Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki samochód do 6tys?? -

Mateuszt5 17 Gru 2017 19:16 2910 28
  • #1 17 Gru 2017 19:16
    Mateuszt5
    Poziom 3  

    Witam. Budżet ok 6tys. 5drzwi.
    Oczekuje w miarę małej awaryjności. Miałem golfa iv 1.4 16v I jestem zrazony jak narazie. Mam tylko 1 typ:yariske 1 . Czy ktoś coś może polecić lub wypowiedzieć się o tej toyocie?

    0 28
  • #2 17 Gru 2017 19:41
    daro31ie
    Specjalista Automatyk

    To dobry samochód (zależy jednak od silnika) ale raczej miejski i dla kobiety

    0
  • #4 17 Gru 2017 19:56
    Mateuszt5
    Poziom 3  

    Kolejne typy jakie bym chciał to kangoo,agila,fiesta ? Co sądzicie?? Użytkuje ktoś??

    0
  • #5 17 Gru 2017 21:52
    pepe150
    Poziom 33  

    Fiesta ma problemy z rdzą, tak samo agila.

    Ja proponuję Peugeot 306 np. 1.8 lub 2.0 Benzyna i 2.0 HDi - jeżeli chcesz diesla.
    Samochód niedoceniany - za ok 4-5 tys. kupisz z końca produkcji (2001 rok), blacharsko bardzo dobrze, chyba że był bity to będzie rdza.
    Zaraz wyskoczą że zawieszenie to belka, to zło itd.
    Belka zrobiona za 1000 zł i spokój na ok 8 lat lub 160 tys. km.
    Do wyboru: hatchback 3 i 5 d, sedan, kombi i cabriolet.

    Co do elektryki, tam nie ma BSI, w miarę prosta elektryka.
    Schematy da się znaleźć.

    0
  • #6 08 Lut 2018 16:08
    LightOfWinter
    Poziom 29  

    Witam

    Yaris - jest w porządku, ale czy znajdziesz auto w dobrym stanie? Szukać na pewno warto.
    Przychylam się do rady kolegi pepe150 można się rozejrzeć z Peugeot-em. Przynajmniej nie zardzewieje. Możesz poszukać w tym budżecie toyota-y avensis 1 generacji. Jeśli potrafisz we własnym zakresie ogarnąć drobne usterki możesz rozejrzeć się za fiatem stilo. To wygodne i dobrze wyposażone auto. Niestety jego zmorą są drobne usterki.

    Raził bym się jednak skupić na stanie technicznym a nie na konkretnym modelu.
    Ja ponad 6 miesięcy szukałem używanego samochodu. Bo większość egzemplarzy była zaniedbana lub zamęczona. Stan techniczny jest bardzo ważny, stan ogumienia, zadbane wnętrze to spory plus bo dobrze świadczy o właścicielu. Standardowo warto się dowiedzieć czy ludek ma rachunki z napraw. Proponuję celować w samochody pochodzenia krajowego i zostawić 1kPLN na tzw. pakiet ratunkowy czyli rozrząd, filtry + olej.

    0
  • #7 08 Lut 2018 20:03
    alex-plus
    Poziom 9  

    Fokus 1 generacji . Porządne i tanie auto w utrzymaniu . Raczej od osoby prywatnej handlarzy omijaj szerokim łukiem . Jak handlarz sprzedaje za 6 tyś to na pewno kupił za 4 lub taniej a kpił dlatego ,ze nikt już go nie chciał.

    0
  • #8 08 Lut 2018 22:00
    zamela
    Poziom 14  

    6 tys zł to taka kwota ani w du..e ani w oko ale możesz szukać astry II , vectry b
    w tej cenie spokojnie powinieneś dorwać w miarę ładny egzemplarz , audi a4 B5 jakis benzyniak . Sam kupowałem rok temu samochód którego szukałem kilka miesięcy
    honda crv 1 , audi a4 b5-pasat - golf4 110km diesel kombi , to samo ale benzyniak 1,8 i po przejechaniu ponad 1000km wybór padł na audi ale to koszt trochę powyżej 10tys gdzie trafiały się tańsze ale wg mnie złomy , trafiały się fajne nowsze B6 ale na PW nie chciałem silnika ;) , puki co zrobilem tym samochodem trochę ponad 20tys km i jestem bardzo zadowolony.

