Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AM TechnologiesAM Technologies
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nietypowy problem z włącznikiem schodowym

20 Lis 2017 10:19 3012 52
  • Poziom 11  
    Mam bardzo nietypowy problem dotyczący wyłączników schodowych. Otóż wszystko sobie działało jak należy aż pewnego dnia potrzebowałem jednego z włączników i musiałem go przenieść w inne miejsce.
    W tym miejscu do tej pory działał sobie ściemniacz, który po 10 latach przestał działać prawidłowo i dlatego postanowiłem na szybko założyć normalny włącznik i wziąłem ten schodowy.
    Tamto działa poprawnie a ściemniacz przeniosłem na chwilę zamiast schodowego.
    Ściemniacz ma 3 podłączenia - L1, L2 i N. Do L1 podłączyłem fazę, do L2 jeden z przewodów schodowego (niebieski G2 ze zdjęcia poniżej) a do N podłączyłem G1.
    Spowodowało to, że uszkodziły się pracujące tam 3 LEDy.

    I teraz najważniejsze. Ściemniacz wymontowany, LEDy wykręcone, ot niemal goły układ schodowy.
    Jego schemat jest taki, że L to faza (230) pojawia się po włączeniu bezpiecznika.
    G1 i W1 są połączone podobnie jak G2 i W2 - czyli jest przejście między kablami.
    Z jest podłączony do odbiornika prądu.

    W momencie załączenia bezpiecznika na L pojawia się 230V. I... na G1/W1 oraz G2/W2 pojawia się napięcie.
    Między G1 a W1 jest 25V, między G1/W1 a L jest 100V, między G2/W2 a L jest 80V... Na Z próbówka błyśnie i już potem nie ma tam napięcia aż do kolejnego przełączenia bezpiecznika.

    Co się mogło stać??? Reszta urządzeń na tym bezpieczniku działa normalnie.

    Nietypowy problem z włącznikiem schodowym
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • Admin grupy komputery
    KrzyzakMitsu napisał:
    W momencie załączenia bezpiecznika na L pojawia się 230V. I... na G1/W1 oraz G2/W2 pojawia się napięcie.
    Nie wiem co za "lektryk" robił tą instalację, ale na G1 nie ma prawa być napięcia - przewód z tym kolorem, winien być przewodem ochronnym.

    Jeśli z przyczyn oszczędności wykorzystano ten przewód do zasilania, to musisz znać schemat instalacji.
    Włącznik schodowy jest jeden, czy więcej?
    Jeśli więcej, to odłącz oba końcowe włączniki i zrób na nich pomiary. Na czas pomiarów odłącz też oświetlenie.
  • Poziom 43  
    KrzyzakMitsu napisał:
    ściemniacz przeniosłem na chwilę zamiast schodowego.

    Ten uszkodzony ?
    Czy to co pokazujesz nz zdjęciach, to jest instalacja łączników schodowych ?
    Jeśli tak, to jest ona wykonana nieprawidłowo.
    KrzyzakMitsu napisał:
    Ściemniacz ma 3 podłączenia - L1, L2 i N.

    Jeśli ta instalacja to jest do schodowych, to tam nie masz przewodu "N"
  • Poziom 20  
    Robiłeś tylko pomiary, czy fizycznie wyłączniki już też były podpięte i nie działa?
  • Moderator
    KrzyzakMitsu napisał:

    Co się mogło stać???

    Działanie bez znajomości układu i schematu przypomina mi dawanie pięcioletniemu dziecku telewizora do naprawy. Więc stało się to, co w takiej sytuacji stać się musiało. Pobawiłeś się, miałeś chwilę uciechy, a teraz zaczynasz myśleć i się zastanawiać. A że instalację ktoś wykonał z naruszeniem zasad więc zaocznie trudno jest cokolwiek podpowiedzieć. Elektryk w takich sytuacjach posługuje się sprzętem pomiarowym, którego Ty raczej nie masz, więc co Ci podpowiedzieć? Zleć to komuś kto taki sprzęt ma a Ty zajmij się tym co robić potrafisz dobrze.
  • Poziom 43  
    MonikaMarcin napisał:
    czy fizycznie wyłączniki już też były podpięte i nie działa?

