Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Passat B5 2002,19TDI AWX - Dymi w pewnym zakresie temperatury, nierówno pracuje

pgibson 21 Lis 2017 10:58 627 0
  • #1 21 Lis 2017 10:58
    pgibson
    Poziom 15  

    Witam Kolegów

    Czytałem trochę u "wujka", ale większość takich tematów, pozostaje nierozwiązana :( Niestety silniki diesla to dla mnie dopiero początek, ale serwis nie dał rady i nikt nie potrafi polecić serwisu, który by dał radę. Wrocław
    Silnik przebieg rzeczywisty (pierwszy właściciel w Polsce i kupiony od Szwaba) 321tys.

    Był w serwisie i wymieniono części za baaardzo dużo kasy, a problem nie ustąpił. Mam zastrzeżenia do tego serwisu, bo nie usunęli usterki tylko wymieniali części i w końcu wk....ony odebrałem auto, bo powiedzieli mi cyt" To na pewno coś w silniku, ale została już tylko głowica i pierścienie, bo resztę wymieniliśmy.." Ogarniacie taki tekst w serwisie ?.

    Wymienione:

    Wałek rozrządu (regenerowany), EGR w komplecie z rurami, uszczelkami i wszystkimi połączeniami podciśnienia etc., turbina (regenerowana, ale gwiżdże i idzie do reklamacji), pompowtryski (regenerowane, podobno u najlepszego fachowca Mleczna) z uszczelkami oczywiście, tandem pompę (czy jakoś tak), świece żarowe, rurę dolotową do turbo, bo była przetarta i całą masę innego osprzętu, który nie bardzo rozumiem po co.

    Sprawdzone w "serwisie":

    Ciśnienie sprężania na zimnym i ciepłym, wszystko trzyma się w normie i nie ma dużych różnic między cylindrami, Założono butelkę na odmę żeby sprawdzić czy oleju nie wyrzuca (rozumiem, że chodziło o przedmuch na pierścieniach).

    Nie wiem co jeszcze sprawdzali, ale pan podłączył kompa na dymiącym zimnym silniku i powiedział, że korekcje są poza limitem, ale nie chciał pokazać, dlaczego ? odpowiedź w załączonym logu i zdjęciu. Jak zapytałem czy właśnie zrobił log dynamiczny to popatrzył się na mnie tak niepewnie i powiedział "TAK", możecie się tylko domyślić gdzie miałem mu ochotę wbić pięść....

    Objawy:

    - Silnik na zimnym ciężko pali trzeba pokręcić ok 10 sek nieraz dwukrotnie, gdzie latem i tak do temp +12,C na zewnątrz, pali po połowie obrotu wałem, czyli od tzw. strzała.

    - Kopci na biało, szaro (raczej nie olej) ale nie od razu. Po odpaleniu równo pracuje i nie dymi, zaczyna dymić jak temperatura płynu chłodniczego dochodzi do 38,6'C i przestaje jak ma temperaturę ok 56-60'C według czujnika w VCDS. Dziś zrobiłem jeszcze taki test. Mianowicie, wyłączyłem ogrzewanie i silnik szybko się zagrzał i krótko dymił, jak przestał to włączyłem ogrzewanie kabiny i ustawiłem na 25'C. Po włączeniu ogrzewania temperatura silnika (płynu) spadła i zobaczyłem za sobą zasłonę dymną, której nie powstydziłby się szturmujący na zimnym dieslu stary TIGER z II WŚ. Znowu silnik się zagrzał i przestał dymić i tak dwa razy więc nie ma mowy o przypadku. W trakcie kiedy zaczyna dymić, aż do osiągnięcia temp 50~60'C silnik pracuje bardzo niekulturalnie i szarpie całym autem. Stopniowo wraz z rozgrzaniem przestaje.Po zagrzaniu czuć zapach nieprzepalonego paliwa, bardzo specyficzny. Nigdy nie kopci na czarno. Po naprawach w serwisie kiedy kazano mi trochę pojeździć, nie dolałem ani grama oleju a przejechałem 2500km i to wcale nie przez skąpstwo :P. Dodatkowo po wymianie wtryskiwaczy na zregenerowane (mam papiery, mam nadzieję, że te właściwe od moich pompowtryskiwaczy) kopci dużo bardziej niż na tych z przed regeneracji, ale zachowuje się dokładnie tak samo tylko jeszcze bardziej szarpie.





    - Od początku jeżdżąc tym autem dało się wyczuć jakby opieszałość na pierwszą fazę wciśnięcia pedału gazu. Samochód jest jakby ruszał z drugiego biegu, ale głębsze wciśnięcie, wyrywa kostkę z drogi. Powolne dodawanie gazu na biegu jałowym, czasem nie skutkuje płynnym przyśpieszaniem tylko wręcz na pewnym etapie zwolnieniem obrotów. Jak na moje odczucie silnik pracuje głośno i "ciężko". Dziś próbując zdiagnozować grata, miałem olbrzymie trudności, żeby płynnie wkręcić go na 4tys bo po ok 2,9 tys. nagle przyśpieszał prawie do 4 tys. (Brak płynności w zakresie obrotów)

    Sprawdzone dziś przeze mnie na rozgrzanym silniku (75'C więcej nie dałem rady zagrzać, nie wiem czy termostat nie przepuszcza):

    . Świece żarowe dziś sprawdziłem, dochodzi zasilanie do każdej i świece mają ciągłość (brak przerwy, zresztą mam je na fakturze, że zmieniono)

    - VCDS i grupy 01/08 i bloki 13, 18, 23 i logi dynamiczne z bloków oraz statyczne oraz TDI Timing i tu nasuwa się pytanie:

    W drugiej kolumnie w grupie "0" (w załączniku) mam wartość początku kąta wtrysku 131, jeśli dobrze interpretuję. Zaraz po odpaleniu jest wartość 124 i rośnie w ciągu 10sek do 131 i tu się zatrzymuje. Po wciśnięciu pedału gazu spada do 125 i nigdy mniej. Z tego co czytałem, to w silnikach z pompą osobno, a nie pompowtryskami, tę wartość można skorygować, bo powinna wynosić max 54 na ciepłym silniku. Jak to jest w tym silniku ?

    Dodaję jeszcze logi jakie zrobiłem wg zasady 3 bieg 1400 obr pedał w podłogę do 4000 obr. oraz statyczne. Czy może ktoś z bardziej doświadczonych kolegów podpowiedzieć co mu dolega, albo co sprawdzić ?

    Mam jeszcze jedną wątpliwość, po wymianie turbiny słychać jak się wkręca na obroty i jak wyhamowuje (gwizdanie jak startujący samolot) nigdy nic takiego nie słyszałem w moim drugim pasku. Jutro jadę na reklamację turbo w związku z tymi dziwnymi dźwiękami. Auto było trzy razy w serwisie i za każdym razem obiecano poprawę. No tak, jak wszystko wymienią to będzie po kłopocie tylko co to za serwis i gdzie jest diagnostyka ?

    Załączam jeszcze zrzut błędów, które po skasowaniu się na razie nie pojawiły.

    Serdecznie dziękuję z góry za wskazówki prowadzące do celu :)

    0 0