    1
  • #9 08 Lut 2018 22:35
    Tommy82
    Poziom 39  

    Nie zgnity, nie spawany z dwóch, nie trzepnięty tak że geometrii nie trzyma.
    Taki który zna znajomy mechanik i mówi ze tanie części i prosty w naprawie.
    Najlepiej jakieś kowadło może być fiat panda.

    0
  • #10 08 Lut 2018 22:53
    zamela
    Poziom 14  

    na ładną pandę I by przybrakło - szukałem też takowego pojazdu pod kątem wyjazdów na ryby lekki mały ekonomiczny pancerny samochodzik z napędem na 2 osie ale ceny kosmos . W trakcie kilku miesięcznego pobytu we Włoszech oglądalem tyn pand kilka ale ceny od 1000e w górę chyba że totalny złom to za grosze.

    0
  • #11 09 Lut 2018 10:50
    LightOfWinter
    Poziom 29  

    alex-plus napisał:
    Fokus 1 generacji . Porządne i tanie auto w utrzymaniu . Raczej od osoby prywatnej handlarzy omijaj szerokim łukiem . Jak handlarz sprzedaje za 6 tyś to na pewno kupił za 4 lub taniej a kpił dlatego ,ze nikt już go nie chciał.


    Fokus pierwszej generacji tak ale upolować nie zgnitego nie jest łatwo.
    Masz garaż czy będzie stał po chmurką?
    Co do handlarzy nie był bym taki krytyczny jeśli prowadzi działalność i auto jest jego własnością oraz podpisujesz z nim umowę to sprawa jest czysta.
    Zaletą takiego rozwiązania jest że masz z automatu rękojmie na wady ukryte nie zależnie co handlarz wpisze do umowy. Nie da się jej wyłączyć. Dodatkowo nie płacisz podatku. Handlarz to sobie wrzuca w koszty.

    Czy to problem że kupił taniej i sprzedaje drożej. Dla mnie nie. Na tym polega handel i wszyscy tak robią.

    0
  • #12 13 Lut 2018 21:29
    cefaloid
    Poziom 30  

    LightOfWinter napisał:
    Czy to problem że kupił taniej i sprzedaje drożej. Dla mnie nie. Na tym polega handel i wszyscy tak robią.


    A dla mnie tak. Bo w świecie handlarzy już dawno nie chodzi o "kupił takiej a sprzedał drożej" tylko o maksymalizację zysku czyli "kupił minę i podpicował po kosztach + cofnął z przebieg z 600tys" celem maksymalizacji zarobku.

    Inaczej za zarobione pieniądze jadł by suchy chleb, takie są realia tego (pół)światka. Obudź się w realnym świecie. Handlarz musi zarobić na rodzinę (przy ogromnej konkurencji) oraz na te auta których nie sprzeda, albo nie sprzeda z zyskiem, bo błąd się każdemu zdarzy. Tego się nie da zrobić metodą "kupił taniej sprzedał drożej". Zwłaszcza przy autach z Niemiec / Francji / itp, gdzie używki są droższe jak u nas.. a od jakiegoś czasu imigranci też takie sensowne auto chętnie tam kupią zanim zjawi się Polak.

    To są realia. Handlarz i samochód sprowadzany = szkoda czasu i pieniędzy. Przekonałem się o tym w praktyce. Niezależnie od ceny te same krzywe gęby i podobne do siebie ulepy cofnięte do identycznego przebiegu wg reguły wiek w latach*12tys km.

    0
  • #13 14 Lut 2018 09:51
    LightOfWinter
    Poziom 29  

    cefaloid napisał:

    A dla mnie tak. Bo w świecie handlarzy już dawno nie chodzi o "kupił takiej a sprzedał drożej" tylko o maksymalizację zysku czyli "kupił minę i podpicował po kosztach + cofnął z przebieg z 600tys" celem maksymalizacji zarobku.

    Inaczej za zarobione pieniądze jadł by suchy chleb, takie są realia tego (pół)światka. Obudź się w realnym świecie. Handlarz musi zarobić na rodzinę (przy ogromnej konkurencji) oraz na te auta których nie sprzeda, albo nie sprzeda z zyskiem, bo błąd się każdemu zdarzy. Tego się nie da zrobić metodą "kupił taniej sprzedał drożej". Zwłaszcza przy autach z Niemiec / Francji / itp, gdzie używki są droższe jak u nas.. a od jakiegoś czasu imigranci też takie sensowne auto chętnie tam kupią zanim zjawi się Polak.

