Witam, tak jak w temacie. Poszukuję samochodu ciężarowego - od tego momentu zaczynają się schody
Postaram się jednak pokrótce opisać swój przypadek.
Moje potrzeby są następujące:
- okazjonalny przewóz aut (począwszy od osobowych po dostawcze, użytek wyłącznie własny)
- przewóz innego rodzaju materiałów, pochodzenia budowlanego, płyty, palety, drobne maszyny etc.
Szukałem więc na początku pojazdu typu autolaweta powyżej DMC 3,5 tony.
Najlepsze rozwiązanie jakie znalazłem to: długi najazd, widły (motyl), wyciągarka oraz ostatni smaczek - hds.
Idealnie sprawdziłaby się takowy pojazd do moich potrzeb. Niestety, jednym z minusów jest cena, po drugie brak zabudowy.
Tutaj właśnie zaczyna się druga strona moich poszukiwań
Zastanawiałem się więc czy nie lepiej kupić platformę/skrzynie z plandeką
Może być również winda.
Teraz moje rozmyślanie jest jasne: Czy dorabiając do windy bądź też tworząc od podstaw rampę załadowczą przystosowaną do załadunku pojazdów z możliwością demontażu, czasem jako zwykła winda do załadunku towarów. Czy moje pomysły mają rację bytu?
Jakie rozwiązanie będzie najlepsze?
Pierwszy aspekt to cena, jestem w stanie przeznaczyć około 30 tys na sam pojazd.
Zdecydowanie większy wybór jest wśród skrzyń z plandeką.
W takiej cenie spokojnie mógłbym zakupić auto, stworzyć stosunkowo długą rampę do załadunku oraz wewnątrz zaimplementować wyciągarkę...
Wszystkie jest kolorowe do czasu pierwszych obliczeń, skupmy się więc na tym przypadku.
Biorąc pod uwagę odległość/wysokość pomiędzy podłożem a platformą, mamy minimum 1 m.
Jeżeli byłaby to zabudowa autolawety, spokojnie połowę tego.
Jeżeli więc nawet stworzyć twór do przewożenia pojazdów na pace jakiej długości powinien być najazd?
Jeżeli jednak skupić się na autolawecie (pomijamy hds) czy można zrobić do niej spokojnie zabudowę?
Byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedzi.
Jestem otwarty na każdą dyskusję. Mimo to proszę oszczędzić zbędnych pytań czemu nie zlecam firmie zajmującej się transportem aut tego co sam chce robić bądź też kup lepiej przyczepę i z głowy...
Niestety oba z powyższych rozwiązań nie zdały zupełnie egzaminu.
Koszt przetransportowania 3 dosyć dużych busów na odległości 200 km w jedną stronę w ciągu tygodnia. Taki koszt szybko by mi się zwrócił na poczet nowego auta.
Miałem już wiele aut, ale wszytko co jest do 3,5 tony jest zbyt słabe, przyczepa będzie dla mnie dodatkowym utrudnieniem więc na starcie ją wykluczam.
Dodatkowo załączam kilka ciekawych zdjęć które oddają chociaż trochę to co chciałbym uzyskać łącząc obie struktury.
Postaram się jednak pokrótce opisać swój przypadek.
Moje potrzeby są następujące:
- okazjonalny przewóz aut (począwszy od osobowych po dostawcze, użytek wyłącznie własny)
- przewóz innego rodzaju materiałów, pochodzenia budowlanego, płyty, palety, drobne maszyny etc.
Szukałem więc na początku pojazdu typu autolaweta powyżej DMC 3,5 tony.
Najlepsze rozwiązanie jakie znalazłem to: długi najazd, widły (motyl), wyciągarka oraz ostatni smaczek - hds.
Idealnie sprawdziłaby się takowy pojazd do moich potrzeb. Niestety, jednym z minusów jest cena, po drugie brak zabudowy.
Tutaj właśnie zaczyna się druga strona moich poszukiwań
Zastanawiałem się więc czy nie lepiej kupić platformę/skrzynie z plandeką
Może być również winda.
Teraz moje rozmyślanie jest jasne: Czy dorabiając do windy bądź też tworząc od podstaw rampę załadowczą przystosowaną do załadunku pojazdów z możliwością demontażu, czasem jako zwykła winda do załadunku towarów. Czy moje pomysły mają rację bytu?
Jakie rozwiązanie będzie najlepsze?
Pierwszy aspekt to cena, jestem w stanie przeznaczyć około 30 tys na sam pojazd.
Zdecydowanie większy wybór jest wśród skrzyń z plandeką.
W takiej cenie spokojnie mógłbym zakupić auto, stworzyć stosunkowo długą rampę do załadunku oraz wewnątrz zaimplementować wyciągarkę...
Wszystkie jest kolorowe do czasu pierwszych obliczeń, skupmy się więc na tym przypadku.
Biorąc pod uwagę odległość/wysokość pomiędzy podłożem a platformą, mamy minimum 1 m.
Jeżeli byłaby to zabudowa autolawety, spokojnie połowę tego.
Jeżeli więc nawet stworzyć twór do przewożenia pojazdów na pace jakiej długości powinien być najazd?
Jeżeli jednak skupić się na autolawecie (pomijamy hds) czy można zrobić do niej spokojnie zabudowę?
Byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedzi.
Jestem otwarty na każdą dyskusję. Mimo to proszę oszczędzić zbędnych pytań czemu nie zlecam firmie zajmującej się transportem aut tego co sam chce robić bądź też kup lepiej przyczepę i z głowy...
Niestety oba z powyższych rozwiązań nie zdały zupełnie egzaminu.
Koszt przetransportowania 3 dosyć dużych busów na odległości 200 km w jedną stronę w ciągu tygodnia. Taki koszt szybko by mi się zwrócił na poczet nowego auta.
Miałem już wiele aut, ale wszytko co jest do 3,5 tony jest zbyt słabe, przyczepa będzie dla mnie dodatkowym utrudnieniem więc na starcie ją wykluczam.
Dodatkowo załączam kilka ciekawych zdjęć które oddają chociaż trochę to co chciałbym uzyskać łącząc obie struktury.