Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wytrawiarka "akwarium" - nowy sposób mieszania

JarekPrzybyl 12 Gru 2017 21:11 8124 29
  • Nawiązując do opublikowanego przeze mnie dwa lata temu opisu wytrawiarki "akwarium" - ta konstrukcja po dwóch latach dość regularnego używania niestety zaczęła tracić hermetyczność, zatem w końcu zrobiłem ją od nowa, zastępując zbiornik z plexi szklanym i przy okazji totalnie przerabiając konstrukcję. Efekt jest na tyle interesujący, że uznałem go za wart opisania.

    Standardem w tego typu konstrukcjach jest akwariowy napowietrzacz, przy czym pompowane w czasie trawienia bąbelki powietrza nie mają żadnego znaczenia dla procesu chemicznego, a ich zadanie jest tylko jedno: mieszać roztwór trawiący, by płytka nie pokrywała się utrudniającymi trawienie związkami. Czy naprawdę robienie tego bąbelkami powietrza jest metodą najlepszą?
    Chyba mam coś lepszego, również nietrudnego do zrobienia w warunkach amatorskich, a chyba bardziej skutecznego, jeśli chodzi o zasadniczy efekt, jakim jest "opłukiwanie" płytki w trakcie trawienia, mianowicie: wprawienie całego koszyka z płytką w wibracje.

    Trzy małe magnesy neodymowe, wstawione w nawiercone wgłębienia między dwoma kawałkami plexi 5mm, sklejonymi szczelnie razem, całość przyklejona do koszyka trzymającego płytkę w trakcie trawienia (tak, wykorzystałem fragmenty starej wytrawiarki):

    Wytrawiarka "akwarium" - nowy sposób mieszania

    Napędzany silniczkiem ze starego magnetofonu talerz z dwoma magnesami neodymowymi (na zdjęciu jeden jeszcze nieobecny) pochodzącymi z rozbiórki twardego dysku. Ośka i łożyskowanie talerza również pochodzą z tegoż twardego dysku :)

    Wytrawiarka "akwarium" - nowy sposób mieszania

    I całość zmontowana i gotowa do pracy:

    Wytrawiarka "akwarium" - nowy sposób mieszania





    Efekt? Koszyk z płytką delikatnie wibruje, co widać na poniższym filmie:


    Link


    Wibracje widać po przyczepionych do płytki bąbelkach powietrza. Nie są one bardzo silne, płytka nie podskakuje, roztwór się nie burzy, ale... nie oszukujmy się, nawet takie wibracje są o wiele bardziej skuteczne w zmywaniu z płytki produktów trawienia, niż przelatujące w pobliżu bąbelki powietrza, prawda? :)
    Hałas generowany przez wytrawiarkę na filmie słychać przesadnie (telefon trzymam tuż przy niej), jest ona cichsza od wcześniej brzęczącego brzęczyka.

    Elementy do tego mechanizmu wydrukowałem sobie na drukarce 3D, ale nie jest to niezbędne. Równie dobrze może to być silniczek przyklejony do podstawy klejem na gorąco, dysk wycięty z laminatu z naklejonymi magnesami i ośka mocowana na drewnianym klocku. Też będzie działać :)

    Reszta wytrawiarki jest właściwie powtórzeniem starej konstrukcji, elektronikę wziąłem żywcem starą, więc nie ma sensu tego omawiać bliżej, ale jeśli ktoś ma pytania - odpowiem. Jedyne istotne różnice to materiał, z którego jest wykonane akwarium - teraz to jest szkło. I grzałka: spirala zamiast halogena. Spiralę skręciłem sam z drutu kanthalowego, ma 300W mocy, zapakowana do rurki ze szkła kwarcowego (kupiona w sklepie z wyposażeniem laboratoriów chemicznych).

    Dokładniejszy opis konstrukcji u mnie na blogu:
    http://domwlesie.eu/2017/12/09/wytrawiarka-reaktywacja/


    Fajne!
  • #2 13 Gru 2017 00:22
    sundayman
    Poziom 24  

    Cytat:
    takie wibracje są o wiele bardziej skuteczne w zmywaniu z płytki produktów trawienia, niż przelatujące w pobliżu bąbelki powietrza


    A na czym kolega opiera tą tezę ? Bo mnie się wydaje, że w przypadku bąbelkowania proces mieszania jest intensywniejszy. Wibrująca płytka w nieruchomym płynie niespecjalnie spowoduje ruch cieczy.
    Mnie to wygląda na "wishful thinking"...

