logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Darmowe programy do pomiaru SINAD odbiornika przez kartę dźwiękową?

reneeww 16 Gru 2017 21:26 1647 9
REKLAMA
  • #1 16895250
    reneeww
    Poziom 12  
    Cześć,

    Czy ktoś zna programy które wykorzystując kartę dźwiękowa są wstanie wyznaczyć sinad odbiornika? Oczywiście pytam o darmowe programy, bo z płatnymi się spotkałem :D
  • REKLAMA
  • #3 16897642
    reneeww
    Poziom 12  
    Ostatnio jak odwiedzałem commteka to opcja pobrania wersji trial była zablokowana, teraz widzę że jest możliwość (wiec jak najbardziej starczy). Oczywiście 39 dolarów to nie dużo, jak ma się jakikolwiek obrót w zakresie naprawy cb. U mnie to czysto hobbistycznie.

    Jeszcze takie szybie pytanie, bo widzę rozbieżności w tym co podają na sieci. Chodzi mi jakie jest dopuszczalne napięcie wejścia dla karty dźwiękowej. Widzę dwie wersje, a nawet trzy: 0,5 Vp, 0,7 Vp i 2 Vp.

    Rozumiem że sygnał podaje się na wejście line in a nie na mikrofonowe.
  • REKLAMA
  • #5 16897870
    reneeww
    Poziom 12  
    Jeszcze korzystam ze starej sound blaster audigi 2 wiec z pewnością jest:) Jakoś sobie z tym poradzę.

    Ale mam pytanie jeszcze o strojenie filtrów wejściowych (tzn tych przed mieszaczem). Czy warto się w ogóle za to zabierać. Tzn pisze tak, ponieważ próbowałem stroić właśnie te filtry w PC122 i nie mam z tym za przyjemnych wspomnień. Stroiłem początkowo po prostu dla największego sygnału na wyjściu głośnikowym, ale poprzycinało mi końcówki bandy (tym bardziej ze akurat mój ma 2 dodatkowe), więc szybko się opamiętałem. Ale znowu po korekcji, szumy własne odbiornika zmieniał się w zależności od kanału - rosły przez ileś kanałów, potem opadały. Znowu potem po kolejnej poprawce było odwrotnie.
    Więc zanim to wyrównałem sporo krwi mi to zepsuło. Myślę że teraz strojąc z sinad po prostu nie będzie takich problemów, bo tutaj z definicji jest sygnał w stosunku do szumów i zniekształceń. Ale wole zapytać.

    Albo jest po prostu jakaś procedura strojenia filtrów wejściowych.
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #7 16918194
    Hektar Zahler
    Poziom 34  
    Jakie tam procedury, a dajcie tam spokój.

    Koleżko tak się przypatruję od poczatku czy coś z tego będzie, bo póki nie zaznajomisz się z podstawami pomiarów, to raczej naprawdę nic. Dlatego po pierwsze SINAD, o ile jest pewnym rodzajem miary (zwyczajnych liczb rzeczywistych), to nie jest żadną wielkością mierzalną, tzn. taką zdefiniowaną i niepowtarzalną stałą odwołującą się wyłącznie do tego niepowtarzalnego parametru (jak napięcie, impedancja czy moc), o który chciałeś zapytać, ale nie byłeś pewny o jaki parametr może tu chodzić. To żaden obciach, bo każdy kiedyś zaczynał i się porządnie w tym gubił, zjadł trochę zębów, zanim połapał się jak to z tym jest. To zagubienie jest normalne. To normalna kolej rzeczy. Także spokojnie, bez stresu. I żeby nie było masło maślane. Owszem jest to pewien parametr. Tyle, że charakterystyczno-porównawczy, bo wyraża się jako wielkość "czegoś w odniesieniu do czegoś" - jak np. wzmocnienie czy tłumienność. Niby to oczywiste, że po co niby się czepiać jak i tak każdy wie co za pytanie. Nie koleżko. Nie sposób tego nie rozumieć, bo takie pytania będą pozbawione sensu. Bo pomiar ten będzie tak subtelną czynnością i tak niesamowicie wrażliwą na szereg możliwych błędów, co do których trzeba mieć absolutnie 100% pewności by był wiarygodny, jest tak mocno wymagający co do aparatury, choć w dużym stopniu uzależnionym od wykonywanej czynności (tzn. to Ty decydujesz o przeznaczeniu i dlatego też właśnie nikt Ci nie będzie mówił, że dany miernik jest taki czy siaki) i tak obszernym co do możliwości wykorzystania w celach diagnostycznych, naprawczych, kalibracyjno-kontrolnych, że tego w ludzkich słowach opisać się chyba nie da. To Ty decydujesz co chcesz z pomocą takiego miernika zrobić, np. wyznaczyć czułość, zmodyfikować radio, dostroić filtry. Możliwości są wręcz niepoliczalne . Kwestia inwencji twórczej czy wyobraźni. Założyłeś sobie temat niespotykany, nie tylko na elektrodzie, ale w ogóle na internecie. Toteż nie zdziwię się jak odzew będzie zerowy, albo też wręcz zupełnie nietuzinkowy. Jednymi z nielicznych są pewne wskazówki jak te z linka poniżej, których naprawdę niewiele na forum.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1071909.html

