Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przebudowa wentylacji grawitacyjnej na mechaniczną z rekuperacją.

przemek_a1 01 Gru 2017 18:16 9984 141
  • #31
    idepopizze
    Poziom 33  
    A wracając do tej rekuperacji, jest jakiś sensowny pomysł na nagrzanie powietrza przed wymiennikiem przeciwprądowym?
  • Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
  • #32
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    idepopizze napisał:
    A wracając do tej rekuperacji, jest jakiś sensowny pomysł na nagrzanie powietrza przed wymiennikiem przeciwprądowym?

    Żadnego. Poza sytuacją zapobiegania zamrożeniom kondensatu nagrzanie powietrza przed wymiennikiem nie ma najmniejszego sensu, bo całe ciepło z czerpni zostanie przez wymiennik usunięte wyrzutnią.

    Dodano po 3 [minuty]:

    przemek_a1 napisał:

    Teraz nagle sprawność już nie ma dla Ciebie znaczenia tak..? ;-p
    A przed chwilą mnie namawiałeś na dwa razy droższy rekuperator bo ma trochę większą sprawność... ;-p Ekonomia grzania wody jest wtedy gdy koszt jej podgrzania jest jak najmniejszy więc solar tutaj bezapelacyjnie wygrywa choćby dzięki swojej większej sprawności... Pomyśl ile musiał byś mieć baterii słonecznych żeby uzyskać 1kWh (że już nie wspomnę o stratach na przewodach których w tym przypadku izolacja nic nie pomoże... ;-p) a ile potrzebujesz solarów do tego...? ;-p Też byłem kiedyś bardziej za bateriami ale jak na razie to właśnie to się akurat teraz zbytnio nie opłaca... ;-p I jest dokładnie odwrotnie niż piszesz bo baterie tracą swoją sprawność co roku a miedziany wymiennik solara właśnie nie i ma dużo większą żywotność niż bateria słoneczna (i to właśnie dlatego PV się nie zwróci prędzej niż solary)... ;-p

    Jedna sprawność ma znaczenie, a inna nie ma. W rekuperatorze sprawność wymiany ciepła to konkretne pieniądze. W fotowoltaice i solarach sprawność odzysku energii słonecznej z m2 na poziomie 10% vs 15% nie ma dużego znaczenia bo typowa posesja ma sporo niewykorzystanych metrów kwadratowych.
    Do uzyskania 1kWh potrzebuję dowolną ilość baterii słonecznych i zależny od ich ilości czas. Wystarczy nawet panel solary od kalkulatora ręcznego.
    Należy policzyć całkowity koszt użytkowania kolektorów słonecznych i koszt CWU z bojlera. Mi wychodzi zwrot w >30 lat.
  • #33
    jack63
    Poziom 42  
    idepopizze napisał:
    jest jakiś sensowny pomysł na nagrzanie powietrza przed wymiennikiem przeciwprądowym?

    Oczywiście i był w tym temacie wspominany. To GWC.
    Jan_Werbinski napisał:
    Żadnego. Poza sytuacją zapobiegania zamrożeniom kondensatu nagrzanie powietrza przed wymiennikiem nie ma najmniejszego sensu, bo całe ciepło z czerpni zostanie przez wymiennik usunięte wyrzutnią.

    Znów trolujesz i widać, że niw masz pojęcia o temacie. Reklamujesz jakieś bzdurne swoje pomysły próbując sam przed sobą znaleźć uzasadnienie dla nich.
    Z tego co zdążyłem się zorientować to masz całe mnóstwo pojedynczych i nie rozwiązanych kompleksowo rozwiązań. Rzucasz się od klimatyzatora do pieców akumulacyjnych zamiast ocieplić porządnie stary dom.
    A może to tylko i wyłącznie trolowanie...
    Po raz kolejny ostrzegam użytkowników Elektrody przed tym trolem. Słuchając jego rad wyjdziecie jak Zabłocki na mydle.
  • #34
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    jack63 napisał:

    Znów trolujesz i widać, że niw masz pojęcia o temacie. Reklamujesz jakieś bzdurne swoje pomysły próbując sam przed sobą znaleźć uzasadnienie dla nich.
    Z tego co zdążyłem się zorientować to masz całe mnóstwo pojedynczych i nie rozwiązanych kompleksowo rozwiązań. Rzucasz się od klimatyzatora do pieców akumulacyjnych zamiast ocieplić porządnie stary dom.
    A może to tylko i wyłącznie trolowanie...
    Po raz kolejny ostrzegam użytkowników Elektrody przed tym trolem. Słuchając jego rad wyjdziecie jak Zabłocki na mydle.

