Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ursus c385 - Słabo pali c385

szamski 27 Nov 2017 18:23 3042 29
  • #1
    szamski
    Level 3  
    Witajcie,
    Mam mały problem z ursusem c385 a mianowicie ciężko zapala.Ponieważ to nie moja ,,branża'', mam swojego człowieka, który tym sprzętem jeździ i pewnego dnia mówi, że ciężko odpala i rozrusznik się , ,skleja'', dobra to wiozę do regeneracji, wracam i to samo, alternator daje 11,84V, baterie mają 2 miesiące, zajrzał do akumulatorów i mówi, że przewód masowy jest ciepły, czy to może być powód? W załączniku zamieszczam ,,rozruch''.
    Pozdrawiam
  • Helpful post
    #2
    Gunslinger
    Level 30  
    Jak ładowanie na aku pokazuje 11,84, a jak przerzucisz sondę drugą na masę traktora i jest prawidłowe, to słaba masa z akumulatora. I tak, to może być przyczyną.
  • #4
    szamski
    Level 3  
    Kwok-baterie(2x195 12V) po rozruchu i wyłączeniu silnika po 2 minutach, po około 2 godzinach podszedłem z multimetrem i wskazywały sztywno 11.84V, niestety więcej mi się nie udało sprawdzić, bo to było wprowadzenie na zimowanie do garażu, wrzucenia baterii do ciepłego miejsca i koniec sezonu...baterie mają 3 miesiące i były 2 tygodnie temu ładowane i wtedy też były problemy z rozruchem(po tym zapadła decyzja wywiezienia rozrusznika do naprawy).Oczywiście, nie da się wykluczyć pozostałych punktów podanych przez Ciebie, jak wrócę na działkę to powiem-,,sprawdź to i to'' i o to mi dokładnie chodzi w mojej chęci poszukiwania odpowiedzi☺
  • #5
    kwok
    Level 39  
    Ogólnie jest tak że sprawny naładowany 12V aku ma na kołkach powyżej 12,5V, jeśli jest mniej tzn że aku jest nie naładowany albo powoli żegna się z życiem. Jak powiedziałem naładować baterie bo bez tego nic nie będzie wiadomo. Inna sprawa że częściowo rozładowany aku pozostawiony np na zimę zasiarcza się i samoistnie rozładowuje, czyli sam z siebie psuje więc to mogą być już trupy.
    Odpalić traktor, zmierzyć napięcie na śrubie + alternatora wzgl masy na tylnej obudowie, jeśli ok to spadek napięcia na kablu + (miernik między śrubę altka a kołek + aku), spadek na masie (altek tylna obudowa - altek przednia, altek - silnik, silnik - kołek minus aku).
    Jeśli duży spadek jest na plusie to sprawdzić stacyjkę bo tam chyba ładowanie idzie przez nią. Żeby na przyszłość kibla z ładowaniem nie było dajcie przewód 6mm2 z śruby altka na śrubę rozrusznika.
  • #7
    kwok
    Level 39  
    W 3 miesiące? A czemu nie jeśli były notorycznie rozładowane.
    Takim prostownikiem dobrze się ładuje sprawne baterie a tu nie wiadomo jakie są. Polecam najprostszy prostownik z amperomierzem i ręczną regulacją, nie musi być mocny, 10A wystarczy. Ładować aż wszystkie cele zaczną równomiernie gazować (nie myl z pojedyńczymi bąbelkami). Przed ładowaniem odkręć korki i zobacz czy płyty nie są siwe, siwo białe (zasiarczony, tu możesz użyć tego prostownika z odsiarczaniem chociaż ja w to nie wierzę ).
    Jeśli nie masz zwykłgo prostownika to ładuj czymkolwiek.
    Traktor można zaplić żeby sprawdzić czy alternator ładuje (14 - 14,5V na śrubie altka wzgl obudowy) niezaleźnie od naładowania aku i zrobić resztę pomiarów z poprzedniego postu (szkoda czasu).
  • #9
    o1matio1
    Level 9  
    Witam jakie polecacie akumulatory do ursus 914? Na chwilę obecną mam 2x 6v i się zastanawiam czy nie lepiej będzie włożyć jeden 12v? Czy przy 12v będzie lepiej palił?
