Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Magnetofon PIONEER CT-W601R - kaseta odtwarza za szybko

29 Lis 2017 13:15 807 10
  • Poziom 10  
    A ja jestem szczęśliwym posiadaczem magnetofonu Pioneer Ct-W606DR i w kieszeni odtwarzającej (A) taśma odtwarzana jest normalnie w jednym kierunku a z powrotem jakby 2x szybciej.
    Nie wiem za zo zabrać się po rozkręceniu mechanizmu (boję się, że go nie poskładam) dlatego byłbym wdzięczny za wskazówki.
  • Poziom 43  
    kupiecpl napisał:
    boję się, że go nie poskładam
    Serwis pomoże.
  • Poziom 10  
    Jeżeli serwis pomoże to zastanów się nad sensem tego forum
  • Poziom 43  
    Sens forum jest taki: Pomóc komuś kto ma podstawowe pojęcie o tym, co chce naprawić.
    Jeżeli nigdy nie rozbierałeś żadnej mechaniki - a tym bardziej mechaniki magnetofonu, gdzie należy zachować pewną kolejność i precyzję, serwis będzie najlepszym rozwiązaniem.
    Poza tym możliwe, że będzie trzeba coś wymienić, wyregulować - a to wymaga już doświadczenia, którego (jak sam przyznałeś pośrednio) nie masz.
    Ja uczyłem się podstaw elektroniki i napraw sprzętu kilka lat zanim zdecydowałem się naprawić swój pierwszy magnetofon - Ty chcesz to ogarnąć w obrębie jednego tematu?
    Ale ok. Jeśłi wolisz ryzykować, że coś nieodwracalnie zepsujesz jeszcze bardziej niż już jest - zacznij od mycia całego toru prowadzenia taśmy ze szczególnym uwzględnieniem rolek dociskowych - przy okazji masz szansą na wykazanie się swoją wyobraźnią i zmysłem mechanicznym - do przejrzenia działanie sanek i sprawdzenie co może być przyczyną takiego stanu rzeczy.
  • Poziom 10  
    Dzięki, że zdecydowałeś się pomóc. Wiem, że mechanika jest skomplikowana i jako lajkonik nie mam szans w skutecznej naprawie wielu urządzeń. Jednak dziś, w dobie internetu można zdobyć instrukcje serwisowe, które mówią po kolei co trzeba odkręcić i na co uważać. Tym sposobem naprawiłem już ekspres ciśnieniowy i odtwarzacz CD. Mam też instrukcję serwisową dla tego magnetofonu ale ona bardziej dotyczy elektroniki i napięć a mniej mechaniki. Nie ma w ogóle napisane jak wymienić paski a rysunki napędu pokazują wszystkie części na raz.
    Chciałbym zatem, żeby ktoś mi poradził do jakiego momentu mogę rozkręcać mechanizm i na co zwrócić uwagę. Przy okazji - co nazywasz "sankami" ?
  • Poziom 43  
    kupiecpl napisał:
    Jednak dziś, w dobie internetu można zdobyć instrukcje serwisowe, które mówią po kolei co trzeba odkręcić i na co uważać.
    Wiesz co? Bardzo się mylisz, a raczej wierzysz w cuda. Nie ma możliwości by na podstawie TYLKO dwóch rysunków złożeniowych poprawnie złożyć mechanikę magnetofonu. Tu trzeba wyobraźni, a przede wszystkim zmysłu mechanicznego i doświadczenia.
    Sam kilkakrotnie stawałem przed problemem, gdy coś mi nie pasowało - wierz mi, mimo ok. 40 lat doświadczenia (w zawodzie) rysunek złożeniowy czasem nawet nie tyle ułatwiał, co wprowadzał w błąd. Dopiero doświadczenie właśnie i to, ze mechaniką precyzyjną interesuje się od dzieciństwa umożliwiło dojście jak powinno być to złożone prawidłowo.
    Nie porównuj ekspresu ciśnieniowego do skomplikowanej i precyzyjnej mechaniki magnetofonowej (mowa o takich mechanikach jak w Twoim sprzęcie - pewnie że w jakimś jamniku chińskim można znaleźć prostsze rozwiązania - ale to inna liga). Zresztą z CD miałeś dużo fartu - czasem trafia się taka mechanika, ze tylko dokładna analiza działania (pozwala na poprawne jej złożenie po naprawie.
    kupiecpl napisał:
    Mam też instrukcję serwisową dla tego magnetofonu ale ona bardziej dotyczy elektroniki i napięć a mniej mechaniki.
    Sam widzisz - tego po prostu nie da się narysować. A opis złożenia musiałby zająć pewnie kilka stron a i tak pewnie byłby niepełny. Nie napisałem o serwisie dlatego, żeby Cię zniechęcić czy z mojego widzimisię - po prostu zajmuję się naprawami dość długo i wiem jak to wygląda w praktyce, ile czasu trzeba czasem poświęcić, żeby dojść "co poeta mia na myśli" projektując jakieś złożone ustrojstwo - czasem (po latach to normalne) nawet widać, gdzie popełnił błąd, lub bezsensownie utrudniał sobie życie, bo mając doświadczenie w naprawach widzi się więcej takich szczegółów.
    Tak jest nie tylko z wymianą pasków - to akurat najprostsza sprawa, bo wystarczy przemyśleć jak działać powinno i się dojdzie nawet bez żadnych rysunków, ale co ze złożeniem prawidłowo np. kółka zabieraka funkcyjnego, które nie dość, ze musi być wstawione w jednej konkretnej pozycji to na dodatek musi być sprzęgnięta mechanicznie z kilkoma innymi mechanizmami i z każdym z nich również w jeden tylko sposób (jedno ustawienie).
    Wybacz więc, ale nie pomogę w sposób na który liczysz - nie poprowadzę za rękę, bo nie chcę być współwinny w dewastacji tego magnetofonu... ;)

