Witam, sprzedałem dzisiaj telefon Samsung Galaxy s6 który był deklarowany jako zepsuty ,jednak nadmieniłem że wyświetlacz jest w 100% sprawny (szybka tylko była pęknięta) telefon ogólnie się nie włączał. Gość rozebrał go i stwierdził że wyświetlacz został spalony przez płytę główną i domaga się zwrotu pieniędzy. Telefon został sprzedany "poza allegro" poza licytacją, więc teoretycznie chyba nie musze oddawać mu pieniędzy ale ciekawi mnie czy jego wersja jest poprawna a więc "Czy jest możliwe żeby wyświetlacz się spalił od płyty głównej?" lub ewenutalnie gdyby ktoś się znał na prawie to czy może domagać się zwrotu.
Link do aukcji allegro:
allegro pl/ShowItem2.php?item=7082923729
Kupujący został poinformowany dlaczego sądze że wyświetlacz jest sprawny. Sądze że mógł podmienić wyświetlacz lub sam go zepsuł bo ludzie z gwarancji powiedzieli że go nie rozbiorą bo istnieje duża szansa że jego stan się pogorszy.
Zamiast polubownie rozwiązać sprawe odrazu groził mi policją co też wydaje się dziwne.
Link do aukcji allegro:
allegro pl/ShowItem2.php?item=7082923729
Kupujący został poinformowany dlaczego sądze że wyświetlacz jest sprawny. Sądze że mógł podmienić wyświetlacz lub sam go zepsuł bo ludzie z gwarancji powiedzieli że go nie rozbiorą bo istnieje duża szansa że jego stan się pogorszy.
Zamiast polubownie rozwiązać sprawe odrazu groził mi policją co też wydaje się dziwne.