Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
SterControlSterControl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford Transit VII - Dopuszczalna masa całkowita oraz waga auta

20 Lis 2017 15:22 4533 28
  • Użytkownik usunął konto  
  • SterControlSterControl
  • Poziom 30  
    Wszystko określa DMC, tak dobrze liczysz. C1 uprawnia do 7,5T wiec wystarczy jak będzie powyżej 3,5T.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 30  
    melaniamela napisał:
    Dopuszczalna masa całkowita 3490kg oznacza że w tym 3490kg jest towar, paliwo, kierowcy, sprzęt i masa auta, tak?


    Tak

    melaniamela napisał:
    tonę w chwili w której 19 worków kleju do glazury przywiozłam kombiakiem


    To że się wozioło wcale nie oznacza że można tam też dotyczy DMC..


    melaniamela napisał:
    Albo coś źle liczę i źle myślę albo faktycznie tak jest a jeśli tak jest to ... po co komu taki bus?


    No nie wiem przewieź styropian lub inny materiał lekki a pojemny.

    melaniamela napisał:
    Został jednak temat busa. Nie znam największego DMC dla Transita Jumbo.


    Też nie znam ale biorąc pod uwagę że VAN z rozstawem osi LWB i przedłużone nadwozie EL ma 4,6T DMC ładowność 2,3T to myślę że Jumbo będzie podobnie.
  • SterControlSterControl
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    DMC to "papier", aby samochód mieścił się w ramach kategorii B. Dokładnie identyczny bus może być zarejestrowany na kategorię C, i wtedy DMC wynosi tyle, ile rzeczywiście przyjmie konstrukcja samochodu, a nie "dokument".
    Jak dobrze popatrzysz w internecie, to czasami ITD opisuje przypadki samochodów zatrzymywanych do kontroli, gdzie w skutek kombinatorstwa ładowność samochodu wynosiła 100-200 kg. Byleby wcisnąć go w kategorię do 3,5t.
    Kategoria B w porównaniu do C to same plusy - brak tachografu, brak limitów czasów pracy, inne opłaty za samochód itd.

    melaniamela napisał:
    Olał DMC czy tyle mógł bo jest coś o czym nie wiem?


    Branża transportowa na busiki kat. B to często rak w najczystszej postaci. Ładuje się ile wlezie, a kierowca ma to dowieść. Jego problem, jak właduje się na ITD. A jak mu nie pasuje, to nikt go nie trzyma - zaraz znajdzie się taki na jego miejsce, co mu to nie będzie przeszkadzało.
  • Poziom 43  
    Dla ITD i BAG liczy się waga rzeczywista mierzona i dmc wg. VIN a nie dowodu rej. Wszystko maja i wage i dane fabryczne. A co kto wpisał w dowód to ich nie interesuje.
  • Poziom 42  
    Dana do dowodu, wpisuje wydział komunikacji na podstawie homologacji/certyfikat CE, numer VIN nic tu nie ma do rzeczy, niby skąd ITD po numerze VIN pobierze dane / z CEPiK ? a tam skąd się dane biorą ? z wydz. komunikacji ?

    Sprawa DMC to tylko dla ominięcia problemów z czasem pracy, viatol, tachograf, itd. samochód konstrukcyjnie może i 5 ton przewieźć, ale według homologacji tylko np. 900 kg.

    Taka ciekawostka, POJAZD TRANSPORTOWY GÓRSKI CARON, wygląda tak Ford Transit VII - Dopuszczalna masa całkowita oraz waga auta

    ale ... posiada Certyfikat Europejski na ciągnik rolniczy o macie całkowitej do 5000 kg :D i co mu ITD zrobi na drodze po numerze VIN ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    @leonov biorą dane od danych fabrycznych producenta.Maja bazy. W dowody urząd komunikacji wbija na podstawie opinii rzeczoznawcy rózne rzeczy. Także jak w homolagacji tak musi byc na wadze. Znajomka BAG-i tak trzepły ... Piszemy o busach,lawetach itd... tak myślę
  • Poziom 42  
    melaniamela napisał:
    Problem drugi to taki że na rynku jest bardzo bardzo mało ofert nowszych busów z bliźniakami
    Są Movano, Iveco, Renault, Master, takie mam w pracy, co z tego jak wszystkie homologowane do 3,5 t., na ten co podałeś trzeba mieć prawko na C, do tego tacho, viatol itd.

