Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Pralka Whirlpool TDLR60210 - korozja górnej klapy

kacper69 03 Maj 2019 10:19 4353 47
  • #31
    jerry1960
    Poziom 34  
    Dokładnie tak ,składasz wniosek do Polubownego Sadu Konsumenckiego . Druki są na stronie Sądu.
  • #32
    maurycy123
    Warunkowo odblokowany
    Złożyłem reklamację ponownie. Taką dostałem odpoeiedź:

    "Szanowny Panie,


    W odpowiedzi na wiadomość wyjaśniam, iż zgodnie z Ogólnymi Warunkami Gwarancji, przedstawione na zdjęciach uszkodzenie nie podlega naprawie gwarancyjnej.

    W związku z powyższym możemy zaproponować jedynie odpłatną wizytę Technika."

    W punkcie 16 mają taki zapis:
    16. Gwarancją nie są objęte w szczególności:
    - korozja obudowy lub elementów sprzęt

    Czyli może na drugi dzień po zakupie zacząć rdzewieć i według Whirlpoola wszystko jest Ok.
    I teraz nie wiem czy jest sens składania wniosku do PSK. Pralkę zgłosiłem na dwa dni przed końcem gwarancji. A wcześniej w lutym. Dostałem wtedy taką samą odpowiedź.
  • #33
    jerry1960
    Poziom 34  
    Ja miałem to samo . Wypełnienie Wniosku do Polubownego Sądu Konsumenckiego to raptem 10 minut. Nie odpuszczaj.
  • #34
    maurycy123
    Warunkowo odblokowany
    Tylko czy się teraz nie wypną bo jest po gwarancji? Chociaż reklamację złożyłem przed końcem. Wniosek złożę. Nic mnie to nie kosztuje.
  • #35
    jerry1960
    Poziom 34  
    Wyrok Sadu to wyrok . Do wniosku załącz wydruki e-mali zgłaszającej usterkę .
  • #36
    lanzul
    Poziom 28  
    Podobna sprawa: też klapiszon od "Where a pull" ... :)
    Tyle tylko, że wy to "szczęśliwcy" jesteście, że wywaliło wam rudzielca w okresie gwarancji producenta.
    Mnie to-to wyskoczyło może na miesiąc przed zakończeniem rozszerzonej gwarancji sprzedawcy, już po okresie gwarancji producenta.
    Nie dość, że nie chcą słyszeć o rdzy, to jeszcze odsyłają na infolinię ubezpieczyciela, a tam to tak jak w komunikacji mają swoje szczegółowe warunki,
    o których kupujący nie ma pojęcia otrzymując ogólne ... :) ... i tyle ... zostaje malowanko "królewną śn...ką".

    Tak na marginesie to poprzedni "wirownik" (rok produkcji 1994) rdzewieć zaczął dopiero po 15-16 latach ... czyli od pewnego czasu zaczęliśmy żyć w totalnej tandecie stworzonej przez "inżynierię starzeniową" i kitajski model pojmowania jakości.
  • #37
    skryn
    Specjalista AGD
    Się tak zastanawiam. Dlaczego u niektórych konsumentów element klapy rdzewieje po około pół roku od daty sprzedaży, a u niektórych konsumentów ten element jest w stanie idealnym po trzech latach od daty zakupu? Te same modele, z tej samej fabryki i komponent produkowany w tej samej technologii.
    Wniosek?
    Jak kto dba, tak ma...
    I nie dziwota, że producent wypina tyłek na reklamacje, związaną z korozja klapy. Też bym się wypiął.
    :)
  • #38
    lanzul
    Poziom 28  
    Niekoniecznie "jak dba":
    ... owszem po otwaciu zostawiałem otwartą pralkę nawet na parę dni,
    ... owszem dość często pamiętałem, aby kawałkiem papierowego ręcznika wytrzeć wilgoć wokół zawiasów, bo podobno tam "panie najbardziej się rypie", ale na tym moja troska o ten sprzęt się kończyła.

