Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przepuszczający reduktor od piwa

vasteq 09 Gru 2017 11:11 1677 34
  • #1 09 Gru 2017 11:11
    vasteq
    Poziom 18  

    Witam. Dawno temu kupiłem i używałem w moich akwariach taki reduktor do piwa, ponoć lepszy czy dokładniejszy od tych spawalniczych (na cele akwarystyczne oczywiście), no ale coś się stało i chyba puścił zawór bezpieczeństwa, więc kupiłem nowy spawalniczy. Wydaje mi się że w tym starym reduktorze na zaworze bezp. była jakaś zawleczka. Chciałbym dokupić kolejną butlę Co2 i wykorzystać jeszcze ten reduktor. Czy potrafił by mi ktoś pomóc to naprawić/ustawić? Poniżej zdjęcia. Nie wiem czy ta zawleczka z dziurką nie powinna być wkręcona głębiej i zabezpieczona bolcem z tym otworem w obudowie?

    Przepuszczający reduktor od piwaPrzepuszczający reduktor od piwaPrzepuszczający reduktor od piwa

    0 29
  • #2 09 Gru 2017 12:08
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Nie, nie zawleczka. Zawór ten ma konstrukcję podobną do zaworów bezpieczeństwa w kompresorach. W ten otwór można założyć druciany pierścień, taki jak od kluczy, i pociągając zań testować działanie. Musisz rozkręcić podstawę zaworu i sprawdzić stan uszczelki tłoczka, która pewnie pękła i przepuszcza. Ciśnienie otwarcia regulowane jest przez wkręcanie tej drążonej śruby z nacięciem i zmianę napięcia sprężyny. Tego nie musisz ruszać przy wymianie uszczelki.

    2
  • #3 09 Gru 2017 23:28
    vasteq
    Poziom 18  

    Cytat:
    rozkręcić podstawę zaworu i sprawdzić stan uszczelki tłoczka

    Jeśli masz na myśli ten gwint jak na rysunku poniżej obracany w kierunku jak pokazuje strzałka, to nie ma szans. Próbowałem i wszystko w reduktorze aż trzeszczy ale to chyba jest czym sklejone.
    Przepuszczający reduktor od piwa

    0
  • #5 19 Gru 2017 22:32
    vasteq
    Poziom 18  

    a czy poprzez podgrzanie nie uszkodzę tu jakiejś membrany?

    0
  • #6 14 Sty 2018 20:13
    vasteq
    Poziom 18  

    Sprawdziłem jeszcze raz ten reduktor. Sprawa wygląda tak że ucieka co2 u podstawy zaworu, z tej sprężyny, filmik to pokazuje. Wystarczy że tylko dotknę be użycia większej siły tą zawleczke i przestaje uciekać co2. Kolejna sprawa że na całkowicie wykręconym zaworze reduktora (czyli zamkniętym) jest ciśnienie 4 bar, a przecież powinno być 0. Moge zwiększyć do np. 6 bar ale tylko trzymając palcem tą zawleczke bo puszczając ją schodzi mi do 4 bar. Czyli co uszczelka czy cała sprężyna do wymiany? A może spróbować ja dokręcić?

    0
  • #7 14 Sty 2018 20:18
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 42  
  • #8 14 Sty 2018 21:30
    vasteq
    Poziom 18  

    Do szybszego wzrostu roślin, jakowoż co2+światło+chlorofil=fotosynteza :) Czy da radę naprawić taki reduktor?

    0
  • #10 14 Sty 2018 22:12
    mariusz999
    Poziom 16  

    Panowie owszem można to naprawić. Pozostaje jeszcze jedna kwestia i może najważniejsza. Pamiętajmy że w butli jest gaz pod ciśnieniem i to nie małym ok 50 bar. Bez odpowiedniej wiedzy trochę to ryzykowne zadanie.
    Nowy reduktor to nie są aż tak duże pieniądze. Ewentualnie kolega może podejść do punktu wymiany butli i zapytać o punkty napraw reduktorów.

    0
  • #11 14 Sty 2018 22:17
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 42  

    Czy to taki problem rozkręcic reduktor i sprawdzić stan membrany ? Z opisu uszkodzenia (wypływ gazu z otworu atmosferycznego) wskazuje na to typowe uszkodzenie.

    0
  • #12 14 Sty 2018 22:24
    mariusz999
    Poziom 16  

    Krzysztof Kamienski napisał:
    Czy to taki problem rozkręcic reduktor i sprawdzić stan membrany ?

