Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wymiana przewodu od zab. przedlicznikowego do tablicy licznikowej

21 Lis 2017 16:09 2922 35
  • Poziom 3  
    Cześć, mam kilka pytań odnośnie wymiany tego kawałka przewodu.
    Przewody zasilające licznik zostały obcięte, licznik zdemontowany. Teraz nowy lokator chce podpisać umowę o dostarczanie energii.
    W związku z tym trzeba wymienić całość przewodu pomiędzy zabezpieczeniem przedlicznikowym a licznikiem. Mieszkanie jest w bloku z lat 70 zabezpieczenia są w szafce nad szafą licznikową.
    Teraz pytania bardziej kwestii formalnej.
    Czy jest określone minimum jakie przewód miedziany powinien mieć od zabezpieczenia do licznika, czy też wystarczy to policzyć z przydziału mocy i dać większe.
    Czy jeżeli z wyliczeń bądź normy okaże się że przekrój przewodu zasilającego jest większy od przewodu który idzie z tablicy licznikowej do tablicy mieszkaniowej, to przewód idący do mieszkania też należy wymienić?
    Przewód taki powinien być w peszlu, czy jest to specjalny rodzaj peszla, czy zwykły w którym kładzie się przewody.
    Czy dorozumiewa się coś jeszcze przy wymianie przewodu zasilającego? (Tj, czy wymagana jest np. wymiana gniazda okapturzonego, deski licznikowej etc.)
    Czy wymagane jest rysowanie schematu zasilania i przekazanie go ZE bądź Administracji?
    Jakie uprawnienia/kwalifikacje są wymagane? SEP Eksploatacja, Dozór czy jakieś dodatkowe z energetyki, czy też jest to zależne od administracji?
    W czyjej gestii leży zakup i włożenie wkładki bezpiecznikowej? Energetyki gdy będą montować licznik i plombować wszystko, czy też lokatora?


    To tak na teraz mi się zebrało.
    Pozdrawiam Krzysiek
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 43  
    Tosca napisał:
    W związku z tym trzeba wymienić całość przewodu pomiędzy zabezpieczeniem przedlicznikowym a licznikiem.

    To jest już chyba sprawa dostawcy energii.
    Do licznika jest to jego instalacja, od licznika już należy do odbiorcy.
  • Moderator Energetycy
    Nie do końca, kolego kokapetyl.
    Co Dostawca ma do przewodów w budynku/bloku, skoro granicą własności jest np. złącze ?
  • Poziom 43  
    elpapiotr napisał:
    Co Dostawca ma do przewodów w budynku/bloku, skoro granicą własności jest np. złącze ?

    Może się źle określiłem (wypowiedziałem)
    A jak to ma wyglądać. Jest złącze i każdy może się dowolnie podłączać ? (bez kontroli dostawcy) ?
  • Moderator - Elektryka
    W pierwszej kolejności lokator powinien zgłosić się ADM.
    Tam dowie się czy ową wymianę wykona elektryk ADM-u, czy elektryk wynajęty przez lokatora.
  • Moderator Energetycy
    zbich70 napisał:
    W pierwszej kolejności lokator powinien zgłosić się ADM.
    Tam dowie się czy ową wymianę wykona elektryk ADM-u, czy elektryk wynajęty przez lokatora.

    Tylko żeby później nie było tak :

    Wymiana przewodu od zab. przedlicznikowego do tablicy licznikowej
  • Poziom 3  
    zbich70 napisał:
    W pierwszej kolejności lokator powinien zgłosić się ADM.
    Tam dowie się czy ową wymianę wykona elektryk ADM-u, czy elektryk wynajęty przez lokatora.


    Ma to zrobić elektryk wynajęty przez lokatora. Na kwicie z ADM jest tylko wymiana tego przewodu.
  • Poziom 43  
    elpapiotr napisał:
    Tylko żeby później nie było tak :

    Jeszcze tak potrafią ? :D
  • Moderator Energetycy
    Oczywiście. Nawet zbędne żyły obcinają :D
  • Moderator - Elektryka
    Tosca napisał:
    Jakie uprawnienia/kwalifikacje są wymagane? SEP Eksploatacja, Dozór czy jakieś dodatkowe z energetyki, czy też jest to zależne od administracji?