    Autor opisał wszystko. Jeden z łączników przeniósł do innego obwodu, a w jego miejsca próbuje wstawić "uszkodzony" ściemniacz. :D
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • Poziom 11  
    Widzę, że przewody niebieski czy zielono-żółty zostały użyte z oszczędności. To wszystko działało przez 10 lat prawidłowo. Problem zaczął się, gdy przeniosłem ściemniacz na chwilę zamiast wyłącznika schodowego, żeby na 1 dzień mieć oświetlenie w tej części domu (kotłownia). Ściemniacz wcześniej współpracował z innymi LEDami, jest już wyrzucony.
    Wyłączniki schodowe są obecnie 2 - z obu stron pomieszczenia. Po wyłączeniu bezpiecznika przewody niebieski i żółto zielony nie mają połączenia z resztą instalacji. Ale oczywiście mają ze sobą, bo połączenie jest zgodne ze schematem:
    http://maciejdolata.inelt.pl/wp-content/uploads/2013/08/schemat-schodowy.jpg

    gdzie u mnie niebieski = czerwony na schemacie, żółto-zielony = czarny na schemacie (sprawdzałem przejście omomierzem); a brązowy to L, natomiast drugi brązowy to Z.
    Nie mam pojęcia jak i dlaczego pojawiają się tam napięcia i to takie dziwne jak różnica 100V... czy znikające napięcie na Z.
    Piszę oczywiście o takim stanie jak na zdjęciu - czyli z jednej strony gołe kable a z drugiej tylko 2 styki podłączone...

    Czy jest możliwość tak dziwnego uszkodzenia bezpiecznika?

    Pastwić się nie musicie - staram się dojść co może być uszkodzone. To że nie jestem elektrykiem, nie znaczy że nie chcę się douczyć w tej kwestii. Nie jestem też mechanikiem samochodowym a w pewnych sprawach mam spore doświadczenie itd.
  • Poziom 43  
    KrzyzakMitsu napisał:
    a brązowy to L, natomiast drugi brązowy to Z.

    Kolega chyba pomylił się przy podłączeniu tego łącznika.
    Skoro brązowe to jeden "L", a drugi to przewód do lampy (odbiornika) to żółto-zielony nie powinien mieć przejścia pomiędzy sobą. Te przewody musisz podłączyć do wyjścia łącznika, tak jak to jest na obrazku z podanego linku.
    Lub zrób zdjęcie Twojego łącznika, tak aby było widać podłączenia.
  • Poziom 11  
    kokapetyl napisał:
    żółto-zielony nie powinien mieć przejścia pomiędzy sobą
    jeśli jest to czarny ze schematu to przejście jak najbardziej jest - przecież jeśli do jednego i drugiego końca czarnego lub czerwonego podłączę miernik to da mi zwarcie...
    sama lampa ma swój przewód zóło-zielony, niebieski i brązowy z czego brązowy w lampie = Z na włączniku a pozostałe są podłączone w rozdzielni i nie mają żadnego przełożenia na przewody w puszkach
    generalnie cała instalacja jest tak zrobiona, że wystają tylko przewody fazowe (prócz gniazdek oczywiście) a w schodowych są te kolory użyte tylko dla oszczędności kabla i - teoretycznie i do tej pory - nie miały żadnego podłączenia do reszty
  • Poziom 11  
    teraz jest tak
    Nietypowy problem z włącznikiem schodowym


    sugerujesz zrobić tak?:
    Nietypowy problem z włącznikiem schodowym

    i skąd takie dziwne napięcia przy
    - braku podłączenia drugiego włącznika
    - braku odbiornika (wykręcone wszystkie żarówki)
    - odłączeniu przewodu Z
  • Poziom 43  
    KrzyzakMitsu napisał:
    sugerujesz zrobić tak?:

    Pierwszy jest prawidłowy.
    Miałeś zrobić zdjęcie jak ty masz podłączone.
    KrzyzakMitsu napisał:
    i skąd takie dziwne napięcia

    Nie dziwne i nimi się nie przejmuj.
    Zrób to zdjęcie jak masz podłączone.
  • Poziom 20  
    Jak dasz fotki SWOICH wyłączników to będzie prościej.
    Na pewno nikt nie zasugeruje takiego podłączenia, ale konkretnie tych wyłączników.
    Twoje może mają inaczej wyprowadzenia.
  • Poziom 11  
    No to obecnie jest tak jak na tym pierwszym schemacie. Wyłącznik na ścianie różowej ma lekko widoczny schemat - w sensie, żyła żółto-zielona oraz niebieska są tak podłączone jak były (do wyjść) a żyła brązowa była w tym miejscu najbliżej obiektywu. Generalnie ten wyłącznik nie był zmieniany.
    Natomiast z drugiej strony, wyłącznik (ściana zielona) to jest świeżo kupiony legrand i ma dokładnie takie wyprowadzenia jak na tym przedstawionym schemacie.
    Mnie zaciekawiła ta kwestia z jednego powodu - z 3 odbiorników (LED 5W), po chwilowym montazu ściemniacza, 2 tej samej firmy się uszkodziły (sprawdzałem w innej oprawie, świecą, ale bardzo ciemno). Trzecia po wymianie ściemniacza na legrand schodowy co jakiś czas mruga - pomimo, że oba włączniki mają pozycję wyłączone. Nie wiem skąd tam się pojawia napięcie na żyle niebieskiej i zielonożółtej, skoro nie są nigdzie podłączone! Jedyne co mi przychodzi do głowy to jakieś zwarcie w kablu... bo wiadomo, że podczas kładzenia są poprowadzone gdzieś po ścianach i suficie. Jakoś 5-6 lat temu wierciłem 1 otwór i w coś trafiłem (kabel od lampy zewnętrznej z czujnikiem ruchu), błysnęło, bezpiecznik się wyłączył i tyle - wszystko działało normalnie, z tymi samymi ledami co teraz były. Nie było żadnych dziwnych napięć na tych kablach bo mierzyłem próbówką przed montażem ściemniacza...
    Zaciekawiła mnie najbardziej ta kwestia błyskania i dlatego drążę temat...
  • Poziom 43  
    KrzyzakMitsu napisał:
    No to obecnie jest tak jak na tym pierwszym schemacie

