Jakie tam procedury, a dajcie tam spokój.
Koleżko tak się przypatruję od poczatku czy coś z tego będzie, bo póki nie zaznajomisz się z podstawami pomiarów, to raczej naprawdę nic. Dlatego po pierwsze SINAD, o ile jest pewnym rodzajem miary (zwyczajnych liczb rzeczywistych), to
nie jest żadną wielkością mierzalną, tzn. taką zdefiniowaną i niepowtarzalną stałą odwołującą się wyłącznie do tego niepowtarzalnego parametru (jak napięcie, impedancja czy moc), o który chciałeś zapytać, ale nie byłeś pewny o jaki parametr może tu chodzić. To żaden obciach, bo każdy kiedyś zaczynał i się porządnie w tym gubił, zjadł trochę zębów, zanim połapał się jak to z tym jest. To zagubienie jest normalne. To normalna kolej rzeczy. Także spokojnie, bez stresu. I żeby nie było masło maślane. Owszem jest to pewien parametr. Tyle, że charakterystyczno-porównawczy, bo wyraża się jako wielkość "czegoś w odniesieniu do czegoś" - jak np. wzmocnienie czy tłumienność. Niby to oczywiste, że po co niby się czepiać jak i tak każdy wie co za pytanie. Nie koleżko. Nie sposób tego nie rozumieć, bo takie pytania będą pozbawione sensu. Bo pomiar ten będzie tak subtelną czynnością i tak niesamowicie wrażliwą na szereg możliwych błędów, co do których trzeba mieć absolutnie 100% pewności by był wiarygodny, jest tak mocno wymagający co do aparatury, choć w dużym stopniu uzależnionym od wykonywanej czynności (tzn. to Ty decydujesz o przeznaczeniu i dlatego też właśnie nikt Ci nie będzie mówił, że dany miernik jest taki czy siaki) i tak obszernym co do możliwości wykorzystania w celach diagnostycznych, naprawczych, kalibracyjno-kontrolnych, że tego w ludzkich słowach opisać się chyba nie da. To Ty decydujesz co chcesz z pomocą takiego miernika zrobić, np. wyznaczyć czułość, zmodyfikować radio, dostroić filtry. Możliwości są wręcz niepoliczalne . Kwestia inwencji twórczej czy wyobraźni. Założyłeś sobie temat niespotykany, nie tylko na elektrodzie, ale w ogóle na internecie. Toteż nie zdziwię się jak odzew będzie zerowy, albo też wręcz zupełnie nietuzinkowy. Jednymi z nielicznych są pewne wskazówki jak te z linka poniżej, których naprawdę niewiele na forum.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1071909.html
Kol.
Driver- trochę niepotrzebnie świruje z tym IP3, ale i tak chwała mu za to, że mądrze prawi.
(niezbyt rozsądnie za ostro wyjechał z tym IP3)
Co do strojenia w rezonans z pomocą miernika (jak już mówiłem jako jednej z niezliczonych możliwości) jest to zdecydowanie podstawowa i raczej zdecydowanie mała jego przydatność, bo przydatne to w sprzęcie raczej wyłącznie wadliwym czy uszkodzonym, lub takim, co do którego są podejrzenia niezgodności z wymogami konstrukcyjnymi, lub co do którego wymyślisz sobie (dowolną) wadę wedle własnego uznania. Po prostu chodzi o to, że przeważająca większość CB radii posiada jednocześnie maksymalne wzmocnienie sygnału i szumu w tym samym punkcie rezonansu. Toteż za miernik łapiemy przy dostrajaniu przeważnie takich radyjek kiedy zachodzi nieco niezrozumiała i rzadka, choć coraz częstsza w nowoczesnych szrotach uciążliwa wada, tj. rozdzielenie się tych rezonansów: osobno przy maks zniekształceń/szumu i osobno przy maks sygnału.
Osobnym przypadkiem, który pominę, są zakłócenia wtrącane. Przykład szumofon w pełnym tego słowa znaczeniu Alan 48/78 plus multi. Doskonały do testu/nauki, bo poważnie wadliwy. Względnie niepożądane produkty przemiany. I kilka innych.