    andrzej20001 napisał:
    W dowody urząd komunikacji wbija na podstawie opinii rzeczoznawcy rózne rzeczy
    Na podstawie rzeczoznawcy nic nie wbije, jeżeli chodzi o zmiany dotyczące nacisku osi, DMC poszczególnych mas, tego nie ma prawa zmienić byle rzeczoznawca, tylko firmy np. produkujące różne zabudowy, mają do tego uprawnienia i certyfikaty, swego rodzaju wlasą homologację, i tego nie może podważyć ITD.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    Oczywiście że trzeba tachograf, zależy jaki jest, do nowych elektronicznych trzeba kierowcy wyrobić kartę, oczywiście muszą być legalizowane i przeglądane, do tego viatol, i podatek od środków transportowych, kurs dla kierowcy na przewóz rzeczy, zezwolenie na przewóz rzeczy na potrzeby własne, jak mi się coś jeszcze przypomni to uzupełnię, i to wszystko zależy czy transport krajowy czy zagraniczny. Poczytaj i dopytaj tu.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    melaniamela napisał:
    Coś takiego jak PSYCHOTESTY jeszcze obowiązują?
    Oczywiście, i wyglądają tak Link
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    melaniamela napisał:
    Co to znaczy od 2940 do 4700?
    To znaczy że mają ten sam pojazd a na niego kilka homologacji, chcesz z homologacją do 4700 kg i taką dostajesz.
    Skoro pojazd ma pojedyncze koła a jest homologowany na 4700 kg, tzn. że konstrukcyjnie tyle udźwignie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    melaniamela napisał:
    Naprawdę jak by padł silnik po 350000km to wymieniają auto na inne czy to mit i hak?
    Jeżeli firma się zobowiąże na piśmie, to może i tak jest, tylko pewno są zapisy "drobnym druczkiem", typu, nie obejmuje uszkodzeń z winy użytkownika itp.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 30  
    melaniamela napisał:
    Jeśli chodzi o kartę kierowcy to też są niejasności. Są karty KIEROWCY (około 180zł) i karty przedsiębiorstwa (280zł). Która jest dla jedosobowego podmiotu gospodarczego?


    Obydwie bo jedna dla kierowcy druga dla firmy, firma musi zgrywać z tachografu dane i trzymać minimum rok . A karta służy celem odblokowania tachografu.
    melaniamela napisał:
    Co do ceny urządzenia (nowe) to są różne opcje od 800zł do nawet 3000zł.


    Nowe auto pewnie CAN będzie to drogie.
    melaniamela napisał:
    Co do legalizacji tacho to nie wiem na jak długo są ważne takie badania. Średni koszt 300zł + VAT.


    Co dwa lata. Chyba że coś wcześniej wyszło i trzeba ponownej, zmiana opon, uszkodzenia itd.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    melaniamela napisał:
    Wyszła z tego lipa.


    Przecież nie od dziś wiadomo ż e opłąca się kupić auto nowe , i spłącać go nawet w ratach jak się nie ma gotówki.

    Po drugie po co ci nowe auto na budowę do rusztowań i wożenia cementu, przecież po 5 latach to będzie szrot zajszczany i zabetonowany???

    Po tranzita kijem bym nie tknął, jest tyle innych jak boxer czy master , o wiele wygodniejszych i cichszych, robiących duże przebiegi, no ale na budowę to może Lublina se kup w 5000 się wyrobisz, ma dmc 750kg .
  • Poziom 43  
    Na budowę to laweta z dopel kabiną. Wszystko upchniesz pasami szczepisz i dzida. Typu Ducato,Master.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 30  
    W innym temacie pokazałas, że troszkę znasz się na autach i coś tam komuś podpowiadalas.
    Czemu nie doczytalas o produkcie jakim jest ford transit?
    Wczoraj pękło 250 tyś km u mnie tdci - paliwo w 85% tankowane zagranicą kraju - do tej pory wymienione 2 komplety wtryskow, rura łącząca intercooler - zero mocy nie mogłem wjechać na lawete, dwumasa wymieniona, kilka kompletów tarcz i klocków- wszyscy ci powiedzą że tarcze i klocki bardzo szybko się zużywają, uszczelnienie lewej tylnej polosi, łożysko wału, uszczelnienie przedniej płyty silnika, przy 100tyś km pękł tłok na 1 cylindrze, urwane visko, uszkodzona. Chlodnica klimatyzacji,
    Do 200 tyś km jakoś sie trzymał, do zbiornika kilka krotnie na glebokiej rezerwie zalalem około. 102l.
    Klima. Navi. Tempomat. 6 bieg.
    Z tyłu masz pojedynczy resor,ktory dużo wytrzymuje. Zawsze na pace tona- silnik z takim ładunkiem jest naprawdę słaby - przy 130 czy 140km/h załączam tempomat na prostej jedzie pod górę go odcina. Bardzo słabe hamulce, mam sprintera i komfort o klasę wyżej siła 2 x wieksza.
    Do takich przewozów lepiej się sprawdzi movano 2.3.
    P.s. najlepszym silnikiem w transit jest tylko i wyłącznie 2.0 td 100KM.
    Oszczędny. Cichy. Bezobslugowy - jeżeli mozna tak napisać.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 30  
    Wszystko gnije na potęgę.

    Mercedesy mają dobre silniki kręcą miliony bez problemu, Boxer też będzie miał jeden silnik dobry nie do zajechania nie pamiętam jaki typ ale to od ciężarówki wsadzony.
  • Użytkownik usunął konto