Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Peugeot 307 01r 2.0 benzyna - Pływa i źle się prowadzi

05 Gru 2017 12:47 3210 31
  • Poziom 22  
    Zakupiłem tego Peugeota jakieś 3 miesiące temu, był w złym stanie i po kolei sukcesywnie usuwałem usterki. Auto od samego początku źle się prowadziło bo było dużo rzeczy uszkodzonych, poduszki amortyzatorów wymienione bo tłukły na nowe, sworznie wahacza na nowe, maglownica ciekła to wymieniłem oraz końcówki i drążki wszystko nowe. Zbieżność ustawiona tuleje belki tylnej wymienione na nowe i auto dalej pływa, czuć bardzo na kierownicy na nierównościach natomiast na prostej drodze ładnie się prowadzi. Jak popada deszcz to na nierównościach słychać takie stukanie po lewej i po prawej stronie. Nie wymieniłem łączników stabilizatora ale czy takie pływanie na nierównościach mogą powodować te łączniki i stuki? Wahacze są dobre bo mechanik mi sprawdził i powiedział że nie trzeba wymieniać, maglownica tylko ciekła luzów nie miała ale i tak wymieniłem na drugą sprawdzoną. Nie mam już pomysłów co to może być w tym aucie że tak się prowadzi, nie ucieka na boki na tych nierównościach ale bardzo odczuwam to na kierownicy a tak być nie powinno.
  • Poziom 24  
    Przyczyn może być wiele. Praktycznie dużo wymieniłeś, sprawdź, czy nie zdziera opon. Dostałeś wydruk przy sprawdzeniu zbieżności?

    Obstawiam tuleje wahaczy albo amortyzatory ale bez oględzin nie można tego potwierdzić. Są to tylko domysły.
  • Poziom 16  
    O ile pamiętam to 307 jak wiele Francuzów musi być niewiele na minusie od 0 do -14 cos kolo tego, na płytach się tego nie ustawi...
  • Poziom 35  
    Wymieniłeś dużo części, więc zmień też i te łączniki stabilizatorów, to się przekonasz, czy diagnoza trafna. Jak wiadomo "francuzy" uważane są za auta "miękkie",więc stabilizator musi być sprawny, w szczególności na nierównościach i zakrętach.
    Na takie zachowanie auta może mieć też wpływ niewłaściwe ciśnienie w kołach, uszkodzenie opon lub opony różnych producentów na osi.
  • Poziom 43  
    DJF1 napisał:
    nie ucieka na boki na tych nierównościach ale bardzo odczuwam to na kierownicy a tak być nie powinno.

    Jakich nierównościach, masz na myśli koleiny w asfalcie? Jaki rozmiar kapci masz na felgach?
  • Poziom 16  
    Łaczniki mają nijaki wpływ choćby wybite na prowadzenie samochodu musialo by ich nie być by go bujało, sam jeżdzę 307, i ustawiałem mase zbieżności, jeżeli jedzie się i kierownica potrafi lekko szrpnąć przy zmienie podłoża raz zciąga w tę raz w tamtę to poprostu zbieżności nie ma... Jedź do kogoś kto ma urządzenie przypinane na felgi radiowe nie musi być 3d, ale nie optyczne na światełka laserki , i nie płyty na diagnostyce, większość mechaników ustawia na "0" delikatny plus i nie będzie dobrze bo każde zawieszenie ustawia się inaczej , a trzeba mieć do tego dane...
  • Poziom 22  
    Ciśnienie jest ok, opony nie są najlepsze ale też nie najgorsze. Dokładnie tak jak piszesz na nierównościach tak się dzieje a jak jest prosta doga to jest ok. Czasami jest nawet niebezpieczne przy większej prędkości bo nie jestem przyzwyczajony jak tak pływa mi kierownica. Trochę trudno mi w to uwierzyć że jest to wina zbieżności, w innym aucie miałem źl ustawioną zbieżność ale tak się nie zachowywał
  • Poziom 22  
    Piszę ponownie bo teraz problem się nasilił jak zrobiło się ślisko i popadał śnieg, auto myszkuje jeszcze bardziej i mam wrażenie jakby nie trzymało się drogi i uciekało na boki. Czy przy złej zbieżności może tak się zachowywać, na prostej drodze jedzie prosto nawet jak puszcze kierownicę. Już tyle kasy władowałem w to auto że aż się boję że znó coś wymienię i bęzie dalej to samo.
  • Poziom 38  
    sprawdź czy tylna oś(czy wahacze ,nie wiem co tam jest) ,czy nie jest pogięta.
  • Poziom 22  
    Tam nie ma wahaczy, i nie jest to belka skrętna tylko zwykła. To czuć na przedniej osi a nie na tyle
  • Poziom 33  
    DJF1 napisał:
    na nierównościach słychać takie stukanie po lewej i po prawej stronie