    Napisałem - na początek rolka dociskowa. Potem sanki (czyli mostek z głowicami podnoszony w czasie odtwarzania i zapisu), dobrze też sprawdzić czy sprzęgła dowijania nie są ustawione za mocno - i tu znów kolejny kłopot. Powinno się ustawić dynamometrem - tak zaleca większość serwisówek, lub kasetą dynamometryczną... w praktyce można paluchem, ale trzeba mieć porównanie do poprawnego ustawienia - a to znów przychodzi z doświadczeniem...

    Tak więc - niestety, ale bez Twojego doświadczenia (ja je zdobywałem podglądając innych w czasie pracy by potem pod nadzorem spróbować własnych sił) naprawdę trudno powiedzieć Ci co i w jakiej kolejności należy odkręcić, na co zwracać uwagę i dlaczego...
  • Poziom 37  
    ...przy czym magnetofon jest z autorewersem, co jeszcze bardziej komplikuje konstrukcję. Zdecydowanie nie dla początkujących. Na pocieszenie: ceny rynkowe magnetofonów są niskie z przyczyn oczywistych. Niczego nie sugeruję, ale jednokaseciak jest zawsze lepszy pod względem parametrów technicznych, autorewers to większa zawodność.
  • Poziom 10  
    Wszystko rozumiem, ale ten magnetofon nie spadł na podłogę ani się nie zapalił. Po prostu w jednej kieszeni przy odtwarzaniu w lewo - odtwarza 2 x szybciej.
    Poszukałem zatem w Elektrodzie podobnego tematu i proszę o wskazówki co może być przyczyną i do jakiego etapu go rozebrać aby tę przyczynę sprawdzić/usunąć i dać radę złożyć.
  • Poziom 43  
    Masz sprawdzić co jest przyczyną szybszego odtwarzania i usunąć ją. To w skrócie. A jak i w jakiej kolejności - to już sam musisz dojść - masz ten magnetofon pod nosem? Obejrzyj go dokładnie, spróbuj zrozumieć zasadę działania przeanalizuj - a będziesz wiedział.
    Jednak jak brak Ci wyobraźni, jak nie wiesz jak działać powinien i jak takie mechaniki są robione - SERWIS. Jeszcze nie spadł na podłogę, ale - wierz mi, miałem okazję się przekonać o tym jak można sobie zniszczyć sprzęt przez nieudolne próby naprawy (kilkadziesiąt lat pracy w serwisie sprzętu audio) - często po upadku sprzęt było łatwiej naprawić, niż po takiej "naprawie" przeprowadzonej bez pojęcia, bez wyobraźni i metodami "kowalskimi" - jak ja to nazywam.
  • Poziom 10  
    Zrobiiłem :-).
    Po zdjęciu pokrywy okazało się, że koła zamachowe nie są zakryte i dość łatwo można w przyszłości wymienić paski (przez szczelinę między podporą silnika i silnikiem).

    Żeby mieć łatwy dostęp do sanek z głowicami i rolkami wyjąłem kieszenie - najpierw trzeba wypiąć kółka zębate (podważyć cienkim śrubokrętem) potem sprężyny otwierania (odhaczyć z zaczepów) a na końcu grubszym śrubokrętem płaskim podważyć bolce kieszeni na samym dole uważając, żeby ich nie wyłamać.

    Po wyczyszczeniu głowic i rolek okazało się, że przy odtwarzaniu w lewo lewa rolka nie podnosi się i nie dotyka taśmy. Powodem tego była sprężynka, która spadła z prowadnic na tulejce z rolką. Przy odtwarzaniu zabierak z sanek ciągnie rolkę do góry właśnie za dłuższy koniec tej sprężynki. Tulejka z rolką i sprężynką jest zabezpieczona taką zapadką, którą trzeba odchylić aby wyjąć tulejkę. Ponieważ krótki koniec sprężynki jest trochę za krótki przez co sprężynka może się przekręcić i spaść z prowadnic - można go przedłużyć/wzmocnić kawałkiem izolacji z drutu podobnej średnicy.
  • Poziom 10  
    W poprzednim poście napisałem jak rozwiązałem problem