    Kol. Driver- trochę niepotrzebnie świruje z tym IP3, ale i tak chwała mu za to, że mądrze prawi.
    (niezbyt rozsądnie za ostro wyjechał z tym IP3)

    Co do strojenia w rezonans z pomocą miernika (jak już mówiłem jako jednej z niezliczonych możliwości) jest to zdecydowanie podstawowa i raczej zdecydowanie mała jego przydatność, bo przydatne to w sprzęcie raczej wyłącznie wadliwym czy uszkodzonym, lub takim, co do którego są podejrzenia niezgodności z wymogami konstrukcyjnymi, lub co do którego wymyślisz sobie (dowolną) wadę wedle własnego uznania. Po prostu chodzi o to, że przeważająca większość CB radii posiada jednocześnie maksymalne wzmocnienie sygnału i szumu w tym samym punkcie rezonansu. Toteż za miernik łapiemy przy dostrajaniu przeważnie takich radyjek kiedy zachodzi nieco niezrozumiała i rzadka, choć coraz częstsza w nowoczesnych szrotach uciążliwa wada, tj. rozdzielenie się tych rezonansów: osobno przy maks zniekształceń/szumu i osobno przy maks sygnału.

    Osobnym przypadkiem, który pominę, są zakłócenia wtrącane. Przykład szumofon w pełnym tego słowa znaczeniu Alan 48/78 plus multi. Doskonały do testu/nauki, bo poważnie wadliwy. Względnie niepożądane produkty przemiany. I kilka innych.

    In. słowy:
    reneeww napisał:
    Stroiłem początkowo po prostu dla największego sygnału na wyjściu głośnikowym, ale poprzycinało mi końcówki bandy (tym bardziej, że akurat mój ma 2 dodatkowe), więc szybko się opamiętałem. Ale znowu po korekcji szumy własne odbiornika zmieniał się w zależności od kanału - rosły przez ileś kanałów, a potem opadały.

    W tej obserwacji natężenia szumu możesz spokojnie przyjąć, że SINAD będzie jak 1:1 wskazań miernika RSSI.
    Przy czym zauważyć należy, że pomiar szumów własnych odbiornika, na którego wejściu impedancja różni się od znamionowej (z reguły 50Ω), będzie niewiarygodny i jest formalnie niepoprawny, choć w praktyce nierzadko wystarczający.

    Słusznośc tzw. zasady strojenia na max. w.cz. z reguły wystarcza jako działanie wstępne. Jest to dobre dla początkujących i średnio będących w temacie, bo niewymagające komplikacji, ale może okazać się niewystarczające do celów poważniejszych. Bo oto teraz pytaniem swoim słuszność zasady tej próbujesz podważyć. Myślenie poprawne, bo czasem będzie ona daleka od prawdy. Sęk jednak w tym, aby rozumieć swoje zamiary wobec tak zadanego pytania i wiedzę tę ciągle pogłębiać.

    Zaawansowane zaułki radiotechniki kiedy nieocenioną pomocą jest właśnie miernik zniekształceń.

    Reasumując, cyt.:
    reneeww napisał:
    wyznaczyć sinad odbiornika

    Można np. wyznaczyć SINAD całego łącza radiowego jako całości zawierającej: nadajnik, odbiornik i medium pomiędzy (powiedzmy radiolinii), ale nie odbiornika, bo brakuje "elementów składowych" mierzonego toru transmisji.

