Witam wszystkich forumowiczów. Chciałbym przedstawić moją pierwszą konstrukcje Zasilacza warsztatowego 12 V 5 V i 3.3 V, choć konstrukcja bardzo prosta, wydaje mi się, że każdemu przyda się taki zasilacz w małym warsztacie.
Wszystko się zaczęło od rozebrania zasilacza ATX, usunięciu nie potrzebnych kabli zrobienia dwóch włączników. Pierwszy - 230V, drugi wyłącznik wyzwalającego zasilacz (kabelki czarny i zielony), dodaniu LED z opornikami i tanich woltomierzy LED do monitorowania napięć, dodaniu gniazd bananowych.
Wszystko umieszczone w plastikowej obudowie.
Wiem, że wygląda to trochę jak choinka (ale takie elementy miałem na stanie) ale mamy święta;-)
Wszystko się zaczęło od rozebrania zasilacza ATX, usunięciu nie potrzebnych kabli zrobienia dwóch włączników. Pierwszy - 230V, drugi wyłącznik wyzwalającego zasilacz (kabelki czarny i zielony), dodaniu LED z opornikami i tanich woltomierzy LED do monitorowania napięć, dodaniu gniazd bananowych.
Wszystko umieszczone w plastikowej obudowie.
Wiem, że wygląda to trochę jak choinka (ale takie elementy miałem na stanie) ale mamy święta;-)
Fajne? Ranking DIY
