Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Fiat Grande Punto 1.4 8V - Na co zwrócić szczególną uwagę przy zakupie?

3echo 05 Jun 2018 15:44 32004 181
  • #121
    3echo
    Level 15  
    mn997 wrote:
    1.4 8v . Czy ten motorek jest bezkolizyjny ?

    Na 99,9% jest kolizyjny
  • HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
  • #122
    User removed account
    User removed account  
  • #123
    3echo
    Level 15  
    Wiem,czytałem.Natomiast na forum fiata piszą że kolizyjny.Bądź tu mądry i pisz wiersze:)
  • HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
  • #124
    User removed account
    User removed account  
  • #125
    E8600
    Level 39  
    Raczej jest kolizyjny. Na forum fiata gość sprawdzał podczas wymiany uszczelniaczy.
    http://fiatklubpolska.pl/grande-punto-469/silnik-kolizyjny-czy-nie-17711/2#post135908

    Ogólnie w tak prostym silniku nie ma co oszczędzać tylko wymienić rozrząd na czas.
    Najlepiej zaglądać co jakiś czas czy pasek nie kończy się przedwcześnie: pęka, strzępi lub nie gubi uzębienia.

    Ten kto rozbierał niejeden silnik ten dawno przestał wierzyć w bezkolizyjne rozrządy (silniki, które teoretycznie nie powinny być bezkolizyjne gięły zawory bo ktoś splanował głowicę i dał za cienką uszczelkę).

    Jak to mówią w silniku mechanicznym wszystko może się zdarzyć.
  • #126
    User removed account
    User removed account  
  • #127
    jack200
    Level 14  
    E8600 wrote:
    mn997 wrote:
    Coś bliżej można ?

    Więcej znajdzie kolega tutaj: http://fiatpunto.com.pl/topic8422.html
    Aby wymienić płytki należy ściągnąć pasek i wyciągnąć wałek.

    Kolego E8600 nie wprowadzaj kolegów w błąd, aby wymienić płytki wcale nie trzeba sciągać paska i wałka :D Kupujesz, albo jak jesteś sprytny dorabiasz, sobie odpowiedni klucz aby wcisnąć szklankę zaworową, wałek krzywką do góry i magnesem wyciągasz płytkę. Oczywiście tłok w ma być w górze :D
    Kto by ściągał pasek i wałek :D Góra godzina no może 1,5 godziny roboty :D
  • #128
    E8600
    Level 39  
    jack200 wrote:
    dorabiasz, sobie odpowiedni klucz aby wcisnąć szklankę zaworową, wałek krzywką do góry i magnesem wyciągasz płytkę

    Tak na partyzanta też można.

    Link
  • #129
    zed71
    Level 23  
    tylko że na filmiku jest silnik 16V czyli o mocy 90km+. silnik 1368cm 77km 8V jest silnikiem kolizyjnym i do regulacji nie trzeba wyjmować wałka; regulacja płytkami jest łatwa i można zaoszczędzić parę złociszy. najgorzej jednak że trzeba kupić płytki (są po ok 8,00zł/szt.) ale czasami można tylko wymienić na inną a kupić np 1 czy 2 szt.
  • #130
    tzok
    Moderator of Cars
    jack200 wrote:
    Dodam że samochód był garażowany.
    To istotna informacja - progi/podłoga w garażowanych samochodach często koroduje szybciej niż w trzymanych "pod chmurką" lub pod wiatą. Dotyczy to zwłaszcza ogrzewanych garaży.
    mn997 wrote:
    Czy 1.4 8v jest bezkolizyjny ?
    Niestety nie.
    E8600 wrote:
    Tak na partyzanta też można.
    W SOHC (8V) nie ma w tym żadnej "partyzantki", jest do tego oficjalne narzędzie.
  • #131
    E8600
    Level 39  
    tzok wrote:
    W SOHC (8V) nie ma w tym żadnej "partyzantki", jest do tego oficjalne narzędzie.

    Dobrze wiedzieć.