    Z tego pytania wynika, że nie wiesz co czynisz.
    Jeszcze nie widziałem uprawnień "dodatkowych z energetyki" i "zależnych od administracji".

    Poporoś o pomoc kogoś bardziej doświadczonego...

    A jeśli chcesz skorzystać z porad forum, to może chociaż jakieś fotki byś wrzucił...?
  • Poziom 32  
    Tosca napisał:
    W czyjej gestii leży zakup i

    Wszystkie prace powinien wykonać inwestor na własny koszt. ZE instaluje tylko układ pomiarowy.
    Nie wiemy czy to jest przywrócenie zasilania czy nowe warunki.
  • Moderator - Elektryka
    jann111 napisał:
    Nie wiemy czy to jest przywrócenie zasilania czy nowe warunki.

    To akurat wiemy - przywrócenie zasilania, ponowne założenie licznika po wcześniejszym demontażu, tylko jakiś jełop końcówki na tablicy poobcinał przy samej du..., że trzeba cały przewód wymienić.
    Gdyby to było nowe przyłączenie, to autor miałby duuużo więcej pytań... ;)
  • Moderator Energetycy
    jann111 napisał:
    Tosca napisał:
    W czyjej gestii leży zakup i

    Wszystkie prace powinien wykonać inwestor na własny koszt. ZE instaluje tylko układ pomiarowy.
    Nie wiemy czy to jest przywrócenie zasilania czy nowe warunki.

    Trochę dziwna sytuacja :
    Tosca napisał:
    Przewody zasilające licznik zostały obcięte, licznik zdemontowany.
    Kto obciął ? Pracownik ZE zrobił sobie samowolę i cudze przewody chlasta ? Przecież ma od tego inne środki, na przykład założenie plomby na tych przewodach.
    Moim zdaniem ta wymiana leży w gestii właściciela budynku, który wynajmuje mieszkanie najemcy/lokatorowi.
  • Moderator - Elektryka
    elpapiotr napisał:
    Tosca napisał:
    Przewody zasilające licznik zostały obcięte, licznik zdemontowany.
    Kto obciął ? Pracownik ZE zrobił sobie samowolę i cudze przewody chlasta ?

    Nie wyrokuj, jeśli nie znasz wszystkich okoliczności demontażu licznika ani tego co później działo się z tą rozdzielnicą.
  • Moderator Energetycy
    Nie wyrokuję.
    Tam są znaki zapytania, jakby ktoś nie zauważył. :)
  • Pomocny post
    Moderator
    elpapiotr napisał:
    Kto obciął ? Pracownik ZE zrobił sobie samowolę i cudze przewody chlasta ?

    A co mu kto zrobi? Poprzedni lokator sie wyprowadził, to już niczyje. Diabeł z kulawą nogą nie zajrzy, po cholerę się męczyć i coś odkręcać? Się urżnie i w 3 sekundy po kłopocie. Zanim nowy nabywca się znajdzie to już nawet dym się rozwieje.
    elpapiotr napisał:
    Moim zdaniem ta wymiana leży w gestii właściciela budynku, który wynajmuje mieszkanie najemcy/lokatorowi.

    Nic z tego. Nowy właścicielu, nabyłeś prawa do lokalu to teraz płać! Do ZE masz tylko wypełnić zgłoszenie ze schematem jednokreskowym, jak zawsze. Wymagane kwalifikacje - E montaż i remonty. Nikt tego zresztą nie sprawdza, ważne aby był numer świadectwa kwalifikacyjnego.
    Tak jest u nas.
  • Moderator Energetycy
    Nawet mieszkanie lokatorskie ?
  • Moderator
    elpapiotr napisał:
    Nawet mieszkanie lokatorskie ?