    Na podstawie własnych doświadczeń z Peugeot 307 :cry: proponuję sprawdzić wszystkie sprężyny w zawieszeniu. W moim nawet na stacji diagnostycznej - na wstrząsarce nie mogli znaleźć przyczyny występujących czasami na nierównościach stuków :?: Okazało się dopiero przy wymianie tarcz hamulcowych, że jedna ze sprężyn... jest "dwuczęściowa" :D - pękła i zupełnie przypadkowo na nierównościach dawała takie efekty akustyczne - w zależności jak ułożone były krawędzie tego pęknięcia.
  • Poziom 22  
    Stuki swoją drogą mi bardziej chodzi o to że auto pływa z przodu na nierównościach, dodatkowo teraz popadał śnieg i jest ślisko a auto się zachowuje bardzo nie stabilnie. Od samego początku pływał przód i dlatego tyle rzeczy wymieniłem a teraz jak przyszła zima jest jeszcze gorzej.
  • Poziom 10  
    Hej!
    Ja miałem tak w 206, wahacze były oglądane i miały być dobre, dopiero wjazd na stacji diagnostycznej na szarpaki wykazał zużycie silentbloku wahacza.
    Informacja opony nienajgorsze i nienajlepsze to znaczy, że bieżnik średni a praktycznie mogą trzymać fatalnie. Czy zmieniałeś na zimowe, czy jest zmiana?
  • Poziom 22  
    Sprężyny odpadają ponieważ jak mi wymieniali poduszki kompletne to sprawdzili
  • Poziom 9  
    A może to auto było po wypadku? Jeżeli nie było zrobione jak należy to może właśnie tak się zachowywać a na śliskiej drodze zwłaszcza będzie niestabilne. Trzeba to sprawdzić u konkretnego fachowca czy nie zostawia 3 śladów.
  • Poziom 35  
    Zastanawia mnie to, że po prostej auto prowadzi się dobrze, natomiast na wybojach "pływa itd.", (chociaż jest to normalne, że wówczas autem "buja") pomimo, iż wymieniłeś już tyle podzespołów.
    Nadal uważam, ze coś nie tak z zawieszeniem. Udaj się do dobrego mechanika, aby rzetelnie sprawdził zawieszenie tj. amortyzatory, sprężyny, drążki reakcyjne, przekładnię kierowniczą i wszelkie tulejki. Mam nadzieję, że na kołach masz wszystkie opony radialne a nie pomieszane z oponami tzw. "opasanymi" (z lat 80-tych).

