Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zużycie energii 1340kwh w dwa miesiące ( 2 x więcej niż normalnie)

Deny_denis 16 Gru 2017 15:53 2736 42
  • #31 16 Gru 2017 15:53
    mn997
    Poziom 26  

    Ale namieszałem, Pozdrawiam . P.S. Autorowi , chodziło o "CÓŚ " innego . Pozdrawiam

  • #32 18 Gru 2017 10:31
    Deny_denis
    Poziom 3  

    mn997 napisał:
    Ale namieszałem, Pozdrawiam . P.S. Autorowi , chodziło o "CÓŚ " innego . Pozdrawiam


    Spoko -:)

    Ja miałem trochę innych spraw na głowie , ale monitoruje dzienne żużycie - oscyluje ok 10-11kwh.

    Ktoś wcześniej pisał o wyrównaniu za rok rachunkiem w grudniu - ja nie mam prognozowanego rozlicznai - SAM PODAJĘ stan licznika co 2 miesiące więc płacę / płaciłem za realne zużycie.

  • #33 18 Gru 2017 15:24
    Zbych034
    Poziom 36  

    Porównałeś stan licznika w fakturze ze stanem faktycznym? Może jest czeski błąd.

  • #34 19 Gru 2017 08:21
    Deny_denis
    Poziom 3  

    Zbych034 napisał:
    Porównałeś stan licznika w fakturze ze stanem faktycznym? Może jest czeski błąd.


    Wszystko się zgadza.

  • #35 19 Gru 2017 14:42
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Myślę że tu nie ma co gdybać i snuć teorii. Po prostu jest tak jak pisałem w poście #16. Licznik najpewniej mierzy X taryfę a Y masz na umowie i wychodzi tak że kolega na minusie a dostawca na plusie. Szary człowiek ego nie odróżni co tam znaczy rodzaj taryfy. Jedynym rozwiązaniem jest wyjaśnić sprawę za pomocą pomiarów specjalistycznym sprzętem za własne pieniądze i ( lub ) wyjaśniać u dostawcy. Ten się niestety nie będzie śpieszył z odpowiedzią a jeśli już nawet to będzie mataczył. Przewija mi się pewna historia kobieciny co po wymianie licznika przyszły rachunki na kwoty jakich nigdy nie widziała. Sprawa była dość nagłośniona przez prasę i TV. Nie pamiętam czy UWAGA czy Sprawa dla reportera. Nie wiem także jak zakończyła się ta sprawa z zawyżonymi rachunkami, wiem że miała finał w sądzie. Z biegu czasu wynika że rozeszło się po kościach lub co bardziej prawdopodobne dostawca przez prawników wyciszył sprawę. A szary człowiek został w przysłowiowej du...

  • #36 19 Gru 2017 15:08
    Xantix
    Poziom 39  

    Masz piec z podajnikiem? Może to on "nabił" ci tak wysokie zużycie? Czasem podajnik chodzi bardzo ciężko (duże opory ruchu) i motoreduktor pobiera znacznie więcej prądu niż normalnie.

  • #38 20 Gru 2017 14:33
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Xantix napisał:
    motoreduktor pobiera znacznie


    Litości bo aż oczy pieką od czytania . Silniki w podajnikach kotłów CO, niezależnie czy śrubowy, tłokowy czy szufladowy mają małe silniki z reguły nie przekraczające 90W. Więc prosze sobie policzyć ile by taki silnik pobierał w przypadku przeciążenia . I jeszcze w przypadku ( dla przykładu ) przeciążenia ślimaka na wskutek zakleszczenia zrywany jest klin co zapobiega uszkodzeniu przekładni oraz uzwojeń silnika czy powstaniu pożaru.

  • #39 20 Gru 2017 14:41
    Xantix
    Poziom 39  

    cooltygrysek napisał:
    Litości bo aż oczy pieką od czytania

    Och, przyganiał kocioł garnkowi. :D

    cooltygrysek napisał:
    Silniki w podajnikach kotłów CO, niezależnie czy śrubowy, tłokowy czy szufladowy mają małe silniki z reguły nie przekraczające 90W. Więc prosze sobie policzyć ile by taki silnik pobierał w przypadku przeciążenia .

    A niech i pobiera 50% więcej przez cały miesiąc. Piec z podajnikiem działa ciągle, więc sporo kWh może tym sposobem nabić.

    cooltygrysek napisał:
    I jeszcze w przypadku ( dla przykładu ) przeciążenia ślimaka na wskutek zakleszczenia zrywany jest klin co zapobiega uszkodzeniu przekładni oraz uzwojeń silnika czy powstaniu pożaru.

    Jakby się zakleszczył to na pewno autor by zauważył, że coś jest nie tak i to od razu.
    Po drugie nie pisałem o zakleszczeniu tylko o większych oporach ruchu podczas pracy podajnika.
    Po trzecie tam nie ma żadnego klina tylko jest zawleczka.

