Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mała moc hydrauliki siłowej - Słaba moc hydrauliki siłowej

rafal1988 01 Gru 2017 22:30 1347 29
  • #1 01 Gru 2017 22:30
    rafal1988
    Poziom 14  

    Witam Serdecznie.

    Stworzyłem mały układ hydrauliki siłowej do traktorka ogrodowego , aby sterować hydraulicznie pługiem do śniegu ( prawo , lewo ,góra,dół)

    Silnik w kosiarce 17.5 KM
    Pompa hydrauliczna NSZ 10
    Przełożenie 1:2
    Dwa małe siłowniki
    Zbiornik 15L oleju
    Rozdzielacz 2 sekcyjny 40L , z regulacją przelewu


    Całość działa bardzo dobrze , głównie chodziło mi o to aby siłowniki działały z szybką reakcją , tak aby można było szybko sterować pługiem bez czekania .
    A teraz to nad czym myślę ... mianowicie zrobiłem przyczepkę małą z kiprem podłączyłem na próbę pod jedną sekcję w rozdzielaczu zamiast pługa , i działa szybko ale gorzej z siłą podnoszenia , pasek się ślizga i nie da rady podnieść małego gabarytu ,podkręcanie zaworu przelewowego w rozdzielaczu nic nie daje.

    Nie wiem czy muszę zastosować większe przełożenie na moc pompy , kosztem wolnej pracy siłowników czy może coś innego ,zwiększyć średnice węży o większej przepustowości oleju. Czekam na podpowiedzi.

    FOT.

    Mała moc hydrauliki siłowej - Słaba moc hydrauliki siłowej
    Mała moc hydrauliki siłowej - Słaba moc hydrauliki siłowej

    0 29
  • Pomocny post
    #2 01 Gru 2017 22:43
    grzeniuw
    Poziom 14  

    Jeśli pasek się ślizga to znaczy, że musisz pomyśleć nad lepszym napędem tej pompy, np. na dwa paski. Nic nie da kręcenie zaworem przelewowym w rozdzielaczu, skoro pompa staje.
    Widać, że przy wywrocie ma ciężej niż sterowanie pługiem.

    Wywrot w przyczepce nie musi chodzić szybko, więc może najłatwiej będzie założyć większy siłownik.

    0
  • #3 01 Gru 2017 22:52
    rafal1988
    Poziom 14  

    [quote="grzeniuw"

    Wywrot w przyczepce nie musi chodzić szybko, więc może najłatwiej będzie założyć większy siłownik.[/quote]

    Też tak myślałem , siłownik który założyłem ma tłoczysko 30 mm , więc stosunkowo mało. Albo inny siłownik o większej średnicy tłoczyska albo dwa mniejsze. Większa powierzchnia robocza , a co myślisz o średnicy przewodu hydraulicznego ? Czy to w ogóle może mieć wpływ ,że jest małej średnicy ?

    0
  • #4 01 Gru 2017 23:06
    grzeniuw
    Poziom 14  

    To mała pompka, nie szukałbym winy w średnicach węży.
    Możesz pobawić się z pomiarami ciśnień na wywrocie, tzn ile osiąga zanim pasek zacznie się ślizgać. Sam silnik nie powinien mieć problemów z napędzeniem tej pompy.

    Siłownik 30mm to mało - pytanie jeszcze na jakiej dźwigni podnosi przyczepkę i jaki ciężar. Możesz się pobawić w wyliczenia, znając dane siłownika i ciśnienie jakie masz do dyspozycji. Trochę strzelając rzekłbym, że siłownik tam to min 50mm a jeszcze lepiej 60/63, no ale to musisz ocenić sam na miejscu. Siłownik 50mm ma prawie trzykrotnie większą siłę od tego 30mm, oczywiście też trzykrotnie wolniej będzie podnosił.

    0
  • #5 01 Gru 2017 23:18
    rafal1988
    Poziom 14  

    Jutro wstawię zdjęcie jak wstawiłem siłownik przyczepki , fakt przy podnoszeniu chodzi o siłę wywrotu niż o czas , może być wolniej

    0
  • #6 02 Gru 2017 00:00
    grzeniuw
    Poziom 14  

    Zostaje ci kwestia napędu do rozwiązania. Nie wiadomo na jakim ciśnieniu działa ta pompa, ale to potencjalnie wymaga przeniesienia mocy rzędu 5kW (przy 150 barach), co na jednym pasku jest dyskusyjne. Może masz cienki pasek, małe koła pasowe, słaby naciąg paska?

    Najpierw pomyśl nad większym siłownikiem - na mniejszym obciążeniu może to będzie jakoś działać, a jeśli używał będziesz rzadko to przestanie być problemem. Przy dużym naciągu paska za chwilę wyjdą problemy z łożyskowaniem pompy itd. a po co sobie komplikować życie?