    Takie hobby.
    Dom jest ocieplany i jeszcze będzie ocieplany w przyszłym roku.
    Moim celem nie jest obniżenie kosztów ogrzewania, a ogrzewanie i energia na cały rok za darmo.
    Jedynym kosztem energii ma być abonament za energię i amortyzacja urządzeń. Czyli 200 zł rocznie + amortyzacja.

    Dodano po 1 [minuty]:

    jack63 napisał:
    Jan_Werbinski napisał:
    Żadnego. Poza sytuacją zapobiegania zamrożeniom kondensatu nagrzanie powietrza przed wymiennikiem nie ma najmniejszego sensu, bo całe ciepło z czerpni zostanie przez wymiennik usunięte wyrzutnią.

    Znów trolujesz i widać, że niw masz pojęcia o temacie.

    Powinieneś wyjaśnić co w moim powyższym stwierdzeniu świadczy o nieznajomości tematu.
  • Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
  • #35
    przemek_a1
    Poziom 16  
    Jan_Werbinski napisał:
    Jedna sprawność ma znaczenie, a inna nie ma. W rekuperatorze sprawność wymiany ciepła to konkretne pieniądze. W fotowoltaice i solarach sprawność odzysku energii słonecznej z m2 na poziomie 10% vs 15% nie ma dużego znaczenia bo typowa posesja ma sporo niewykorzystanych metrów kwadratowych.
    Do uzyskania 1kWh potrzebuję dowolną ilość baterii słonecznych i zależny od ich ilości czas. Wystarczy nawet panel solary od kalkulatora ręcznego.
    Należy policzyć całkowity koszt użytkowania kolektorów słonecznych i koszt CWU z bojlera. Mi wychodzi zwrot w >30 lat.

    Każda sprawność ma znaczenie tylko jedna bardziej a druga mniej...
    Każda sprawność to konkretne pieniądze - w przypadku PV to ilość paneli potrzebnych do uzyskania 1kWh (wygoogluj co to bo wygląda na to, że nie wiesz co oznacza to "h" na końcu... ;-p) Każdy panel trzeba kupić a gdyby był taki o sprawności 100% (to tak dla ułatwienia bo to abstrakcja...) i miał 1kW (czyli 1000W jak by ktoś się pytał... ;-p) to wystarczyła by tylko jedna sztuka i dobrze by było żeby kosztował tyle co dzisiejsze kilkunastoprocentowe moduły... Teraz rozumiesz jak to się przekłada na konkretną kasę..? No A solary mają nie rzadko więcej niż 1kW... ;-p
    Natomiast jeśli Ci wychodzi aż 30 lat to znaczy, że jednak się nie opłaca prawda..?
    No a GWC mi się zwróci dajmy na to w 10 lat więc mi się opłaci mam nadzieję... ;-p

    Dodano po 5 [minuty]:

    Jan_Werbinski napisał:

    jack63 napisał:
    Jan_Werbinski napisał:
    Żadnego. Poza sytuacją zapobiegania zamrożeniom kondensatu nagrzanie powietrza przed wymiennikiem nie ma najmniejszego sensu, bo całe ciepło z czerpni zostanie przez wymiennik usunięte wyrzutnią.

    Znów trolujesz i widać, że niw masz pojęcia o temacie.

    Powinieneś wyjaśnić co w moim powyższym stwierdzeniu świadczy o nieznajomości tematu.


