Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBwayPCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stary wzmacniacz UNITRA ŁZR PW3015

17 Gru 2017 20:47 2499 33
  • Poziom 3  
    Witam, posiadam stary Tonsilowski wzmacniacz, chciałbym go "odpicować".
    Niebieskim kolorem oznaczyłem część która pod wpływem niskich częstotliwości buczy, mocno się grzeje i chciałbym ją wymienić.
    Czerwonym kolorem oznaczyłem tranzystory które są przykręcone do radiatora. Czy mogę to odkręcić i nałożyć tam trochę pasty termoprzewodzącej ?
    Zielonym kolorem oznaczyłem stare wejścia audio. Czy dałoby się wymienić je na chinch ?
  • PCBwayPCBway
  • Poziom 31  
    Jacob12 napisał:
    odpicować

    No cóż, są tacy co na 126p nakładają powłokę ceramiczną...
    Moim zdaniem (ten wzmacniacz to szrot był jak opuszczał fabrykę) bez sensu.


    Jacob12 napisał:
    Niebieskim kolorem oznaczyłem część która pod wpływem niskich częstotliwości buczy, mocno się grzeje i chciałbym ją wymienić.

    Przy takim stanie wiedzy stanowczo zalecam nie pchanie łap, "ta część (ozn. niebieskim kolorem)" może zabić.
    Czy ta część pracuje prawidłowo może ocenić ktoś doświadczony i raczej nie na odległość.
    Ewentualnie przyzwoity filmik z dźwiękiem ...
  • Poziom 3  
    Moge chociaż wiedzieć jak to się nazywa fachowo i jakie napięcia tam panują ?

    Dodano po 11 [minuty]:

    [quote="Włodzimierz Wojtiuk"]
    Jacob12 napisał:
    odpicować

    No cóż, są tacy co na 126p nakładają powłokę ceramiczną...
    Moim zdaniem (ten wzmacniacz to szrot był jak opuszczał fabrykę) bez sensu.
    To jest zamiłowanie do starej (według mnie bardzo dobrej firmy).
  • Poziom 31  
    Transformator sieciowy, pod osłona z plastiku (przewidzianą na takie okazje) końcówki uzwojenia pierwotnego pod napięciem sieci 230 V, te łatwiejsze do dotknięcia to wtórne 2 x po niecałe 30 V.
    Transformator zawsze trochę buczy i się grzeje, istotne jest czy w normie, czy za dużo?

    Jacob12 napisał:
    Czerwonym kolorem oznaczyłem tranzystory które są przykręcone do radiatora. Czy mogę to odkręcić i nałożyć tam trochę pasty termoprzewodzącej ?

    Na 99% nie ma takiej potrzeby, zrób lepsze zdjęcie to postaram sie coś więcej na ten temat.

    Jacob12 napisał:
    Zielonym kolorem oznaczyłem stare wejścia audio. Czy dałoby się wymienić je na chinch ?

    Można, aczkolwiek ja bym pozostawił w stanie oryginalnym (zawsze można sprzedać z opisem "niegrzebany") i zastosował to:
    Stary wzmacniacz UNITRA ŁZR PW3015
  • Poziom 43  
    Jacob12 napisał:
    Moge chociaż wiedzieć jak to się nazywa fachowo i jakie napięcia tam panują ?

    Transformator na rdzeniu zwijanym i ekranowanymi uzwojeniami. Napięcia panują różne - najgroźniejsze to 230V~ tyle co w gniazdu w ścianie.
    Jacob12 napisał:
    Czy dałoby się wymienić je na chinch ?
    Da się wszystko. Nawet stówę na tacę jak ktoś lubi. Nie mniej jednak żeby cokolwiek przy tym zrobić trzeba wiedzieć nieco więcej niż poziom pierwszej gimnazjalnej. Dlatego też popieram pod tym względem Kolegę wyżej.
    Włodzimierz Wojtiuk napisał:
    stanowczo zalecam nie pchanie łap
  • Poziom 3  
    Testowałem kolumny o mocy RMS-80W i przy około 20 Hz głośniki prawie pękają a potencjometr wskazuje zaledwie 3/10 wzmacniacz porównywalnie buczy do dźwięku który wydobywa się z kolumn.
    Dodano po 1 [minuty]:
    398216 Usunięty napisał:
    Jacob12 napisał:
    Moge chociaż wiedzieć jak to się nazywa fachowo i jakie napięcia tam panują ?