    Kolego za ciężko Ci zrobić zdjęcie jak to masz podłączone.
    KrzyzakMitsu napisał:
    Nie wiem skąd tam się pojawia napięcie na żyle niebieskiej i zielonożółtej, skoro nie są nigdzie podłączone!

    To jak to ma działać ?
    Zawsze na jednym z nich będzie napięcie fazowe.Nietypowy problem z włącznikiem schodowym
  • Poziom 11  
    kokapetyl napisał:
    To jak to ma działać ?
    właśnie sęk w tym, że na takim podłączeniu jak na pierwszym zdjęciu - czyli faza od rozdzielni wisi w powietrzu - pojawia się 80V na przewodach, które w teorii nie są nigdzie podłączone
    i wtedy LED mruga co jakiś czas...
    jak podłączę wszystko zgodnie ze schematem (tym prawidłowym) to działa prawie normalnie - poza faktem, że co jakiś czas LED sobie błyska...
  • Poziom 20  
    Wyłączniki masz z podświetlaniem?
  • Poziom 43  
    KrzyzakMitsu napisał:
    jak podłączę wszystko zgodnie ze schematem (tym prawidłowym) to działa prawie normalnie - poza faktem, że co jakiś czas LED sobie błyska.

    I po prawie dwudziestu postach, dochodzimy do sedna sprawy :D
    Ile tych LEDów masz i jaka jest całkowita moc, bo tak czasami bywa przy małych watach ich (wina napięć indukujących się w przewodach.)
  • Poziom 11  
    KrzyzakMitsu napisał:
    poza faktem, że co jakiś czas LED sobie błyska...

    Co to u ciebie znaczy "LED" chodzi o jedną żarówkę led czy pasek led . Jeżeli jest to zwykła żarówka led i co jakiś czas błyska może być uszkodzona, wkręć normalną żarówkę i sprawdź czy ona również będzie tak się zachowywać
  • Poziom 20  
    maniek171992 napisał:
    wkręć normalną żarówkę i sprawdź czy ona również będzie tak się zachowywać

    Myslę że ten test nic nie da i będzie ok, bo autor pisze:
    KrzyzakMitsu napisał:
    działa prawie normalnie - poza faktem, że co jakiś czas LED sobie błyska...

    Zrezygnowanie z podświetlenia klawiszy w wyłącznikach, powinno rozwiązać problem.
    Osobiście testowałem.
  • Poziom 11  
    kokapetyl napisał:
    Kolego za ciężko Ci zrobić zdjęcie jak to masz podłączone.
    pierwsze zdjęcie pokazuje wyłącznik, do tej pory nie był zdejmowany, drugi legrand ze stykami jak na schemacie rysunkowym; nie chodzi o to, że ciężko - ale muszę wszystko wykręcąć przy odłączonym bezpieczniku a rodzina siedzi po ciemku :)
    MonikaMarcin napisał:
    Wyłączniki masz z podświetlaniem?
    nie, żadnych neonówek
    mawerix123 napisał:
    Jak Ty to mierzysz czym :?: miedzy jakimi przewodami :?:
    woltomierz cyfrowy na zakres zmienne 750V i między brązowym L a niebieskim G2 jest 80V a między brązowym L a żółto-zielonym G1 jest 100V; przy odłączonych odbiornikach dla tego miejsca (czyli wykręcone LEDy)

    kokapetyl napisał:
    I po prawie dwudziestu postach, dochodzimy do sedna sprawy
    zdaje się od samego początku pisałem, że były LEDy, że się 2 spaliły itd.
    obecnie jest jedna żarówka 5W na E14 (w środku 3 duże diody pod obudową świeczki), która się ostała... była innej firmy od pozostałych. moze miała lepsze zabezpieczenia
    celowo unikałem słowa żarówka w przypadku świecącego półprzewodnika :)