    Dlatego w efekcie takie pytanie jest pozbawione sensu.

    Jeżeli chcesz zrobić użytek z miernika do dostrajania filtrów, to musisz widzieć wykryte wady na własne oczy, aby wyrobić sobie pewną wymaganą skalę rozrzutu tych parametrów szumowych. W przeciwnym razie, gdy radio jest pozbawione podobnej wady, to odchyłki będą tak subtelne, że trzeba by naprawdę iście czułego sprzętu, aby w konstrukcji ogólnie uznanej za dobrą różnicę tą móc wychwycić. A tego już w U PC122 koleżko nie uświadczysz, bo radio jest pozbawione podobnych wad.

    Nauka by była owocna wymaga nie tyle doświadczenia, co prawdziwych pasjonatów, którzy nie robią tego zawodowo, bo zarobić na usprawnianiu radii CB w obecnych czasach już nie sposób, bo nie ma komu usług takich robić, tylko poświęcających się w wolnym czasie samym sobie - swojej pasji. I tak można by wydrukować dwadzieścia ciekawych stron, albo i dwieście, albo i dwa tysiące stron. Zależy co kto ma do powiedzenia, od wymagań stawianych radiu, kreatywności, wyobraźni.

    Ostatnie i najważniejsze.

    Nauka tylko na urządzeniu możliwie najlepszym, uznanym za działające, skalibrowanym wzorcowo i trzymającym parametry. Nigdy w życiu na szrocie z odzysku, od DW_Radio, czy im podobnym niepewnym, definitywnie wycofanym z użytku :!:

    Przeczyataj to tak ze trzy razy aż załapiesz.

    Tego nie ma w żadnych książkach, tylko internet, konkretni ludzie z tzw. branży, telekomunikacji.

    P.S.
    Michał czy Ty nie widzisz, że ktoś produkuje się jak może. I co. Daj spokój naprawdę. Jak tak można w kilku słowach burczeć jak borsuk. Nie chcesz mówić, to nie mów. Proste co nie. Zobacz, że forum leży totalnie, a Ty sobie ot tak kasujesz ludziom konta, banujesz z ubzduranych sobie powodów, robisz cichaczem jakieś dziwne manewry moderatora. Jak tak można.
  • #8 16922051
    Hektar Zahler
    Poziom 34  
    Witam ponownie. Właśnie zaświeciła mi żarówka, że w instrukcji ZPFM jest co nie co. Tego nie ma w żadnych książkach. Takie rzeczy tylko w instrukcjach. Załączam skan. Trzeba zaznaczyć, że instrukcja ta dotyczny odbiornika FM, bo w innych modulacjach odbiornik zachowa się nieco inaczaj. Może jak znajdę swoją instrukcję, to zrobię normalny skan.
  • #9 16923456
    reneeww
    Poziom 12  
    ok Hektar Zahler, dziękuje za wpis.
    Rozumiem z niego, że wykorzystanie pomiaru sinad odbiornika (w sprawnym radiu) w przypadku strojenia toru odbiorczego równoważne jest z pomiarem mocy na wyjściu głośnikowym. Rozumiem, też że ustawiając filtry równocześnie powodujemy wzmocnienie sygnału użytecznego wraz z jego szumami. Jest to logiczne, jeśli sygnał jest obarczony już szumem. Ale co w przypadku powstających szumów i zniekształceń przy demodulacji sygnału w odbiorniku radia?

    Ogólnie rozumiem idee pomiaru sinad. Jest to wpuszczenie "czystego" sygnału do odbiornika i sprawdzenie jak został zaszumiony i zniekształcony na wyjściu. Miarą tu jest stosunek sygnału użytecznego do szumów i zniekształceń.

    Natomiast pomiar na max sygnał wyjściowy rozumiem przy ustawianiu filtrów za częstotliwością pośrednią, ponieważ tu sygnał jest wąski i filtry stroi się na ostro. Jednak filtry wejściowe muszą ogarnąć dużo szerszy zakres częstotliwości. Strojąc je na największy sygnał na danym kanale doprowadzimy do tego że cześć kanałów zostanie przyciętą. Tutaj wydaje mi się że najlepszy byłby wobuloskop. Można by w sposób graficzny zobaczyć pasmo. I dlatego pytałem też czy jest ogólnie może jakaś metoda strojenia filtrów wejściowych.