    Moim zdaniem dziwna sprawa, że w tak prostym silniku włożyli regulowane (zrozumiał bym gdyby to był wysokoobrotowy silnik). Zapewne jest to wynik oszczędności księgowych. :)
  • #132
    Jarosx9
    Level 35  
    tzok wrote:
    jack200 wrote:
    Dodam że samochód był garażowany.
    To istotna informacja - progi/podłoga w garażowanych samochodach często koroduje szybciej niż w trzymanych "pod chmurką" lub pod wiatą. Dotyczy to zwłaszcza ogrzewanych garaży.

    Jakaś teoria na ten temat by się przydała. Sam ciekaw jestem o co chodzi, a i także mogę jakieść spostrzeżenie wnieść.

    PS. Czyli w zimie dać przyspać śniegiem i zamarznąć karoserii czy lepiej wprowadzić do garażu i odtajać auto i przesuszyć do następnego dnia??? W obu przypadkach niech zachodzi efekty solenia ulic. Czy jeszcze lepiej umyć po jeździe po zasolonym/zamarźnietym i wysuszyć w miarę możliwości - drogi wariant?
    PS. Co do ocynku to miałem mnóstwo fiatów (do napawy) CC/SC/Panda/Punto/GPunto,Stilo, Alfa145 są na 100% ocynkowane. Ten ocynk nie jest równy ocynkowi z AudiB3 (zwłascza ponniżej 1990)/B4 (który uważam za jeden z najlepszych na rynku) Jeśli są to trzeba pilnowąć odpływów z progów/drzwi, wciskać w nie (polakierowane) taki wosk zabezpieczający, podwozie musi mieć komplet zaślepek i zabezpieczeno ślady od np. nieumiejętnie podłożonego lewarka. Niefachowe powypadkowe kombinacje na progu czy nadkolu to wiadomo czym to grozi.
    Da się z Punto/GP żyć, tanie/ładne i proste, ale blachy trzeba pilnować, i np. na zamienniku zderzaka/lampy czy chłodnicy to można zaoszędzić, to tak na blasze - musi być najlepsze co może być, org. części (nawet używane), i dodatkowo zabezpieczone/poprawione po fabr..zwłąszcza na rantach i załamaniach.
  • #133
    tzok
    Moderator of Cars
    Jarosx9 wrote:
    Czyli w zimie dać przyspać śniegiem i zamarznąć karoserii czy lepiej wprowadzić do garażu i odtajać auto i przesuszyć do następnego dnia??? W obu przypadkach niech zachodzi efekty solenia ulic. Czy jeszcze lepiej umyć po jeździe po zasolonym/zamarźnietym i wysuszyć w miarę możliwości - drogi wariant?
    Właśnie o zimę chodzi... lepiej, żeby co chwilę nie zamarzało/rozmarzało. Oczywiście jeszcze lepiej każdorazowo myć i suszyć ale to mało realna opcja. Dodatkowo w profilach skrapla się wilgoć po wprowadzeniu do ciepłego garażu. Głównie właśnie o progi chodzi, bo dla całej reszty karoserii naturalnie garaż "robi dobrze". Jeśli garaż jest małą, niewentylowaną wilgotną klitką to niestety nie ma pozytywnego wpływu na stan blacharki.

