Witam i proszę o pomoc.
Mam nadzieję że podpowiedzi i rady udzieli mi T5.
A to krótki opis problemu. Samochód Mitsubishi Space Star 1.6 Familii kupiłem od kolegi z przebiegiem 270000km. Po przejechaniu około 300 km
zaczęły się problemy z szybkościomierzem i licznikiem kilometrów które przestały jednocześnie działać. Podczas jazdy strzałka szybkościomierza opada do zera i wtedy tez przestaje liczyć licznik kilometrów. Od czasu do czasu objawy te potrafią ustąpić ale nie na długo. Czasem zdarza się że nawet przez 20-30 km objawy ustępują i wszystko działa jak należy, ale jest tez tak że strzałka szybkościomierza "podrywa się" do góry aby natychmiast opaść do zera. Najczęściej licznik i szybkościomierz zaczynają pracować po jakimś postoju. Czasem podczas jazdy nawet zwolnienie niemal do zera potrafi na chwilę "poruszyć wskazówkę szybkościomierza.
Nie wiem czy problem tkwi w uszkodzonym impulsatorze (zatarty wałek, lub inna przyczyna) i da się go naprawić czy konieczna jest jego wymiana?
Przypuszczałem że może problem tkwi w przewodach które mogą mieć przerwę lub w kostce, ale kostkę oczyszczałem i spryskałem preparatem
poprawiającym przewodnictwo, ale bez skutku. Ponieważ jazda po wybojach i drgania tym spowodowane nie powodują ani "wyłączania się" urządzenia i jego wzbudzania wydaje mi się że przewody nie są przyczyną opisywanego problemu.
Ponieważ przeglądając internet w tym Elektrodę znalazłem zbliżone anie nie identyczne tematy i problemy dotyczące tego modelu samochodu
i jak mi się wydaje bardzo fachowe odpowiedzi T5 bardzo liczę na zrozumienie mnie i dobrą radę, która pozwoli na rozwiązanie tego problemu.
Pozdrawiam Andrzej.[/syntax]
Mam nadzieję że podpowiedzi i rady udzieli mi T5.
A to krótki opis problemu. Samochód Mitsubishi Space Star 1.6 Familii kupiłem od kolegi z przebiegiem 270000km. Po przejechaniu około 300 km
zaczęły się problemy z szybkościomierzem i licznikiem kilometrów które przestały jednocześnie działać. Podczas jazdy strzałka szybkościomierza opada do zera i wtedy tez przestaje liczyć licznik kilometrów. Od czasu do czasu objawy te potrafią ustąpić ale nie na długo. Czasem zdarza się że nawet przez 20-30 km objawy ustępują i wszystko działa jak należy, ale jest tez tak że strzałka szybkościomierza "podrywa się" do góry aby natychmiast opaść do zera. Najczęściej licznik i szybkościomierz zaczynają pracować po jakimś postoju. Czasem podczas jazdy nawet zwolnienie niemal do zera potrafi na chwilę "poruszyć wskazówkę szybkościomierza.
Nie wiem czy problem tkwi w uszkodzonym impulsatorze (zatarty wałek, lub inna przyczyna) i da się go naprawić czy konieczna jest jego wymiana?
Przypuszczałem że może problem tkwi w przewodach które mogą mieć przerwę lub w kostce, ale kostkę oczyszczałem i spryskałem preparatem
poprawiającym przewodnictwo, ale bez skutku. Ponieważ jazda po wybojach i drgania tym spowodowane nie powodują ani "wyłączania się" urządzenia i jego wzbudzania wydaje mi się że przewody nie są przyczyną opisywanego problemu.
Ponieważ przeglądając internet w tym Elektrodę znalazłem zbliżone anie nie identyczne tematy i problemy dotyczące tego modelu samochodu
i jak mi się wydaje bardzo fachowe odpowiedzi T5 bardzo liczę na zrozumienie mnie i dobrą radę, która pozwoli na rozwiązanie tego problemu.
Pozdrawiam Andrzej.[/syntax]