    Może auto było bite i naprawiono je niewłaściwie, a może jest to "Anglik" po niestarannej przeróbce. Zresztą sam oceniłeś swój nabytek jako dość wyeksploatowany.
  • Poziom 43  
    Jak chodzi o pływanie na wybojach, to wygląda mi to na wahacze (tylna tuleja?), lub ew. amortyzatory. Łączniki i gumy drążka stabilizacyjnego, też do sprawdzenia.
    Tak ogólnie, to w starych francuzach prawie zawsze coś stuka i nierzadko trza się sporo nagłowić oraz wydać trochę kasy, by dojść do przyczyny.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 22  
    Jutro jadę na konkretną stację diagnostyczną i wszystko mam nadzieję będę wiedział co z tym autem jest nie tak. Podzielę się wynikami.
  • Poziom 13  
    Cześć :)
    Samochód pływa na oponach tzw. "Nalewajkach" niektóre bieżnikowane są bardzo miękkie na z własnego doświadczenia wiem , kiedyś zakupiłem zimówki i jakikolwiek manewr przy 60km/h dosłownie przewracał samochód na bok wyprzedzanie lub zmiana pasa w mieście to była tragedia za to śnieg nie stanowił dla tej opony żadnego problemu jechała jak przyklejona.
    Łączniki co najwyżej mogą stukać ale nie spowodują takiego objawu chyba że by pękł stabilizator w połowie lub urwał się całkiem łącznik wtedy to możliwe ale nie spotkałem się z takim przypadkiem.
    Sprawdź też zbieżność jak koledzy piszą. Mogą tez być amortyzatory o czym już wspomniano czasem nowy jest juz wadliwy i po kilku km wysiada.
    Pozdrawiam
  • Poziom 22  
    Witam
    Byłem na nowoczesnej okręgowej stacji diagnostycznej w moim mieście.Diagnosta sprawdził wszystko i okazało się że jest ok, dodatkowo przejechał się autem i powiedział że po za złymi oponami bo są popękane jest ok. Co do stuków stwierdził że prawdopodobnie łożyska amortyzatorów z poduszkami są słabej jakości i to one mogą stukać. Trochę dziwne bo wymieniłem na nowe ale jak to powiedział że mogą być kiepskiej jakości. Sam już nie wiem co sądzić, dla mnie nie jest ok ale ponoć jak powiedział jestem przewrażliwiony na punkcie tego auta

    Dodano po 15 [minuty]:

    Zapomniałem dodać ze amortyzatory mam 70 % sprawności. Czyżby przez opony może się aż tak źle prowadzić? Są spękane ale tragedii nie ma, bieżnik jest spory
  • Poziom 36  
    Ale nie jeździsz na szmacie z kawałkami gumy ? Im wyższa opona, tym bardziej jej boki mogą się wyginać.
  • Admin grupy Samochody
    DJF1 napisał:
    Czyżby przez opony może się aż tak źle prowadzić?
    Może. Dobra opona to podstawa.
  • Poziom 10  
    Hej!
    Bardzo często robię test amortyzatorów w samochodach prawie nowych i zegary pokazują przód i tył 80% lub trochę mniej i wiem, że tak ma być, bywa że amortyzator stuka w środku mimo, że ma dobre tłumienie bo np. ktoś go rozkręcał i skręcał pneumatem by wymienić górną poduszkę (ja tak kiedyś zepsułem). Ja bym zmienił opony na zimę a resztę zostawił.
  • Poziom 4  
    Kiedyś miałem podobny problem w mercedesie 190e, okazało się że jakieś tam zaczepy stabilizatora się urwały i było luźne wymienili te uchwyty i problem znikł.
  • Poziom 29  
    Kto sprawdzi ten samochód? Blacharz który pracuje często na ramie - i wystarczy mu centymetr i zwykły sznurek.
    Zmierzy sobie odległości od śrub, mocowania wahaczy, spojrzy na mocowanie amortyzatorów, otworzy ochronę słupków sprawdzi czy daszek nie był wspawany, cwiarteczka nie wstawiona - więc może od tego zacząć?
    Diagnosta jeżeli dostrzeże nową śrubę lub swierzy spaw może coś tam doda od siebie i wskaże palcem - inaczej nie licz na pomoc.
  • Poziom 22  
    Witam. Panowie wymieniłem opony z przodu na bardzo dobre zimówki, jest przynajmniej o 40% lepiej. Już tak nie rzuca kierownicą oraz lepiej się prowadzi, opony były po prostu twarde mimo że były to zimówki. Jeszcze zostało wymienić z tyłu ale stukanie nadal gdzieś tam jest, nie wiem co to może stukać