    Jednak dokładne obejrzenie klapy nasuwa pewne "przypuszczenia", co do "technologii" jej malowania.
    U mnie rdza zaczęła wywalać od górnej strony w elipsoidalnym obszarze, prawie idealnie w osi jej symetrii wzdłużnej (klapy), z "punktem centralnym" około 2,5 cm od krawędzi od strony panelu sterowania, pojawiła się także na bocznych, zawiniętych krawędziach narożników, po ok 2,5 cm od rogu.
    Co ciekawe boczna, zawinięta krawędż klapy od strony panelu sterowania jest niepordzewiała.
    Kiedy to-to się pojawiło (czytaj: kiedy to zauważyłem) wyglądało tak, jakby pod spodem była przylepiona taśma samoprzylepna, która z czasem się odlepiła i zaczęła sprężynować sobie jak trampolina, chrzęszcząc i szeleszcząc przy tym.
    Oczywiście, żadnej taśmy tam nie było, ale tak się "zachowywało".
    Wygląda to tak jakby te fragmenty blachy (krawędź przyśrodkowa oraz boczne narożniki) służyły do manipulacji podczas jej malowania.
    Może jakieś pracowite chińskie łapki trzymały właśnie od tej strony ten element ?
    Gdyby to było od wody, to rdza zaczęłaby się pojawiać już w miejscu wciekania wody pod klapę, a nie parę centymetrów dalej, i dlaczego punktowo, a nie na całej długości krawędzi ?

    Poza tym fakt pozostaje faktem: stary Whirlpool, mimo iż nikt o niego nie dbał w ogóle (nienauczony jeszcze "doświadczeniem" rdzewiejącej klapy), rdzewieć zaczął po 15 latach i to w miejscu uszkodzenia powłoki lakierniczej - tutaj zaś rdzewieje sobie "samoistnie".

    I jeszcze takie spostrzeżenie: w starej pralce ułożyskowania przykręcone były 3-ma śrubami, w nowej tylko 2-ma ... pożałowali dwóch śrubek ... zaś mocowania amortyzatorów były dość solidne na grubość, mimo iż plastikowe, w nowej ... strach się bać kiedy pęknie ten cienki plastik, na którym wiszą sprężyny ciągnięte niemiłosiernie w dół wagą zbiornika z przyczepionym do niego betonowym płaszczykiem.
  • #39
    kris8888
    Poziom 31  
    skryn napisał:

    Jak kto dba, tak ma...
    I nie dziwota, że producent wypina tyłek na reklamacje, związaną z korozja klapy. Też bym się wypiął.
    :)

    I niech tak dalej wypina tyłek to za chwilę nikt mu nie kupi tego badziewia. Wbrew pozorom opinie o danej marce dość szybko potrafią wpłynąć na decyzje klientów a ponowne odbudowanie pozycji marki jest bardzo trudne i czasochłonne.

    Gdzie w instrukcji pralki jest napisane, że trzeba wycierać klapę do sucha po każdym praniu? Poza tym niektóre elementy pralki, w tym klapa, z natury są narażone na częsty kontakt z wilgocią i powinny być z tego powodu należycie przed tym zabezpieczone na etapie produkcji. Dla mnie to po prostu zwykłe niechlujstwo producenta i cięcie kosztów.
    Ja niedawno rozstałem się z moim Whirpoolem, poszedł na złom. Bez sentymentu, mimo że odsłużył, z mniejszymi bądź większymi awariami, aż 19 lat. Nie dlatego, że klapa zardzewiała, bo tą sam po kilku latach wyczyściłem z rdzy i na nowo porządnie przelakierowałem. Sama klapa wytrzymała więc do końca. Ostatecznie jednak poddały się i pękły (też w wyniku korozji, tym razem stopu aluminium) mocowania osi bębna. Nie chciało mi się już tego naprawiać, a w zasadzie żona mi już tym razem "zabroniła" bo miała dość tej pralki :cry:
  • #40
    jerry1960
    Poziom 34  
    Według mnie problemem jest brak podkładu na blachach obudowy, oraz nie wyczyszczona i odtłuszczona blacha przed malowaniem. Zanim moja reklamacja została uznana, wyczyściłem całą klapę do gołej blachy, a farba odpadała płatami.
  • #41
    skryn
    Specjalista AGD
    kris8888 napisał:

    I niech tak dalej wypina tyłek to za chwilę nikt mu nie kupi tego badziewia. Wbrew pozorom opinie o danej marce dość szybko potrafią wpłynąć na decyzje klientów a ponowne odbudowanie pozycji marki jest bardzo trudne i czasochłonne.

    Mylisz się i to grubo. Każda marka bez wyjątku, ma wpadki większe lub mniejsze. Akurat rdzewiejąca klapa w górnowsadach Whirploola nie ma promila wpływu na opinie o marce. To zbyt duża firma.
    Nawet opinie w internetach nie zmienią zdania konsumentów. Tak działa prężny rynek, gdzie "Kowalski wołający na puszczy" ma małą siłę przebicia. Tak działa biznes, czy tego chcesz, czy nie.