    Tu się wyjątkowo muszę zgodzić z kolegą Werbińskim dlatego uważam te nagrzewnice za kompletną głupotę - od tego jest właśnie GWC w zimie... ;-p
  • #36
    idepopizze
    Poziom 33  
    Pozbierałem różne rodzaje zabezpieczenia wymiennika przed zamarznięciem.
    Jeżeli znacie jakieś inne to dodajcie.

    grzałka

    bajpas - najprostsza forma odszraniania wymiennika jednak minus taki że jak się uruchomi cykl odszraniania to będzie szło zimne powietrze z nawiewników


    Gruntówki:

    - Rurowy (kawał plastikowej rury zakopanej na dość znacznej powierzchni działki)

    - żwirowy (wywrotka żwiru ocieplona od góry)

    - płytowy (robi to zdaje się tylko pro-vent) więc tutaj niewiele da się ugrać, a wydatek kilkunastu tysięcy za zdaje się najmniejszy

    Kombinowane:

    wstępne podgrzewanie wężownicą - ale tu trzeba mieć stałe źródło ciepła czyli jakiś bufor

    wstępne podgrzewanie z ciepła odzyskanego z zużytego CWU
    wątek do poczytania tutaj:
    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?209140-Wentylacja-hybrydowa-WMG
    z tym że trzeba by coś jeszcze chyba dać przed ten wymiennik żeby nie zrobić sobie w zimie kuku.

    mała pompa ciepła biorąca ciepło z gruntu tylko do podgrzania powietrza przed rekuperatorem - moim zdaniem opłacalność tego rozwiązania jest dyskusyjna.
  • #37
    jack63
    Poziom 42  
    Nie ma czegoś takiego jak odszranianie wymiennika odzysku!
    To nie klimatyzator, gdzie zaszronienie jest procesem postępującym stosunkowo powoli. Tu działa dodatnie sprzężenie w kierunku całkowitego zatrzymania przepływu powietrza przez zamarznięcie wody w wąskich przestrzeniach. Jak się dopuści do zamrożenia, to trzeba czekać na odwilż lub ...do wiosny.
    Dlatego układ automatyki musi bardzo pilnować temp za odzyskiem i wykorzystać jedną z opisanych wyżej metod aby do zamrożenia nie dopuścić. W krańcowym przypadku nawet zamknięcie przepustnic na wyrzutni nie zapobiegnie zamrożeniu. Np. Brudne filtry lub uszkodzenie podgrzewania.
    Także Werbiński jak zwykle pisze bzdury.
    W innym temacie przekonywał, że grzałki to tylko kilkadziesiąt watów, a teraz pisze, że grzanie prądem jest bez sensu... Typowe ble ble trola.
  • #38
    idepopizze
    Poziom 33  
    Dobrze, nie upieram się przy nazwie.
    Chodzi mi o to żeby nie dopuścić do pojawienia się lodu w wymienniku, bo jak widziałem te cieniutkie blaszki to gdyby to zamarzło to trzeba zamawiać kolejny wymiennik bo po rozmrażaniu on już szczelny nie będzie.

    Tak jak piszesz kontrolowanie tego procesu proste nie będzie.
  • #39
    jack63
    Poziom 42  
    Dobrze myślisz w przeciwieństwie do trola Werbińskiego.
    Kontrola procesu odzysku polega na pomiarze temp powietrza za wymiennikiem odzysku. Jaki by on nie był.
    Ze względu na czasy pomiaru i reakcji (np. Włączenie i rozgrzanie grzałki czy przestawienie przepustnicy obejścia) ustala się minimalną temp za odzyskiem na ok 4 oC. Od tego momentu sprawność odzysku spada i w krańcowym przypadku (grzałki) może być ujemna!
    Jednak dla trola Werbińskiego sprawność odzysku to zawsze sprawność TEORETYCZNA wymiennika wzięta z materiałów marketingowych...
  • #40
    idepopizze
    Poziom 33  
    Tak czy inaczej zabezpieczenie wymiennika trzeba zapewnić w okresie 5 miesięcy (listopad, grudzień, styczeń, luty, marzec), bo wtedy temperatura jest na minusie.
    Teraz do tematu należy podejść ekonomicznie. W jaki sensowny i skuteczny sposób zebezpieczyć wymiennik przy rozsądnych kosztach.
    Ja u siebie zakładam, że wentylacja mechaniczna będzie pracować w okresie ogrzewania domu. W pozostałych miesiącach wracam do tradycyjnej grawitacyjnej wentylacji.
    Nie zależy mi więc na ewentualnym chłodzeniu domu latem - odpada wymiennik płytowy.