  • #11
    o1matio1
    Level 9  
    Tylko że latem palił od strzała i jest spoko więc nie brał bym tu kompresji pod uwagę. A teraz gdy są ujemne temperatury to rozrusznik tylko przeskakuje i trekocze.
  • #12
    kwok
    Level 39  
    Ma i zimą palić od strzała ale najpierw nowe aku, jak masz duży polski rozrusznik to 2 szóstki. Na przyszłość jak maszyna stoi to raz na miesiąc doładować aku prostownikiem bo aku to nie wiadro że z niego nie ucieka i może stać puste - aku mają być naładowane wtedy dłużej chodzą i są bardziej wydajne.
  • #13
    o1matio1
    Level 9  
    A co ma rozrusznik do tego jakie mają akumulatory? Tak mam duży stary rozrusznik. A jak dam dwa Aku 12v podłączone równolegle?
  • #14
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    DUże ursusy muszą mieć 2 akumulatory12V połączone równolegle lub przełącznik 12/24V i rozrusznik 4,kW.
    Innej opcji nie ma , rozrusznik planetarny nie ma racji bytu.
  • #15
    Vroobel1
    Level 14  
    W moim Zetorze 8045 odpowiednik 914 oryginalnie były 2 akumulatory 12V 125ah rozruch jest na 12v, obecnie mam założony 1 akumulator 12v 170ah i nie daje rady jak jest pare kresek na minusie; miałem założony rozrusznik szybkoobrotowy ale to taka lipa, że na starym 40 letnim magnetonie lepiej kręci.
  • #16
    o1matio1
    Level 9  
    To teraz już zglupiałem cz kupić dwie 12v po 80ah i podłączyć równolegle czy jedna 12v 160ah ? Rozrusznik dla wszystkiego też zawiozę do przeglądu.
  • #18
    Vroobel1
    Level 14  
    Według mnie powinieneś rozglądać się za 2 x 12v 125ah 860en, miałbyś wtedy 12v 250ah 1720en lub 2 x 6v 195ah 1000 en, miałbyś wtedy 12v 195ah 1000en, ewentualnie mogłby dać radę 12v 225ah 1500en, ja wybrałbym wariant nr 1 ze względu na największy prąd rozruchu oraz możesz je włożyć w skrzynki, na akumulatorze 12v 160ah będzie odpalał dopóki mróz nie przyjdzie.
  • #20
    Vroobel1
    Level 14  
    2 x 6v nie praktykowałem, ale oryginalnie takowe były w ursusach c385, dużo też zależy od stanu silnika.
  • #21
    kwok
    Level 39  
    Szóstki czy 12-ki dadzą radę jak silnik dobry i sekcje w pompie nie wypracowane, o wtryskiwaczach nie muszę chyba wspominać. Problemem w tych Ursusach jest dawka rozruchowa. Jak sekcje wypracowane to na rozruszniku (małe obroty) wtryskuje mizerną ilość paliwa do cylindra i kończy się na dymie z komina a zimą trzeba więcej ropki wtrysnąć. W rezultacie latem pali a zimą grzałkę do bloku montować. Ja koledze żeby nie katował kolejnego rozrusznika kazałem wcisnąć gaz, dmuchnąć ciśnieniem w wężyk do komory ciśnieniowej na pompie i palić. Okazało się że pali od strzała nawet na mrozie. Po tym jak przez chyba 3 lata niszczył co rok aku, naprawa rozrusznika co 2 miesiące średnio nie mówiąc o tym że do roboty trzeba jechać a tu akurat rozrusznik się znowu rozleciał, zdecydował się pompę dać tam gdzie dobrze robią pompy, zapłacił 1200 i traktor pali od strzała lato czy zima i jakoś lepiej silnik pracuje.
  • #22
    Gunslinger
    Level 30  
    Rozruszniki planetarne to porażka. Słyszałem o nich dobre opinie, ale ludzie mieli mocno wyeksploatowane jednostki. Kompresja była słaba, to jak dostawał wyższych obrotów to jakoś palił. Sam zakupiłem z zamiarem montażu w traktorze Webasto mokre na diesla 5KW z BMW, chyba e34, albo e39. Nawet nie trzeba prądu mieć w garażu, a palisz ciepłą jednostkę.