    PS. Prosty przykład. Pralka Amica serii PA. Rok 2002. Zepsuto tam niemal wszystko, co funkcjonalne. Pełno poprawek i wkurzeni klienci. I co myślisz, że nikt nie kupuje pralek Amica? Nie zdziw się. To trzecia marka najchętniej (wśród pralek) wybierana na rynku w roku Pańskim 2019.
    Masz jakieś sensowne wnioski, Panie myślicielu? Nie jest to budowanie rynku ani trudne, ani czasochłonne. Marka Amica sprzedaje się doskonale (choćby rynek kuchni, ponad 60 procent).
  • #42
    kris8888
    Poziom 31  
    skryn napisał:
    Każda marka bez wyjątku, ma wpadki większe lub mniejsze. Akurat rdzewiejąca klapa w górnowsadach Whirploola nie ma promila wpływu na opinie o marce. To zbyt duża firma.

    Oczywiście że każda marka ma większe lub mniejsze wpadki, ale szanująca się marka wyciąga z tego wnioski i stara się te wpadki tak rozwiązać żeby to było z jak najmniejszą szkodą dla klienta. Nie wypina się na niego w okresie gwarancji. Co więcej, normalna szanująca siebie i klientów firma stara się wyeliminować wpadki w okresie dalszej produkcji. A tu jak widać, na przestrzeni 20 lat, nie zrobiono nic z tym problemem, co gorsza te rdzewiejące klapy pojawiają się po znacznie krótszym okresie użytkowania. A powiem Tobie że taki codzienny widok zardzewiałej pralki w nowej łazience jest wyjątkowo wkurzający. Być może nie wpływa na funkcjonowanie samej pralki ale wkurza. Każdy kto to zobaczy na pewno zniechęci się do tej marki. Nie wiem jaki masz interes w tym żeby bronić stanowiska Whirpoola, ja się w każdym bądź razie z tym nie zgadzam.

    Mercedes to też bardzo duża firma, ale jak auta tej firmy zaczęły gnić na potęgę to klienci w pewnym momencie się od nich odwrócili. Na szczęście firma w porę poszła po rozum do głowy.
  • #43
    skryn
    Specjalista AGD
    kris8888 napisał:
    A tu jak widać, na przestrzeni 20 lat, nie zrobiono nic z tym problemem, co gorsza te rdzewiejące klapy pojawiają się po znacznie krótszym okresie użytkowania. A powiem Tobie że taki codzienny widok zardzewiałej pralki w nowej łazience jest wyjątkowo wkurzający. Być może nie wpływa na funkcjonowanie samej pralki ale wkurza. Każdy kto to zobaczy na pewno zniechęci się do tej marki. Nie wiem jaki masz interes w tym żeby bronić stanowiska Whirpoola, ja się w każdym bądź razie z tym nie zgadzam.

    Mercedes to też bardzo duża firma, ale jak auta tej firmy zaczęły gnić na potęgę to klienci w pewnym momencie się od nich odwrócili. Na szczęście firma w porę poszła po rozum do głowy.


    20 lat, to szmat czasu. Wcześniej górnowsady Whirlpoola miału w ksywie AWG. To inna para kaloszy. Inna fabryka, inne klapy.
    Zardzewiała pralka, to widok codzienny w mojej pracy (poza marką MIELE).
    Sens bronienia marki ma w moim celu chronienie marki samej w sobie, bo Whirlpool nie robi chłamu, jak inne "chińczyki".
    O Mercedesie, proszę wypowiadać się w dziale "samochody".
    To tyle.
  • #44
    ^ToM^
    Poziom 35  
    skryn napisał:

    Jak kto dba, tak ma...
    I nie dziwota, że producent wypina tyłek na reklamacje, związaną z korozja klapy. Też bym się wypiął.
    :)


    Nic bardziej mylnego. Rdzewiejąca po pół roku klapa to objaw fuszerki producenta a nie wina klienta - jest to oczywista sprawa! Urządzenia ww. to zwyczajny szmelc, tandeta - po prostu bubel. Dziś da się tak wykonać urządzenie, żeby nie rdzewiało. Nie ma żadnego problemu! Od matki Candy, prawie 20 lat bez śladu rdzy. Moja Amica około 15 lat bez żadnej rdzy. Żadnego specjalnego dbania, prócz normalnej obsługi nie praktykowaliśmy. Poprzednia pralka u matki Polar PS663 owszem rdzewiała tu i tam, ale to była normalka w latach 80, bo nie stosowano praktycznie żadnych zabezpieczeń antykorozyjnych, ale też dzielnie służyła ponad 10 lat.

