Jak w temacie.
Kolega coś sobie takiego odwalił i teraz mnie męczy o pomoc. Swoja drogą to nie mam pojęcia jak on to zrobił bo z tego co pamiętam to pojazd sam się nie uzbrajał.
Czy istnieje jakiś sposób aby sobie z tym poradzić bez bicia szyby?
Kolega coś sobie takiego odwalił i teraz mnie męczy o pomoc. Swoja drogą to nie mam pojęcia jak on to zrobił bo z tego co pamiętam to pojazd sam się nie uzbrajał.
Czy istnieje jakiś sposób aby sobie z tym poradzić bez bicia szyby?