Witam, falownik Mitsubishi FR-A 024-S0,75K-EC podłączyłem do silnika 3-fazowego przy tokarce, aby z 1 fazy zyskać większy moment obrotowy i możliwość regulacji obrotów. Wszystko dobrze chodzi, dla ciekawych oznajmiam, iż silnik ten - angielskiej produkcji z lat 60-tych o mocy 0,5HP, czyli ok. 300W, podłączony z pomocą kondensatora nie był w stanie samodzielnie się rozkręcić, trzeba było mu pomagać ręcznie, przy rozruchu pobierał ok. 700-800 W. Po uzbrojeniu w falownik silniczek samodzielnie zaczyna pracę na wolnych obrotach (170W) i regulacja obrotów działa, lecz tylko z panelu sterowania falownika, gdzie przyciski są małe i delikatne, a przez to niewygodne w obsłudze, a często używane będą narażone na przedwczesne zużycie. Dlatego chciałem zastosować sterowanie zewnętrzne, co jest dobrze wyjaśnione w instrukcji obsługi, lecz oznaczenia zacisków na falowniku różnią się o tych w instrukcji. Nie chcąc próbować w ciemno mam prośbę do forumowiczów, aby pomogli mi rozwiązać ten problem. Oto zdjęcie falownika:
humb.jpg[/img][/url]
Na zdjęciu widać dwa czerwone przewody podłączone do zacisków STR i STF - to pozostałość po poprzednim użytkowniku, widać korzystał z zewnętrznego sterowania, tylko nie wiadomo do czego te przewody były zwierane.
A tutaj wycinek z instrukcji:
Podłączenie potencjometru powinno realizować funkcję zewnętrznego sterowania obrotami silnika, jednak pod warunkiem ustawienia parametru P72 - "0", jednak nie udało mi się go wyegzekwować i po komunikacie "ERROR" powraca do nominalnego "10". Podejrzewam, że warunkiem jest właściwe ustawienie innego parametru, lecz nie wiem którego.
Na zdjęciu widać dwa czerwone przewody podłączone do zacisków STR i STF - to pozostałość po poprzednim użytkowniku, widać korzystał z zewnętrznego sterowania, tylko nie wiadomo do czego te przewody były zwierane.
A tutaj wycinek z instrukcji:
Podłączenie potencjometru powinno realizować funkcję zewnętrznego sterowania obrotami silnika, jednak pod warunkiem ustawienia parametru P72 - "0", jednak nie udało mi się go wyegzekwować i po komunikacie "ERROR" powraca do nominalnego "10". Podejrzewam, że warunkiem jest właściwe ustawienie innego parametru, lecz nie wiem którego.