    Najlepiej ekonomicznie wychodzi bajpas.

    Tu jest coś ciekawego do poczytania. W większości do poczytania bo bez oprogramowania żeby można to było ewentualnie powtórzyć bądź dostosować pod siebie:

    http://www.domowyprototyp.pl/
  • #41
    przemek_a1
    Poziom 16  
    A wracając do tematu to ktoś ma jakieś pomysły jak rozmieścić te przewody i czy faktycznie nie trzeba robić tych spadków na kondensat?
  • #42
    idepopizze
    Poziom 33  
    Masz na myśli rozmieszczenie po domu kanałów nawiewowych itp ?
  • #43
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #44
    przemek_a1
    Poziom 16  
    idepopizze napisał:
    Masz na myśli rozmieszczenie po domu kanałów nawiewowych itp ?

    Tak - nawiewowych i wywiewowych również - w pierwszym poście jest wszystko łącznie z obrazkami jak ja bym to widział.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Adam.kowalski432 napisał:
    Bardzo ciekawy temat panowie. Proszę o kontynuację. Planuje zbudować u siebie wentylację z peflex i wykorzystać istniejące kominy grawitacyjne do odbioru zyżytego powietrza. GWC zrobiłem z rur 160 pomaranczowych.


    No ja chcę też zrobić z pomarańczowych głównie właśnie fi160 tyle, że spienionych lekkich czyli SN2 bo mają ciut lepszą izolacyjność no i są lekkie. ;-)
    Zastanawiam się tylko czy robić spadki i czy je izolować...
    Ktoś wie czy tam się coś skrapla w nagrzewanych pomieszczeniach czy nie?
    A peflex jeśli się coś tam będzie jednak wykraplać to się zbytnio nie nadaje jednak (też chciałem z nich najpier robić bo łatwiej i mała średnica ale za to duże opory i ew. zalegający kondensat w karbach...)
  • #45
    idepopizze
    Poziom 33  
    @przemek_a1
    Nie wiem czy czytałeś coś o kanałach ale to co domalowałeś na swoim projekcie nie bardzo ma się do tego co powinno być zrobione.

    Po co chcesz użyć tych 160 lepiej izolowanych ?
    Przecież powietrze ma w nich się trochę podgrzać od ziemi i niby jak się ono podgrzeje jeżeli użyjesz izolowanych rur ?
    Jeżeli skopiesz część wywiewną odprowadzającą ciepłe powietrze to będzie w nich mogło się coś dziać.
    Na początek będzie tam wilgotniej a później to już różnie. Może kapać, pojawi się pleśń, może grzybek.
    Widziałem takie fotki gdy czytałem tą tematykę.


    @Adam.kowalski432
    Robiłeś już testy tych rur ?
    Jaką mają długość ?
  • #46
    przemek_a1
    Poziom 16  
    idepopizze napisał:
    @przemek_a1
    Nie wiem czy czytałeś coś o kanałach ale to co domalowałeś na swoim projekcie nie bardzo ma się do tego co powinno być zrobione.

    Po co chcesz użyć tych 160 lepiej izolowanych ?
    Przecież powietrze ma w nich się trochę podgrzać od ziemi i niby jak się ono podgrzeje jeżeli użyjesz izolowanych rur ?
    Jeżeli skopiesz część wywiewną odprowadzającą ciepłe powietrze to będzie w nich mogło się coś dziać.
    Na początek będzie tam wilgotniej a później to już różnie. Może kapać, pojawi się pleśń, może grzybek.
    Widziałem takie fotki gdy czytałem tą tematykę.


    @Adam.kowalski432
    Robiłeś już testy tych rur ?
    Jaką mają długość ?