    W każdym razie, życzę ci aby twój samochód pół roku po wyjeździe z salonu zaczął korodować np. na tylnej klapie albo drzwiach. Wtedy ode mnie też usłyszysz - jak dbasz tak masz. Zapytam cię wtedy czy robiłeś regularne konserwację co miesiąc, czy woskowałeś, itd. :lol: :lol:

    Jak się uporać z takim szmelcem. Można oddać pralkę do sprzedawcy i niech sobie ją reklamuje. Można iść do sądu konsumenckiego, ale można też do sądu cywilnego. Nie jest prawdą, iż gwarancja nie obejmuje rdzewienia obudowy. Obejmuje całe urządzenie - poza elementami wymienionymi enumeratywnie. Jeżeli w gwarancji nie ma wykluczeń, taka gwarancja obejmuje całe urządzenie. Nawet elementy normalnie zużywające się jak paski filtry, itd!
    Ja robię zwykle tak, że wysyłam maila z informacją co myślę o tandetnym wyrobie na infolinię z kopią do prezesa i dyrektorów (nazwiska i maile znajdziesz po chwili poszukiwań w sieci). O dziwo, takie coś działa. Przyznam, że kilka razy miałem ten sam problem z różnym badziewiem, co wyżej tu podpisani i o dziwo, "pochwalny" mail wysłany gdzie trzeba te kilka razy rozwiązał skutecznie mój problem z reklamacją.
    Trzeba działać, nie poddawać, tylko pisać! Nie gódźmy się na wciskanie nam szmelcu!
    Pisać na forach na listach, w opiniach o urządzeniach, żeby następni wiedzieli, że tandety nie należy produkować i sprzedawać, gdyż to zwyczajne okradanie ludzi z ich pieniędzy. Dyrdymały o dbaniu - przepraszam, to bajki dla dzieci a nie rozsądna porada.

    Producent nie chce wymienić rdzewiejącej obudowy, bo wie iż to jego wina, że taką wsadził - z wadą. Nie chce narażać się na koszt, bo pokrywy dał takie do tysięcy urządzeń. Najprościej się uporać z klientem poprzez spuszczenie go na tzw. drzewo. Na 10 klientów ośmiu odpuści a dwóje nie i tym dwoje wymieni. Zaoszczędzi kosztem 8 klientów na wymianie obudów!

    No, mógłbym uwierzyć być może w opowiastki, że to wina klienta, iż nie dbał, gdybym kilkanaście lat nie przepracował w autoryzowanym serwisie producenta! Niestety albo i stety przepracowałem i wiem jak to wygląda. Widziałem na własne oczy ewolucję bubla. Jak z porządnych urządzeń zaczęto produkować skrajną tandetę. Jak z awaryjności 0,1% zrobiło 16%. Mnie nikt zatem kitu nie wciśnie.

    Pozdrawiam!
  • #45
    lanzul
    Poziom 28  
    W gruncie rzeczy wszyscy mówią o tym samym, ale z różnych pozycji ... i na tym to polega - po jednej stronie klient, a po drugiej ... hmm ... tę stronę należałoby chyba nazwać "szerokim frontem po przeciwnej stronie klienta" ... :)
    Wszyscy już wiemy, że chodzi o maksymalizację zysków przy minimalizacji nakładów, czyli o robienie klienta w przysłowiowego "wała", dając mu złudzenie bycia "podmiotem" w sytuacji gdy de facto jest tylko przysłowiową owieczką do ostrzyżenia, i w gruncie rzeczy, nawet mimo sądów takich-owakich, ma (jeszcze, na tę chwilę) niewielkie pole manewru.
    Miejmy świadomość, że sądy w tym kraju, będące oczywiście "niezawisłe od nikogo i niczego" ... :) ... nie muszą się w swojej ocenie kierować wyrokami innych sądów, czy osądami kogokolwiek w ogóle, oczywiście za wyjątkiem bieżącej w danej chwili i czasie "Pani Władzi", która rozdziela im nominacje i fundusze na niezawisłą działalność.
    I tylko kwestią czasu jest to, że jak fama się rozniesie, iż przez sądy można załatwić sprawę gwarancji takiej czy innej, to i wyroki sądów zmienią się na bardziej "niekorzystne" dla klienta.
    Ci, którzy na tym zarabiają, nie mogą przecież na tym tracić ... :) ... a stracić mogliby wiele, gdyby każdy klient bezwzględnie korzystał "ze sądu" stojącego "po jego stronie" ... :)
    Przykładów z przeszłości aż nazbyt wiele, ten kraj aferami bowiem stoi.