    Dla samej membramy to nie problem. Problem jest w tym że na filmie widać nieszczelność zaworu bezpieczeństwa.
    Naprawdę gotów byś był ingerować w to zabezpieczenie i dać pełną gwarancje bezpiecznego działania.

    0
  • #13 14 Sty 2018 22:28
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Nie róbmy bomby z reduktora. Choćby go całkiem pozaślepiał nawet, to i tak wytrzyma mechanicznie. Najwyżej rybki będą miały jacuzzi. Jak potrzebowałem reduktor do azotu na 80bar, to zapakowałem inną sprężynę z podkładkami do reduktora spawalniczego i jakoś żyję. Jedyne co wybuchło, to rotametr, ale go zaślepiłem i po sprawie.

    0
  • #14 14 Sty 2018 22:40
    mariusz999
    Poziom 16  

    Gdy kilkanaście lat temu robiłem kurs naprawy reduktorów i palników, widziałem zdrowo porozrywane reduktory. Jeśli sto razy coś się uda to nie znaczy że za sto pierwszym też. Decyzja co robić należy do autora tematu. Ważne by miał świadomość co się może stać lub nie.

    Art.B napisał:
    Choćby go całkiem pozaślepiał nawet, to i tak wytrzyma mechanicznie.

    Tak powinien wytrzymać.
    Art.B napisał:
    ak potrzebowałem reduktor do azotu na 80bar, to zapakowałem inną sprężynę z podkładkami do reduktora spawalniczego i jakoś żyję.

    Jeśli wiesz dobrze co robisz to nie ma sprawy. Tylko co powiesz jak ktoś powieli ten przykład dla innych ciśnień.

    0
  • #15 14 Sty 2018 22:49
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 42  
  • #17 14 Sty 2018 23:06
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 42  

    Taa. Tam też jest ciśnienie wejściowe na poziomie 300 barów, wyjściowe to kilka barów. Sam naprawiam swoja aparaturę pracujacą na takich ciśnieniach i powierzam jej własne życie. :D Membrany, oringi, przewody giętkie do manometru.

    0
  • #18 14 Sty 2018 23:21
    mariusz999
    Poziom 16  

    Wydaje mi się iż przy cenie ok. 70 zł naprawa jest nie opłacalna. Ewentualna przesyłka i cały koszt w granicach 100 zł.

    0
  • #19 17 Sty 2018 23:27
    vasteq
    Poziom 18  

    W takim razie nie podejmę się samodzielnej naprawy tego, chyba że ktoś zna jakiś serwis w okolicach Włocławek, Konin, Poznań?

    0
  • #20 18 Sty 2018 06:58
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Z serwisem gra niewarta świeczki. Reduktor CO2/argon kosztuje poniżej 100zł, bywają i membranowe i tłoczkowe, tłoczkowy, jak pisałem wyżej zniesie sporo. Ten, który posiadasz ma podobną wartość. Proponuję rozkręcić samemu w celach edukacyjnych, jak znajdziesz usterkę i naprawisz, to super, jak nie, to przynajmniej poznasz budowę reduktora. Z reduktora CO2 nie zrobisz "bomby", bądźmy realistami. Pełne ciśnienie z butli jest tylko w kanale wlotowym do zaworu redukcyjnego, sterowanego membraną. Poniżej już tylko kilka bar. Niekoniecznie strzeliła membrana. Może być również jakiś paproch w gnieździe zaworu. Zawór bezpieczeństwa (ten z zawleczką) połączony jest z komorą pod membraną. Jest on odpowiedzialny za zrzut ciśnienia gdyby przepuszczał zawór redukcyjny, a wylot niskiego ciśnienia był zamknięty. Dzięki niemu pod membraną nie może budować się większe ciśnienie (granicznie do ciśnienia w butli), co może skutkować uszkodzeniem membrany lub "odstrzeleniem" całej nakrętki membrany. Masz przecież manometr ciśnienia na wyjściu. Jak ciśnienie z zakręconym zaworkiem wylotowym narasta aż do otwarcia zaworu bezpieczeństwa, to przepuszcza zawór redukcyjny w reduktorze. Jak zawór bezpieczeństwa przepuszcza mimo ciśnienia w zakresie regulacji reduktora, to do wymiany uszczelnienie w samym zaworze bezpieczeństwa, o czym Ci od początku pisałem...
    Przepuszczający reduktor od piwa
    Nie polecam amatorom grzebania w reduktorach tlenowych (trochę smaru i ...może być bum) lub acetylenowych (skutki instalowania elementów miedzianych, np. podkładek, też mogą być widowiskowe.

