Witam,
Założyłem sobie ostatnio sterownik Carprotect BX70s do polo IV (9N) z 2002r. Centralny zamek był na wyposażeniu auta, ale nie było pilota do otwierania, więc kupiłem sobie takie cudo. Otwieranie/zamykanie działa, kierunki działają.
Problem:
Po zamknięciu z pilota, sterownik nie gasi lampki podsufitki (otwarcie nie zapala).
po zamknięciu/otwarciu z drzwi/kluczyka, automatycznie zapala się lub gasi lampka w podsufitce. Otwarcie/zamknięcie z pilota tego nie robi.
Podłączyłem zgodnie ze schematem (poniżej zamieszczam), do wiązki drzwi kierowcy.
1) biały z różowym przez opornik 770 Ohm, do brązowo-zielonego z wiązki drzwi
2) biało-czarny przez opornik 180 Ohm do niebiesko-białego z wiązki drzwi
3) czerwony +12 do czerwono-żółtego z wiązki drzwi
3) żółty, żółto-czarny, czarny do masy, do brązowego w wiązce w lewym dolnym progu (było wygodniej)
4) kierunki do zielono-szarego i zielono-czarnego (jeśli dobrze pamiętam) z wiązki w lewym dolnym progu
Czy orientuje się ktoś z was w czym tkwi problem, i czy w ogóle jest to możliwe?
Obecnie lampkę muszę mieć cały czas wyłączoną, bo ona też się zapala przy wyjęciu kluczyka.
Założyłem sobie ostatnio sterownik Carprotect BX70s do polo IV (9N) z 2002r. Centralny zamek był na wyposażeniu auta, ale nie było pilota do otwierania, więc kupiłem sobie takie cudo. Otwieranie/zamykanie działa, kierunki działają.
Problem:
Po zamknięciu z pilota, sterownik nie gasi lampki podsufitki (otwarcie nie zapala).
po zamknięciu/otwarciu z drzwi/kluczyka, automatycznie zapala się lub gasi lampka w podsufitce. Otwarcie/zamknięcie z pilota tego nie robi.
Podłączyłem zgodnie ze schematem (poniżej zamieszczam), do wiązki drzwi kierowcy.
1) biały z różowym przez opornik 770 Ohm, do brązowo-zielonego z wiązki drzwi
2) biało-czarny przez opornik 180 Ohm do niebiesko-białego z wiązki drzwi
3) czerwony +12 do czerwono-żółtego z wiązki drzwi
3) żółty, żółto-czarny, czarny do masy, do brązowego w wiązce w lewym dolnym progu (było wygodniej)
4) kierunki do zielono-szarego i zielono-czarnego (jeśli dobrze pamiętam) z wiązki w lewym dolnym progu
Czy orientuje się ktoś z was w czym tkwi problem, i czy w ogóle jest to możliwe?
Obecnie lampkę muszę mieć cały czas wyłączoną, bo ona też się zapala przy wyjęciu kluczyka.