Do eksperymentu jestem skłonny zawsze. A jaki objaw ma pańska ładowarka? To ten sam model, co moje europejskie, czy 110V?
Ta moja ze zdjęć to "gratis" do samochodu - mam identyczną w pełni sprawną, ale na razie wolałbym jej nie rozwiercać, żeby zajrzeć do środka.
Jak znajdę trochę czasu to miałem w planach rozgrzebać wtyczkę, żeby zobaczyć do czego są te dwa białe przewody. W powyższym linku do instructables jest mowa o warystorach, które jak rozumiem miały "wystrzelić" bezpiecznik, gdyby amerykańską ładowarkę na 110V ktoś zechciał podłączyć do 230V (nie bardzo zrozumiałem instructables - warystor 110V musi być usunięty, ale na innym zdjęciu są dwa niebieskie warystory; muszę się wczytać).
Dodano po 38 [minuty]:Zacząłem grzebać w ładowarce zastanawiając się gdzie tu jest przetwarzanie 230V na to co ona podaje na wyjście i w zasadzie dochodzę do wniosku, że nazywanie tego pudełka ładowarką jest grubą przesadą - wygląda jakby to był układ załączania zasilania AC 230V (lub 110V w USA) na wyjście poprzez dwa przekaźniki, których cewki są sterowane sygnałem z samochodu przez wtyczkę J1772
J1772-..jpg Download (108.37 kB) (type 1). Zasadnicza ładowarka i tak jest zabudowana w samochodzie (dla Leaf'a generacji 1 możliwe są wersje 3kW, lub 6kW) - z niej zasilany jest balancer zabudowany w baterii trakcyjnej, który ładuje poszczególne ogniwa.