    Chyba się nie zrozumieliśmy bo ja te rury chcę użyć do nawiewu i wywiewu tylko... GWC chcę zrobić dopiero na wiosnę bo przecież w zimę nie będę kopał w zmrożonej ziemi... ;-p
  • #47
    idepopizze
    Poziom 33  
    Acha, czyli chcesz zrobić kanały ze sztywnym rur. Pewnie się da, ale moim zdaniem elastyczne są praktyczniejsze (przy układaniu). Minus elastycznych jest taki że trzeba zdaje się wziąć całą rolkę czyli 50 metrów.

    Wykraplać zacznie się wtedy gdy w rurze będzie punkt rosy, a praktycznie to wszystko będzie zależeć od ocieplenia. Jak będą za chłodne to zacznie się w środku wykraplać.

    Zastanawiałem się nad ułożeniem rur i moim zdaniem nawiew powinien być jak najniżej czyli najlepiej być w podłodze.

    Może z tym kopaniem zaczekaj co napisze @Adam.kowalski432
  • Pomocny post
    #48
    jack63
    Poziom 42  
    Temp. Punktu rosy z reguły wynosi ok 15oC.
    Lepiej jak rury są gładkie a nie karbowane. Mniejsza powierzchnia oddawania ciepła, mniejsze turbulencje prowadzące do:
    1. Większego oddawania ciepła
    2. Większych oporów przepływu czylivzużyciaprądu przez silnik wentylatora
    3. Większego hałasu, choć z tym jest największa loteria
    Prędkość powietrza powinna wynosić 3-5 m/s. Za duża i za mała jest niekorzystna.
    Uwagi:
    Rury kanalizacyjne elektryzują się od przepływającego powietrza.
    Nie wolno dopuścić do eykroplenia się wody, bo to prowadzi do "ożycia" rurociągu.
    Trzeba zapewnić możliwość późniejszego oczyszczenia rurociągu, bo nawet bez kropli wody zajdzie on syfem.
  • #49
    idepopizze
    Poziom 33  
    @jack63
    To wszystko prawda z tym że punkt rosy dość mocno zależy od wilgotności powietrza. Jakiś wpływ na niego ma również ciśnienie, a w kanałach będzie panowało zarówno nadciśnienie na wwiewie jak i podciśnienie na ssaniu.

    Regularna wymiana filtrów nie będzie zabezpieczać przed zasyfieniem ?
  • #50
    idepopizze
    Poziom 33  
    @Adam.kowalski432
    Napisałbyś może czy to co zakopałeś działa
  • #52
    idepopizze
    Poziom 33  
    Przed wymiennikiem są dwa
    Od strony świeżego zewnętrznego powietrza i od strony zużytego ciepłego
  • #54
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    idepopizze napisał:

    Ja u siebie zakładam, że wentylacja mechaniczna będzie pracować w okresie ogrzewania domu. W pozostałych miesiącach wracam do tradycyjnej grawitacyjnej wentylacji.

    Będziesz latem rozszczelniał okna, odtykał przewody wentylacji grawitacyjnej, otwierał kominy latem, kiedy wentylacja grawitacyjna działa najsłabiej lub wcale?
    I to wszystko po to żeby znowu w domu znalazł się kurz i komary?

    Dodano po 1 [minuty]:

    przemek_a1 napisał:

    No ja chcę też zrobić z pomarańczowych głównie właśnie fi160 tyle, że spienionych lekkich czyli SN2 bo mają ciut lepszą izolacyjność no i są lekkie. ;-)
    Zastanawiam się tylko czy robić spadki i czy je izolować...
    Ktoś wie czy tam się coś skrapla w nagrzewanych pomieszczeniach czy nie?
    A peflex jeśli się coś tam będzie jednak wykraplać to się zbytnio nie nadaje jednak (też chciałem z nich najpier robić bo łatwiej i mała średnica ale za to duże opory i ew. zalegający kondensat w karbach...)

    Stosowanie izolacji na rurach nawiewu i wywiewu jest całkowicie zbędne, jeśli są prowadzone w strefie ogrzewanej i nie ma różnicy temperatur powodującej roszenie.