    Transformator na rdzeniu zwijanym i ekranowanymi uzwojeniami. Napięcia panują różne - najgroźniejsze to 230V~ tyle co w gniazdu w ścianie.
    Jacob12 napisał:
    Czy dałoby się wymienić je na chinch ?
    Da się wszystko. Nawet stówę na tacę jak ktoś lubi. Nie mniej jednak żeby cokolwiek przy tym zrobić trzeba wiedzieć nieco więcej niż poziom pierwszej gimnazjalnej. Dlatego też popieram pod tym względem Kolegę wyżej.
    Włodzimierz Wojtiuk napisał:
    stanowczo zalecam nie pchanie łap


    Myślę że dałbym radę to wymienić.
  • Poziom 31  
    Jacob12 napisał:
    Testowałem kolumny o mocy RMS-80W

    O jakiej impedancji?

    Jeszcze jeden powód dla którego nie wymieniałbym gniazd na cinch,
    po prostu mało miejsca - paskudna robota, kable w starych sprzętach Unitry (w nowych też) bardzo lubią się urywać i to wcale nie w tym miejscu w którym coś robimy.
  • PCBwayPCBway
  • Poziom 3  
    2 kolumny o impedancji 6 Ohm
  • Poziom 31  
    Pierwszy + (i ostatni) dla tego wzmacniacza, nie dał się zabić.
    cytat z tej strony: http://www.oldradio.pl/karta.php?numer=1099
    "Znamionowa moc wyjściowa przy Robc = 2 x 8 Ohm: 2 x 15 W
    Znamionowa moc wyjściowa /muzyczna przy Robc = 2 x 8 Ohm: 2 x 20 W
    Współczynnik zawartości harmonicznych: ~1%
    Pasmo przenoszenia /+0-3 dB/: 30÷30000 Hz "

    Przeciążyłeś go, a że impedancja nie jest stała dla całego pasma to trudno powiedzieć jak bardzo ;-)
  • Poziom 3  
    Mój kuzyn posiada ten sam egzemplarz i ma do tego podłączone 2 kolumny podłogowe o mocy znamionowej 160W impedancja 8Ohm przy ustawieniu na potencjometrze 7-8 szyby drżą a wzmacniacz nie buczy, nie nagrzewa się aż tak mocno jak u mnie przy słabszych głośnikach,
  • Poziom 31  
    Jacob12 napisał:
    Mój kuzyn posiada ten sam egzemplarz

    Chyba "taki sam", jeśli tak to się zamieńcie na chwilę i sprawdźcie!
    Nie odpowiadam za zniszczenie "kuzynowego" wzmacniacza.

    Moc nie jest tu najważniejszym parametrem (dlatego pytałem o impedancję).

    Obowiązkowo do obejrzenia:
    https://www.youtube.com/watch?v=6KEhgRTr69E&ab_channel=ReduktorSzumu
    https://www.youtube.com/watch?v=FkDmtMSCwh4&t=1354s&ab_channel=ReduktorSzumu
  • Poziom 3  
    Ciężko żebym jechał do Krakowa ponad 100km żeby sprawdzić wzmacniacz.
    Chcę tylko wiedzieć czy to da się wymienić?
    Przed momentem zauważyłem, że między tranzystorem a radiatorem jest tasiemka.
  • Poziom 20  
    Jak się na tym nie znasz, to jak kolega pisze, lepiej nie "majstruj", bo na transformatorze 230v. Co najwyżej jak się nudzisz, to można tego "elektrolita" od zasilacza wymienić. Miałem kiedyś przed techniksem i denonem, 8010 bodajże, ale się cieszyłem jako nastolatek (lata 80-te, era italo-disco), pewnie wielu kolegów pamięta te czasy.
  • Poziom 17  
    Jeżeli wzmacniacz gra poprawnie to nie grzeb w nim ,to że się grzeje to normalne każdy wzmacniacz się grzeje i każdy transformator lekko buczy to też normalne. Jak nie masz pojęcia o elektronice i wzmacniaczach to sobie odpuść bo zrobisz małe spięcie i tranzystory końcowe polecą z dymem, a szkoda by było takiego wiekowego klocka i kup sobie kolumny o impedancji 8 ohm bo przy 6ohm długo ten wzmacniacz nie pożyje.