    Żeby to potwierdzić musiałbyś przeprowadzić próbę "mieszania" wody z jakimś barwnikiem umieszczonym np. na dnie. Stawiam na to, że wibrowanie PCB będzie mieszać gorzej.

  • #3 13 Gru 2017 05:17
    phanick
    Poziom 28  

    Cytat:
    takie wibracje są o wiele bardziej skuteczne w zmywaniu z płytki produktów trawienia, niż przelatujące w pobliżu bąbelki powietrza


    A jak wyjaśnisz fakt, że w przypadku zastosowania napowietrzacza bąbelkowego z kurtyną napowietrzjacą, w miejscu, gdzie z kurtyny ulatują bąbelki powietrza płytka jest wytrawiona po X minutach, a w miejscu gdzie bąbelki nie wylatują - potrzeba jest 2-3x minut? (potwierdzone doświadczalnie(

    Obawiałbym się też, czy te wibracje nie spowodują odklejenia się toneru od PCB.

  • #4 13 Gru 2017 07:56
    JarekPrzybyl
    Poziom 15  

    sundayman napisał:
    A na czym kolega opiera tą tezę ? Bo mnie się wydaje, że w przypadku bąbelkowania proces mieszania jest intensywniejszy. Wibrująca płytka w nieruchomym płynie niespecjalnie spowoduje ruch cieczy.
    Mnie to wygląda na "wishful thinking"...

    Żeby to potwierdzić musiałbyś przeprowadzić próbę "mieszania" wody z jakimś barwnikiem umieszczonym np. na dnie. Stawiam na to, że wibrowanie PCB będzie mieszać gorzej.


    W tym momencie musimy się zastanowić, po co właściwie to mieszanie jest potrzebne. Czy faktycznie mamy mieszać roztwór w całej objętości "od dna"? Przecież on się nie rozwarstwia ani nic takiego, co dobrze zresztą widać na stojącym w wytrawiarce zużytym roztworze - nie jest bardziej niebieski u dołu, kolor ma jednolity w całej objętości.
    Podstawową funkcją mieszania jest wg mnie ciągła wymiana roztworu tuż przy miedzi i "spłukiwanie" tego który już przereagował. Starsi stażem elektronicy, pamiętający jeszcze czasy płytek malowanych lakierem do paznokci i trawionych w kuwecie z pewnością pamiętają, że doskonale w tym celu sprawdzał się pędzelek, którym trzeba było "omiatać" płytkę, w wytrawiarkach bąbelkowych rolę pędzelka przejęły bąbelki (i to jest odpowiedź na pytanie kolegi phanick). W mojej wersji płytka będzie cały czas lekko wibrować, więc ciągła wymiana roztworu będzie miała miejsce na całej jej powierzchni.

    Dziś spróbuję zrobić próbę z rzeczywistym trawieniem, ale nie spodziewam się odklejania, aż tak słabo toner nie przylega :)

  • #5 13 Gru 2017 08:03
    MAREK MRK
    Poziom 18  

    Tak się zastanawiam, czy wykorzystanie mieszadła magnetycznego nie było by lepsze. Jeśli konstrukcja spełnia oczekiwania konstruktora to ok. Wibracje... Tak mi przyszło do głowy teraz, jak by wytrawiać płytkę w myjce ultradźwiękowej? Są wibracje, jest podgrzewanie. Całość zrobiona z kwasówki.

  • #6 13 Gru 2017 08:15
    abart64
    Poziom 28  

    Trawię w kuwecie i konieczne jest kołysanie aby roztwór obmywał płytkę. Pozostawienie jej nieruchomo powoduje zmatowienie miedzi i kilkukrotne wydłużenie trawienia. Po kilku ruchach widać jak się miedź wypłukuje i staje się znów błyszcząca.Płytka jest poziomo co dodatkowo wymaga spłukiwania. Pewnie przy pionowym ustawieniu część spłynie pod własnym ciężarem ale sam dostęp świeżego roztworu na pewno przyśpiesza trawienie.Chyba takie samo działanie ma kołysanie jak i bąbelkowanie, ważne aby płyn był w ruchu.

  • #7 13 Gru 2017 08:32
    MAREK MRK
    Poziom 18  

    abart64 napisał:
    Trawię w kuwecie i konieczne jest kołysanie aby roztwór obmywał płytk
    Niech kolega spróbuje trawić miedzią w dół. No chyba ze dwustronne. Swego czasu robiłem tak że ustawiałem kuwetę a nad nią pod kątem suszarkę. Ta podgrzewała delikatnie roztwór i powodowała mieszanie go.

