Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Pytanie w sprawie tokarki Rema DNSA-100

1On 20 Nov 2017 14:46 2064 6
  • #1
    1On
    Level 8  
    Witam
    Mam pytanie w sprawie tokarki Rema DNSA-100. Z tego co zauważyłem to od strony silnika można odkręcić "nóż".
    Moje pytanie brzmi jakiego rodzaju jest tam gwint (parametry).
    Drugie pytanie czy w miejsce tego noża można nakręcić typowy uchwyt tokarski np. 3-szczękowy?

    Dziękuję z góry za pomoc.
  • #2
    jdubowski
    Tube devices specialist
    1On wrote:
    Z tego co zauważyłem to od strony silnika można odkręcić "nóż".


    Nóż w tej tokarce to dłuto trzymane w ręce, więc nie wiem o co pytasz.
    Od strony silnika masz koło przekładni pasowej o zmiennym przełożeniu, a przekładnia przenosi napęd na wrzeciono.
  • #3
    1On
    Level 8  
    Czy istnieje możliwość montażu na tulei (która wychodzi ze skrzynki z mechanizmem silnika i przekładni) uchwytu samocentrującego?
    Zakładam, że ta tuleja to właśnie część wrzeciona, które zakończone jest gwintem. Ponawiam zatem pytanie jakiego rodzaju jest to gwint?
    To są dwa odrębne pytania.
  • #4
    saskia
    Level 39  
    Nie wiem czy dobrze zrozumialem, ale chyba chodzi ci o tzw. outbord turning, czyli toczenie wiekszych srednic poza lozem z podporka o zmiennym ustawieniu.
    Jesli chcesz toczyc drewno to nie zaklada sie ciezkiego uchwytu samocentrujacego, tylko tarcze, cos na wzor tarczy zabierakowej tokarek do metalu, i do takiej tarczy przykreca sie klocek drewniany srubami do drewna od tylu, tzn. sruby przechodza przez tarcze.
    Zobacz w linku sa rysunki jak takie cos wyglada na innych tokarkach do drewna.
    http://www.lathes.co.uk/myfordwood/

    W przypadku twojej, nie wiem jaka grubosc ma koncowka wrzeciona po lewej, wiec musial bys to sprawdzic i jesli jest wystarczajaco mocna, to mozna na nia dorobic tarcze zabierakowa z tuleja tak by tarcza byla poza obudowa, ale problemem moze okazac sie sposob montarzu wrzeciona w tej maszynie i prawy gwint, ktory nie jest odpowiedni by tarcza po lewej stronie nie odkrecala sie podczas pracy co moze spowodowac powazny wypadek.
    Jesli wrzeciono jest drazone to istniala by mozliwosc zastosowania trzpienia stozkowego (Morsea) z tarcza zabierakowa, mocowane dluga sruba poprzez wydrazenie wrzeciona jak niektore narzedzia we frezarkach, ale to wiazalo by sie z wiekszymi przerobkami wrzeciona.
  • #5
    1On
    Level 8  
    Witam

    Ogólnie koncepcja jest taka aby tą tokarkę przerobić na prostą tokarkę do obrabiania małych elementów z metalu.
    Czemu tą? Bo ten produkt jest stosunkowo tani.
    Niestety nie mam możliwości sam sprawdzić jak zbudowana jest ta tokarka bo jej nie mam - rozważam jej zakup.
    Jednak po Twojej wypowiedzi wynika, że koszt dostosowania tej tokarki do innych prac może okazać się na nieopłacalne.

    Pomysł ogólnie jest taki żeby do 300zł zrobić małą tokarkę do drobnych prac w metalu.
  • #6
    saskia
    Level 39  
    1On wrote:
    Witam

    Ogólnie koncepcja jest taka aby tą tokarkę przerobić na prostą tokarkę do obrabiania małych elementów z metalu.
    Czemu tą? Bo ten produkt jest stosunkowo tani.
    Niestety nie mam możliwości sam sprawdzić jak zbudowana jest ta tokarka bo jej nie mam - rozważam jej zakup.
    Jednak po Twojej wypowiedzi wynika, że koszt dostosowania tej tokarki do innych prac może okazać się na nieopłacalne.

    Pomysł ogólnie jest taki żeby do 300zł zrobić małą tokarkę do drobnych prac w metalu.


    Mysle ze pomysl nie trafiony, bo tokarki do drewna nie maja wystarczajaco sztywnego loza by moc w miare przyzwoicie obrabiac metal.
    Jedyne adaptacje dajace taka mozliwosc to sztywne zamocowanie do loza podstawy posuwu wzdluznego i praca na metalu przy uzyciu jedynie sztywnego posuwu poprzecznego i posuwu imaka nozowego pod roznymi katami.
    Praktycznie daje to jedynie mozliwosc dokladnej obrobki elementow nie dluzszych niz posuw imaka nozowego.
    Poza tym drewno i metal maja rozne szybkosci skrawania, wiec przelozenia beda problemem, a przerobka rownoznaczna z robieniem calej nowej tokarki.
    Na angielskim ebuy-u sa stare tokarki Myford ML1 do ML4, ktore sa dosc tanio sprzedawane, ale konstrukcja ich jest dosc dobra, choc nie ma jak na dzien dzisiejszy i wymagania, podstawowych zabezpieczen i oslon, ktore trzeba samemu zrobic.
    Mozna na nich przy wprawie robic nawet gwinty od bardzo drobnych do nawet 4mm skok.
    http://www.lathes.co.uk/myford-ml2-ml4/
    W linku masz ich zdjecia i rysunki, a lepsze sa ML2 i 4 od ML1 i 3, a roznica jest w podstawie konika i jego konstrukcji mocowania do loza.
    W porownaniu z dzisiejsza chinszczyzna sa wielokrotnie mocniejsze a konstrukcja pozwala na szybkie i latwe naprawy, czy remont. Mimo wieku i uzywania czasto do chalupniczej produkcji masowej wiekszosc z nich nadal trzyma parametry i nie wymaga jakichs powaznych remontow czy szlifowania loza.
  • #7
    1On
    Level 8  
    Witam

    Temat zgłaszam do zamknięcia.
    Problem nie został rozwiązany ale postanowiłem inaczej podejść do tematu (niekoniecznie poprzez adaptację tokarki do drewna na inne potrzeby). W związku z tym sprawa nie będzie kontynuowana w tym temacie.