    Izolacja GWC to całkowity absurd. Przecież chodzi o coś przeciwnego - maksymalną wymianę ciepła.

    Dodano po 1 [minuty]:

    przemek_a1 napisał:

    Chyba się nie zrozumieliśmy bo ja te rury chcę użyć do nawiewu i wywiewu tylko... GWC chcę zrobić dopiero na wiosnę bo przecież w zimę nie będę kopał w zmrożonej ziemi... ;-p

    Nawiew, wywiew i GWC to zupełnie inne, nie połączone ze sobą bezpośrednio odcinki instalacji.

    Dodano po 1 [minuty]:

    idepopizze napisał:

    Zastanawiałem się nad ułożeniem rur i moim zdaniem nawiew powinien być jak najniżej czyli najlepiej być w podłodze.

    Nawiew powietrza chłodniejszego o 2 stopnie w podłodze i ono później podłogą pod drzwiami powędruje do łazienki? Nie lepiej dać nawiew na suficie i mieć cyrkulację?

    Dodano po 1 [minuty]:

    jack63 napisał:

    Lepiej jak rury są gładkie a nie karbowane. Mniejsza powierzchnia oddawania ciepła, mniejsze turbulencje prowadzące do:
    1. Większego oddawania ciepła

    Rury gładkie mają mniejszą powierzchnię? Jak to policzyłeś?
    Mniejsza powierzchnia prowadzi do większego oddawania ciepła?
    :D

    Dodano po 1 [minuty]:

    idepopizze napisał:
    @jack63
    To wszystko prawda z tym że punkt rosy dość mocno zależy od wilgotności powietrza. Jakiś wpływ na niego ma również ciśnienie, a w kanałach będzie panowało zarówno nadciśnienie na wwiewie jak i podciśnienie na ssaniu.

    Regularna wymiana filtrów nie będzie zabezpieczać przed zasyfieniem ?

    Przy zakresach ciśnień panujących w GWC jak i całej instalacji wentylacyjnej można uprościć stwierdzając że ciśnienie nie ma żadnego wpływu na punkt rosy.
    Tylko temperatura i wilgotność.
  • #55
    przemek_a1
    Poziom 16  
    idepopizze napisał:
    Acha, czyli chcesz zrobić kanały ze sztywnym rur. Pewnie się da, ale moim zdaniem elastyczne są praktyczniejsze (przy układaniu). Minus elastycznych jest taki że trzeba zdaje się wziąć całą rolkę czyli 50 metrów.

    Wykraplać zacznie się wtedy gdy w rurze będzie punkt rosy, a praktycznie to wszystko będzie zależeć od ocieplenia. Jak będą za chłodne to zacznie się w środku wykraplać.

    Zastanawiałem się nad ułożeniem rur i moim zdaniem nawiew powinien być jak najniżej czyli najlepiej być w podłodze.

    Może z tym kopaniem zaczekaj co napisze @Adam.kowalski432


    A zastanawiałeś się jak będziesz to czyścił jak Ci tam jednak coś urośnie...? ;-p
    Z tym punktem rosy to nigdy nie jest takie oczywiste bo te rury będą (przynajmniej w moim przypadku przechodziły przez punkty o różnych temperaturach i sądzę, że izolacja może niewiele tu pomóc - nie wiem może się mylę...) poza tym dużo zależy od temperatury samego powietrza które jest w środku tłoczone... Także ja wolę jednak nie ryzykować i wziąć sztywne i w razie czego zrobić te spadki jednak... (przezorny zawsze ubezpieczony)
    A z kopaniem to spokojnie zaczekam do wiosny ;-) (tak jak już pisałem zresztą...)

    Dodano po 1 [minuty]:

    jack63 napisał:
    Temp. Punktu rosy z reguły wynosi ok 15oC.
    Lepiej jak rury są gładkie a nie karbowane. Mniejsza powierzchnia oddawania ciepła, mniejsze turbulencje prowadzące do:
    1. Większego oddawania ciepła
    2. Większych oporów przepływu czylivzużyciaprądu przez silnik wentylatora
    3. Większego hałasu, choć z tym jest największa loteria
    Prędkość powietrza powinna wynosić 3-5 m/s. Za duża i za mała jest niekorzystna.
    Uwagi:
    Rury kanalizacyjne elektryzują się od przepływającego powietrza.
    Nie wolno dopuścić do eykroplenia się wody, bo to prowadzi do "ożycia" rurociągu.
    Trzeba zapewnić możliwość późniejszego oczyszczenia rurociągu, bo nawet bez kropli wody zajdzie on syfem.