    OKI,
    Na tę chwilę raczej już wszyscy "wiemy co robić", jak nam producent zepsuje humor wrednym rudzielcem - i to byłaby odpowiedź na pierwsze pytanie autora tematu:
    kacper69 napisał:
    W związku z tym mam pytanie jak zachowuje się serwis Whirlpool przy zgłoszeniu gwarancyjnym tego typu usterki? Czy wymienią tą rdzewiejąca klapę?


    A jakie byłyby ewentualne odpowiedzi na drugie pytanie autora:

    kacper69 napisał:
    I czy sam jestem w stanie coś zrobić aby to się więcej nie powtórzyło?

    przy założeniu oczywiście, że nie chodziło mu o "konsolidowanie rzesz" wściekłych klientów, którzy z widłami i pochodniami zaszturmują polski oddział takiej czy innej marki, nie biorąc przy tym jeńców - raczej chodziłoby tu o sprawę organoleptyczno-fizyczno-przeciwrdzewną zagadnienia.
    Czy odpowiedź jest tylko jedna ... że niewiele bo nic ?
    Czy zastosowanie jakichś preparatów "uszczelniających" na łączeniach blach z plastikami coś by dało, w sensie odwlekło termin agonii ?
    Czy tylko i wyłącznie renowacja we własnym zakresie, jak "coś się zdarzy", przedłuży naszą radość z posiadania "nierdzewiejki" ?
  • #46
    kacper69
    Poziom 15  
    Producent gdyby wykonał górna klapę nie z nierdzewki, ale z blachy ocynkowanej, to by nie miał tyle wstydu.
    No ale blach ocynkowana podniosła by koszt pralki o 50 groszy, a to by załamało sprzedaż. ;)
  • #47
    dr_spike
    Poziom 2  
    Właśnie przerabiam temat klapa odmalowana, bo rdza po 3 latach wyszła na dobre. Zaczynam się zastanawiać w czym tkwi problem, zauważyłem ciekawą rzecz ta klapa posiada otwór w górnej części, natomiast są tez klapy które tego otworu nie mają i faktycznie widać ze nie rdzewieją tak mocno (lub tez po prostu były mniej i krócej eksploatowane). Moja kalpa po wyczyszczeniu.
    Pralka Whirlpool TDLR60210 - korozja górnej klapy
    Otwór przelotowy w plastikowej części konstrukcji klapy.
    Pralka Whirlpool TDLR60210 - korozja górnej klapy Pralka Whirlpool TDLR60210 - korozja górnej klapy
    Zdjęcia klapy bez otworu:
    Pralka Whirlpool TDLR60210 - korozja górnej klapy Pralka Whirlpool TDLR60210 - korozja górnej klapy
    Link do filmiku z wymianą :arrow: youtube.com/watch?v=QeopgWyY1cA
    1. Pytanie czy jest to jedynie otwór technologiczny?
    2. Czy jest to wentyl zapobiegający np. nadmiernemu cienieniu lub podciśnieniu?
    3. Czy faktycznie otwór który ma powodować irytacje i wymianę sprzętu?

    Oczywiście powyższe hipotezy maja charakter mocno poglądowy :), generalnie planuje ten otwór zatkać (możne to być przyczyna wlewania się wody pod blaszaną pokrywę) mam jednak obawę czy nie jest on jednak potrzebny.

    Jeśli na forum jest jakiś ekspert lub technolog ze znajomością mechaniki prania :), będę bardzo wdzięczny za wytłumaczalnie za to ten otwór dopowiada i czy można go zaślepić.

    PS.
    Być może uda mi się dotrzeć do modelu pralki, która ma klapę bez otworu ( prawdopodobnie ten sam model co na filmiku)jak tylko mi się uda wstawię zdjęcia. Jeśli teza się potwierdzi mamy winowajcę odpowiedzialnego za ciąg przyczynowo skutkowy :D
  • #48
    skryn
    Specjalista AGD
    Otwory otworami, ale pierwsze słyszę, żeby ta blacha stała koło kwasówki, bądź ocynku... :)
    To zwykła blacha stalowa polakierowana emalią.
    A już szukanie dziur w całym, uważam za bezcelowe.
    Nawiasem mówiąc, jak kto dba, tak ma.
    Amen!