Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Vaillant VUI 280-7 nie osiąga temperatury c.o

Martex 22 24 Lis 2017 15:16 648 4
  • #1 24 Lis 2017 15:16
    Martex 22
    Poziom 2  

    Dzień dobry. Problem dotyczy kotła gazowego Vaillant VUI 280-7. Polega on na tym, że piec w trybie c.o grzeje wodę tylko do temperatury 47 st. i się wyłącza.Tzn. jeśli na wyświetlaczu jest ustawione np. 44 st, to piec po osiągnięciu tej temperatury wyłączy się, jeśli jest ustawione 46 lub 47, to też się wyłącza odpowiednio przy 46 i 47 st. Czyli do tego momentu jest OK. Ale jeśli temperatura zadana na wyświetlaczu jest wyższa od 47 st, np. 48, 49, 50 lub jakakolwiek inna wyższa /max 82/, to piec i tak tylko dojdzie do 47 st i się wyłączy / tzn. przechodzi w wybieg pompy, blokadę palnika, po czym kiedy temperatura spadnie uruchamia się ponownie i dochodzi do 47 st i się znowu wyłącza/. Piec ma ogrzewać dom dwukondygnacyjny, bardzo dobrze ocieplony o pow. do ogrzania ok. 190 m2. C.W.U działa. Nie pokazuje żadnych błędów, ciśnienie wody 1,2-1-4, brak jakiegokolwiek sterownika /tylko pokrętła/. d.00 ustawione na 15. Modulacja działa. Było trzech serwisantów, którzy piec czyścili /np pierwotny wymiennik/ i przeglądali /jeden nawet z b. poważnej firmy/ i niczego nie wskórali. Póki co nie jest jeszcze zimno, więc piec grzeje ustawiony na 38-40 st i wewnątrz jest 20-21 st. Ale gdy zrobi się zimniej może być potrzeba ustawienia temperatury wyższej niż 47 st. Byłbym wdzięczny za odpowiedzi i sugestie odnośnie naprawy.

    0 4
  • Pomocny post
    #2 24 Lis 2017 18:23
    501toyota
    Poziom 15  

    Sprawdź kod d.71 jaka tam jest wartość i czy podczas wybiegu pompy pojawia się kod s.8. Zwykle jest s.7 po zakończonej pracy.
    Możesz zrobić master reset bo wygląda na to że jakaś funkcja blokuje palnik. Podejrzany też jest czujnik ntc na zasilaniu. Po kolei sprawdzać i eliminować :D

    0
  • Pomocny post
    #3 25 Lis 2017 12:46
    BUCKS
    Poziom 32  

    501toyota napisał:
    Sprawdź kod d.71 jaka tam jest wartość i czy podczas wybiegu pompy pojawia się kod s.8

    Pod kodem d.71 jest maksymalna wartość temperatury w obiegu c.o.
    wartość 0 = 82 stopnie, a 1 = 87 stopni, co raczej w tym przypadku nie ma znaczenia.
    Patrząc po opisie autora
    Martex 22 napisał:
    /max 82/

    to pod d.71 ma wartość 0.
    Ale jak wspomniałem nic nam to nie daje.

    Status S.8 oznacza blokadę palnika, czyli wyłączenie palnika z powodu osiągnięcia zadanej temperatury dlatego w tych okolicznościach nie powinno być tego stanu S.8 ale jeśli pojawi się to może być to jakaś wskazówka.
    501toyota napisał:
    Podejrzany też jest czujnik ntc na zasilaniu

    Domyślna temperatura widoczna na wyświetlaczu to właśnie temperatura z czujnika zasilania, więc byłoby widać, że wskazania temperatury dziwnie falują i skaczą, a skoro autor nie zauwazył niepokojących wartości w ciągu pracy kotła jak i w chwili wyłączenia to raczej marne szanse na problem z NTC na zasilaniu.
    Prędzej może szwankować NTC na powrocie, bo o ile wiem to nie ma podglądu temperatury z tego czujnika ale elektronika bierze jego wskazania pod uwagę.
    Tak czy siak sprawa nie jest jednoznaczna i prosta ale trzeba szukać przyczyny.

    0
  • Pomocny post
    #4 25 Lis 2017 12:53
    501toyota
    Poziom 15  

    BUCKS napisał:

    Prędzej może szwankować NTC na powrocie, bo o ile wiem to nie ma podglądu temperatury z tego czujnika .