    0
  • #21 18 Sty 2018 22:33
    vasteq
    Poziom 18  

    Micromatic to chyba jakies włoskie reduktory, które nowe kosztują ok 250zl, gdyby to był jakiś tani szajs to bym się nawet nie zastanawiał nad naprawą. Ale na oku mam już używany Perun a z tym się pobawię, wiem już jak rozkręcić membranę. Nie wiem czy przepuszcza membrana czy zawór bezpieczeństwa bo tak jak opisałem na zamkniętym reduktorze w momencie otwarcia zaworu na butli nabija od razu do tych 4bar na drugim manometrze.

    Dodano po 13 [godziny] 42 [minuty]:

    Rozkręciłem reduktor i sprawdziłem membranę. Nie wygląda na dziurawą, chyba że tu chodzi o jakieś mikro pęknięcia. A może ta czerwona uszczelka jest do wymiany? No chyba że mam dalej rozkręcić bo widziałem na filmiku rozkręcnie tej iglicy i pod spodem jest jakaś uszczelka i sprężynka. Jeszcze to co zwróciło moją uwagę że w środku była woda, bo ostatnio sprawdzałem szczelność zanurzając w misce z wodą (jak widać na filmiku). Pewnie poszło przez manometry, może tak być?

    Przepuszczający reduktor od piwaPrzepuszczający reduktor od piwaPrzepuszczający reduktor od piwaPrzepuszczający reduktor od piwa


    Kolejna sprawa że na drugim manometrze na czerwono jest zaznaczone przy 4 bar (poniżej zdjęcie zapożyczone z internetu)
    Przepuszczający reduktor od piwa

    ... czyli rozumiem że jest to ciśnienie graniczne przy którym puszcza zawór bezpieczeństwa i mogę sobie to podkręcić do chociażby 6 bar wkręcając śrubę w zaw. bezp? Bo 4 bar to trochę mało pod końcowy zaworek precyzyjny jaki używam do regulacji co2 w ilości ok 1 bąbel na sek. Dziwi mnie też czemu membrana przebija akurat tylko do tych 4 bar a nie więcej (o ile to ona jest tu winna)?

    I czemu na pierwszym manometrze jest czerwony zakres do ok 25 bar? Przecież w mojej butli 1.5kg jest ok 50 bar. Może po prostu mam zły manometr nie przystosowany do pracy z moimi butlami?

    0
  • #22 19 Sty 2018 06:27
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Wykręć zaworek z korpusu, to on przepuszcza. Gdyby puszczała membrana, to by gaz leciał z otworu kompensacyjnego (w nakrętce membrany), albo przez gwint śruby regulacyjnej ciśnienia. Nie zaworem bezpieczeństwa. Zanim zaczniesz dalej rozkręcać, załóż reduktor bez membrany na butlę, odkręć powoli zawór butli i sprawdź z użyciem wody z mydlinami czy zaworek puszcza gaz. Ze zdjętą membraną powinien być całkowicie szczelny. Jeśli przepuszcza, to go rozkręć i obejrzyj co jest przyczyną nieszczelności.

    0
  • #23 19 Sty 2018 17:16
    vasteq
    Poziom 18  

    Ok sprawdzę to. A czy wiadomo czemu w tym Micromatic na pierwszym zegarze mam czerwono zaznaczone pole ciśnienia do ok 25 bar? Obecnie stosuje małe butle 1,5Kg gdzie po nabiciu jest 50bar. Dostałem od znajomych puste gaśnice śniegowe (Co2) ok 2Kg, które chce użyć do akwarium i założyć zawory do Co2 (Muller) ale słyszałem że tam będzie jeszcze wyższe ciśnienie ok 150 bar. Trochę mnie to przeraża w razie rozszczelnienia membrany że będę miał armagedon w pokoju. Już raz puściła mi membranka w zaworze przy 1,5kg w trakcie jazdy, okazało się że butla przed nabiciem nie miała spuszczonych wcześniej resztek co2 i musiało się rozprężyć po nabiciu dając wyższe ciśnienie. Miałem śnieg w samochodzie, a auto wyglądało jakby się paliło :) Kobita o mało zawału nie dostała. Aż strach sobie wyobrazić co by było przy 150bar. Ale chyba nie będę całej nabijał tylko może do tych 100bar

