Dziękuję wszystkim za brak jakiejkolwiek podpowiedzi
Jednakże udało mi się zidentyfikować problem i go wyeliminować, więc dziele się rozwiązaniem, może komuś posłuży
Okazało się, że w moim aucie od kiedy go kupiłem brakowało jednego drobnego elementu bez, którego czujnik deszczu nie mógł prawidłowo działać.
Mianowicie chodzi o żelową przekładkę między czujnikiem a szybą
Dzięki niej czujnik powinien szczelnie przylegać do szyby, a co za tym idzie promienie światła powinno przechodzić w sposób ciągły do czujnika.
Prawdopodobnie, ktoś mało ogarnięty wymieniał wcześniej czujnik, a może była wymieniana szyba i nie dopilnowano tego drobiazgu.
Jest również prawdopodobieństwo, że fabryczny "żelek" wysechł (co podobno też się zdarza) i wyrzucono go.
Wspomniana żelowa przekładka do kupienia np. na allegro za kilkadziesiąt zł.
Po zamontowaniu wszystko zaczęło hulać jak nowe
Pozdrawiam wszystkich !!!
M.