    To są realia. Handlarz i samochód sprowadzany = szkoda czasu i pieniędzy. Przekonałem się o tym w praktyce. Niezależnie od ceny te same krzywe gęby i podobne do siebie ulepy cofnięte do identycznego przebiegu wg reguły wiek w latach*12tys km.


    Witam

    Szukając używanego samochodu obejrzałem nie jeden autohandel, komis itd.
    Zupełnie się z tobą nie zgadzam. Oczywiście znajdują się ludzie którzy sprzedają tzw "igiełki" ale moim zdaniem porównując rynek jeszcze kilka lat temu jest dużo aut w lepszej kondycji. Co do licznika kilometrów - mnie nigdy nie interesował. To tylko cyferki. Dla mnie liczy się tylko stan techniczny samochodu. To że handlarz musi zarobić jest oczywiste. Takie są prawa rynku.

    0
  • #14 14 Lut 2018 10:51
    cefaloid
    Poziom 30  

    LightOfWinter napisał:
    Co do licznika kilometrów - mnie nigdy nie interesował. To tylko cyferki. Dla mnie liczy się tylko stan techniczny samochodu. To że handlarz musi zarobić jest oczywiste. Takie są prawa rynku.


    W sumie racja. Po co się tym interesować skoro w komisie wskazanie na liczniku to czysta fikcja a prawdziwy przebieg i tak jest wielokrotnie wyższy ;)

    A na poważnie:
    - widać poruszamy się w innych zakresach cenowych. Ja kupuję za 20-30 tys i w tym zakresie nie ma jak od polskiego właściciela który kupił auto w salonie. Tylko że musisz być szybki i jak ustawi ogłoszenie to od razu jedziesz. Na drugi dzień takiego auta już nie ma. W komisie są miny i ulepy których miesiącami nikt nie chce.

    - Może dla Ciebie nie, ale dla mnie przebieg jest jednym z parametrów stanu technicznego samochodu. Znów może z powodu różnych zakresów cenowych. Mam nadzieję że nie uważasz iż układ napędowy po 600tys km ma taki sam stopień zużycia jak po 100tys.

    Ale to jest temat istotny dla aut za kilkadziesiąt tys złotych. Auto za 6 tys niech odpala, jedzie prosto, hamuje równo... I niech dziury w nadwoziu nie będą zbyt duże :) Przebieg ani rocznik w tej cenie nie ma znaczenia. Tu przyznam Ci rację.

    Za 6tys dorzuciłbym jeszcze do puli Lancera poprzedniej generacji. Auto nie chciane bo brzydkie ale model udany i jak na swoje możliwości atrakcyjny cenowo.

    0
  • #15 14 Lut 2018 17:38
    helmud7543
    Poziom 42  

    Ja polecę Yaris 1. Mamy trzy takie auta w rodzinie, jedno od nowości z salonu. Niemal bezawaryjne (usterki wszystkich trzech mogę policzyć na palcach obu rąk i są to rzeczy typu centralny zamek, przełącznik świateł, linka od regulacji nawiewu, żarówki podświetlenia). Auto typowo miejskie ale da się tym w trasę jechać bez zmęczenia i sporo rzeczy załadować - tu dobrze to przemyśleli. Problemy z korozją, ale nie jakieś straszne. Nie nadaje się do gazu jeśli to ma być benzyna. Nie wiem tylko czy budżet nieco nie za mały.

    0
  • #16 07 Mar 2018 23:13
    piochuxl
    Poziom 20  

    Yariska strasznie nie wygodna i ten dźwięk jak szlifierki. Za tyle da się wyrwać focusa mk2, seata ibizę , corsę c ,astrę g. Agilę omijaj jest wysoka a wąska i strasznie się w zakrętach zachowuje. Bardzo tanio ale niedoceniany samochód a za to dość fajny to lanos. Za 4-5 tyś kupisz z gazem i ładnym wyposażeniem. Focusa mk1 wystrzegaj się, chodzi o nich żart że gniły już na desce kreślarskiej.

    0
  • #17 08 Mar 2018 07:42
    helmud7543
    Poziom 42  

    Kwestia gustu - dla mnie Yaris jest fajny. Albo ustawienia kierownicy i foteli.
    Lanos - poza problemami z korozją auto fajne.
    Focus 2 - też fajne.
    W pozostałych nie jechałem.