    Oczywiście. Dla każdego zarządcy (który najczęściej nie ma pojęcia o elektryce) jest to strup. Marna sprawa a papierów dużo. Co więc należy zrobić żeby ich było mniej? Zepchnąć wszystko na lokatora. Nie ma sprawy - nie ma papierów. A w ZE bywa różnie, ale najczęściej tak jak napisałem.
    Prawdę mówiąc, być może dałoby się to wyegzekwować od zarządcy, ale z terminem... Niech każdy wstawi tutaj co uważa.
  • Poziom 32  
    Potwierdzam za kolegą powyżej.
    Tak jest najczęściej w praktyce. Gdyby było inaczej, koszty np. zwiększania przydziału mocy i wszelkie z tym przeróbki również pokrywałaby Spółdzielnia/Wspólnota. W skrajnych przypadkach wypadałoby prowadzić nowy wlz od RG na np.szóste piętro a przecież to nie lokator odpowiada za ten fragment instalacji. Już widzę jak "Kowalski spod dziesiątki" się do tego dokłada.... :D
    Nie dotyczy to przypadku gdzie następuje modernizacja całego budynku, wtedy solidarność...
    A autor chyba jest tym elektrykiem wynajętym przez lokatora. :wink:
  • Moderator Energetycy
    Rozumując w ten sposób przeciekający dach nad tym mieszkaniem również nowy lokator musi naprawić we własnym zakresie, bo przecież to nad jego sufitem, prawda ?
    Przy okazji klatkę schodową pomalować, bo odrapana, farba złazi itd.
  • Poziom 32  
    Błędne rozumowanie. :wink:
    Awaria w częściach wspólnych to co innego.
    Nie wiem czy przywrócenie zasilania to awaria w częściach wspólnych i które przepisy to regulują.
    Napisałem jak jest w praktyce.
  • Moderator
    elpapiotr napisał:
    Rozumując w ten sposób przeciekający dach nad tym mieszkaniem również nowy lokator musi naprawić we własnym zakresie, bo przecież to nad jego sufitem, prawda ?
    Przy okazji klatkę schodową pomalować, bo odrapana, farba złazi itd.

    Dach służy wszystkim, woda przecieka aż do piwnic to raz, a dwa - na wodzie i dachu zarządca zna się lepiej niż na prądzie. Poza tym dach widać, a jak nie widać, to widać zacieki i lokatorzy (opinia publiczna) naciska. Prądu nie widać, a jak będziesz naciskał, to zarządca poskarży się mieszkańcom że chcesz wymusić pokrycie swoich kosztów ze wspólnej kasy. I od razu będziesz miał w sąsiadach wrogów.

    Ja nie chcę dyskutować czy to źle czy dobrze. Próbowałem jedynie wyjaśnić mechanizm, który znam z życia.
  • Moderator Energetycy
    Zdania nie zmieniam.
    Zasilanie lokalu leży i tak poza tym lokalem (jest w części wspólnej), tak więc co ma lokator do tego, co jest poza jego "zakresem" ? I to jeszcze nowy lokator ?

    Zresztą, поживем - увидим, погодиm - посмотрим.
  • Moderator
    elpapiotr napisał:

    Zasilanie lokalu leży i tak poza tym lokalem (jest w części wspólnej), tak więc co ma lokator do tego, co jest poza jego "zakresem" ? I to jeszcze nowy lokator ?
    Lokator ma to, że może schodzić nogi, albo zapłacić. Jeśli wybierze wariant drugi to wszystkie strony będą zadowolone.
  • Poziom 3  
    Trochę się dyskusja rozeszła więc postaram się odpowiedzieć wszystko w punkt co wiem
    zbich70 napisał:
    Z tego pytania wynika, że nie wiesz co czynisz.
    Jeszcze nie widziałem uprawnień "dodatkowych z energetyki" i "zależnych od administracji".

    Poporoś o pomoc kogoś bardziej doświadczonego...

    A jeśli chcesz skorzystać z porad forum, to może chociaż jakieś fotki byś wrzucił...?


    Zacznę od tego posta i kilku może słów wyjaśnienia. Pracuję jako elektromonter nie długo bo ledwie rok, ale zawsze. Wiadomo w większej firmie, to mam tylko robić i o nic nie pytać, więc mimo, że potrafię coś zrobić to nie wiem jakie są niezbędne pozwolenia, jakie uprawnienia do poszczególnych prac. Mam coś zrobić i tyle dostaję drut Dy 6mm i mam go położyć. Odpowiedzi co do części tych pytań jestem pewny na 90+%, ale nie mam 100% pewności, więc wolę zapytać bardziej doświadczonych, nawet jeżeli wam te pytania wydają się głupie.
    Co do fotek, jak tam będę następny raz to zrobię.