  • #8 13 Gru 2017 08:41
    abart64
    Poziom 28  

    MAREK MRK napisał:
    Niech kolega spróbuje trawić miedzią w dół



    Przyzwyczaiłem się do kołysania :) Ja trawię w zlewie wypełnionym gorącą wodą z kranu i kuweta sobie pływa kołysana na boki. W chlorku albo solnym z perhydrolem trwa to z 3-5min jak świeży. W B327 trochę dłużej.

  • #9 13 Gru 2017 08:47
    JarekPrzybyl
    Poziom 15  

    Mieszadło magnetyczne byłoby super, ale trochę ciężko je zrobić w pionowym zbiorniku. Na moim blogu jest na ten temat cały odcinek, gdy próbowałem zrobić wytrawiarkę z magnetycznie napędzanym pionowym wirnikiem do mieszania roztworu, niestety nic z tego nie wyszło, tu można poczytać:

    Początek tematu: http://domwlesie.eu/2015/11/25/cos-z-niczego/
    Odtrąbienie porażki: http://domwlesie.eu/2015/12/28/raz-na-wozie-raz/

    Myjka ultradźwiękowa - no tu chybaby już był problem z przywieraniem tonera. Za duża energia wibracji, a nie wiem, czy nie za mała amplituda.

  • #10 13 Gru 2017 08:52
    MAREK MRK
    Poziom 18  

    Jeśli chodzi o myjkę to będę mógł sprawdzić jak będę robił płytkę kolejną. Co do mieszadła to nie było by problemu. Magnes na wentylatorze 40mm i "fasolka" mieszająca porusza się po 40mm (a praktycznie po 20mm bo są takie "fasolki" a magnes może być na środku wentylatora), do tego tylko regulacja obrotów. Można by 2 takie mieszadła użyć po lewej i prawej stronie trawiarki mieszające w dwie różne strony.

  • #11 13 Gru 2017 09:09
    JarekPrzybyl
    Poziom 15  

    Tylko, żeby fasolka 20mm poruszała się bezpiecznie i bez zacięć, wewnętrzna szerokość zbiornika musiałaby wynieść ze 3cm, a za tym idzie większa ilość roztworu, dłuższy czas jego rozgrzewania i więcej płynu do mieszania. Mój zbiornik ma 20mm szerokości, więc fasolka musiałaby by być nie szersza, niż 15mm (a też nie wiem, czy takie cudo kręci się na tyle stabilnie, że 2,5mm luzu mu wystarczy i nie będzie stukał w ściany), nie wiem, na ile takie maleństwo by wpływało na mieszanie całej masy płynu w zbiorniku. Dlatego też u siebie wałkując ten pomysł postawiłem raczej na wirnik pionowy.

    Szczerze mówiąc ciekawszy mi się wydaje pomysł, który padł w komentarzach na moim blogu: magnes "nadawczy" umieszczony na linkach i suwany pod zbiornikiem prawo-lewo, a fasolka śledząc jego ruchy jeździła by po dnie zbiornika od końca do końca :) Wykonalne i nawet niespecjalnie skomplikowane mechanicznie by to było, choć oczywiście wymagałoby ciut więcej zachodu, niż proste przyklejenie magnesu do wentylatora :)

  • #12 13 Gru 2017 09:14
    MAREK MRK
    Poziom 18  

    JarekPrzybyl napisał:
    magnes "nadawczy" umieszczony na linkach i suwany pod zbiornikiem prawo-lewo
    Można dać siłownik elektryczny. Prościej, a jak popracować nad jego sterowaniem, mniejsze napięcie i może pwm do tego to już całkiem było by cicho. Tak mi się wydaje.

  • #13 13 Gru 2017 11:08
    JarekPrzybyl
    Poziom 15  

    Mówisz o modelarskim serwomechaniźmie liniowym? Fakt, niegłupie :) Ja tu już myślałem o mechaniźmie z linką przewijaną na rolkach, ale ja starej daty jestem :)

    Niemniej, zostawię to jako pomysł dla innych. Przed chwilą zrobiłem proponowaną tu przez jednego kolegę próbę z atramentem i jak dla mnie to co mam jest ok. Wrzucę to potem na YT, to pokażę.