  • #40 21 Gru 2017 08:29
    Deny_denis
    Poziom 3  

    Oświetlenia zewnętrznego nie ma , pomijając lampy z czujnikami ruchu na elewacji.

    Jest brama elektryczna i instalacja do furtki otwieranej domofonem - anomalii nie stwierdzono..

    Odnośnie pieca - piec w cyklu pracy - dmuchawa pracująca , podajnik , 3 pompy ( podłogówka , kaloryfery , pompa CWU) - pobiera 130W.
    A ponad 1/3 czasu pracy to tzw czuwanie , podtrzymanie gdzie chodzą tylko pompy.

    Do dziś dnia nie znalazłem prądożercy a zużycie dzienne podobne jak wcześniej 10-11 KWh.
    Także po prostu zapłacę rachunek bo coż innego mi zostało , swoją drogą zamontuję sobie przepływowe podgrzewacze do wody w krachach , wedle obliczeń powinienem urwać ok 100kWh miesięcznie :)

  • #41 21 Gru 2017 18:58
    BANANvanDYK
    Poziom 38  

    cooltygrysek napisał:
    mają małe silniki z reguły nie przekraczające 90W. Więc prosze sobie policzyć ile by taki silnik pobierał w przypadku przeciążenia

    Ale mnie kłuje w oczy ta sugestia w kwestii mocy. Stosowane są także silniki 0.12kW a czasami 0.18 kW. Podana moc na silniku to wyjściowa moc mechaniczna na jego wale. Biorąc pod uwagę sprawność silnika która oscyluje ok. 60% przy tak małych silnikach, daje to moc pobieraną przy mocy znamionowej kolejno około 150W, 200W i 300W mocy elektrycznej.

  • #42 28 Gru 2017 23:49
    fbodek
    Poziom 14  

    Witam. Miałem podobny przypadek. Mieszkam w bloku, licznik na klatce, Odczyty i płatności co dwa miesiące i raptem prawie dwukrotny wzrost. Zaskoczony ale zapłaciłem tym bardziej, że zawierał okres świąteczny. Następny tak samo, stan licznika zgadza się. Pierwsza myśl – licznik. Wykręciłem wszystkie bezpieczniki i sprawdziłem czy licznik stoi (jeszcze stary z tarczą, czasami nabijają bez poboru). Ale ok. Następnie w domu podłączyłem drugi przed bezpiecznikami oraz zrobiłem pomiary instalacji na wypadek ewentualnej upływności. Wskazania liczników wykazały tylko małe rozbieżności, czyli musi to być jakiś odbiornik w domu. Uzbrojony w elektroniczny miernik mocy, taki wkładany do gniazda 230V sprawdziłem wszystkie urządzenia: lodówka, zamrażarka, pralka, zmywarka, mikrofalówka nawet piekarnik, żelazko i nic. W desperacji sprawdziłem cały sprzęt elektroniczny. Byłem w kropce. Czas leciał a ja płaciłem. Już nawet zacząłem podejrzewać sąsiada, że jakoś się podłączył, tym bardziej, że była zmiana lokatora. I jak zwykle pomógł przypadek. Żona poprosiła abym opróżnił zmywarkę, otwieram a tym wszystko gorące mimo że skończyła mycie kilka godzin wcześniej. Podłączam miernik i nie wierzę, pobór ok. 2 kW. Wystarczyło bym włączył główny włącznik zmywarki. Nadmieniam, że zmywarka myła prawidłowo, wszystkie programy działały dobrze. Przyczyną był sklejony przekaźnik zasilający grzałkę suszenia (załącza się ona również chwilami w czasie mycia). Wymieniłem przekaźnik i sukces. Jednak zostawiłem cały czas podłączony miernik. Po kilku myciach to samo. Uszkodzony był jeszcze zasilacz. Kondensator stracił pojemność, typowa usterka, moja wina nie przeanalizowałem do końca układu, przekaźnik zasilany z napięcia przed stabilizacją, drgania styków, iskrzenie i sklejenie. Programy działały, bo po stabilizacji napięcie znacznie niższe, nie pamiętam chyba 5V było ok. Moim zdaniem błędnie zaprojektowany układ. Wyprowadziłem na panel dodatkową diodę Led, sygnalizującą zasilanie grzałki. Bardzo brzydkie uszkodzenie.
    A teraz dlaczego wcześniej tego nie odkryłem. Żona przeważnie włącza zmywarkę wieczorem. Rano wyłącza główny wyłącznik i do pracy a naczynia wyjmuje popołudniu. Czyli przez kilka godzin w nocy grzałka pobierała 2000W. Jak podliczyłem, to w plecy poszła nowa zmywarka.
    Rozpisałem się ale może komuś się przyda.

  • #43 29 Gru 2017 08:52
    Christophorus
    Poziom 41  

    Przyczyną zwiększonego zużycia energii elektrycznej może być też częściowy ubytek czynnik chłodniczego w lodówce. Wówczas agregat lodówki aby osiągnąć ustawiony poziom chłodzenia będzie pracował dłużej, zużywając więcej energii elektrycznej.