Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Canton Ergo 80 DC trzeszczenie w gwizdkach.

wlf84k 04 Dec 2017 12:18 1425 9
  • #1
    wlf84k
    Level 2  
    Witam! To mój pierwszy post na tym forum :)

    Nabyłem ostatnio okazyjnie parę kolumn Canton Ergo 80 DC. Zasilam je Kenwoodem KA-900 V. No i wyszedł pewien problem.

    Mianowicie, wraz ze wzrostem głośności coraz wyraźniej słychać (oprócz słuchanej muzyki) takie trzeszczenie/brzęczenie metaliczne z gwzidków. Przy bardzo cichym słuchaniu jest to niezauważalne, ale już średnia głośność jest irytująca. Jestem pewien, że jest to słyszalne tylko z gwizdków i jest odrobinę głośniejsze w lewej kolumnie niż w prawej, ale obie dają ten sam efekt psując odbiór.
    Pozostałe wrażenia odsłuchowe są na dobrym poziomie, dźwięk jest wyrównany i wyrazisty ... tylko to brzęczenie.

    Próbowałem robić testy z innym pożyczonym wzmacniaczem, ale efekt jest ten sam. Próbowałem też podłączyć inne kolumny pod mój wzmacniacz i wtedy nie słychać tego brzęczenia.



    Jeśli dobrze rozumuję, problem może być albo z samymi przetwornikami wysoko tonowymi albo ze zwrotnicami (albo jedno i drugie). Ponieważ do gwizdka jest łatwy dostęp, to udało mi się go wyjąć z jednej z kolumn i nie zauważyłem tam niczego podejrzanego. Przetwornik i połączenia wyglądają wręcz jak nowe.

    Pytanie, w jaki sposób mogę stwierdzić gdzie dokładnie jest źródło problemu? Mam multimetr, ale nie jestem ekspertem od elektroniki (chociaż jakieś tam podstawy znam)? Co dokładnie powinienem zmierzyć?

    Myślałem też, żeby oddać kolumny fachowcowi, ale w moim mieście nie ma od tego fachowców (są fachmani tylko od wzmacniaczy). Znalazłem więc formę w okolicach Gdańska gdzie można sprzęt wysłać do regeneracji, ale nie chciałbym wysyłać całych ciężkich kolumn bo trochę ich szkoda. Łatwiej zabezpieczyć do transportu przetwornik czy tez zwrotnicę niż kilkudziesięciu kilowe kolubryny. Stąd mój pomysł, aby zdiagnozować samemu co jest nie tak i wysłać tylko wadliwe podzespoły. Tutaj rodzi się kolejne pytanie: czy do odlutowania i potem zalutowania podzespołów mogę użyć klasycznej lutownicy transformatorowej i cyny? Czy raczej potrzebuję czegoś innego?

    Co o tym sądzicie? Może macie jakieś inne doświadczenia/pomysły z takimi naprawami?

    Z góry dzięki za odpowiedzi.
  • Helpful post
    #2
    398216 Usunięty
    Level 43  
    wlf84k wrote:
    Przetwornik i połączenia wyglądają wręcz jak nowe.
    Wewnątrz też? W większości wypadków takie efekty jak opisujesz powoduje rozsypana cewka, lub wręcz nadpalona. Jeśli głośnik jest rozkręcany należy to sprawdzić. Można też zmierzyć jego oporność, ale przy braku nadpalenia (częściowego zwarcia między-zwojowego) ten pomiar nie wykaże anomalii.
    Możesz w wypadku chęci potwierdzenia źródła (zwrotnica, czy głośnik) zb\niekształceń spróbować wymienić kondensator szeregowy z głośnikiem wysokotonowym; jednak po tym co przeczytałem:
    wlf84k wrote:
    czy do odlutowania i potem zalutowania podzespołów mogę użyć klasycznej lutownicy transformatorowej i cyny?

    Dochodzę do wniosku że lepiej by było, gdyby czynności diagnostyczne (i być może naprawę ) przeprowadził ktoś, kto ma zdecydowanie większe doświadczenie w elektronice.
  • #3
    wlf84k
    Level 2  
    Dzięki za odpowiedź. Faktycznie elektronik ze mnie prawie żaden :)

    Rozkręciłem jednak głośnik ponieważ lutowanie nie było potrzebne. Oto co zobaczyłem:

    Canton Ergo 80 DC trzeszczenie w gwizdkach.

    Jeśli dobrze widzę, samo uzwojenie cewki jest raczej ok, ale w jednym i drugim gwizdku całe kopułki razem z cewkami wyrobiły się niesymetrycznie na tych gumach (lub czymkolwiek ten materiał jest). Widać jak krzywo siedzą na zdjęciu. Przy próbie delikatnego poruszania kopułką palcem widać, że z jednej strony się rusza zaś z tej wklęśniętej prawie w ogóle.

    No i tu pojawia się kolejne pytanie, czy w związku z tym powinienem wymienić cały gwizdek (oczywiście ktoś bardziej doświadczony by go wylutował/wlutował) czy próbować go regenerować?

    Jeśli nowy to jaki? Z tego co widzę na allegro czy ebay'u ciężko znaleźć głośnik który ma 95mm, 25mm kopułkę, 4ohm'y, jest aluminiowo manganowy i nie jest używany.

    Drugą opcją jest wysyłka całego gwizdka do firmy regenerującej takie głośniki profesjonalnie. Tylko czy to się opłaca w porównaniu do kupna nowego?
  • #4
    DjMapet
    Level 43  
    Jak już rozebrałeś głośniki, to i dasz radę delikatnie wyjąć całą cewkę (razem z karkasem i membraną) i wrzucić jej fotki (z kilku ujęć) do tematu.
    Trochę wysokotonówek zrobiłem, ale nie zdarzyło mi się widzieć tak nieosiowo osadzoną, przekrzywioną cewkę. Może wcześniej ktoś w tych głośnikach grzebał (zmieniał cewki?) i po porostu nieodpowiednio je zamontował.
    Jeśli faktycznie cewki okażą się padnięte, trza takich poszukać. Wymiana głośników, to ostateczność.
    Ile lat mają te kolumny?

    Pozdrawiam.
  • #5
    Zzlatan
    Level 2  
    To jest wada fabryczna tego gwizdka. Od spalenia nie pochyliłby się na bok... tandeta.
  • #6
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Od spalenia? A jest spalony? Moim zdaniem nie.
    Jedyna możliwość, to jak Kolega wyżej wspomniał - ingerencja niekompetentnej osoby - źle skręcone/zmontowane głośniki. Być może już wcześniej ktoś w nich wymieniał "repair-kit'a" i zrobił to niestarannie, lub zastosował niewłaściwe "repair-kit'y".
  • #8
    wlf84k
    Level 2  
    DjMapet wrote:
    Ile lat mają te kolumny?

    Nie wiem dokładnie, ale sądząc po zakresie dat produkcji tego modelu około 20.

    DjMapet wrote:
    Jak już rozebrałeś głośniki, to i dasz radę delikatnie wyjąć całą cewkę (razem z karkasem i membraną) i wrzucić jej fotki (z kilku ujęć) do tematu.

    A jadnak nie dam rady :) Problem został już zdiagnozowany (uszkodzone zawieszenie górne, czas robi swoje), uznałem, że sam tego porządnie nie naprawię i wysłałem przetworniki do regenracji firmie, która się tym zajmuje.

    Dzięki wszystkim za pomoc.
    Pozdrawiam.
  • #10
    wlf84k
    Level 2  
    Znający się na rzeczy znajomy.

    Pozdrawiam.