    Dodano po 2 [minuty]:

    To nie tasiemka tylko podkładka izolacyjna, która ma za zadanie odseparować potencjał plusowy lub minusowy z obudowy tranzystora od masy urządzenia znajdującej się na obudowie.
  • Poziom 3  
    Aha, a jeżeli np jedną ręką dotykam wzmacniacza a drugą miedzianych rurek od ogrzewania centralnego lekko kopie mnie prąd. Czym to może być spowodowane ?
  • Poziom 39  
    Różnicą potencjałów oraz brakiem instalacji wyrównawczej w budynku. Należałoby jednak sprawdzić dokładnie jaki to potencjał ( jakie występuje na obudowie napięcie względem przewodu neutralnego), sprawdzić stan izolacji transformatora i dokonać pomiaru na okoliczność częściowego przebicia izolacji pierwotne- wtórne-ekran-rdzeń. Czy posiadasz instalację z przewodem PE ( czy masz zainstalowane zabezpieczenie różnicowo-prądowe) ?
  • Spec od sprzętu Unitra
    Jacob12 napisał:
    stary Tonsilowski wzmacniacz
    ŁZR Fonica.
    Włodzimierz Wojtiuk napisał:
    Moim zdaniem (ten wzmacniacz to szrot był jak opuszczał fabrykę)
    Twoim zdaniem... Ale jesteś w błędzie, wzmacniacz ten pomimo swoich małych wymiarów i skromnych 2X15W nawet ma niezłe brzmienie.
  • Poziom 43  
    Jacob12 napisał:
    Mój kuzyn posiada ten sam egzemplarz i ma do tego podłączone 2 kolumny podłogowe o mocy znamionowej 160W impedancja 8Ohm przy ustawieniu na potencjometrze 7-8 szyby drżą a wzmacniacz nie buczy, nie nagrzewa się aż tak mocno jak u mnie przy słabszych głośnikach,

    Dla uściślenia, kolumny nie obciążają wzmacniacza swoją mocą, tylko impedancją, czyli inaczej mówiąc z punktu widzenia wzmacniacza, jest mu zupełnie obojętne, jakiej mocy kolumny zasila.
    Obciążeniem dla wzmacniacza jest impedancja kolumn, tak więc kolumny o niższej impedancji, mocniej obciążają wzmacniacz, jak kolumny o wyższej impedancji, dlatego też Twój wzmacniacz, obciążony kolumnami o impedancji 6 om, grzeje się bardziej jak wzmacniacz Twojego kuzyna, który jest obciążony kolumnami o impedancji 8 om.

    Jacob12 napisał:
    Niebieskim kolorem oznaczyłem część która pod wpływem niskich częstotliwości buczy,

    Znaczne podbicie niskiej części pasma, w połączeniu z obciążeniem go kolumnami o niższej impedancji od znamionowej impedancji, jaką można obciążyć wzmacniacz, też ma wpływ na stabilną pracę zasilacza wzmacniacza, w którego skład wchodzi transformator, więc ma prawo się grzać i buczeć. Długotrwałe, mocne obciążanie wzmacniacza, prowadzi do przesterowania wzmacniacza, objawiające się jako zniekształcenie dźwięku, powodującego charczenie z kolumn, co w efekcie może doprowadzić do spalenia końcówki mocy.

    Poczytaj: http://www.pelos.pl/audio/wplyw_obciazenia.pdf

    Pozdrawiam.
  • Poziom 31  
    marian1981.02 napisał:

    Włodzimierz Wojtiuk napisał:
    Moim zdaniem (ten wzmacniacz to szrot był jak opuszczał fabrykę)
    Twoim zdaniem... Ale jesteś w błędzie, wzmacniacz ten pomimo swoich małych wymiarów i skromnych 2X15W nawet ma niezłe brzmienie.