    Dodano po 1 [godziny] 29 [minuty]:

    Oto i wspominana próba z tuszem:


    Link


    Najpierw próba z wyłączonym mieszaniem, widać jedynie niewielki ruch konwekcyjny od grzałki u dołu, atrament cały czas zalega w środkowej strefie zbiornika, po bokach widać cały czas czystą wodę.
    Od 0:48 test z włączonym mieszaniem widać atrament ładnie rozpływający się po całym zbiorniku, pod koniec filmu (czyli po jakichś 30 sekundach mieszania) mniej więcej równo zabarwiona jest już cała objętość zbiornika. No i przede wszystkim widać na filmie to, co najistotniejsze: że atrament nie zalega przy płytce, tylko właśnie przy niej jest najskuteczniej mieszany :)

    W 0:55 domykam pokrywę po wyjęciu pipety, powoduje to drgnięcie płytki, ale jeszcze przed dotarciem do niej atramentu, więc nie wydaje mi się, by jakos istotnie wpłynęło na obraz całości.

  • #14 13 Gru 2017 14:24
    arek5kyu
    Poziom 2  

    Dla mnie najlepszym sposobem jest wykonanie "2 w jednym" które stosuję od dawna. Przemywanie dobywa się przez bąbelki z pompki, do tego jest ona przyklejona do akwarium. Chińska pompka ma takie drgania, że całe akwarium i ciecz w nim wibruje przez co lepiej odpada przereagowana wytrawiona miedź.

  • #15 13 Gru 2017 17:20
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Witam. Nie prościej było by użyć pompki perystaltycznej i delikatnie omiatać strumieniem płytkę ?

  • #16 13 Gru 2017 18:28
    JarekPrzybyl
    Poziom 15  

    Pompka perystaltyczna, któraby dała strumień wyraźnie wpływający na ruch cieczy w zbiorniku? Sporawa by musiała być....
    Myślałem co prawda mocno jakiś czas temu nad wykonaniem czegoś w rodzaju wytrawiarki natryskowej, ale skończyło się właśnie na niemożności znalezienia odpowiedniej pompki za rozsądne pieniądze. Znalazłem jakąś na Aliexpress, chińczyk zapytany mailowo twierdził, że żaden metalowy element nie styka się we wnętrzu z cieczą, ale że pompka nie była znów taka tania, odpuściłem.

    PS: tak, projekt wytrawiarki natryskowej w wydaniu AVT znam. Powiedzmy, że nie mam na wytrawiarkę tyle miejsca :)

  • #17 13 Gru 2017 20:06
    zworys
    Poziom 31  

    Ja stosuję do mieszania śrubę z ABS do napędu modeli. Silnik z magnetofonu kasetowego zamotowany jest nad kuwetą, Śruba położona nisko nad dnem na długim plastikowym wale opiera się na dole na małej wąskiej poprzeczce ( takie niby łożysko). Płyn wręcz kąży w kuwecie.

  • #18 13 Gru 2017 20:57
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    sundayman napisał:
    w przypadku bąbelkowania proces mieszania jest intensywniejszy.
    Dokładnie tak. Tui nie chodzi o powietrze, ale ruch płynu jaki powodują bąbelki powietrza.
    Najlepszy efekt byłby (jak piszesz) gdyby płytka była opłukiwana płynem - np. z pompki wodnej (akwariowej) pompującej płyn w obiegu zamkniętym.
    Dlaczego więc powietrze, a nie płyn jest wprawiane w ruch? Bo mniej kłopotów - ze szczelnością , znalezieniem pompki itp.

  • #19 13 Gru 2017 21:13
    Rezystor240
    Poziom 35  

    MAREK MRK napisał:
    Tak się zastanawiam, czy wykorzystanie mieszadła magnetycznego nie było by lepsze.


    Ja stosuję taką metodę, w bardzo uproszczonej wersji.
    Bez mieszania wytrawia się około 40 minut, z mieszadełkiem około 10.
    Opiszę konstrukcję mojej wytrawiarki.
    Składa się z:
    Wentylatorka od atx-a, magnesu, 2 pojemniczków plastikowych, spirali grzejnej i magnesu mieszającego.

    Wygląda to tak, na samym spodzie jest umieszczony wentylator z przylepionym magnesem neodymowym, nad wentylatorem jest duży pojemnik z wodą (kranówą).
    W wodzie jest spirala grzejna.
    Następnie, w dużym pojemniku jest umieszczony mniejszy, w nim jest kwas.
    Dzięki takiej kombinacji mam podgrzewanie i mieszanie kwasu jednocześnie.

