Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Silnik trójfazowy 380/660 nie pracuje na max obrotach, jak prawidłowo podłączyć

MateoPMP 02 Dec 2017 21:11 2385 27
e-mierniki
  • #1
    MateoPMP
    Level 10  
    Witam wszystkich.
    Zacznę po kolei. Zaczęło się od odgrzebania starego silnika, który stał w kącie w warsztacie dobre parę lat. Ojciec widząc go, powiedział mi tyle, że pochodzi on z motopompy i był już na nowo przezwajany i ma 5.5 kw. Chcąc go wykorzystać, zrobiłem pilarkę tarczową czyli prościej krajzegę tak to inni wymawiają. Wszystko szło sprawnie, do momentu podłączenia silnika. Elektrykiem nie jestem, więc poprosiłem ojca o pomoc. Trochę więcej miał do czynienia z wyższym napięciem, więc podłączył to i jakoś działa... Według niego jest ok... Lecz na moje ucho coś jest za spokojnie. Silnik miał gołe przewody, dokładnie 6... 3 po lewej i 3 po prawej. Przewody z lewej, podłączone do lewej na płytce losowo, przewody z prawej losowo do prawej ( tak bynajmniej zaobserwowałem jak podłączał ojciec). Z jednej strony jest mostek na 3 przewodach na płytce, a pozostałe 3 przewody są po drugiej stronie przykręcone razem z tymi wychodzącymi do włącznika. Płytkę kupiłem na śrub"ki" 5 na 6 przewodów... Chyba nie za delikatna.
    Masa, bodajże żółtozielony przewód powędrował na obudowę. I Pytanie pierwsze... Czy podłączenie przewodów poprzez mostkowanie 3 w rzędzie styków jest dla tego silnika odpowiednie. Tabliczkę znamionową umieszczam w zdjęciu. Jeśli można, proszę o rozszyfrowanie poszczególnych cyfr z tabliczki, aby wiedzieć na przyszłość.
    Kolejne pytanie, czy jest w praktyce możliwe, aby silnik o obrotach (tak się domyślam według tabliczki) 1440obr/min pracował wolniej, niż wymagane? Czyżby podłączenie złe jakoś wpływało na obroty? Prąd rozruchowy jakiś?
    Włącznik jest dwu pozycyjny, czyli 0-1. Podłączanie do włącznika raczej nie odbywało się idealnie wedle znaków na włączniku (w,v i jeszcze coś podobnego), lecz podłączał ojciec, więc byłem wierny jego wiedzy, choć było widać zmieszanie w ruchach. ;)
    Silnik w rzeczy samej pracuje, nie ma przebicia na obudowie, nic nie pieści ani nie zgrzyta... pracuje zdumiewająco cicho, aż za cicho. Koło pasowe na wałek do tarczy dałem większe, w celu zejściu z obrotów do ok. 960 tak jak wyliczałem. Tarcza 500. Nie za wolne obroty, jak na taką tarczę?
    A i odnośnie instalacji w garażu. Mam tutaj zwykłe 230 i 380 napięcie... A na silniku na tabliczce widnieje 380/660. O co biega?
    Proszę was o poradę, jeśli za dużo zasypałem was treścią mojego postu... przepraszam. Chciałem jak najtrafniej określić mój problem, aby nie trzeba było marnować czasu na niepotrzebne precyzowanie. Silnik trójfazowy 380/660 nie pracuje na max obrotach, jak prawidłowo podłączyćSilnik trójfazowy 380/660 nie pracuje na max obrotach, jak prawidłowo podłączyćSilnik trójfazowy 380/660 nie pracuje na max obrotach, jak prawidłowo podłączyć
  • e-mierniki
  • Helpful post
    #2
    gutek08
    Level 11  
    Uzwojenia w silniku indukcyjnym możesz podłączyć w gwiazdę lub w trójkąt 380/660 znaczy ze 380 podłączasz w trójkąt a jak byś w sieci miał 660 to w gwiazdę. Ty podłączyłeś w gwiazdę a powinieneś w trójkąt dlatego ma taką małą moc.
  • e-mierniki
  • Helpful post
    #3
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    gutek08 wrote:
    Ty podłączyłeś w gwiazdę a powinieneś w trójkąt dlatego ma taką małą moc.