    No i podrażniłem fanatyka PRL-owskiego złomu!
    Raczej brumienie niż brzmienie, dla mnie to szajs i tyle, dodatkowo z idiotycznie zaprojektowana plyta czołową (rozmieszczenie i wielkośc regulatorów).
    Wykonanie połączń sygnałowych wewnątrz - żenada.
    Generalnie po zdjęciu obudowy to jest wrażenie wejścia do chlewa!

    Moderowany przez Pablo1964:

    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji.

  • Spec od sprzętu Unitra
    Włodzimierz Wojtiuk napisał:
    dla mnie to szajs i tyle
    Dla ciebie to chyba każdy sprzęt z prl-u to szajs. Pewnie wolisz dzisiejszy plastik i niebieskie ledy made in China.

    Moderowany przez Pablo1964:

    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji.

  • Poziom 43  
    Panowie... Na temat gustów się nie dyskutuje. W wypadku UNITRY to ponadto dość wrażliwa sprawa, bo ma ona swoich zagorzałych zwolenników i zajadłych przeciwników. Po co się kłócić? Obiektywnie biorąc (a miałem kilka wzmacniaczy z okresu PRL i nie tylko) nie jest ten 3015 najgorszy. Słyszałem kilka "zachodnich" o znacznie brzydszym brzmieniu, i kilka zdecydowanie lepszych.
    A co do "problemu" zwartego w temacie ;
    Wydaje mi się, że pomysł Autora co do "odpicowania" powstał z racji na brak (totalny jak widać) wiedzy z elektroniki i elektroakustyki... Myśli sobie zapewne, że jak wymieni transformator i dołoży gniazda to zrobi mercedesa z malucha... Nie zrobi.
    Co najwyżej może dołączyć do grona (jak to nazywam) "wiejskich tuningowców" - malujących swoje sprzęty olejną na czerwono za pomocą pędzla... Wiadomo przecież, ze czerwony sprzęt jest najlepszy? ;)
    Kilka tak zdewastowanych sprzętów widziałem - ostatnio gramofon do nich dołączył, w którym właściciel "tjuningowiec" pomalował pokrywę na czarno farbą do tablic szkolnych... Gdyby jeszcze zrobił to profesjonalnie, a nie pędzelkiem - może dało by się i wytrzymać, ale nie takiej postaci jak to wygląda obecnie: nawet z daleka widać zacieki...
    Tak czy inaczej każdy lubi co lubi, i wszystko jest ok, dopóki nie zechce np. zmienić sprzętu na lepszy i sprzedać stary - nikt nie weźmie takiego zdewastowanego, bo zepsuć łatwo, ale wrócić do oryginału już się nie da...
  • Spec od sprzętu Unitra
    398216 Usunięty napisał:
    Po co się kłócić?
    To tylko mała wymiana zdań.
  • Poziom 39  
    Włodzimierz Wojtiuk napisał:
    No i podrażniłem fanatyka PRL-owskiego złomu!
    Raczej brumienie niż brzmienie, dla mnie to szajs i tyle, dodatkowo z idiotycznie zaprojektowana plyta czołową (rozmieszczenie i wielkośc regulatorów).
    Wykonanie połączń sygnałowych wewnątrz - żenada.
    Generalnie po zdjęciu obudowy to jest wrażenie wejścia do chlewa!

    Kompletnie z kolegą nie można się zgodzić. Oczywiście porównując obecnie wnętrze tableta ,czy smartfona wykonanego we współczesnej technologii można zawsze znaleźć dziurę w całym. ALE,ALE PROSZĘ ZWRÓCIĆ UWAGĘ NA ROK OPRACOWANIA I SPRZEDAŻY. Wzmacniacz ten perfekcyjnie wyglądem odpowiadał panującym ówcześnie trendom , co więcej miał całkiem porządne parametry o których kolega nawet nie wspomina, bo podejrzewam ,że nie za bardzo tego typu dane do kolegi przemawiają. W swojej klasie i przedziale cenowym był wyrobem najlepszym importowanym do ponad 20 krajów i nie mowa tu o krajach byłego RWPG . Znaczna część produkcji schodziła w byłym EWG :D. Była nawet o nim pochlebna recenzja w wydaniu nie byle jakiego niemieckiego "StereoPalay" po koniec lat 80-tych, czy na początku 90-tych ubiegłego stulecia. Co do konstrukcji samej płyty głównej zaznaczyć należy wykonanie na laminacie epoksydowym ,gdzie powszechnie wówczas i obecnie w produktach tego typu panował laminat papierowo-fenolowy, papierowo- melaminowy.