    E8600 wrote:
    Moim zdaniem dziwna sprawa, że w tak prostym silniku włożyli regulowane
    Znów ta regulacja nie jest taka częsta (chyba, ze ktoś ma "bardzo ekonomicznie" zestrojone LPG I/II generacji). Hydroregulatory też nie są wieczne, a ich wymiana jest nieporównywalnie droższa niż płytki. Hydro wytrzyma jakieś 100-120 tys. km, płytki w tym czasie będziesz regulować 2-3 razy. Regulacja na płytkach wyjdzie Cię każdorazowo jakieś 40-60zł za całość, wymiana hydro-popychaczy jakieś 5-6x tyle.
  • #134
    Jarosx9
    Level 35  
    Na ciebie tzok można liczyć, w sumie to wydedukowałem że im mniej luźnej wody w profilach tym dłużej będą służyć. Czyli SKRAPLANIU stanowczo mówimy nie.
    Mam taką Pandę 06, na warsztacie - tam całą blaszkę brązową to już ze 3 lata temu łatali (woda na dywanikach), ja wyciąłem progi zew. i mówię że auto raczej śmieć bo w środku bagno. Rzetelena naprawa to 2500, ani nie taniej, podciągi padaka, ale kazali zamknąć profil. baranek delikatny, kolor, no i żeby lewarek fiatowy ponosił.
  • #135
    E8600
    Level 39  
    Jarosx9 wrote:
    Co do ocynku to miałem mnóstwo fiatów (do napawy) CC/SC/Panda/Punto/GPunto,Stilo, Alfa145 są na 100% ocynkowane.

    Czy w Stilo jest taka tragedia z korozją? Pytam bo szukam tego modelu słyszałem, że głównie pod osłoną tłumika można się spodziewać oraz tylna klapa.

    Pandy to i ja widziałem bardzo młode wiekiem ale zgniłe na potęgę jakby były po powodzi.
  • #136
    User removed account
    User removed account  
  • #137
    zed71
    Level 23  
    przy zakupie Gp trzeba też uważać na ... to jaka instalka lpg tam siedzi. "fabrycznie" stawiali instalacje tartarini - największy badziew którego trzeba się wystrzegać. nikt (poza aso) nie ma do tego oprogramowania i tu zaczynają się schody: zależy jakiego fachowca trafisz w aso- jesli dobrego (co zna się na lpg) to pół biedy. jezeli to "fahofiec" to bedziesz się bujać i w końcu sprzedasz samochód z dużą ulgą bo bedzie się działy różne jaja a on nie bedzie nic potrafił (oczywiście za Twoje pieniądze).
    wiem to z doświadczenia- miałem własnie punto i tartarini. co do fiata nie miałem zastrzeżeń to do fahofcuf jak najbardzej . działy się cuda na lpg, gasnięcie podczas jazdy, skoki , brak możliwości przerzucenia na lpg itp. dopiero wizyta w serwisie autogaz śląsk (importer tartarini) poprawiła sytuacje (jaja były ale w mniejszym stopniu) jak mi powiedzieli w serwisie auto śląsk- instalacja od początku była nie ustawiona tak jak potrzeba.w koncu z ulgą sprzedałem punciaka bo ile mozna się bujać. teraz też mam auto z lpg ale przejechałem już na nim ponad 200tys km i ... jezdze dalej. ale to instalacja brc ;)
  • #138
    Karaczan
    Level 41  
    Tartarini to w sumie zwykły AEB jest, więc bardzo łatwo przerobić instalację na jakiś bardziej popularny sterownik. Zresztą niezależni też miewają klucz do Tartariniego, choć fakt że to bardzo mało popularna instalacja.
    Ma to też swoje plusy, bo ogranicza zapędy domorosłych grzebaczy z kabelkiem z Allegro ;)
    Że poprawny montaż jest najważniejszy w bezproblemowym LPG? To wiadomo od zawsze, obojętnie jakiej firmy jest instalacja.
    1.2 i 1.4 8V to niby te same silniki, a kolektory pod wtryski LPG zupełnie inaczej się nawierca.
    I zdarza się czasem spotkać 1.2 nawierconego jak 1.4 lub odwrotnie ;)
  • #139
    amator2000
    Level 23  
    Jednak nie wkładałbym LPG do małego silniczka 1,4, z regulowanym ręcznie luzem zaworowym. Chyba - że jak pisałem wcześniej - ktoś jest komiwojażerem i używa auta do celów zarobkowych, pokonując miesięcznie tysiące km. A butlę trzeba wpychać w miejsce koła zapasowego, bo w małym bagażniku GP zajmie 1/3 miejsca.

