Witam, chciałem zmienić oprogramowanie w ładowarce "delta redox", jest to ten sam klon co wszystkie podróbki imax B6, niestety jedyny programator jaki mam to USB ISP, oraz program "Progisp1.72", połączyłem się z ładowarka wszystko ok, zdziwienie kiedy chce załadować plik flash do programu, przy wczytywaniu hex wywalił błąd "illegal line found..." i nic nie załadowało, przy wczytywaniu bin, wczytuje ale pokazuje większą wartość niż obsługuje procesor "51788/32768"... mówię sobie no dobra nie pasuje do mojej ładowarki te oprogramowania, gdzieś w czeluściach znalazłem plik "imaxB6-NEO-V110.hex" wgrał się bez problemowo , ładowarka ruszyła i działała na tym oprogramowaniu
Ale że człowiek jest ciekawy no to jednak chciałem jeszcze jakieś inne oprogramowanie i tutaj pojawił się problem, znalazłem jakiś inny plik "flash.bin" wgrałem i... pojawiły się kwadraciki w górnej części wyświetlacza i czasem dziwny dźwięk , tak samo czasami reaguje dźwiękiem na przyciski... ale nic więcej, oczywiście atmega dalej łączy się z programem idzie wgrać inny soft, oryginalny też bo go zgrałem, ale kwadraty na wyświetlaczu zostają...
Ktoś coś ? Najbardziej intryguje mnie fakt, że pliki (modyfikowane oprogramowanie) są tak jakby za duże, ważą po 57kb, a atmega32 przyjmuje 32kb ? Nie znam się za bardzo na programowaniu układów.
Z tego co już wyczytałem, to objaw tych kwadratów na LCD to nic tylko , że jest sprawny, a brak jest sygnału, połączenia z cpu.
Dodano po 1 [godziny] 14 [minuty]:
Doszedłem do tego, że źle pobierałem pliki ze strony, zapisywało mi plik bin 57kb, teraz już jest ok i zapisuje 30kb, ale po wgraniu jest to samo czyli kwadraty, pamięć wydaje siędobra bo idzie na nią zapisać i odczytać to samo.
Ale że człowiek jest ciekawy no to jednak chciałem jeszcze jakieś inne oprogramowanie i tutaj pojawił się problem, znalazłem jakiś inny plik "flash.bin" wgrałem i... pojawiły się kwadraciki w górnej części wyświetlacza i czasem dziwny dźwięk , tak samo czasami reaguje dźwiękiem na przyciski... ale nic więcej, oczywiście atmega dalej łączy się z programem idzie wgrać inny soft, oryginalny też bo go zgrałem, ale kwadraty na wyświetlaczu zostają...
Ktoś coś ? Najbardziej intryguje mnie fakt, że pliki (modyfikowane oprogramowanie) są tak jakby za duże, ważą po 57kb, a atmega32 przyjmuje 32kb ? Nie znam się za bardzo na programowaniu układów.
Z tego co już wyczytałem, to objaw tych kwadratów na LCD to nic tylko , że jest sprawny, a brak jest sygnału, połączenia z cpu.
Dodano po 1 [godziny] 14 [minuty]:
Doszedłem do tego, że źle pobierałem pliki ze strony, zapisywało mi plik bin 57kb, teraz już jest ok i zapisuje 30kb, ale po wgraniu jest to samo czyli kwadraty, pamięć wydaje siędobra bo idzie na nią zapisać i odczytać to samo.