    1
  • #18 08 Mar 2018 08:15
    cefaloid
    Poziom 30  

    Focus 2 za 6000zł? Proszę się obudzić i przestać śnić lub proszę przestać żartować (zależnie które ma tu miejsce). Jedynka najwyżej. Mk2 za 6000 to chyba rozbity albo ulep. Niemniej jednak oba mają świetne własności jezdne, ze znanych mi tylko Lancer wypada lepiej.

    Mk2 generalnie ma materiały wnętrza kasy dostawczaka, drażni mnie. To już mk1 miał lepsze.

    0
  • #19 08 Mar 2018 09:17
    piochuxl
    Poziom 20  

    Cytat:
    Focus 2 za 6000zł? Proszę się obudzić i przestać śnić lub proszę przestać żartować (zależnie które ma tu miejsce). Jedynka najwyżej. Mk2 za 6000 to chyba rozbity albo ulep. Niemniej jednak oba mają świetne własności jezdne, ze znanych mi tylko Lancer wypada lepiej.

    Mk2 generalnie ma materiały wnętrza kasy dostawczaka, drażni mnie. To już mk1 miał lepsze.

    Ja z kolei za fokusa mk1 nie dał bym nawet 3tyś. Wyobraź sobie że kupiłem za niewiele więcej c-maxa z vipgwarant z 2005 roku z silnikiem 2,0hdi w pełnym wyposarzeniu łącznie z skórą i z przebiegiem 155k sprawdzonym w modułach. Fakt miał przytarty błotnik(przód) ale cały koszt wymiany to było 450 pln. Jeśli zaś o własciwości jezdne to lepiej wypada np toledo mk1 ale to troszkę inny segment. No i wtedy można tu porównać jeszcze mondeo mk3 tyle że z benzyną nie kupisz do 6k a diesle mają do wymiany świętą trójce praktycznie wszystkie(wtryski,dwumasa,turbina) A co do materiałów wnętrza nie wiem czy c-max ma inne ale mam porównanie i focus mk1 wygląda w środku jak plastikowa zabawka. Ja mam większośc powierzchni wyłożonych miękką pianką lub skórą.

    0
  • #20 08 Mar 2018 09:24
    Romek T.
    Poziom 14  

    Mateuszt5 napisał:
    Witam. Budżet ok 6tys. 5drzwi.
    Oczekuje w miarę małej awaryjności. Miałem golfa iv 1.4 16v I jestem zrazony jak narazie. Mam tylko 1 typ:yariske 1 . Czy ktoś coś może polecić lub wypowiedzieć się o tej toyocie?


    W jaki sposób samochód będzie eksploatowany?
    Ile osób będzie jeździć?
    Odpowiedzi na te dwa pytania pozwolą mocno uściślić propozycje.

    0
  • #21 08 Mar 2018 15:45
    cefaloid
    Poziom 30  

    piochuxl napisał:
    Wyobraź sobie że kupiłem za niewiele więcej c-maxa z vipgwarant z 2005 roku z silnikiem 2,0hdi w pełnym wyposarzeniu łącznie z skórą i z przebiegiem 155k sprawdzonym w modułach.


    Bardzo trudno mi to sobie wyobrazić patrząc na ceny C-Maxów z 2005r. Chyba, że 'niewiele więcej' to dość elastyczna kwota.
    Realność przebiegu również trydno mi sobie wyobrazić, ale to inny temat.

    Wobec powyższego jak będę kiedyś szukał auta grubo poniżej ceny rynkowej, to zwrócę się do Kolegi z prośbą o wskazanie źródeł takich aut ;)

    0
  • #23 09 Mar 2018 07:50
    kkknc
    Poziom 42  

    Skoro Yaris to autko raczej małe. Więc masz Panda, Punto, Corsa, Peugeot seria 10x i 20x. Z większych Focus, Niedoceniana Dacia.

    0
  • #24 09 Mar 2018 10:19
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Hyundai getz , szukać krajowego, od prywatnej osoby, najlepiej silnik 1,3 82KM lub 1,4 97KM w benzynie lub gazie. Auto bardzo trwałe, można kupić z klimą.
    Yaris u nas nieco jest przewartościowany ( jak większość toyoty), e względu na to, ze prze wiele lat jeździł "urzędowo" jako nauka jazdy.