  • #20 13 Gru 2017 21:53
    sundayman
    Poziom 24  

    Fakt, że wibrowanie miesza lepiej niż brak mieszania w ogóle.
    Ale czy lepiej niż bąbelki ? Nie wiadomo.

    Być może zresztą różnice są symboliczne i niezależnie od tego czy bąbelki, czy wibracje, czy śmigiełka - trawienie trwa podobnie.

  • #21 13 Gru 2017 22:38
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Wibracje mają jedną zaletę - bąbelki tlenu jakie się tworzą podczas trawienia nie przylegają tak długo do płytki, a przez to trawienie jest nieco szybsze (nie tworzą się "piegi" niedotrawionych miejsc "zasłonięte" (od środka trawiącego) przez bąbelek.
    W całym tym trawieniu chodzi o jak największą wymianę środka trawiącego w okolicy płytki trawionej. Po prostu gdy nie ma ruchu płynu tenże powoli traci właściwości trawiące i trawienie trwa dłużej. Dlatego wprawienie w ruch płynu trawiącego powoduje, szybsze trawienie - powierzchnia płytki ma cały czas kontakt z płynem o mniej więcej takim samym stężeniu (właściwościach trawiących) jak cała jego reszta.
    To działa mniej więcej tak jak plasterek cytryny na spodzie szklanki z herbatą - jak jej nie zamieszasz na dole (przy cytrynie) będzie jaśniejsza herbata, a bliżej góry szklanki ciemna - po wymieszaniu stężenie (w wypadku trawienia; właściwości trawiące) będą takie same w całej objętości płynu.

    Więc jakikolwiek sposób na wymieszanie płynu jest lepszy niż jego brak.
    A czy szybciej czy wolniej będzie się trawić to już zależy: Od zużycia wytrawiacza i jego przepływu - szybciej będzie następować wymiana świeżego środka z tym już nieco bardziej zużytym.
    Proste.

  • #22 14 Gru 2017 13:57
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    JarekPrzybyl napisał:
    niemożności znalezienia odpowiedniej pompki za rozsądne pieniądze


    To źle kolega kombinuje. Taka pompka znajduje się praktycznie w każdej drukarce wielotuszowej. Ja bym polecił pompkę 6 wężykową Ismatec Mikropump z drukarki HP ( modelu nie pamiętam ) coś chyba z rodziny Hp Photosmart C6180 czy C7280. Takie drukarki można nabyć uszkodzone za grosze. Wstawiam fotki mojej takiej właśnie pompki.

  • #23 14 Gru 2017 15:57
    JarekPrzybyl
    Poziom 15  

    398216 Usunięty napisał:
    Wibracje mają jedną zaletę - bąbelki tlenu jakie się tworzą podczas trawienia nie przylegają tak długo do płytki, a przez to trawienie jest nieco szybsze (nie tworzą się "piegi" niedotrawionych miejsc "zasłonięte" (od środka trawiącego) przez bąbelek.


    O właśnie! O to mi cały czas chodzi :)
    Przed chwilą zrobiłem pierwszą próbę już z wytrawiaczem. Przy czym, ponieważ w świeżym B327 płytka się wytrawi błyskawicznie nawet w ogóle bez mieszania, zrobiłem test trochę trudniejszy: dla sprawdzenia wykorzystałem resztkę wytrawiacza napoczętego dawno temu, a potem zapomnianego gdzieś z tyłu szafy. Częściowo zbrylony, w szafie przeleżał spokojnie z 10 lat. Próbowałem go już kiedyś wykorzystać ponownie, ale ponieważ bardzo wolno trawił (na poziomie mocno zużytego, wielokrotnie już wykorzystywanego roztworu), zostawiłem na czarną godzinę.
    Wykorzystałem go teraz. Nieduża płytka, temperatura 45 stopni. Czas trawienia z wibracjami - 40 minut. Czas trawienia bez wibracji - właśnie upłynęła druga godzina, widać jedynie wytrawienia na krawędziach, zwłaszcza na dolnej (konwekcja od grzałki jednak trochę roztworem miesza). Tak więc pozytywne działanie tych wibracji jest ewidentne :)
    Przy okazji wyszła na jaw jeszcze jedna rzecz - do wcześniej pokazanych filmów wziąłem dość dużą płytkę - cóż, człowiek próżny jest, zawsze jest to podświadome ciśnienie, by pokazać tych kilka cm więcej ;) A tymczasem tu był to błąd. Mała płytka okazała się być o wiele podatniejsza na wibracje i efekt jej wibrowania był duuuużo wyraźniejszy. Na tyle dużo, że koniecznie muszę wystrugać jakiś zacisk przytrzymujący płytkę w koszyku. Postaram się zrobić jeszcze jeden film, to pokażę to z małą płytką.

