Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogrzewany rękaw - jaki pomysł?

19 Gru 2017 21:44 1452 59
  • Poziom 7  
    Witam.
    Jakiś czas temu uległem wypadkowi, przez co mam problem z nerwami prawej ręki. Wróciłem do pracy po 2 letniej przerwie, praca na dworze. Niestety ręka wyziębia się mocno dosyć (co jest szkodliwe dla tego typu urazów). Zakładam kilka warstw ubrań, niestety nadal jest za zimno, trzeba dostarczyć ciepła z zewnątrz. Myślałem o wkładce na baterie, którą będę wkładał pod rękaw i będzie grzać. Nic takiego nie znalazłem, więc muszę zrobić sam. Jest to możliwe na pewno, bo są takie rzeczy jak podgrzewane rękawiczki, buty (niestety rękawa nie ma). Wyczytałem, że można zastosować do tego taśmę oporową lub drut oporowy, łączymy po prostu w obwód i prąd płynący przez drut/taśmę zamieniany jest w ciepło? Czy jest to bardziej skomplikowane?
  • Relpol przekaźniki
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • Poziom 7  
    Do sterowania ciepłem myślałem o jakimś potencjometrze, ale nie wiem czy znajdę o takiej mocy. Żeby nie usmażyć ręki - tutaj myślałem o kombinacji z zasilaniem i ewentualnie jakiś rezystor przed elementem grzewczym, żeby nie uzyskiwać niebezpiecznych temperatur. Z zasilaniem - szczerze mówiąc jeszcze nie wiem, myślałem na razie o akumulatorach Ni-MH lub jakiś powerbank, ewentualnie modyfikacje jak już będę coś miał. Nie bawiłem się nigdy drutami/taśmą oporową, więc nie wiem nawet jakie ciepło można uzyskać z jakiej mocy...
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • Poziom 7  
    @Kraniec_Internetów, wielkie dzięki za podpowiedzi, są naprawdę pomocne :)

    Kraniec_Internetów napisał:
    Zapomnij. Nie ma szans. Tylko tranzystor i czujniki. Wtedy masz wybór - albo zwykły wzmacnjacz operacyjny i załączanie i wyłączanie tranzystora przy danych progach temperatury, albo dodatkowo TL494 i płynna regulacja mocy grzania przez PWM. Regulowana byłaby wtedy docelowa temperatura.


    Czy takie coś się nada?
    https://botland.com.pl/czujniki-temperatury/7...rmostat-w1209-z-sonda-temperatury-50100c.html

    Kraniec_Internetów napisał:
    Myślę, że należy celować w zasilanie max. 24V (może 12 - bardziej uniwersalne i może do auta się przyda), i w moce rzędu 300-500W.


    Myślę, że 12V będzie odpowiednie :)

    Kraniec_Internetów napisał:
    Jak zamierzasz je zamontować? Gdzie je trzymać? Może zrobić pasek/torbę montowaną na pasku.
    Sam przymierzam się do budowy takiego powerbanka i też planuję zrobić go w formie pasa.


    Zobaczę ile miejsca to zajmie, albo w kieszeń, albo przypięcie do paska. Jeżeli rękaw będzie już grzał to coś wymyślę :)


    Mam pytanie, drut oporowy czy taśma oporowa?
  • Poziom 1  
  • Poziom 25  
    Jako nieelektroniczny pomysł podrzucam ogrzewacze chemiczne wielorazowego użytku (te z blaszką wewnątrz które "ładujemy" trzymając we wrzątku).
  • Poziom 1  
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 7  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Trzeba dowiedzieć się z czego dokładnie robi się koce elektryczne. Tam problemy sztywności grzałek nie występują (w takim stopniu).


    Z tego co wyczytałem to właśnie z drutu oporowego.
    Kraniec_Internetów napisał:
    Trzeba tak to przygotować, by grzałka była dobrze izolowana elektrycznie. Można wtedy będzie rękaw odłączyć i sam rękaw wyprać.
    Ważna sprawa - połączenie rękawa z zasilaniem. Muszą iść 2 przewody do grzałki plus jeden do czujnika/czujników. Jeden byłby wspólny. Do grzałki prądy byłyby już znaczne, więc te 1,5mm kwadrat, lub 2,5mm trzeba liczyć. Czujnik w zasadzie jakieś 0,5mm. Takie coś może być dość mocno wyczuwalne pod ubraniem i może przeszkadzać. Powinieneś w wolnej chwili sprawdzić czy nie będzie prpblemów z poruszaniem się.


    Dlatego myślę póki co o wkładce pod rękaw. Problem z ruchomością jest i tak (problem z mięśniami i nerwami), ale ręki prawej używam znacznie miej, a ciepło to priorytet.
    Chodzi mi głównie o nerw promieniowy, tutaj jest największy problem:

    Ogrzewany rękaw - jaki pomysł?
    Kraniec_Internetów napisał:
    Kwestia ładowania. 27Ah to pojemność dość znaczna. Niezależnie od tego jak połączymy ogniwa, ładujemy pakiet z taką samą mocą maksymalną, której nie należy przekraczać (Zmienia się tylko napięcie i prąd). Gdy mamy je połączone szeregowo, potrzebujemy tzw. balansera. Bez niego każde ogniwo może ładować się w innym tempie, do innego napięcia i może się przeładować, przegrzać i zapalić. Raczej cieżko będzie znaleśc balanser do 8miu ogniw operujący przy dużych prądach, dlatego lepiej taki zbudować. Na każdą sekcję w szeregu potrzebny jest tranzystor mocy, sterowana dioda zenera i 2 rezystory.
    Ogniwa kupić musisz wysokoprądowe - z prądem rozładowywania rzędu 10-20A. Raz, że osiągniesz wtedy dużą moc (może niepotrzebną, ale warto miec zapas). Ładowanie też może przebiegać szybciej.