    MonikaMarcin napisał:
    Zrezygnowanie z podświetlenia klawiszy w wyłącznikach, powinno rozwiązać problem.
    nie mam czegoś takiego :)

    mogę spróbować wstawić więcej LED - jednak zanim to zrobię, to chciałem mieć pewność że wszystko OK, żeby kolejne nie trafił szlag :)
    czy jeśli na danym bezpieczniku jest więcej LEDów to takie napięcia mogą się pojawiać?
  • Poziom 43  
    KrzyzakMitsu napisał:
    zdaje się od samego początku pisałem, że były LEDy, że się 2 spaliły itd.

    Po Twoich ćwiczeniach z ściemniaczem. :cry:
    KrzyzakMitsu napisał:
    między brązowym L a niebieskim G2 jest 80V a między brązowym L a żółto-zielonym G1 jest 100V;

    Kolego wyżej podałem schemat połączenia łączników schodowych. Bądź tak dobry i na nim opisz jakie kolory masz.(Zrób to, na tym schemacie w Paint)
  • Poziom 11  
    Jeżeli zastosowane przełączniki są podświetlane to MonikaMarcin ma jak najbardziej racje i przy żarówkach ledowych problem nie zniknie , prąd płynący przez podświetlenie klawiszy potrafi w różnym stopniu zależnym od zastosowanych żarówek led leciutko je podswietlić mimo iż są wyłączone.......
  • Poziom 20  
    Chupacabra napisał:
    Wyłącz wszystkie bezpieczniki na swojej tablicy albo zabezpieczenie główne i wtedy zrób pomiar.

    To jak mu ma się coś "wyindukować"? Od sąsiada?

    Jesteś na 100% pewny z tym podświetlaniem?
    W nowoczesnym osprzęcie są "prawie" niewidoczne, dopóki się nie zaświecą.
  • Poziom 11  
    Pomimo że wyłączniki są wyłączone to i tak obwód zamyka się przez neonówkę i rezystor podświetlający klawisz i tak czy inaczej minimalny prąd rzędu kilku miliamper płynie..... i ledy potrafią leciutko świecić , wiadomo wszystko zależy od mocy użytych ledów....... 1 W czy 2W mogą dać znać większe mogą niereagować.
  • Poziom 11  
    kokapetyl napisał:
    Bądź tak dobry i na nim opisz jakie kolory masz
    Nietypowy problem z włącznikiem schodowym
    Chupacabra napisał:
    Wyłącz wszystkie bezpieczniki na swojej tablicy albo zabezpieczenie główne i wtedy zrób pomiar
    też o tym myślałem - chyba jedyny sensowny sposób by wyeliminować wpływ całego układu
    MonikaMarcin napisał:
    Jesteś na 100% pewny z tym podświetlaniem?
    tak
  • Poziom 20  
    kokapetyl napisał:
    Ile tych LEDów masz i jaka jest całkowita moc, bo tak czasami bywa przy małych watach ich (wina napięć indukujących się w przewodach.)

    W tym poście pisze o napięciach indukujących się w obwodzie oświetlenia, od innych przewodów znajdujących się POD NAPIĘCIEM i będących w pobliżu tych oświetleniowych.

    KrzyzakMitsu napisał:
    też o tym myślałem - chyba jedyny sensowny sposób by wyeliminować wpływ całego układu

    No w 100% "wyeliminujesz" ;-)
    Sprawdzi się powiedzenie:
    "Z pustego to i Salomon nie naleje..."
  • Poziom 43  
    KrzyzakMitsu napisał:
    Bądź tak dobry i na nim opisz jakie kolory masz

    I jak twierdzisz, w poprzednich postach
    kokapetyl napisał:
    a między brązowym L a żółto-zielonym G1 jest 100V;

    Mozesz to wyjaśnić ? przecież to jeden drut, jeden przewód (w tym stanie przełącznika)
    Kolego myślę że powinieneś zabrać się za co innego.

    Pomimo że byłeś proszony o przedstawienie zdjęcia z aktualnego podłączenia. Nie mamy tego.
    Było już powiedziane, że w takim układzie oświetlenie LED o małym poborze prądu, może tak się zachowywać (mam na myśli migotanie, lub lekkie podświetlenie)
    Podsumowując, jeśli sam nie potrafisz rozwiązać problemu, to trzeba poprosić elektryka, on nie będzie zadawał głupich pytań, sam sprawdzi podłączenie i wystawi diagnozę.