Witam serdecznie.
Otóż posiadam taki alternator jak w załączniku wyciągnięty rok temu z samochodu renault twingo takiego jak w tytule.
Alternator ten chciałem wykorzystać w traktorze ursus c330, mam już przetoczone kółko pasowe, dorobione mocowanie lecz jednak jest problem ponieważ alternator nie ładuje i się nie wzbudza. Obecnie sprawdzałem go na stole i napędzałem wiertarką o obrotach 2500 max. podpinając pod pin "L"(wtyczka 4pin, pin ten odpowiada za wzbudzanie) zasilanie 12V z akumulatora. Jako odbiornik mocy podłączyłem rozładowany akumulator do 11.5V.
Co może być nie tak?
Czy leżenie mogło alternatorowi zaszkodzić? Bo przeleżał nad warsztatem około roku a wyciągany był z sprawnego, jeżdżącego do końca samochodu.

Otóż posiadam taki alternator jak w załączniku wyciągnięty rok temu z samochodu renault twingo takiego jak w tytule.
Alternator ten chciałem wykorzystać w traktorze ursus c330, mam już przetoczone kółko pasowe, dorobione mocowanie lecz jednak jest problem ponieważ alternator nie ładuje i się nie wzbudza. Obecnie sprawdzałem go na stole i napędzałem wiertarką o obrotach 2500 max. podpinając pod pin "L"(wtyczka 4pin, pin ten odpowiada za wzbudzanie) zasilanie 12V z akumulatora. Jako odbiornik mocy podłączyłem rozładowany akumulator do 11.5V.
Co może być nie tak?
Czy leżenie mogło alternatorowi zaszkodzić? Bo przeleżał nad warsztatem około roku a wyciągany był z sprawnego, jeżdżącego do końca samochodu.