    Dobrą sprawą też też świeca płomieniowa. W MTZ 82 są całkiem fajnie. Swoje kosztują, ale robią robotę, Tanie są też z MF (12-17 PLN), ale to na małe pojemności. MTZ z założoną świecą z MF kręcił i nie mógł z plakiem zapalić na 2 razy. Po zamontowaniu oryginalnej, przeserwisowanej na sztych.

    Pompa, wtryski świeżo robione. Kompresja, ciśnienie oleju bdb. Ale bez świecy tego typa tak łatwo nie zapalisz w niskich temperaturach. W 60 i 30 nawet świece żarowe w dolocie robią różnicę.
  • #23
    Dejvid_0302
    Level 2  
    Witam,
    podłącze się do tematu, bo nie znalazłem podobnego przypadku. Sprawa wygląda tak: mam rozrusznik szybkoobrotowy w mojej C-385 i 2 akumulatory 6V 195Ah . Akumulatory złom, muszę podładować rano przed odpaleniem, żeby potem w ciągu dnia kilka razy go odpalić, po nocy już nie zapali (kręci ale za wolno, żeby załapać). Problem objawia się podczas próby rozruchu, właśnie wtedy gdy akumulatory mają za mało prądu żeby odpalić - po wciśnięciu startera, silnik zakręci wolno ze 2 - 3 razy, po czym odpuszczam starter, a rozrusznik nadal kręci, kreci również pomimo wyjęcia kluczyka ze stacyjki. Nie mam pojęcia od czego zacząć, żeby to wyeliminować.
    Z góry dziękuję za podpowiedzi :)
  • #25
    Dejvid_0302
    Level 2  
    Rozrusznik użytkowałem 2 dni, a na wyładowanych bateriach próbowałem maksymalnie ze 3 razy pokręcić. Natomiast ten problem, wystąpił już przy pierwszej próbie odpalenia, po zamontowaniu nowego rozrusznika.
  • #27
    Dejvid_0302
    Level 2  
    Właśnie jak poładuję i akumulatory mają siłę żeby kręcić, to wtedy ten problem nie występuje, dlatego zamierzam podmienić akumulatory z drugiego, bo tam mam dobre.

    Dodano po 3 [godziny] 21 [minuty]:

    Zapomniałem dodać jeszcze, że nie rozłączało mi rozrusznika pomimo wyjęcia kluczyka ze stacyjki... W elektryce jestem zielony jak szczypiorek na wiosnę, ale jeżeli obwód elektryczny zostaje przerwany poprzez wyjęcie kluczyka, to dlaczego nadal prąd z akumulatorów płynie na rozrusznik i kręci. Może jakieś zwarcie robi się gdzieś w instalacji...co myślicie?
  • #28
    Gunslinger
    Level 30  
    Ty podajesz plus z stacyjki na automat. Automat zwiera styki prądowe. Jeśli sklei styki automatu, to to że odetniesz mu zasilanie na cewkę nie odłączy prądu na rozrusznik. Musiał byś mieć hebel na kablu. Dla mnie te rozruszniki to zło. Kupić R11 i dbać o niego.
  • #29
    Vroobel1
    Level 14  
    Te rozruszniki szybko obrotowe to taka lipa mi magneton w 3p wytrzymał 5lat bez awarii a po 5 latach pękł jednocześnie bendiks i wyruszył ząb na przekładni i taki rozrusznik to już tylko na złom, w zetorze 8045 jubana wytrzymała rok po czym pękł bendiks, po wymianie trochę chodził tylko w zimę był problem, bo nie miał siły kręcić po założeniu starego od razu była różnica, a po przejrzeniu starego, wymianie tulejek i wyczyszczeniu pali bez problemu.
  • #30
    Dejvid_0302
    Level 2  
    Dzięki wszystkim za wyjaśnienia i podpowiedzi :)