    A pytam też po to by potem ktoś nie wrzucał zdjęcia tego co zrobiłem jako przykład fuszery, bo np. było coś czego byłem na 90% pewny, ale okazało się to być w zakresie tych 10%.

    jann111 napisał:
    Nie wiemy czy to jest przywrócenie zasilania czy nowe warunki.


    Jest to przywrócenie zasilania

    elpapiotr napisał:
    Kto obciął ?


    Tego nie wiadomo, natomiast obcięte są tylko przewody zasilania, odejście jest zostawione.

    jann111 napisał:
    A autor chyba jest tym elektrykiem wynajętym przez lokatora.

    Do nazwania się elektrykiem z prawdziwego zdarzenia to brakuje mi jakichś 10 lat praktyki ;)

    elpapiotr napisał:
    Zasilanie lokalu leży i tak poza tym lokalem (jest w części wspólnej), tak więc co ma lokator do tego, co jest poza jego "zakresem" ? I to jeszcze nowy lokator ?


    Lokator powiedział mi, że Administracja powiedziała że ma to robić we własnym zakresie, ew Elektryk z polecenia administracji ale 100% płatny.
    Podejrzewam że jest tak jak mówicie, być może dałoby się to wyegzekwować, ale to wymagałoby czasu, czasu bez prądu co chyba w dzisiejszych czasach nie za bardzo jest możliwe na dłuższą metę.

    Z kwestii niedopowiedzianych pozostały tylko wątpliwości co do przekrojów i ewentualnej konieczności wymiany odejścia od licznika. Doprecyzuje, bądź upewni mnie ktoś? ;)

    Podsumowując: Moim zdaniem lepiej zapytać o głupotę i zrobić dobrze, niż nie pytać zrobić, tak jak się myśli i narazić kogoś albo siebie
  • Poziom 32  
    Panie Elektromonterze, LgY 10 mm2 powinno wystarczyć. Czy to było to 10 brakujących procent? :D
    Powinno, bo nic nie napisałeś czy to jakiś kosmiczny przydział mocy...
  • Moderator Energetycy
    jann111 napisał:
    Panie Elektromonterze, LgY 10 mm2 powinno wystarczyć. Czy to było to 10 brakujących procent? :D
    Powinno, bo nic nie napisałeś jakiś kosmiczny przydział mocy...
    Zachodzi pytanie, po co ?
    Istotnymi informacjami będą :
    - jaki licznik
    - jakie zabezpieczenie przedlicznikowe
    - jaki przekrój i ilu żyłowy przewód za licznikiem (ten nie obcięty)
    Bo może się okazać, że wcale nie potrzeba tego LgY 10 mm².
  • Poziom 32  
    elpapiotr napisał:
    Zachodzi pytanie, po co ?

    Żeby było raz a dobrze.
    elpapiotr napisał:
    Bo może się okazać, że wcale nie potrzeba tego LgY 10 mm².

    Ja sznuruję tak od zawsze, m.in chodzi o PEN-a.
  • Moderator Energetycy
    Oczywiście. Od razu machnąć 5 x 10 mm². A nawet 16 !
    Dla pewności.
    Może i kawałek WLZ również, żeby właściciel/zarządca był szczęśliwy ?
    jann111 napisał:
    Ja sznuruję tak od zawsze, m.in chodzi o PEN-a.

    A gdyby dać 3 x 6 mm², to będzie źle ?
  • Moderator
    elpapiotr napisał:

    A gdyby dać 3 x 6 mm², to będzie źle ?

    To zależy, chociaż ta informacja raczej wszystko wyjasnia.
    Tosca napisał:
    zabezpieczenia są w szafce nad szafą licznikową.

    Tu nie warto pchać się w zapasy na przyszłość. Ja u siebie dałem 5 x ... ale u mnie droga przewodów zasilania jest dość skomplikowana i w razie ogólnych zmian musiałbym robić remont i malowanie. Więc się zabezpieczyłem. Tutaj takowej potrzeby nie widzę.