    Pisząc o sinad we wcześniejszym poście myślałem że w ten sposób uda się wyłapać zmianę tego szumu własnego odbiornika który zaobserwowałem, bo była znacząca. I w sumie dalej nie wiem czym było to spowodowane.

    Przy pierwszym strojeniu szumy własne tak się zmieniały jak na zdjęciu poniżej (mowie tu tylko o strojeniu filtrów przed częstotliwością pośrednią). Potem było różnie. W pierwszej 40 od połowy robiło sie głośno, potem przy pierwszym kanale środkowej bandy znowu było cicho i znowu wzrastało. Ogólnie było to różnie, przerobiłem tyle kombinacji że już nie pamiętam wszystkich wariacji jakie wystąpiły. Nie wiem co źle robiłem. Po paru godzinach metodą prób i błędów mniej więcej wszędzie jest równo. Ale jak wygląda czułość odbiornika w rzeczywistości to nie wiem.

    Darmowe programy do pomiaru SINAD odbiornika przez kartę dźwiękową?


    I takie pytanie jeszcze z innej beczki. Odratowałem ostatnio mikrofon chyba dm 452. Przynajmniej tak wygląda płyta, na plastikowej obudowie w środku pisze dm 451. Ale mniejsza z tym. Mam pytanie czy diodę led mogę bezkarnie wyrzucić? Gdzieś czytałem że ta dioda w dm 452 pełni jeszcze przy okazji role stabilizacji napięcia.
  • #10 16923586
    Hektar Zahler
    Poziom 34  
    Żeby nie komplikować sprawy odpowiem częściowo. Jak radio jest pozbawione wad, to jak najbardziej poziom sygnału/szumu na wyjściu głośnikowym będzie jak 1:1 wskaźnika RSSI. Można powiedzieć, że identycznie zachowa się wskaźnik SINAD, ale po drodze mogą się dziać różne niepożądane rzeczy wskutek mieszania, demodulacji, czy nawet popełnionych błędów wykonanego pomiaru. Jak już mówiłem to Ty decydujesz na jakich parametrach ma być pomiar ten wykonany uwzględniając takie rzeczy jak: zakres dynamiki odbiornika, wydolność układu ARW, czy nawet, co bardzo istotnie, poprawne ustawienia miernika zniekształceń. Niemal identycznie jak to producent radiotelefonu decyduje na jakich parametrach wyznacza on czułość odbiornika, bo z tym jest bardzo różnie. Albo wręcz czasem w parametrach technicznych urządzenia jest podawana całkowita nieprawda.

    Najprostszy przykład skutków ubocznych powstałych w wyniku nieliniowych niedoskonałości elementów półprzewodnikowych jest zdolność do demodulacji, o którą się właśnie pytasz. I tak np. każdy odbiornik AM posiada pewien określony zakres, w którym pracuje on liniowo. Z reguły będzie to coś pomiędzy od ok. kilka % do ok. 90% głębokości modulacji. Jeżeli było by inaczej i półprzewodniki te byłyby idealnymi, to nadajniki AM można byłoby wysterowywać do niemal 100%.

    Nieocenionym/nieodzownym wyznacznikiem tego jest właśnie miernik zniekształceń nieliniowych. Przydatna wskazówka: w ten sposób można z łatwością dokonać oceny sprawności przyrządu, który wyraźnie zasygnalizować ma niezgodność poza zakresem. Jeżeli tak się nie dzieje, to przyrząd jest, albo uszkodzony, albo wymaga zastanowienia - np. złe ustawienia przyrządu.

    Dodano po 26 [minuty]:

    p.s.
    Jeszcze taka ciekawostka.

    Gdzieś jest na forum pytanie "Alan 100 plus doskonała czułość" czy coś w tym rodzaju. Wypada zadziwiająco ponadprzeciętnie, bo radio przenosi obwiednię z minimum zniekształceń w całym możliwym zakresie głębokości modulacji. Jednak w tej sytuacji znaczącej różnicy parametrów rozróżnia się podział na: czułość użytkową i czułość z przyrządu.
REKLAMA