In. słowy:
reneeww napisał: Stroiłem początkowo po prostu dla największego sygnału na wyjściu głośnikowym, ale poprzycinało mi końcówki bandy (tym bardziej, że akurat mój ma 2 dodatkowe), więc szybko się opamiętałem. Ale znowu po korekcji szumy własne odbiornika zmieniał się w zależności od kanału - rosły przez ileś kanałów, a potem opadały.
W tej obserwacji natężenia szumu możesz spokojnie przyjąć, że
SINAD będzie jak 1:1 wskazań miernika RSSI.
Przy czym zauważyć należy, że pomiar szumów własnych odbiornika, na którego wejściu impedancja różni się od znamionowej (z reguły 50Ω), będzie niewiarygodny i jest formalnie niepoprawny, choć w praktyce nierzadko wystarczający.
Słusznośc tzw. zasady
strojenia na max. w.cz. z reguły wystarcza jako działanie wstępne. Jest to dobre dla początkujących i średnio będących w temacie, bo niewymagające komplikacji, ale może okazać się niewystarczające do celów poważniejszych. Bo oto teraz pytaniem swoim słuszność zasady tej próbujesz podważyć. Myślenie poprawne, bo czasem będzie ona daleka od prawdy. Sęk jednak w tym, aby rozumieć swoje zamiary wobec tak zadanego pytania i wiedzę tę ciągle pogłębiać.
Zaawansowane zaułki radiotechniki kiedy nieocenioną pomocą jest właśnie miernik zniekształceń.
Reasumując, cyt.:
reneeww napisał: wyznaczyć sinad odbiornika
Można np. wyznaczyć SINAD całego łącza radiowego jako całości zawierającej: nadajnik, odbiornik i medium pomiędzy (powiedzmy radiolinii), ale
nie odbiornika, bo brakuje "elementów składowych" mierzonego toru transmisji.
Dlatego w efekcie takie pytanie jest pozbawione sensu.
Jeżeli chcesz zrobić użytek z miernika do dostrajania filtrów, to
musisz widzieć wykryte wady na własne oczy, aby wyrobić sobie pewną wymaganą skalę rozrzutu tych parametrów szumowych. W przeciwnym razie, gdy radio jest pozbawione podobnej wady, to odchyłki będą tak subtelne, że trzeba by naprawdę iście czułego sprzętu, aby w konstrukcji ogólnie uznanej za dobrą różnicę tą móc wychwycić. A tego już w U PC122 koleżko nie uświadczysz, bo radio jest pozbawione podobnych wad.
Nauka by była owocna wymaga nie tyle doświadczenia, co prawdziwych pasjonatów, którzy nie robią tego zawodowo, bo zarobić na usprawnianiu radii CB w obecnych czasach już nie sposób, bo nie ma komu usług takich robić, tylko poświęcających się w wolnym czasie samym sobie - swojej pasji. I tak można by wydrukować dwadzieścia ciekawych stron, albo i dwieście, albo i dwa tysiące stron. Zależy co kto ma do powiedzenia, od wymagań stawianych radiu, kreatywności, wyobraźni.
Ostatnie i najważniejsze.
Nauka tylko na urządzeniu możliwie najlepszym, uznanym za
działające, skalibrowanym wzorcowo i trzymającym parametry. Nigdy w życiu na szrocie z odzysku, od DW_Radio, czy im podobnym
niepewnym, definitywnie wycofanym z użytku
Przeczyataj to tak ze trzy razy aż załapiesz.
Tego nie ma w żadnych książkach, tylko internet, konkretni ludzie z tzw. branży, telekomunikacji.
P.S.
Michał czy Ty nie widzisz, że ktoś produkuje się jak może. I co. Daj spokój naprawdę. Jak tak można w kilku słowach burczeć jak borsuk. Nie chcesz mówić, to nie mów. Proste co nie. Zobacz, że forum
leży totalnie, a Ty sobie ot tak kasujesz ludziom konta, banujesz z ubzduranych sobie powodów, robisz cichaczem jakieś dziwne manewry moderatora. Jak tak można.