    0
  • Pomocny post
    #7 02 Gru 2017 08:03
    sewo.k
    Poziom 25  

    Sama pompa ma osie zębatek ułożyskowane bezpośrednio w aluminiowej obudowie i absolutnie nie nadaje się do przenoszenia sił poprzecznych z jakimi napiera naprężony pasek. Pompa musi być napędzana przez przystawkę. Jeśli całą konstrukcję masz dopracowaną dla czego nie pomyślisz o napędzie paskiem zębatym? Są mocne, jest całe mnóstwo rodzai i długości, koła zębate z rozrządu samochodu ogólnie dostępne. Dopiero gdy pompa będzie wstanie wytworzyć ciśnienie max i nie da rady wywrócić paki to kombinował bym nad większym siłownikiem.
    Nie wiem dla czego zrobiłeś większe przełożenie te pompy zakładają do ursusów do wspomagania. Są napędzane bezpośrednio z wału korbowego więc pracują w zakresie obrotów 400-2400 i wspomaganie hula. Prócz tego max obroty dla tej pompy to właśnie 2400 czy 2600 nie pamiętam dokładnie.

    0
  • #8 02 Gru 2017 11:36
    los_sombreros
    Poziom 11  

    Pompa NSZ 10 ciśnienie nom. 160bar, max 200bar, obr max 2500.

    Przy przełożeniu 1:2 z takiego silnika masz jeszcze spory zapas mocy, a i raczej tą pompę to i 1:1 w okolice 160bar by pociągnął.
    Tylko taki silnik z traktorka ogrodowego będzie miał gdzieś max około 3600 obr/ min, więc trzeba by było unikać górnego zakresu obrotów żeby nie załatwić szybko pompy.

    Problem leży w ślizgającym pasku, a nie zbyt małej mocy napędu.
    I tak jak pisano już wyżej- nie czepiać pasków bezpośrednio na wałek pompy. Trzeba odciążyć łożyska pompy.
    Sam siłowniczek o tłoku fi 30 przy 160barach wyciśnie 1,1t. Przy 200bar już 1,4t. Więc do małej przyczepki raczej wystarczy.

    0
  • #9 02 Gru 2017 13:10
    3065572
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 02 Gru 2017 13:40
    los_sombreros
    Poziom 11  

    .

    wieslaw.siczek napisał:
    @los_sombreros @grzeniuw Panowie, czy Wy wiecie czym się różni tłok o tłoczyska


    Tak, wiem czym się różni. Ale z tego zdania wywnioskowałem że autor ma na myśli jednak średnicę tłoka, a po prostu nie zna właściwego nazewnictwa:

    rafal1988 napisał:
    siłownik który założyłem ma tłoczysko 30 mm , więc stosunkowo mało. Albo inny siłownik o większej średnicy tłoczyska albo dwa mniejsze. Większa powierzchnia robocza

    0
  • #12 02 Gru 2017 15:36
    grzeniuw
    Poziom 14  

    Skoro do wywrotu, to raczej nurnikowy. Taki być powinien, do tego może i dwustopniowy żeby nie był za długi.
    Nie wiemy, co kolega tam wymodził i na jakim ramieniu podnosi ten siłownik. I jakie ciężary chce wywracać. Te 1,1 - 1,4t to wcale nie musi być dużo.

    0
  • #15 02 Gru 2017 16:11
    sewo.k
    Poziom 25  

    Nurnikowy. W tym ciśnienie działa na taką powierzchnię jaką ma tłoczysko. Sposób ułożenia na płasko czyli z lekka niekorzystnie bo trzeba więcej siły by wykiprować niż przy ułożonym pionowo.
    Kombinuj z nieślizgającym się napędem pompy a jeśli uda ci się osiągnąć maź ciśnienie na jakie jest ustawiony rozdzielacz a zakładam że minimum 160 jak nie 180 bar to pewnie podniesie.

    0
  • #16 02 Gru 2017 16:19
    3065572
    Użytkownik usunął konto  
  • #17 02 Gru 2017 16:27
    rafal1988
    Poziom 14  

    wieslaw.siczek napisał:
    Przy tej geometrii w krytycznym momencie przy opuszczonej skrzyni około 30% tego co generuje siłownik zamienia się na siłę podnoszenia, około 70% na rwanie zawiasów i mocowań siłownika.


    Kolego to w jaki sposób lepiej przerobić mocowanie siłownika , ? możesz narysować na zdjęciu i wstawić ?

    0
  • #18 02 Gru 2017 16:34
    3065572
    Użytkownik usunął konto  
  • #20 02 Gru 2017 16:43
    rafal1988
    Poziom 14  

    sewo.k napisał:
    Ile wynosi długość tej brechy? którą jest podparta paka?
    I czy taka wysokość podnoszenia jest wystarczająca?


    prawie 100 cm , długość wystarczająca

    0
  • #23 02 Gru 2017 16:51
    sewo.k
    Poziom 25  

    W nie jednym patencie są tak umieszczone siłowniki i działa. Tak samo jest w wywracanej skrzyni montowanej na tuza. Na filmie część paki wystaje za zawias i jeszcze pomaga kiprować.
    Usprawnij napęd pompy i zobaczysz co się stanie dalej.
    Tu podobnie.