    Dokładnie to jest problemem.
  • Helpful post
    #4
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    MateoPMP wrote:
    Czy podłączenie przewodów poprzez mostkowanie 3 w rzędzie styków jest dla tego silnika odpowiednie.


    Wyznaczanie początków i końców uzwojeń znajdziesz na końcu tego tematu https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1298087.html
  • Helpful post
    #5
    nikusert
    Level 40  
    Witam .
    Silnik docelowo musi pracować w trójkącie.Jedynie praca w gwieździe podczas uruchamiania(zwłaszcza w warunkach domowych ,gospodarczych).Oczywiście należy zastosować wyłącznik gwiazda/trójkąt.Pomijam fakt że silnik jest prawidłowo przezwojony zgodnie z parametrami tabliczki znamionowej.
  • #6
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    nikusert wrote:
    Pomijam fakt że silnik jest prawidłowo przezwojony zgodnie z parametrami tabliczki znamionowej.

    A co ze stanem izolacji? Autor nawet nie ma jak i czym tego sprawdzić, przecież silnik jest "odgrzebany". Bałbym się go tak podłączyć bez sprawdzania czegokolwiek. Ale cóż...
  • #7
    nikusert
    Level 40  
    Tu Kolega ma rację .Ja sądziłem że przed podłączeniem silnik był sprawdzony,(tok myślenia z punktu widzenia jako elektryk),to oczywiście podstawa.Osobiście silnika lub innego urządzenia ,a zwłaszcza niewiadomej o jego sprawności ,bym nie uruchamiał.
  • #8
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    gutek08 wrote:
    Ty podłączyłeś w gwiazdę a powinieneś w trójkąt dlatego ma taką małą moc.

    MateoPMP wrote:
    Silnik w rzeczy samej pracuje, nie ma przebicia na obudowie, nic nie pieści ani nie zgrzyta... pracuje zdumiewająco cicho, aż za cicho.

    A gdzie problem z małą mocą .
  • #9
    Rezystor240
    Level 41  
    retrofood wrote:
    nikusert wrote:
    Pomijam fakt że silnik jest prawidłowo przezwojony zgodnie z parametrami tabliczki znamionowej.

    A co ze stanem izolacji? Autor nawet nie ma jak i czym tego sprawdzić, przecież silnik jest "odgrzebany". Bałbym się go tak podłączyć bez sprawdzania czegokolwiek. Ale cóż...


    Jeśli silnik stał w suchym miejscu, a przedtem działał i był sprawny, to czego się obawiać.
    Oczywiście należało by wykonać pomiar induktorem, lecz jeśli działa.
  • #10
    gutek08
    Level 11  
    Krzysztof Reszka wrote:
    gutek08 wrote:
    Ty podłączyłeś w gwiazdę a powinieneś w trójkąt dlatego ma taką małą moc.

    MateoPMP wrote:
    Silnik w rzeczy samej pracuje, nie ma przebicia na obudowie, nic nie pieści ani nie zgrzyta... pracuje zdumiewająco cicho, aż za cicho.

    A gdzie problem z małą mocą .

    W gwieździe ma małą moc więc nie możne wejść na obroty logiczne.
  • #11
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    gutek08 wrote:
    W gwieździe ma małą moc więc nie możne wejść na obroty logiczne.

    Brednie kolego . Proszę udowodnić że w gwieździe i w trójkącie zmieniają się obroty silnika .
  • #12
    gutek08
    Level 11  
    Racja Rezystor240. Charakterystyka mechaniczna silnika indukcyjnego ukazuje zależność momentu na jego wale od prędkości obrotowej silnika, wiec przy obciążeni jakie dają nam łożyska paski i powietrze, obroty niewiele będą się różniły.
  • #13
    Rezystor240
    Level 41  
    gutek08 wrote:
    Racja Rezystor240. Charakterystyka mechaniczna silnika indukcyjnego ukazuje zależność momentu na jego wale od prędkości obrotowej silnika, wiec przy obciążeni jakie dają nam łożyska paski i powietrze, obroty niewiele będą się różniły.


