Problem pojawił się po wymianie sprzęgła - było robione w warsztacie, były sanki opuszczane ale co ponad to... nie wiem.
Ogólnie samochód nowo kupiony, przed wymianą sprzęgła przejechałem 900 km na autostradzie z holandii do PL i tyle, także co się działo wcześniej nie wiem.
Po odebraniu samochodu od mechanika...chyba... było ok, ewentualnie jeśli coś było słychać to bardzo słabo, przejechałem 10 km, postawiłem na podwórku i tak przestał ok 3 tygodnie (męczyłem się z elektryką), po tym czasie odpalam jadę stuka przy kręceniu.
Podjechałem do mechanika i on twierdzi że przekładnia i że im nic do tego.
Ogólnie problem wygląda tak że można znaleźć taki punkt przy obrocie kierownicą że skręcenie jej o nawet minimalny kąt w jedną stronę powoduje takie strzelenie i powrót również. Ów "punkt" przemieszcza się kątowo, tzn nie zawsze jest w tym samym położeniu kierownicy.
Jak przyłożę rękę do przekładni kierowniczej to najbardziej czuję owe strzelanie w połowie przekładni, sprawdzałem na drążkach, końcówkach, w okolicy gdzie wchodzi kolumna kierownica, macałem samą kolumnę w kabinie i ewidentnie najbardziej czuć na samym środku przekładni kierowniczej.
Sama przekładnia stoi w miejscu, nie porusza się, śruby dokręcone (nie dociągałem kluczem ale tak wygląda).
Ktoś spotkał się kiedyś z czymś takim? Wymiana przekładni ?
Ogólnie samochód nowo kupiony, przed wymianą sprzęgła przejechałem 900 km na autostradzie z holandii do PL i tyle, także co się działo wcześniej nie wiem.
Po odebraniu samochodu od mechanika...chyba... było ok, ewentualnie jeśli coś było słychać to bardzo słabo, przejechałem 10 km, postawiłem na podwórku i tak przestał ok 3 tygodnie (męczyłem się z elektryką), po tym czasie odpalam jadę stuka przy kręceniu.
Podjechałem do mechanika i on twierdzi że przekładnia i że im nic do tego.
Ogólnie problem wygląda tak że można znaleźć taki punkt przy obrocie kierownicą że skręcenie jej o nawet minimalny kąt w jedną stronę powoduje takie strzelenie i powrót również. Ów "punkt" przemieszcza się kątowo, tzn nie zawsze jest w tym samym położeniu kierownicy.
Jak przyłożę rękę do przekładni kierowniczej to najbardziej czuję owe strzelanie w połowie przekładni, sprawdzałem na drążkach, końcówkach, w okolicy gdzie wchodzi kolumna kierownica, macałem samą kolumnę w kabinie i ewidentnie najbardziej czuć na samym środku przekładni kierowniczej.
Sama przekładnia stoi w miejscu, nie porusza się, śruby dokręcone (nie dociągałem kluczem ale tak wygląda).
Ktoś spotkał się kiedyś z czymś takim? Wymiana przekładni ?