    Poza tym zauważyłem, że na tym wątku regularnie pojawia się "specjalista" od tego modelu, który jeszcze tydzień temu nie wiedział, że 1,4 8v ma ręczną regulację luzów zaworowych ...
    :D :D

    A co do tezy kolegi TZOK, że silniki z hydrauliczną regulacją luzów zaworowych wymagają co 120 tysięcy jakiś drogich napraw tego mechanizmu, to zaprzeczam.
    Kiedyś miałem auto z silnikiem 1,4 i hydrauliczną regulacją - tyle że nigdy nie zagazowane - w którym silnik wytrzymał ponad 300 tys. km (prócz 2-krotnej wymiany paska). I trafił na złom wyłącznie z powodu korozji nadwozia, a silnik nadal chodził jak szwajcarski zegarek. No ale tak się konstruowało auta w pierwszej połowie lat 90.
    :D
  • #140
    marek49ae
    Level 24  
    amator2000 wrote:
    Jednak nie wkładałbym LPG do małego silniczka 1,4, z regulowanym ręcznie luzem zaworowym. Chyba - że jak pisałem wcześniej - ktoś jest komiwojażerem i używa auta do celów zarobkowych, pokonując miesięcznie tysiące km. A butlę trzeba wpychać w miejsce koła zapasowego, bo w małym bagażniku GP zajmie 1/3 miejsca.

    Poza tym zauważyłem, że na tym wątku regularnie pojawia się "specjalista" od tego modelu, który jeszcze tydzień temu nie wiedział, że 1,4 8v ma ręczną regulację luzów zaworowych ...
    :D :D

    A co do tezy kolegi TZOK, że silniki z hydrauliczną regulacją luzów zaworowych wymagają co 120 tysięcy jakiś drogich napraw tego mechanizmu, to zaprzeczam.
    Kiedyś miałem auto z silnikiem 1,4 i hydrauliczną regulacją - tyle że nigdy nie zagazowane - w którym silnik wytrzymał ponad 300 tys. km (prócz 2-krotnej wymiany paska). I trafił na złom wyłącznie z powodu korozji nadwozia, a silnik nadal chodził jak szwajcarski zegarek. No ale tak się konstruowało auta w pierwszej połowie lat 90.
    :D
    Nie widzę jakoś złego związku LPG z silnikiem 1,4 z regulacją ręczną zaworów. Jak już pisałem oszczędza się po montażu, a nie na montażu LPG. Silnik 1,4 8v jest idealny pod LP"G, każdy gazownik Ci to powie. W grande/EVO i tak w 99% przypadków nie ma koła zapasowego tylko zestaw naprawczy koła. Butla 48 litrów idealnie pasuje w miejsce zapasu. U mnie po 60tys km na LPG brak oznak zużycia gniazd zaworowych i zaworów. Poprzedni samochód też miałem z LPG, seat leon 1,4 16v, z hydrauliczną kompensacją luzu zaworowego. U mnie zrobił 220 tys km, a ile wcześniej, kto to wie. Nowy nabywca już 3 rok nim jeździ i dalej nie narzeka, na liczniku teraz pewnie ma ze 350 tys km.
  • #141
    tzok
    Moderator of Cars
    amator2000 wrote:
    Kiedyś miałem auto z silnikiem 1,4 i hydrauliczną regulacją
    1.4 od VW? Jeździć będzie... i będzie też pięknie "cykać", rzeczywiście jak szwajcarski zegarek ;) FIRE na upartego wytrzyma 150 tys. km bez regulacji luzów (bez LPG rzecz jasna). Na prawdę nie demonizowałbym regulacji na płytkach. Jest prosta i tania, można zrobić samemu, nawet na parkingu pod blokiem.

    amator2000 wrote:
    tak się konstruowało auta w pierwszej połowie lat 90
    Silniki FIRE to konstrukcja dużo wcześniejsza niż lata '90-te ;)
  • #142
    3echo
    Level 15  
    Może nie na płytkach,ale przecież taka Honda 1.8 VTEC też ma ręczną regulację zaworów a silnik jest uznawany za wzór wytrzymałości i niezawodności.
  • #143
    E8600
    Level 39  
    3echo wrote:
    Może nie na płytkach,ale przecież taka Honda 1.8 VTEC też ma ręczną regulację zaworów