    Dokładnie tak samo uważam tylko nie wiem czy to nie pomyłka przypadkiem "Mniejsza powierzchnia oddawania ciepła, mniejsze turbulencje prowadzące do:
    1. Większego oddawania ciepła"... ;-)

    Dodano po 2 [minuty]:

    idepopizze napisał:
    @jack63
    To wszystko prawda z tym że punkt rosy dość mocno zależy od wilgotności powietrza. Jakiś wpływ na niego ma również ciśnienie, a w kanałach będzie panowało zarówno nadciśnienie na wwiewie jak i podciśnienie na ssaniu.

    Regularna wymiana filtrów nie będzie zabezpieczać przed zasyfieniem ?



    No właśnie - więc po co ryzykować..? Koszt moim zdaniem podobny skoro trzeba kupić od razu 50m tego ustrojstwa... ;-p

    Dodano po 2 [minuty]:

    Jan_Werbinski napisał:
    Izolacja GWC to całkowity absurd. Przecież chodzi o coś przeciwnego - maksymalną wymianę ciepła.
    A kiedy ja powiedziałem że chcę izolować rury od GWC..? ;-p

    Dodano po 41 [sekundy]:

    Jan_Werbinski napisał:
    Nawiew, wywiew i GWC to zupełnie inne, nie połączone ze sobą bezpośrednio odcinki instalacji.

    No coś takiego... Naprawdę..? ;-p

    Dodano po 28 [minuty]:

    Jan_Werbinski napisał:
    Rury gładkie mają mniejszą powierzchnię? Jak to policzyłeś?
    Mniejsza powierzchnia prowadzi do większego oddawania ciepła?

    Też się chwilę nad tym zastanawiałem i myślę, że to pomyłka po prostu ale niech autor się wypowie jeszcze... ;-)

    Dodano po 1 [minuty]:

    Jan_Werbinski napisał:
    Przy zakresach ciśnień panujących w GWC jak i całej instalacji wentylacyjnej można uprościć stwierdzając że ciśnienie nie ma żadnego wpływu na punkt rosy.
    Tylko temperatura i wilgotność.

    Tu się nie kłócę bo nie jestem specjalistą w tej dziedzinie ani też nie robiłem żadnych badań na ten temat... ;-p
  • #56
    idepopizze
    Poziom 33  
    @jack63
    Ten odcinek to jedna ze słabszych stron wentylacji mechaniczej.


    Jan_Werbinski napisał:
    Będziesz latem rozszczelniał okna, odtykał przewody wentylacji grawitacyjnej, otwierał kominy latem, kiedy wentylacja grawitacyjna działa najsłabiej lub wcale?
    I to wszystko po to żeby znowu w domu znalazł się kurz i komary?


    Mamy całkiem inny punkt widzenia. Ja nie chcę mieć w zimie tej świetnie działającej wentylacji grawitacyjnej.

    Jan_Werbinski napisał:
    Nawiew powietrza chłodniejszego o 2 stopnie w podłodze i ono później podłogą pod drzwiami powędruje do łazienki? Nie lepiej dać nawiew na suficie i mieć cyrkulację?


    Parę postów wyżej narzekałeś na kurze i syfy w powietrzu a teraz sam chcesz sobie fundować cyrkulację żeby to wszystko latało? Ja czegoś tu nie rozumiem ?

    przemek_a1 napisał:

    A zastanawiałeś się jak będziesz to czyścił jak Ci tam jednak coś urośnie...?


    Tak zastanawiałem się. U mnie te odcinki wywiewne będą krótkie.
    W tym momecie nie wiem czy i jak to będzie się zanieczyszczać.
  • #57
    przemek_a1
    Poziom 16  
    idepopizze napisał:
    @jack63
    Ten odcinek to jedna ze słabszych stron wentylacji mechaniczej.


