Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Optex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

kod instalatora a likwidacja firmy montującej alarm

11 Gru 2017 12:41 1167 12
  • Poziom 2  
    Zaczął mi wyć alarm (nieuzbrojony), co wywołuje przyjazdy firmy ochroniarskiej. Sygnalizuje alarm sabotażowy sygnalizatora, ale moim zdaniem to jakaś usterka techniczna, może jednej z czujek. Może mysz przegryzła jakiś kabel. Okazuje się, że nie mogę wezwać serwisu, bo nie mam kodu instalatora. Nie wiedziałam nawet, że taki kod jest generowany. Firma Grot Atech, która 11 lat temu montowała mi centralę alarmową RKONET (na obudowie jest nr 3 FC 396 D) już nie istnieje. W internecie informacje na temat Grot Atech, poza niedziałającymi telefonami, odsyłają do strony www innej firmy, też Grot (bez Atech), gdzie dzwoniłam i pan odbierający tel. wyjaśnił mi, że nie ma nic wspólnego z tamtą firmą i ciągle ma takie telefony. Nie mam jak ustalić kodu instalatora. Dwa tygodnie temu zawarłam umowę z firmą ochroniarską i pierwszy raz mój alarm został gdzieś podłączony. Instalator nie widział wówczas żadnego problemu, wszystko działało ok. Problem pojawił się wczoraj. Już 3 razy wył, na razie jest spokój, ale muszę zlokalizować usterkę i ją usunąć, bo nie mogę wyjść z domu bez ryzyka, że będzie znowu alarm i przyjazd firmy ochroniarskiej. Firma twierdzi, że nie da się np. zresetować wszystkiego do ustawień fabrycznych, czyli również kodu instalatora. Szukałam na tym forum już informacji, ale posty, które znalazłam dotyczyły sytuacji, gdy kod instalatora był do ustalenia, bo firmy nadal działały, a ktoś nie chciał po prostu ponosić kosztów uzyskania informacji na ten temat. Ma ktoś jakiś pomysł? Co się robi w takiej sytuacji poza wywaleniem centrali na śmietnik i wykosztowaniu się na zakup nowej (przy 10 czujkach to podobno około 1500 zł).
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    System jednoznacznie wskazuje usterkę:
    BezradnaBlondynka napisał:
    Sygnalizuje alarm sabotażowy sygnalizatora
    do naprawy tego uszkodzenia ogarnięty instalator potrzebować będzie godziny czasu oraz drabiny. Nie wiem skąd domniemanie, że
    BezradnaBlondynka napisał:
    może jednej z czujek

    Jeśli chcecie z "agencją" resetować całość do fabryki, wywalać całość i zakładać nowe (z czujkami :D) to ja nie mam pytań, ale niepotrzebnie się wykosztujesz. Że "agencja" nie radzi sobie z takim drobiazgiem, to wiele o niej świadczy, chyba, że chce zarobić na montażu.
    Ale to Twoja kasa...
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Raczej powinna być możliwość zresetowania centrali do ustawień fabrycznych i zaprogramowania wszystkiego od nowa.
    Co to dokładnie za centrala?
    Po tylu latach, to na pewno trzeba wymienić też akumulator.
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Jeżeli jest to Rokonet, a poprzednia firma nie zmieniła ustawień komunikacji z komputerem, to bez problemu można taka centralę zczytać komputerem i zmienić hasło serwisowe.
  • Poziom 2  
    Dziękuję bardzo, to mnie zasmuca, że Juwentus twierdzi, iż się pewnie nie da nic z tym zrobić bez kodów, skoro piszecie, że to drobiazg i macie jednak jakieś pomysły poza wymianą wszystkiego na nowe, nie widząc mojej stacji. Rkonet. Wymieniony akumulator. Już wcześniej, parę lat temu, były sygnały, że alarm sygnalizatora, ale ktoś z Grota uznał, że to jedna czujka i ją wyłączył. Potem faktycznie było cicho aż do rozładowania się akumulatorów. Znajomy też podpowiedział mi, że to raczej sam sygnalizator (po kilku latach miały mu się prawo rozjechać styki), więc nie rozumiem akcji z czujką. Czy to normalne, że alarm sabotażowy sygnalizatora był sygnalizowany 3 razy w ciągu 30 minut, a następnie siedzi cicho? Czy można wymieniać sygnalizator lub zagłuszyć alarm rezystorem?
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Styki włącznika sabotażu w zewnętrznym sygnalizatorze mogą być już skorodowane i nie zawsze zapewniają dobre połączenie.
    "Zagłuszanie" czujek i sabotaży przeczy idei alarmu, który ma sprawnie informować o próbach wejścia do strzeżonego obiektu i o własnych uszkodzeniach.
    Wszystkie elementy alarmu należy wymienić na sprawne. Ale najpierw trzeba zrobić przegląd instalacji, bo może u Ciebie i czujki są zamaskowane i nie spełniają swojej funkcji.
  • Poziom 2  
    No to ja się umówiłam z instalatorem, pewnie będzie wymiana sygnalizatora na nowy "ale gwarancji nie daje"
  • Admin Zabezpieczenia Stacjonarne
    Będziecie tak działać w ciemno czy najpierw jednak przejrzycie historię zdarzeń i ustalicie co tak naprawdę się dzieje ( do tego wystarczy kod użytkownika)
    Informacje ze stacji monitorowania to nie wszystko i nie zawsze muszą odpowiadać stanowi faktycznemu.
    pozdrawiam

  • Poziom 43  
    1. model centrali, najlepiej fotka płyty
    2. dokładna informacja z klawiatury odnośnie usterki

    Bez tego jak zauważył kolega wyżej możemy sobie wróżyć.
  • Admin Zabezpieczenia Stacjonarne
    marek216 napisał:
    1. model centrali, najlepiej fotka płyty

    No tak, ale wtedy dyskusja znalazła by merytoryczne podstawy, a tego autorka zasłaniając się kolorem włosów zdaje się unikać.
  • Poziom 2  
    W drugim zdaniu mojego posta napisałam , jaki mam komunikat (sabotażowa awaria sygnalizatora). Niestety było ryzyko błędu. Szczęśliwie okazało się komunikat był ok, tj. w moim sygnalizatorze zalęgły się osy, przez ostatnich kilka lat zalepiając wszystko, co tam było, stąd ten cały problem. Sharp i gkwiatkowski - dziękuję za wskazówki. Natomiast panowie suworow i marek2016 - zamiast zadzierać nosy (uwaga na osy), piszcie na przyszłość coś pomocnego.
    A na koniec coś o kodzie instalatora, czego dowiedziałam się przy okazji. To PRZERAŻA, że firmy używają tych samych kodów po rezygnacji ze współpracy z instalatorami. Pracownicy przechodzą do innych firm bez zobowiązania zachowania tajemnicy. Wystarczy zadzwonić do przysłowiowego pana Henia, który kiedyś pracował w interesującej nas firmie, by zdobyć kod instalatora. Jednym słowem kody te nie mają racji bytu, bo stanowią wyłącznie utrudnienie dla użytkownika.
  • Specjalista - CCTV i Alarmy Stacjonarne
    BezradnaBlondynka napisał:
    Jednym słowem kody te nie mają racji bytu, bo stanowią wyłącznie utrudnienie dla użytkownika.

    Dobre :)
    I jak nie przyznać racji Arkowi:
    suworow napisał:
    No tak, ale wtedy dyskusja znalazła by merytoryczne podstawy, a tego autorka zasłaniając się kolorem włosów zdaje się unikać.