikow, usowanie DPF itp.
    Jak mozna karac cwaniaczkow co cofaja liczniki jezeli legalnie gniazda grzechu sie reklamuja gdzie popadnie :-)

  • #351 14 Sty 2018 01:24
    mychaj
    Poziom 30  

    Dlatego albo likwidujemy bariery i wtedy hulaj dusza, piekła nie ma, albo dajemy jasny sygnał w prawie - rób, ale jak cie dorwą to bekniesz.
    I nie ma tłumaczenia nie wiedziałem, ja tylko sprowadzam itp. - handlujesz niepewnym towarem to albo mów prawdę albo przytulasz mniej kasiorki...albo w kazamaty.
    Ciekawe że jakoś oficjalnie nie można kupić czystych blankietów aktu urodzenia czy innych dokumentów (może banknotów? wpisał bym sobie wartość jaka mnie pasuje :-) ) za to z książką serwisową czy lewym softem żaden problem.

  • #352 14 Sty 2018 02:26
    tplewa
    Poziom 37  

    mychaj napisał:
    Dlatego albo likwidujemy bariery i wtedy hulaj dusza, piekła nie ma, albo dajemy jasny sygnał w prawie - rób, ale jak cie dorwą to bekniesz.


    Jeszcze brakuje jednego - należy sobie zadać pytanie czy dane prawo będzie skuteczne i czy można je będzie egzekwować. W tym przypadku będąc w UE niezbyt bo można będzie licznik przekręcić rejestrując choć na chwilę auto w innym kraju (dla handlarzy którzy z tego żyją to zapewne niewielki problem)...

    Miało by to sens jak by coś takiego obowiązywało jak wspominałem w całej UE.
    Czuję że jak kogoś złapią to będzie to jakiś "Kowalski" który sobie cofa licznik w garażu softem znalezionym w necie i pirackim interfejsem o którym np. dowiedział się na elektrodzie :)

    BTW "Januszy Biznesu" - dlaczego nie są gonione tutaj osoby kupujące tzw. klony interfejsów diagnostycznych i korzystające z pirackich wersji softu do nich. Wszak to takie samo złodziejstwo...

  • #353 14 Sty 2018 09:40
    wichurewicz
    Poziom 24  

    mychaj napisał:
    Nie - państwo ma tylko ograniczyć możliwość wycwaniakowania przez cwaniaka, i żeby cwaniak wiedział że jak jego machloje wyjdą na jaw to może mieć kuku.

    Spytam ponownie - jakie mechanizmy chcesz, by państwo zastosowało do ograniczenia cwaniactwa kupujących? Tych, którzy szukają niebitego dieselka z małym przebiegiem po dziadku z Wehrmachtu, rocznik auta 2012, rocznik dziadka 1923, i najlepiej do 10 tysięcy z opłatami?

    Może zamiast mnożyć idiotyczne przepisy do ochrony idiotów lepiej byłoby zadbać o edukację społeczeństwa i szerzenie wiedzy o tym, jak nie dać się oszukać, a także że takie dieselki jak powyżej nie istnieją w naszej rzeczywistości?
    Tyle, że na to żaden rząd się nie zgodzi, obywatel świadomy i wyedukowany to obywatel dla owego rządu niebezpieczny.

  • #354 14 Sty 2018 10:03
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    tplewa napisał:
    dlaczego nie są gonione tutaj osoby kupujące tzw. klony interfejsów diagnostycznych i korzystające z pirackich wersji softu do nich


    Bo oni sami wdepli w gó..... i te klony działają jak działają często psując to co miało być naprawione.
    Zresztą nikt im nie pomaga, jak ma ktoś problem to odsyłany jest do importera.

  • #355 14 Sty 2018 10:36
    oktawian89
    Poziom 21  

    Wszystko rozbija się o jedną konkluzję. Biedny polak szuka oszczędności gdzie się da. Bogaty wie, ze tanio w ogólnym rozrachunku wychodzi drogo. Najnormalniej w świecie Polska to kraj biedny. Nawet jak juz naskrobia z jakimś kredytem na samochód to serwis zabija, i stąd biorą się śmiecie z przebiegiem 200 -300 k km , które każdy właściciel dojechał do końca i sprzedał dalej. Poprawnie serwisowany samochód dojedzie palcem w nosie do tych 500 k. Tylko koszty serwisu a koszt zakupu to dwie inne bajki.

    Oszuści zawsze bedą, kwestia, że w jakimś stopniu samochody sprzedawane na rodzimym rynku z przekreconym licznikiem będą coraz rzadziej się pojawiać mowię o runku kowalski - kowalski a nie importer -kowalski.
    Te importowane dalej będą kręcone na wjezdzie. A potem już będą robiły "normalne" przebiegi.

  • #356 14 Sty 2018 12:32
    diodabg
    Poziom 29  

    mychaj napisał:
    Dlatego albo likwidujemy bariery i wtedy hulaj dusza, piekła nie ma, albo dajemy jasny sygnał w prawie - rób, ale jak cie dorwą to bekniesz.