    Budowa była jedną z bardziej uporządkowanych konstrukcji jakie wtedy królowały w rozmiarze zestawów MIDI-LINE Hi-Fi .
    Skoro kolega ma odmienne zdanie "rzucam rękawicę"- proszę w oparciu o nawet współczesne komponenty -oczywiście-dyskretne, wtyki połączeniowe zaprojektować schludniejszą płytę PCB do tego modelu zachowując oczywiście gabaryty obudowy i wszelkie funkcje!!!
    Nadmienię,że nie należę do grona entuzjastów marki Unitra ,ale też nie mam kosmopolitycznych zapędów wychwalania obcego kapitału produkcyjnego.
    Co do brzmienia pomimo ,że posiadam obecnie bogatą bazę aparatury pomiarowej i kontrolnej - koniecznej przy produkcji akustycznej z przyjemnością korzystam z wzmacniaczy produkcji Unitry, w tym przede wszystkim wzmacniacza "Altus V-60 "(eksportowej wersji PW-8010) oraz rzeczonego PW3015(właściwie RP 5025S) w celach porównawczych. Dlaczego właśnie ze względu na bardzo neutralne, równomierne przenoszenie pasmowe całego toru elektroakustycznego( pasmo mojego egzemplarzy, to 24,2Hz - 53800kHz oraz 19,8Hz- 48300kHz). Można się o tym przekonać dopiero przy eksploatacji tych wzmacniaczy z zestawami głośnikowymi o dużej skuteczności w tym monitorami odsłuchowymi z przedziału wielokrotnie( 3000-5000 razy i więcej) wyższego od samych wzmacniaczy. Wielu klientów nabrało się, ba było przekonanych, że odtwarzana muzyka jest z jakiegoś markowego wzmacniacza za kilka -kilkanaście k$. Także nie jest z nimi tak źle
    :D :D :D . Owszem mają dość spory przesłuch między kanałowy, ale to jest konsekwencja wielkości obudowy i wiele takich konstrukcji ma podobne parametry w tym względzie( opieram się na pomiarach własnych, a nie wyłącznie na deklaracji producenta:) ).

    Reasumując kolegi wypowiedź należy spuentować, że czytając kolegi wypowiedzi
    Włodzimierz Wojtiuk napisał:
    to jest wrażenie wejścia do chlewa!
    .Przekłada się to nijak do umiejętności fachowych ,a nade wszystko słuchu muzycznego, a wyłącznie stanowi osobistą, wysublimowaną abstrakcję .
  • Poziom 34  
    Renowacja tego wzmacniacza to niestety nie zabawa .Każdy detal "pasowany " na miarę miejsca w którym jest zainstalowany .I tu nie ma dowolności .
    Drugi raz już się nie ułoży danego detalu tak samo jak go układał monter /montażystka/.Nie ma dzisiaj na wymianę części elektronicznych -par tranzystorowych i innych detali . Plan renowacji ambitny ale bez detali i dużych umiejętności nie do wykonania .
    Detale na skutek upływu czasu są kruche i przy demontażu mogą się rozlecieć.

    Moderowany przez Mirek Z.:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/faq.php - p.3.1.17. Taki post to żadna pomoc w temacie.