    Więc jaki będzie poślizg, przy obciążonym silniku i nie obciążonym
    I najważniejsze, przy jakim podłączeniu gwiazda/trójkąt.
  • #14
    MateoPMP
    Level 10  
    Dzięki za odpowiedzi.
    Silnik w miarę swoich możliwości sprawdziłem, a pewny byłem do niego, gdyż po pierwsze ojciec oddając go do przezwojenia chciał go do czegoś użyć, lecz po prostu plany się rozwiały i stał cały czas w warsztacie w suchym miejscu nie ruszony. Z silnika wystawało 6 przewodów, płytka która była wcześniej została zapożyczona dla wuja do innego silnika. Stąd od nowa te podłączanie. Silnik po podłączeniu został sprawdzony czy nie ma przebicia na obudowie, oraz czy na wtykach prąd jest prawidłowy, dokładnie to ojciec sprawdzał. Wszystko jest niby ok, tylko właśnie podłączenie jak doczytałem to mam na gwiazdę, czyli w sieci mam zbyt niski prąd aby silnik mógł pracować poprawnie, tak? Podłączenie na trójkąt załatwi sprawę? Czy do tego podłączenia w trójkąt przełącznik trójfazowy 0-1 pasuje? czy musi być jakiś na rozruch? Bo mam zamontowany trójfazowy 0-1.
    Przewód do podłączenia od silnika do wyłącznika jak i dalej do wtyki jest czterożyłowy o średnicy żyły ok. 2-3mm. Sprawdzę dokładnie w poniedziałek to wrzucę dane oraz zdjęcie puszki z obecnym podłączeniem.

    Dodano po 17 [minuty]:

    I tak panowie, dla uściślenia aby było wszystko po kolei i po fachowemu po to, aby mnie tutaj w przyszłości na Amen nie popieściło.
    Zalecacie mimo wszystko sprawdzić silnik odnośnie izolacyjności. Co najlepiej wykonać w tym kierunku?
    Prawidłowe podłączenie dla mojego silnika to trójkąt, bo dla gwiazdy nie mam takiego wysokiego prądu, chyba że do startu silnika, dobrze kumam? Ale wtedy mój włącznik chyba nie pasi...
    Wałek na wyłączonym silniku ma kręcić się luźno bez większych oporów czy jednak z oporami?
    Ściągnę znajomego elektryka, co robił mi elektrykę na dom, niech oceni po fachowemu swoim okiem. O ile się na takich rzeczach zna... Pracuje w elektrowni, to "powinien" to ogarniać, czy niekoniecznie? ;/
  • #16
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    retrofood wrote:
    A co ze stanem izolacji?
    Skoro podlaczyl PE prawidlowo (jak pisze) to sam sie sprawdził, o ile jest tam RCD w zasilaniu :D
    Wcale nie głupi sposób na sprawdzenie izolacji. Natomiast najprostszym sposobem dowiedzenia się, o napieciu pracy, jest pomiar prądu tego silnika przy pomocy amperomierza cęgowego. Jednak sądzę po opinii Kolegi odnośnie jego pracy, że został przezwojony identycznie z oryginalem, zatem należy zastosować przełącznik automatyczny lub ręczny gwiazda - trójkąt. W takich domowych instalacjach zawsze to łatwiejszy rozruch.
  • #17
    Elmont
    Level 25  
    Szanowni Panowie doradzacie laikowi co ma zrobić z silnikiem o nieznanych
    parametrach po jego przezwojeniu. Radzę odrobinę roztropności ,niech ktoś kto
    ma pojęcie o silnikach go obejrzy sprawdzi i jego podłączy .Będzie to bezpieczne
    dla silnika i jego użytkownika .
  • #18
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Elmont wrote:
    Szanowni Panowie doradzacie laikowi co ma zrobić z silnikiem o nieznanych
    parametrach po jego przezwojeniu


    A co tu jest do zgadywania, przy złym podpięciu będzie wył głośno, lub i wyłączy zabezpieczenia nadprądowe instalacji.