    Dodano po 5 [minuty]:

    cooltygrysek napisał:
    To źle kolega kombinuje. Taka pompka znajduje się praktycznie w każdej drukarce wielotuszowej.


    Możesz o takiej pompce napisać coś więcej? Ze zdjęć wynika, że jest to sześciotorowa pompka perystaltyczna, wszystkie tory pracują naraz, tak? Jak z wydajnością? Bo tego bym się właśnie obawiał, że nawet gdy wykorzystamy te sześć torów naraz, to nie będzie powalająca. Na takiej pompce pokusiłbym się chyba o trawienie natryskowe, ale obawiam się, że mogłaby się okazać zbyt mało wydajna do zrobienia "kurtyny" z rozpylonego wytrawiacza.

  • #24 14 Gru 2017 16:10
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Pompka jak widać 6 torowa, pracują jednocześnie w oba kierunki, zdziwił by się kolega ale jest bardzo wydajna, wężyki mają fi 3mm wewnętrznej ale śmiało można by założyć o większym przekroju gdyż w głowicy są one większego przekroju. Co do ciśnienia to spokojnie możesz na takiej pompce zrobić natryskowe trawienie gdyż daje ona duże ciśnienie, ma ona 3 bloczki wałeczkowe 120' więc nie pulsuje jak inne pompki podczas pompowania. Ciśnienie jak i wydajność możesz regulować obrotami silnika. Ten jest bardzo mocny dodatkowo posiada enkoder a ten można wykorzystać do kontroli utrzymywania ciśnienia czy przepływu. W drukarce pompka ta służy do pompowania tuszu do głowicy pod ciśnieniem i z powrotem do pojemników by tusz nie zasychał w dyszach. Myślę że spokojnie byś mógł założyć dysze do rozpylania np z spryskiwaczy z Citroena Berlingo. Kulka co prawda nierdzewna ale nie wiadomo czy wytrzyma kwas. Ale rozpyla płasko i szeroko taka mgłę.

  • #25 14 Gru 2017 16:26
    JarekPrzybyl
    Poziom 15  

    Ok, brzmi interesująco, dzięki :)
    Co prawda trochę nie chce mi się teraz robić kolejnej wytrawiarki, zwłaszcza że ta wbrew obawom działa bardzo ładnie. Ale jeśli coś się z nią kiedyś stanie złego, to kolejna już być może będzie natryskowa.

  • #26 16 Gru 2017 20:12
    nanab
    Poziom 27  

    A pompka z napędu spryskiwaczy? Wirnik i obudowa jest plastikowa, wydajność dużo większa niż wystarczająca.

  • #28 16 Gru 2017 23:12
    nanab
    Poziom 27  

    tak, jednak jest pokryta czymś(chrom?) co nie jest tak reaktywne jak miedź albo żelazo, w każdym razie w normalnych warunkach nie koroduje. Trzeba by sprawdzić czy reaguje z b327.

  • #29 17 Gru 2017 01:16
    phanick
    Poziom 28  

    Wsadzenie chromowanej szprychy do nawet starego wytrawiacza, który trawi płytkę PCB kilka godzin, powoduje natychmiastowe zmatowienie powłoki chromowanej (wygląda jak zardzewiała).

  • #30 30 Gru 2017 22:44
    JarekPrzybyl
    Poziom 15  

    Specjalnie dla malkontentów :) zrobiłem próbę drugą, z ciut mniejszą płytką, dodatkowo dla zwiększenia wibracji zmieniając magnes "odbiorczy" na odrobinkę większy. Tym razem bez atramentu, ale chyba widać i bez niego, że płytka "dryga" nawet bardziej, niż wystarczająco :)


    Link


    Na filmie przy okazji widać dorobioną z kawałka plexi "blokadę" do unieruchamiania płytki, nie jest ona niezbędna, ale chyba nie chcę by mi płytka od wibracji tańczyła po całej wytrawiarce. Blokada wchodzi między ramiona koszyka, a niezbędne dla siedzenia tamże tarcie daje jej gumowy oring. Na filmie widać, że niestety jest to za mało, myślę nad wycięciem/dorobieniem w tej plexi i gdzieś u dołu haczyków i będę tam zaczepiał gumkę "recepturkę, która to będzie dociągać do płytki.