    Kolego w Hondach jest regulacja zaworów tylko dlatego, że hydrauliczne popychacze nie sprawdzają się w silnikach wysokoobrotowych. Niestety ale obecne silniki Hondy to nie to samo co kiedyś.
    http://moto.pl/MotoPL/1,88389,10552304,Honda_Accord_i_milion_mil_przebiegu_.html
  • #144
    Karaczan
    Level 41  
    Zasada z LPG jest bardzo prosta, chytry 2x traci ;)
    Masz gaz, ok, ale:
    - nie kombinuj ze zmianą temp przełączania, min 35st, a więcej nie zaszkodzi
    - nie ustawiaj gazu by spalał go tyle co benzyny, silnik MUSI spalić go trochę więcej. Jazda na ubogiej mieszance wyjątkowo szybko wypala zawory. Nie można też przesadzić za bardzo w 2ga stronę, bo zdecydowanie zbyt bogata mieszanka zniszczy katalizator
    - nie jeździj przesadnie ekonomicznie, zmieniaj biegi nie przy 2000rpm a conajmniej 2500, generalnie nie schodzmy <1800-2000
    - jeździj co zalecany przez producenta inst. gazowej przebieg na przeglądy okresowe, niech wymienia filtry, podłączą komputer...
    - dbaj o filtr powetrza
    - kontroluj co zalecany przebieg luzy zaworowe, a nie wtedy gdy zaczynają być słyszalne ;)
    Jeśli ktoś dysponuje własnym interfacem diagnostycznym, to można sobie czasem skontrolować wartości ciśnienia ssania (MAP).
    Rozgrzany silnik, bez obciążeń ma okolice 300-360mbar. Przyczyną wyższych wartości może być problem z przepustnicą, nieszczelność dolotu, lub właśnie nie domykające się zawory...
    Zwiększone ciśnienie ssania to już raczej absolutny brak luzu. (W sumie błędem jest mówić że jest zwiększone, bo tak naprawdę jest zmniejszone, ale wartość parametru rośnie ;) )
  • #145
    NiktJakJa
    Level 2  
    Dzień dobry :)
    Mam do was, bo wy się znacie i może mi doradzacie kilka pytań odnośnie kropkow ;)
    Mianowicie , autko kupiłem dwa lata temu w marcu , jest to silniczek 1.4 77km rok 2008.
    Z tego co udało mi się już po zakupie zauważyć to w aucie nie było nic robione czyli rozrząd itd , oczywiście po fakcie udało mi się ogarnąć , ze był puknięty to i tam , ale jeździ 😂
    Porobiłem w nim kilka rzeczy , rozrząd , hamulce przód i tył , sprężyny na przodzie , oleje na bieżąco , sprzęgło , olej w skrzyni , uszczelniacz , świece.
    Ale nurtuje mnie kilka usterek , mianowicie :
    1. Brak powiadomienia na desce rozdzielczej o przepalonej żarówce w lewym przednim reflektorze ( odnośnie prawnego taka informacja mi się pojawiła ) to samo mam odnośnie otwartej klapy bagażnika.
    2. Po tym jak wymieniłem sprężyny w kropku , to w lewym kole ( tam gdzie sprężyna pękła ) gdy wjadę na jakaś nierówność , progi zwalniające to słychać dość głośne stukanie /dobijanie w każdym bądź razie coś napierdziela , byłem u mechanika , odkręcał koło , luzów itd nie ma , wiec jakby nawet chciał coś znaleźć to nie ma bata by było się do czego przyczepić
    3. Spryskiwacz tylnej szyby , popmka chodzi podaje płyn , płyn ucieka w lewym nadkolu nie podaje , nie jest poloczne to z klapa....
    4. Wydaje mi się także , ze mój kropek jak na inne samochody słabo grzeje w zimne wnętrze
    Ktoś coś doradzi ?
  • #146
    Karaczan
    Level 41  