    0
  • #25 19 Sty 2018 20:31
    vasteq
    Poziom 18  

    Czyli nie ważna jest pojemność butli i zawsze będę miał takie samo ciśnienie czy to w 2kg czy 1,5kg. To nie wiem czemu znajomemu pokazało 150 bar

    0
  • Pomocny post
    #26 19 Sty 2018 20:40
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Każdą butlę CO2 napełnia się do określonej masy, zupełnie jak LPG, ponieważ gaz ten znajduje się w butli w stanie ciekłym. Jeśli napełniona jest poprawnie, nad cieczą znajduje się poduszka gazowa i w zakresie dopuszczalnych temperatur eksploatacji ciśnienie w butli odpowiada ciśnieniu pary nasyconej CO2 w danej temperaturze. W trakcie opróżniania butli ciśnienie pozostaje zależne tylko od temperatury do momentu zużycia całej fazy ciekłej. Potem spada szybko już szybko. Jeśli napełni się butlę zbyt dużą masą gazu, istnieje ryzyko zajęcia całej objętości przez ciecz i wtedy niewielki wzrost temperatury może doprowadzić do tragedii i wybuchu butli. Dla tego zawory butli CO2 posiadają przeponowe (jednorazowe) zawory bezpieczeństwa na taką okoliczność.

    0
  • #27 20 Sty 2018 13:35
    vasteq
    Poziom 18  

    W takim razie na jaką wartość ciśnienia powinny być te jednorazowe zawory na butli 1,5kg i 2kg?

    0
  • #29 22 Sty 2018 16:34
    vasteq
    Poziom 18  

    No mam 190 bar. Dziś rozkręciłem ten zaworek z korpusu, którego iglicę dociska membrana, pod nim była uszczelka która wydaje się ok. Więc skręciłem z powrotem. Wyciągnąłem więc membranę i sprężynę zarazem, skręciłem reduktor i odkręciłem butlę. Efekt: na drugim manometrze pokazuje 0 bar. Sprawdziłem szczelność moim sposobem czyli zanurzając cały reduktor w misce z wodą - nigdzie nie leci. Trochę tylko wody wchłonął drugi manometr i nieco przy gwincie śruby od membrany ale przestało. Czyli szczelne. Teraz zamontuje ponownie membranę i zobaczę co dzieje się dalej.

    Czy mój sposób sprawdzania szczelności poprzez zanurzenie całości w wodzie jest dobry? Do wnętrza reduktora dostała się woda (do tej przestrzeni pod membraną, pewne wleciała przez ten drugi manometr) teraz to suszę, ale może zawartość wody w tej komorze wpływa na ciśnienie? Chociaż na chłopski rozum (znając już budowę manometru) wydaje się że nie powinno to mieć wpływu, skoro zaworek z uszczelką trzyma to woda nie ma tu nic do rzeczy (chyba żeby woda dostała się pod zaworek, to czy coś to zmienia?).

    Zauważyłem też że do manometra od butli dostała się jakaś muszka i sobie tam żyje. Widzę że na kanale wlotowym reduktora (idącego od strony butli) jest siateczka więc ona chroni przed jakimiś paprochami, ale muszka jest mała wiec mogła się przedostać tą siateczką tak mi się zdaje.
    Idę zrobić kolejny test po zmontowaniu wszystkiego.

    Dodano po 54 [minuty]:

    Reduktor zmontowany, wygląda że jest już jest ok. Możliwe że jakiś paproch się gdzieś dostał. Wystartowałem z ciśnieniem 0 i udało mi się wyregulować każdą wartość. Szczelność ok, oczywiście bąble leciały tylko przy śrubie membrany tym otworem ale to pewnie wypełniała się wodą przestrzeń bez ciśnienia od podstawy śruby do membrany, po czasie przestało bąblować. Przy 4 bar zaczął puszczać zaworek bezpieczeństwa, ale bardziej puszczał jak pociągałem za zawleczkę. Nawet jak zeszło do 3 bar to po pociągnięciu zawleczki poszły bąble. W jaki sposób można zmienić nastawę tego zaworu np na 5 czy 6 bar? Czy wykręcić o kilka obrotów nakrętkę tego zaworu? Z tego co mi wiadomo to zaworki precyzyjne Camozzi jakich używam do regulacji podawania Co2 lepiej chodzą przy ok 8-10 bar, ale tu manometr ma tylko do 6bar więc chciałbym mu podać chociaż z 5 bar.

    0