    Wlasnie rob to to bekniesz - cofasz to bekniesz.
    Elektronik cofajacy to zlodziej bo ingeruje w elektronike /fabryczna plombe/w ktorej Kowalski nic nie zrobi.
    Elektronik to oszust kara max 5 lat - zlecajacy paser max 2 lata i po problemie.
    Nie ma oszustow nie ma paserow ;-)

  • #357 14 Sty 2018 14:45
    tplewa
    Poziom 37  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    tplewa napisał:
    dlaczego nie są gonione tutaj osoby kupujące tzw. klony interfejsów diagnostycznych i korzystające z pirackich wersji softu do nich


    Bo oni sami wdepli w gó..... i te klony działają jak działają często psując to co miało być naprawione.
    Zresztą nikt im nie pomaga, jak ma ktoś problem to odsyłany jest do importera.


    Powiem tak nie śledziłem tego dokładnie, samochodówką raczej zajmuje się hobbystycznie - ot głownie od strony mojego auta i elektroniki w nim (własne ECU sterujące silnikiem itp.)
    ..jednak coś tam gdzieniegdzie mi przemykało odnośnie takich tematów lub jak tam jakiś klon poprawić by działał lepiej itp.

    Zresztą sam z takiego powodu przestałem publikować co robię do samochodówki - ot za dużo właśnie "Januszy Biznesu" było chętnych do zarobienia na czyjejś pracy bez ponoszenia jakiegokolwiek własnego wkładu.

  • #358 14 Sty 2018 17:09
    tzok
    Moderator Samochody

    tplewa napisał:
    Zresztą sam z takiego powodu przestałem publikować co robię do samochodówki - ot za dużo właśnie "Januszy Biznesu" było chętnych do zarobienia na czyjejś pracy bez ponoszenia jakiegokolwiek własnego wkładu.
    Jeśli ja coś robię dla siebie, bez zamiaru zarabiania na tym, to nie mam oporów przed publikowaniem tego. Jeśli ktoś inny chce na tym zarabiać to nie mam nic przeciwko, a nawet się cieszę, że komuś się to przydało. Często autor publikuje jakiś fajny projekt ale nie oferuje płytek czy gotowych urządzeń. Mnie się zwykle nie chce robić samemu takich rzeczy - wolę kupić gotowe i wtedy też się cieszę, jeśli ktoś takie oferuje. Także niepublikowania "bo ktoś inny może na tym zarobić" nie popieram i nie rozumiem. Produkcja i dystrybucja to całkiem konkretny wkład.

  • #359 14 Sty 2018 17:49
    vodiczka
    Poziom 43  

    wichurewicz napisał:
    Spytam ponownie - jakie mechanizmy chcesz, by państwo zastosowało do ograniczenia cwaniactwa kupujących?
    Gdzie tu widzisz cwaniastwo kupujących? Raczej naiwność.
    Cwaniactwo po stronie kupującego polega np. na kupieniu (od autentycznego, niezbyt znającego się na samochodach, dziadka) auta za 5000 zł podczas gdy jego wartość rynkowa jest o 50-100% wyższa.

  • #360 14 Sty 2018 19:44
    tplewa
    Poziom 37  

    tzok napisał:
    tplewa napisał:
    Zresztą sam z takiego powodu przestałem publikować co robię do samochodówki - ot za dużo właśnie "Januszy Biznesu" było chętnych do zarobienia na czyjejś pracy bez ponoszenia jakiegokolwiek własnego wkładu.
    Także niepublikowania "bo ktoś inny może na tym zarobić" nie popieram i nie rozumiem.


    Jeśli nad czymś siedzę i udostępniam to wyraźnie dla ludzi nie do celów komercyjnych to nie wiem co w tym można nie rozumieć. Jak bym chciał na tym tłuc kasę to bym sam produkował. Potem znajduje się taki Janusz który stwierdza że jak ktoś spędził rok albo więcej nad projektem i jako frajer opublikował to on może na tym zarobić :)

    Kolego nawet jak coś udostępniasz za free to są jeszcze prawa autorskie i wypada czasem autora zapytać jak chce się na tym kasę robić. Pomijając już same prawa autorskie to jest jeszcze coś takiego jak kultura...

    Prawdę mówiąc raz dostałem zapytanie czy można opublikować projekt który umieściłem na elektrodzie na innej stronie, akurat od Węgra ( https://www.hobbielektronika.hu/cikkek/atmel_avr_hvpp__hvsp__isp_programmer.html ) - byłem miło zaskoczony że są jeszcze uczciwi ludzie...

    Może dlatego jest w PL tyle ciekawych projektów odnośnie samochodówki :) Jedynie chyba Jadźwin coś tam konkretnego robi z ECU Masterem itp. ale właśnie robi to dlatego komercyjnie... Reszta za zwyczaj tłucze kasę na kopiach/klonach itp. ot taka mentalność Kalego...

    Dla mnie takie podejścia nie daleko odbiegają od tematu liczników bo jaka różnica czy się oszukuje kupującego, czy okrada autora oprogramowania itp.