    Myślisz się - podgląd temperatury powrotu również jest widoczny pod kodem d.xx

    1
  • #5 25 Lis 2017 17:23
    Martex 22
    Poziom 2  

    Problem rozwiązany. Choć rozwiązanie przyszło trochę z niespodziewanej strony. Ale po kolei. Kod d.71 oznacza maksymalną wartość temperatury zasilania w trybie ogrzewania. Kod ten może przyjmować tylko dwa stany: 0 - 82 st C. /nastawa fabryczna/, lub 1 - 87 st C. Ten trop choć od początku bardzo wątpliwy, został również sprawdzony. Zmiana nastaw niestety nie dała rezultatu. Kolejnymi podejrzanymi były czujniki na powrocie /F.0/ i na zasilaniu /F.1/. Choć diagnostyka pokazywała, że z nimi wszystko ok /tzn. że są/, nie oznaczało to do końca,że ich wskazania są poprawne. Zauważyłem w instrukcji serwisowej, że właśnie te czujniki plus jeszcze jeden mają te same numery. A więc zamieniłem je miejscami /i to na kilka sposobów/. Fajnie, że czujniki te są wkręcane w rurki przez suche mufki i nie trzeba spuszczać wody lub uważać, żeby nie zalać np. płyty głównej. Niestety za każdą zamianą piec się dalej wyłączał przy 47 st C. A więc to nie czujniki blokują palniki w piecu. Teraz postanowiłem sprawdzić, czy jeśli oszukam czujnikiem na zasilaniu płytę główną /bo z tego czujnika brana jest temperatura na wyświetlacz/, to piec będzie grzał powyżej 47 st C. W tym celu na przewód idący do czujnika na zasilaniu dołożyłem opornik o wartości ok. 150 omów. Konstrukcja samego czujnika jest taka, że wzrost temperatury powoduje spadek jego oporności. Wartość oporu samego czujnika przy temp. ok. 30 st C. wynosi ok. 2 kom. A zatem 150 omów powinno obniżyć temperaturę odczytywaną z oszukanego czujnika i pokazywaną na wyświetlaczu. I rzeczywiście. Temperatura pokazana była niższa o kilka stopni niż w rzeczywistości. Po uruchomieniu pieca temperatura wyłączenia pozostała na 47 st C., ale rzeczywista temperatura wody w układzie była wyższa o parę stopni /właśnie o oszukane tym opornikiem/. W tym momencie przez chwilę pomyślałem, że jeśli jest uszkodzona płyta główna, w czym utwierdzali mnie dwaj serwisanci, którzy bardzo ochoczo chcieli wymieniać płytę główną za 1.300 zł, to dobiorę doświadczalnie wartość tego opornika i będzie dobrze. Piec będzie działał na nastawach oszukanych. Teraz postanowiłem wyjąć płytę główną. Nie, żeby coś w nie robić, czy "naprawiać", ale żeby ją obejrzeć. W układach elektronicznych zdarza się wcale nie rzadko, że gołym okiem można zauważyć uszkodzenia w postaci wypaleń. skorodowanych ścieżek, spuchniętych, czy wylanych kondensatorów. Po zdemontowaniu płyty okazało się, że jest jak nowa. Absolutnie nic. Ale nie znaczy to, że jest całkowicie sprawna. I tu dochodzimy pośrednio do sedna sprawy. Przy wyjmowaniu płyty trzeba było wymontować z niej panel zewnętrzny /przypuszczałem, że do odbioru sygnału radiowego ze sterownika pogodowego/. Po jego zdemontowaniu nie zauważyłem w nim niczego podejrzanego. Więc podłączyłem z powrotem płytę główną i uruchomiłem piec /bez zdemontowanego w drugiej kolejności odbiornika/. Piec ruszył normalnie i ku mojemu zadowoleniu przestał się wyłączać zawsze przy 47 st. C. Zaczął działać tak jak ma działać. A więc blokowały go jakieś wcześniejsze nastawy sterownika pogodowego. I to pomimo, że był nie podłączony. Po ściągnięciu instrukcji obsługi sterownika /blisko 40 stron/, zapoznaniu się z nią, odpowiednich nastawach w sterowniku/co też nie było łatwe i szybkie/, piec działa rewelacyjnie. Działa - póki co. Nadmieniam, że to mój pierwszy piec o takim stopniu "skomplikowania". No to tyle. Dziękuję kolegom za rady. Może ten opis chociaż trochę będzie pomocny dla innych w ich zmaganiach. Zamykam

    0
  Szukaj w 5mln produktów