    1
  • #25 12 Mar 2018 09:56
    Romek T.
    Poziom 14  

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Hyundai getz , szukać krajowego, od prywatnej osoby, najlepiej silnik 1,3 82KM lub 1,4 97KM w benzynie lub gazie. Auto bardzo trwałe, można kupić z klimą.
    Yaris u nas nieco jest przewartościowany ( jak większość toyoty), e względu na to, ze prze wiele lat jeździł "urzędowo" jako nauka jazdy.

    Mogę potwierdzić i przyznać koledze rację. Temat Toyoty jest rozdmuchany u nas, a niektóre rzadsze samochody mogą mile zaskoczyć. Getz robiony na rynek europejski potrafi pozytywne zaskoczyć i odpłacić się w zamian za dobre traktowanie długoletnią, bezproblemową eksploatacją.

    0
  • #26 12 Mar 2018 13:42
    helmud7543
    Poziom 42  

    No nie wiem, mamy w rodzinie i w śród znajomych 5 Yarisów w tym jeden Diesel, jedna od nowości, najnowszy nabytek nie jest krócej u ostatniego właściciela niż 4 lata i dotychczasowe usterki ograniczyły się do usuwania korozji (bez konserwacji podłoga gnije na potęgę), usterek przełączników świateł, dmuchawy czy awarii podświetlenia lub centralnego zamka. Auta niemal bezawaryjne i bezproblemowe, nawet po nastu latach. Mowa oczywiście o pierwszej generacji - z kolejnymi nie mam doświadczenia.

    0
  • #27 12 Mar 2018 14:12
    cefaloid
    Poziom 30  

    Helmud myślę, że nikt tu nie kwestionuje tego, że Yaris to udane i bezproblemowe auto. To co piszesz jest prawdą.

    Problem w tym, że używany, stary Yaris jest po prostu sporo za drogi jak na to co oferuje poza bezawaryjnością. Ot chociażby ktoś może cenić bardziej komfort jazdy jak bezawaryjność. My tylko sugerujemy, że za te pieniądze można chcieć więcej. Zwłaszcza, że awarie czegoś tam w innym aucie można bezpiecznie naprawić a przegnitą podłogę Yarisa... już nie bardzo.

    Jak 3 lata temu kupowałem dla żony samochód to różnica między podobnymi rocznikiem i wyposażeniem i30 a Auris to było 20tys kontra 30tys. Wystarczająco dużo na ew. awarie hyundaia. Zwłaszcza że przez te 3 lata nic poważnego się nie popsuło poza łącznikami stabilizatora i pompką spryskiwacza. Komfort jazdy w żaden sposób nie usprawiedliwiał aż takiej różnicy w cenie, a znalezienie nie wymęczonej życiem Toyoty graniczyło z cudem.

    0
  • #28 12 Mar 2018 14:43
    recki-quadra
    Poziom 17  

    Koledzy ! Bądźmy szczerzy - za 6 tysięcy czyli cenę deko lepszego roweru szukacie auta bez rdzy, bezwypadkowego , z udokumentowaną historią, nowymi oponami i historią serwisową ?? Jak ktoś ma takie auto to go nie sprzedaje tylko nim jeździ (albo daje w "spadku" dzieciom/ żonie/ kochance/sąsiadowi). Jeżeli ktoś takie auto sprzedaje to logiczne jest że będzie to już auto życiem zmęczone. Trzeba sprawdzić sprawy krytyczne typu ogólna sprawność silnika (upg, stan rozrządu), zbieznośc (czy nie jest czteroślad) i i hamulce.
    W tym segmencie ikony polskiej motoryzacji trzymają się nieźle (golfy, skody) i osobiście bym celował w ten segment. Dodatkowo ceny części tez symboliczne.

    0
  • #29 12 Mar 2018 14:44
    helmud7543
    Poziom 42  

    To fakt, dlatego dla siebie nie celowałem w Yarisa, tutaj natomiast brałem pod uwagę jako propozycję do rozważenia - jako miejskie, bezawaryjne auto z niskim spalaniem. Gdyby jednak ta wersja (i gen) nadawała się do gazu miała opcję klimatornika - sam kupił bym tego Yarisa (potrafię tak ustawić fotel i kierownicę, że robię setki km względnie komfortowo, a nie jestem malutki).
    Cena - rzeczywiście za wysoka w stosunku do możliwości. Bezawaryjność się kiedyś skończy i będzie jak z Volkswagenami 1,9 TDI...

    0