    0
  • #24 02 Gru 2017 17:40
    3065572
    Użytkownik usunął konto  
  • #26 02 Gru 2017 19:50
    grzeniuw
    Poziom 14  

    To niska przyczepka i siłownika pionowego nie ma za bardzo gdzie zamocować, żeby nie zawadzał. Teoretycznie mógłby pchać za górną wargę przedniej burty (jak w wannach), ale wtedy będzie długi i kosztowny co podważa sens takich domowych samoróbek.
    Można pokombinować z odwróceniem siłownika, żeby pchał za brzeg skrzyni. Mocowanie gdzieś w okolicy osi przyczepki i obniżyć ile się da, żeby kąt 'ataku' był możliwie najbardziej rozwarty. Może się jednak okazać, że w tym wariancie ten siłownik będzie za krótki, ale wykorzystanie siły siłownika zdecydowanie lepsze.
    Kwestia paru pomiarów i wszystko będzie wiadomo.

    Oczywiście cały czas do rozwiązania napęd tej pompy. Na ślizgającym się pasku wszystkie rozważania są funta kłaków warte.

    0
  • #27 02 Gru 2017 20:02
    sewo.k
    Poziom 25  

    Ten siłownik zamocowany za przód paki dźwigał by tak samo wysoko ale tylko gdyby razem z jego zamocowaniem przesunął też zawias na którym paka się obraca. Jak na razie hydraulika biedna i na tym powinien się skupić jak wspomniał kolega.

    0
  • #28 02 Gru 2017 20:41
    grzeniuw
    Poziom 14  

    Oczywiście przesunięcie zawiasów do przodu też by pomogło, ale jeśli tylna burta otwiera się na dół, to będzie przeszkadzać - wtedy tylko z zawiasami na górze i najlepiej w możliwością zdejmowania w razie potrzeby. A tego na zdjęciach nie widać.

    Kolego rafal1988 - jakie wymiary ma ta przyczepka i o jakich ładunkach tu w ogóle jest mowa. Ze zdjęć trudno wywnioskować, poza stosunkowo wysokimi burtami. Mam przyczepkę samochodową o wymiarach 125x185x40cm i ona często woziła ładunki rzędu 1 tony, do dziś stoi sprawna. Przy takim ładunku twoja opcja wywrotu nigdy się nie sprawdzi.

    0
  • #29 11 Gru 2017 23:01
    rafal1988
    Poziom 14  

    grzeniuw napisał:
    Oczywiście przesunięcie zawiasów do przodu też by pomogło, ale jeśli tylna burta otwiera się na dół, to będzie przeszkadzać - wtedy tylko z zawiasami na górze i najlepiej w możliwością zdejmowania w razie potrzeby. A tego na zdjęciach nie widać.

    Kolego rafal1988 - jakie wymiary ma ta przyczepka i o jakich ładunkach tu w ogóle jest mowa. Ze zdjęć trudno wywnioskować, poza stosunkowo wysokimi burtami. Mam przyczepkę samochodową o wymiarach 125x185x40cm i ona często woziła ładunki rzędu 1 tony, do dziś stoi sprawna. Przy takim ładunku twoja opcja wywrotu nigdy się nie sprawdzi.


    przyczepka 200x120x50 , pomyślę nad jakąś zmianą kąta siłownika , może opuszę jeszcze od czoła mocowanie ile się da , oraz zmianą napinacza paska pompy .

    0
  • #30 11 Gru 2017 23:52
    grzeniuw
    Poziom 14  

    Samo odwrócenie siłownika (miejsc mocowań) da ci uzysk połowy ciężaru ładunku do podniesienia. Kąt oczywiście też jest istotny, tyle że za dużego manewru tam nie masz.
    Jeśli siłownik fi=30mm da udźwig ok 1 tony przy 140bar to po przemnożeniu przez sinus kąta (który niewiele różni się od zera) da ci w rzeczywistości niewielką siłę wywrotu w początkowym momencie wywracania - reszta idzie na mocowania i zawiasy. A w ciężarze ładunku do podniesienia zawsze jest jeszcze skrzynia, która też trochę waży. Tak, że masz nad czym myśleć.

    Druga kwestia, to napęd pompy. Jeśli napędzasz ją paskiem bezpośrednio, to siła naciągu paska za chwilę zniszczy ci łożyskowanie pompy. Tak jak koledzy wyżej pisali, pasek powinien iść na ułożyskowaną przystawkę a z niej dopiero pompa już bez obciążeń poprzecznych. I jeszcze jak pisałem wcześniej - jeden pasek długo nie pociągnie mocy rzędu 5kW, a może nawet w ogóle. Nie napisałeś jaki to pasek (typ, rozmiar). Tym bym się jednak martwił na samym końcu, bo takie obciążenia pewnie będzie miał rzadko i chwilowo.

    0