    Jan_Werbinski napisał:
    Będziesz latem rozszczelniał okna, odtykał przewody wentylacji grawitacyjnej, otwierał kominy latem, kiedy wentylacja grawitacyjna działa najsłabiej lub wcale?
    I to wszystko po to żeby znowu w domu znalazł się kurz i komary?


    Mamy całkiem inny punkt widzenia. Ja nie chcę mieć w zimie tej świetnie działającej wentylacji grawitacyjnej.

    Jan_Werbinski napisał:
    Nawiew powietrza chłodniejszego o 2 stopnie w podłodze i ono później podłogą pod drzwiami powędruje do łazienki? Nie lepiej dać nawiew na suficie i mieć cyrkulację?


    Parę postów wyżej narzekałeś na kurze i syfy w powietrzu a teraz sam chcesz sobie fundować cyrkulację żeby to wszystko latało? Ja czegoś tu nie rozumiem ?

    przemek_a1 napisał:

    A zastanawiałeś się jak będziesz to czyścił jak Ci tam jednak coś urośnie...?


    Tak zastanawiałem się. U mnie te odcinki wywiewne będą krótkie.
    W tym momecie nie wiem czy i jak to będzie się zanieczyszczać.



    Ja też w zimie wolę mieć rekuperację niż grawitację... ;-p
    Werbińskiemu chodziło raczej tylko o temperaturę nawiewu - (w łazience powinna być ona możliwie jak najwyższa jednak w takich pomieszczeniach robi się wywiew a nie nawiew także tu jest zasadniczy błąd a nie w temperaturze nawiewu...)
    A czyszczenia karbów nawet na 2m odcinkach fi50 nie zazdroszczę... ;-p (pomijam już że ta średnica jest za mała do wentylacji i trzeba dać co najmniej dwie szeregowo na jedno pomieszczenie także czyszczenia masz 2x więcej całkiem gratis... ;-p) A w te antybakteryjne chwyty marketingowe to wcale nie wierz... ;-p
  • #58
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #60
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    idepopizze napisał:

    Jan_Werbinski napisał:
    Nawiew powietrza chłodniejszego o 2 stopnie w podłodze i ono później podłogą pod drzwiami powędruje do łazienki? Nie lepiej dać nawiew na suficie i mieć cyrkulację?


    Parę postów wyżej narzekałeś na kurze i syfy w powietrzu a teraz sam chcesz sobie fundować cyrkulację żeby to wszystko latało? Ja czegoś tu nie rozumiem ?

    To Ci wyjaśnię.
    Decydujemy się na wentylację. Czyli będzie wymiana powietrza. Może ono się ścielić po podłodze i zimne iść pod drzwiami do wywiewu w łazience. Może też spływać grawitacyjnie z góry, ogrzać się i lepiej wymieszać z powietrzem w domu. Przy tym przepływie nie jest w stanie podnieść kurzu w pokoju z nawiewem. Co najwyżej przepchnie nieco szparą pod drzwiami.

    Wentylacja mechaniczna to powietrze filtrowane. Niezależnie od prędkości nie będzie nawiewało kurzu i robali. Grawitacyjna to kurz z zewnątrz i robale niezależnie od jej niekontrolowanej intensywności.

    Dodano po 1 [minuty]:

    idepopizze napisał:

    przemek_a1 napisał:

    A zastanawiałeś się jak będziesz to czyścił jak Ci tam jednak coś urośnie...?


    Tak zastanawiałem się. U mnie te odcinki wywiewne będą krótkie.
    W tym momecie nie wiem czy i jak to będzie się zanieczyszczać.

    To proste w przypadku peflex.
    Rury można czyścić od strony anemostatów lub skrzynki rozdzielczej. Żaden problem, chociaż w przypadku prawidłowo użytkowanej instalacji nie ma potrzeby czyszczenia nawiewów. Wywiewy również można filtrować filtrami stożkowymi na anemostatach wywiewnych.