    Przy dobrym nic się złego nie stanie.
  • #19
    MateoPMP
    Level 10  
    Dziś rozebrałem puszkę silnika i na krzyż poukładałem początki i końce uzwojeń w kostce mierząc multimetrem ciągłość obwodu. Podłączyłem to trzema blaszkami (miedzianymi własnej roboty, bo mosiężnych ani innych nie miałem pod ręką, a w elektrycznym najbliższym nie mieli blaszek do kostek zaciskowych). Sprawdziłem czy nie ma przebicia nigdzie i włączyłem. Silnik chodzi elegancko. Ojciec wykonał telefon do elektryka, który kiedyś przezwajał ten silnik i był on przezwojony zgodnie z tabliczką znamionową, czyli bez żadnych zmian.
    Wszystko cacy, już prawie okej, tylko trapi mnie te blaszki co łączyłem jako połączenie w trójkąt. Czy materiał miedź nie jest zbyt miękka? Nie przegrzeją mi się? Pociąłem ok. 1h drzewa, silnik był chłodny.
    Tarcza do cięcia to 500mm, producent tarczy zaleca obroty dla niej od 1500-2450, ja koło pasowe na wałku dawałem takie, aby obroty były ok. 960 (no oczywiście poślizg itp. i będzie odrobinę jeszcze mniej)...
    Zmienić koło pasowe aby być w widełkach producenta, czy pozostać przy swoich? Ciąć na obecnych obrotach cięło mi się dobrze, tu też chcę od bardziej doświadczonych usłyszeć opinię. Z Tymi 960 obrotami to tokarz mi tak doradził, że to niby standard jakiś...

    I dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Nawet te małe, dużo mi pomogły :)
  • #21
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    MateoPMP wrote:
    Wszystko cacy, już prawie okej, tylko trapi mnie te blaszki co łączyłem jako połączenie w trójkąt. Czy materiał miedź nie jest zbyt miękka? Nie przegrzeją mi się?
    Dobrze jest, nawet bardzo dobrze. Także, mimo niższych obrotów tarczy tnie Ci dobrze - zostaw jak jest ! Masz zapas momentu obrotowego na wszelki wypadek - supertwarde drewno :D etc.
  • #22
    MateoPMP
    Level 10  
    Myślałem, aby podnieść do tych 1800 obr aby zobaczyć jaka różnica będzie. Na ulotce producenta tarczy jest napisane, że zbyt niskie obroty mogą przyczyniać się do wypaczania tarczy a w konsekwencji do jej uszkodzenia. Cholera go wie jak w końcu ma być poprawnie. Wiem tylko, że jak zmniejszę koło pasowe aby podnieść obroty, to będzie dla silnika ciężej. Eh...
  • Helpful post
    #23
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    MateoPMP wrote:
    że zbyt niskie obroty mogą przyczyniać się do wypaczania tarczy


    Kolego te dane są podawane dla suchego drewna , jak jest kilka procent wilgoci w drzewie to niestety jest inaczej i się wichruje piła tym bardziej im wyższe obroty.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Ja mam 450mm 900obr/min i przy mokrym lata jak ściekła i musi być duża szczelina żeby zębów nie powyrywałą sobie.
  • Helpful post
    #24
    User removed account
    User removed account  
  • #25
    MateoPMP
    Level 10  
    Ou... Proszę, aby ktoś jeszcze się wypowiedział, bo chcę wyciągnąć wnioski porównując parę wypowiedzi, bo nie chcę twierdzić, ze ktoś się myli, bo sam nie wiem jak w końcu postąpić z tymi obrotami.
  • #26
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    MateoPMP wrote:
    bo nie chcę twierdzić, ze ktoś się myli, bo sam nie wiem jak w końcu postąpić z tymi obrotami.

    Bo nie ma uniwersalnej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego co będziesz ciął i jaką piłą . . Grube twarde drzewo czy listwy parocentymetrowe.
    Jest sposób na to.
    wieslaw.siczek wrote:
    Tokarz niech się skupi na toczeniu...

    Wykonać koło pasowe wielostopniowe.
    Tu porada na ten temat.
    http://narzedziadodrewna.pl/2010/12/29/jaka-d...eznosci-od-obrotow-i-srednicy-pily-tarczowej/
  • #27
    User removed account
    User removed account  
  • #28
    MateoPMP
    Level 10  
    I chyba masz rację. W silniku jest już wszystko okej, a tarcza?
    Podniosę obroty do ok. 2000 obr/min. Bo to wywnioskowałem z powyższych postów i paru stron ze świata internetu.

    Dzięki wszystkim za odpowiedzi i rady.
    Temat uważam za zamknięty.