    1. Z przodu kontrolowane są tylko pozycyjne i ew dzienne. Mijania i drogowe nie są kontrolowane. Fiat wyszedł z założenia że kierowca chyba ślepy nie jest i widzi że jedno oczko mu nie świeci ;)
    Co do klapy bagażnika to pewnie złamany kabel w przelotce do klapy...
    2. Może źle założona poducha amortyzatora, talerzyk... A może to nie od koła a np półka bezpieczników się wypieła... Albo mechanizm wycieraczek czy coś...
    3. No to skoro ucieka w nadkolu to wiesz gdzie szukać ;p Przednim czy tylnim? Jak przednim to fachman co ci sprężyny robił pewnie go uszkodził. Wąż leci razem z wiązką elektryczną do wnętrza auta. Obok górnego mocowania amortyzatora...
    4. Termostat, zamulenie nagrzewnicy, ułamany zaczep klapki filtra kabinowego...
    Ale generalnie ogrzewanie w GP jajek ci nie ugotuje, średnie jest.
  • #147
    tzok
    Moderator of Cars
    NiktJakJa wrote:
    2. Po tym jak wymieniłem sprężyny w kropku , to w lewym kole ( tam gdzie sprężyna pękła ) gdy wjadę na jakaś nierówność , progi zwalniające to słychać dość głośne stukanie /dobijanie w każdym bądź razie coś napierdziela , byłem u mechanika , odkręcał koło , luzów itd nie ma , wiec jakby nawet chciał coś znaleźć to nie ma bata by było się do czego przyczepić
    Jak hałasuje to musi być gdzieś luz, ale nie koniecznie na podnośniku znajdzie. Lepiej jechać na szarpaki do SKP.
    NiktJakJa wrote:
    4. Wydaje mi się także , ze mój kropek jak na inne samochody słabo grzeje w zimne wnętrze
    Ciesz się, że nie masz diesla, tam zimą cokolwiek zaczyna grzać po przejechaniu 8-10km.
  • #148
    NiktJakJa
    Level 2  
    Dziękuje Panowie za szybka odpowiedz :)
    Sprostuje odnośnie tych hałasów z przedniego lewego koła , auto przeszło przegląd pod każdym względem bardzo dobrze , do niczego Pan na starcji diagnostycznej się nie przyczepił , ale z tego co mi mówicie zwrócę uwagę na to co wymieniliscie :)
    Odnośnie spryskiwacza tylnego , to płyn ucieka w tylnim lewnym nadkolu :)
    I jeszcze jedno pytanko , po otwarciu drzwi zawsze na desce pojawia się informacja o tym, ze dane drzwi są otwarte , światło się przy podsufitce swieci i jest git , od kilku tygodni zauważyłem tez , ze odnośnie drzwi pasażera jest wszystko okej , ale strona kierowcy coś szwankuje , tj tydzień jest okej , później nagle nie ma komunikatu i światełko się nie swieci kilka , kilkanaście dni by znowu wróciło do łask , gdzie szukać przyczyny ?
    Ps jeszcze raz dziękuje za odpowiedzi , bo w sprawach z autem jestem zielony
  • #149
    tzok
    Moderator of Cars
    NiktJakJa wrote:
    Odnośnie spryskiwacza tylnego , to płyn ucieka w tylnim lewnym nadkolu :)
    Czyli odpięty albo pęknięty wężyk przy przelotce do klapy.

    NiktJakJa wrote:
    strona kierowcy coś szwankuje , tj tydzień jest okej , później nagle nie ma komunikatu i światełko się nie swieci kilka , kilkanaście dni by znowu wróciło do łask , gdzie szukać przyczyny ?
    W zamku albo w przelotce między drzwiami a słupkiem A.
  • #150
    3echo
    Level 15  
    Takie szybkie pytanko mam...
    ...jakie audio jest seryjnie montowane w Grande?Pytam,bo na moje ucho dość przyzwoicie to gra.