Mascarpone27 napisał: M5 oznacza fi 5mm?
M5 to standardowy gwint, gdzie średnica zewnętrzna gwintu śruby to 5mm.
Mascarpone27 napisał: Czy jeśli pręt będzie miał 5mm a rurka(np. pcv) 16mm to nie będzie się nic krzywilo?
Tu wszystko zależy od rurek jakie uda Ci się dostać. Jeśli będą metalowe, mocne i sztywne to ok. Jeśli będą plastykowe wiotkie to faktycznie się pokrzywią a konstrukcja będzie się chwiać.
Ale wątpię byś takie mocne łatwo dostała i to jeszcze białe, i fi 16.
Dlatego proponuje ten wariant, gdzie konstrukcję będą trzymać tylko te pręty gwintowane, ale trzymające się boczków za pomocą nakrętek z dwóch stron, od wewnątrz i od zewnątrz każdego boczku. Czyli na jednym pręcie będą cztery nakrętki. Dwie kołpakowe i dwie zwykłe (plus podkładki). Te wewnętrzne nakrętki nawet się trochę schowają w tych wgłębieniach fi 16.
A wtedy wystarczy jakaś biała rurka nie musi mieć koniecznie fi 16 ani być sztywna, bo będzie tylko zasłaniać ten pręt.
Mascarpone27 napisał: to na jaką szerokość trzeba uciąć pręt do tych nakrętek kolpakowych? O 1 cm więcej wystarczy do nakręcenia tej nakrętki?
Nie potrafię ci teraz tego powiedzieć. Ale to nie problem jak kupisz te nakrętki kołpakowe. Nakręcisz taką nakrętkę na próbę do oporu i zobaczysz ile pręta wchodzi do tej nakrętki. I później uwzględniasz to (minus np. milimetr na odchyłki) przy liczeniu długości pręta do obcięcia, czyli dodajesz dwa razy tyle ile wchodzi do nakrętki do szerokości zewnętrznej boczków.
Mascarpone27 napisał: A może rozwiercić te boki i dać 1cm pręty i na to rurkę?
Teoretycznie można. Czemu nie. Ale tych prętów masz tam osiem i jak będą aż tak grube to będzie szafka strasznie ciężka (szczególnie góra gdzie są cztery). Pręty fi 1cm na Twoją szafkę ważyły by ponad 4kg a fi 5mm ledwie kilogram.
Pręty stalowe M5 co prawda nie zapewnią super sztywności tej szafki, bo jest niestety dość długa ale są kompromisem miedzy sztywnością a wagą.
Najlepsze by były rurki jak w oryginale, no ale... ich nie masz. Ciekawa propozycja też to kolegi wyżej z tymi drewnianymi prętami, choć stwarza problemy innego rodzaju (precyzja ucięcia, dobór wkrętów i otwory w wałku).
Mascarpone27 napisał: Co to znaczy żeby najpierw nakręcić nakrętkę, a potem dopiero ciąć?
Jak się przecina gwintowany pręt czy śrubę, to nieuchronnie uszkadza się (deformuje) ostatni zwój gwintu, tak że bardzo trudno jest potem coś na to nakręcić. Nakrętka nie chce "chwycić".
I dlatego jest taki praktyczny sposób, by przed piłowaniem nakręcić na pręt (na tą część pręta, którą chcemy używać) zwykła nakrętkę i wtedy jeśli po piłowaniu ją się z pręta odkręci (nieraz trzeba trochę siły) poprzez to odpiłowane miejsce, to poprawi ona ten gwint.