  • Poziom 43  
    KaW napisał:
    Każdy detal "pasowany " na miarę miejsca w którym jest zainstalowany .I tu nie ma dowolności .
    Bez przesady. Widziałem i naprawiałem nie tylko 3015 ( i jego mniejszego brata bliźniaka 3010) i nie ma problemu.
    KaW napisał:
    Drugi raz już się nie ułoży danego detalu tak samo jak go układał monter /montażystka/
    A to niby czemu? Żadnej filozofii w tym nie ma - wystarczy nieco zdrowego rozsądku i wyobraźni.
    KaW napisał:
    Nie ma dzisiaj na wymianę części elektronicznych -par tranzystorowych i innych detali
    Ale są lepsze. A elementy plastikowe można dostać jak nie na forum (giełda) to na Alllegro.
    KaW napisał:
    Plan renowacji ambitny ale bez detali i dużych umiejętności nie do wykonania .
    Jak wyżej - wystarczy nieco umiejętności i doświadczenia - owszem - Autorowi doświadczenia brakuje, ale czy musi to robić sam?
    KaW napisał:
    Detale na skutek upływu czasu są kruche i przy demontażu mogą się rozlecieć.
    Które?
  • Poziom 3  
    Panowie dziękuje za tą dyskusje z której nieco wynika tylko teraz mam parę pytań.
    Czy brać się za wymianę transformatora który mnie denerwuje swoim buczeniem na jakiś nowszy model ?
    Jak zbadać oporność kolumn za pomocą multimetra bądź jakimś obliczeniem ponieważ wczoraj wymieniłem głośniki wysokotonowe których impedancji nie znam ?
    A jeśli chodzi o dyskusje na temat tego czy to szrot czy nie to moje zdanie jest takie że dzisiejszy sprzęt psuje się zaraz po upływie gwarancji a ten wzmacniacz ma ponad 30 lat i działa dobrze nie licząc tego transformatora.
  • Poziom 37  
    aaanteka napisał:

    Budowa była jedną z bardziej uporządkowanych konstrukcji jakie wtedy królowały w rozmiarze zestawów MIDI-LINE Hi-Fi .

    A oto niektóre szczegóły "uporządkowania":
    1. Transformator sieciowy 50 VA. Za słaby!
    2. Uproszczone źródło prądowe. Wstyd!
    3. Dioda sygnalizacyjna zasilana pełną połówką przez rezystor 1 W. Grzałka?
    4. Sygnały wejściowe wiszące w powietrzu na selektorze. Przesłuchy!
    W sumie wzmacniacz, jakich wiele. Plus pseudo-oszczędności schyłku socjalizmu.
  • Poziom 43  
    Jacob12 napisał:
    Jak zbadać oporność kolumn za pomocą multimetra
    Po takim pytaniu na wcześniejsze:
    Jacob12 napisał:
    Czy brać się za wymianę transformatora
    jest tylko jedna odpowiedź. Nie ruszaj nic bo zniszczysz do reszty ten wzmacniacz.
    Jeżeli jednak jesteś ubezpieczony od następstw nieszczęśliwych wypadków i będziesz przestrzegać podstawowych zasad BHP dotyczących grzebania w obwodach zasilanych napięciem sieciowym, możesz na początek sprawdzić czy buczenie dochodzi z rdzenia czy uzwojeń. Jeżeli z rdzenia można spróbować zalać (dosłownie) rdzeń jakąś szybkoschnącą farbą - czasem się trafiało, ze zwijany rozklejał po jakimś czasie lub udarze mechanicznym - wówczas w trakcie pracy blacha (lub kilka blach) wpadało w wibracje. Aby to wyeliminować należy je skleić ponownie - ponieważ rozbierani transformatora nie wchodzi w grę z różnych względów - pozostaje tylko pomysł z farbą jaki podałem. Oczywiście po takim zabiegu transformator MUSI dobrze WYSCHNĄĆ, więc nie należy go podłączać (na czas zalewania rdzenia należy jednak wyjąc trafo z obudowy wzmacniacza) aż do czasu całkowitego wyschnięcia - można położyć go na kilka dni na kaloryfer - szybciej wyschnie.
    Oczywiście musisz po tym zabiegu wmontować transformator DOKŁADNIE tak jak był - zwracaj uwagę na poprawne podłączenie przewodów!
    Prościej byłoby oczywiście nabyć taki (dokłądnie taki) transformator z "odzysku", ale raz - może być z tym kłopot, dwa - malowanie wychodzi taniej.
  • Poziom 3  
    A ten transformator można zamienić jakimś nowszym modelem ?