    Póki co myślę o ogniwach 18650, które będą w koszykach i ładowarka zewnętrzna do tego. Potrzebuję prostego układu jak najszybciej, każde ciepło dostarczone z zewnątrz będzie sukcesem. Jeżeli będę miał 'prototyp', będę mógł go modyfikować lub zrobić drugi ogrzewacz, będę miał na to więcej czasu, a także na podstawie prototypu będę wiedział co trzeba poprawić.

    Martwi mnie jedno. Jeżeli ogniwo będzie oddawać za dużo prądu, czy nie ulegnie destrukcji? Pal licho ogniwo, chodzi mi bardziej o wyciek kwasu albo wybuch ogniwa.

    hindoos napisał:
    Jako nieelektroniczny pomysł podrzucam ogrzewacze chemiczne wielorazowego użytku (te z blaszką wewnątrz które "ładujemy" trzymając we wrzątku).

    Widziałem coś takiego, ale tutaj jest gwałtowny 'wyrzut' ciepła i jego spadek aż do zera. Ja potrzebuję czegoś, co pozwoli mi na podwyższenie temperatury przez kilka h (6-8). Czyli coś co daje mniej ciepła, ale dłużej, albo coś co daje ciepło cyklicznie.
  • Poziom 25  
    Neoxis napisał:
    Martwi mnie jedno. Jeżeli ogniwo będzie oddawać za dużo prądu, czy nie ulegnie destrukcji? Pal licho ogniwo, chodzi mi bardziej o wyciek kwasu albo wybuch ogniwa.

    Dlatego nie wolno podpinać ogniw tak po prostu do drutu oporowego, trzeba zrobić jakąś regulację. I najlepiej układ kontrolujący ogniwa chroniąc je przed zbytnim rozładowaniem i zwarciem. Można użyć gotowego modułu, do znalezienia pod nazwą "Moduł ładowania i ochrony ogniw Li-ion 3S 12V 6A - 18650"
  • Poziom 29  
    Poczytaj też o katalitycznych ogrzewaczach benzynowych. Przeznaczone są w zasadzie do ogrzewania dłoni, więc na całą rękę pewnie potrzeba by ich było kilka. Można naszyć na rękaw koszuli kieszonki i tam je umieścić. Będzie to lżejsze niż bateria akumulatorów, krócej też trwa zatankowanie 20ml benzyny niż ładowanie tych akumulatorów. Opis dwóch przykładów tutaj. W pierwszej i drugiej części tego artykułu opisane są ogrzewacze chemiczne, o których mowa wyżej.
    Część czwarta to ogrzewacz elektryczny, a część piąta węglowy.
  • Poziom 1  
  • Poziom 7  
    hindoos napisał:

    Dlatego nie wolno podpinać ogniw tak po prostu do drutu oporowego, trzeba zrobić jakąś regulację. I najlepiej układ kontrolujący ogniwa chroniąc je przed zbytnim rozładowaniem i zwarciem. Można użyć gotowego modułu, do znalezienia pod nazwą "Moduł ładowania i ochrony ogniw Li-ion 3S 12V 6A - 18650"

    Mam pytanie, chcąc zastosować równolegle 2 akumulatory 18650 na celę, potrzebuję dwóch takich układów, czy wystarczy jeden?

    landy13 napisał:
    Poczytaj też o katalitycznych ogrzewaczach benzynowych. Przeznaczone są w zasadzie do ogrzewania dłoni, więc na całą rękę pewnie potrzeba by ich było kilka. Można naszyć na rękaw koszuli kieszonki i tam je umieścić. Będzie to lżejsze niż bateria akumulatorów, krócej też trwa zatankowanie 20ml benzyny niż ładowanie tych akumulatorów. Opis dwóch przykładów tutaj. W pierwszej i drugiej części tego artykułu opisane są ogrzewacze chemiczne, o których mowa wyżej.
    Część czwarta to ogrzewacz elektryczny, a część piąta węglowy.

    Ogrzewacze węglowe są bardzo ciekawe (i ekonomicznje, a to też ważne), niestety często muszę przebywać także w pomieszczeniach zamkniętych, gdzie raz, że przeszkadzałby zapach, dwa, byłoby wtedy za ciepło. Więc najlepsze rozwiązanie to chyba ogrzewacz elektryczny, gdzie będzie on/off.

    Kraniec_Internetów napisał:

    Dlatego trzeba kupić wysokoprądowe. I tak jak kolega wyżej mówił - sterowanie mocą. Z takiego ogniwa możesz pobrać nawet 100A, ale przez krótki czas bo ogniwo się przegrzeje.

    Póki co wolałbym zwykłe ogniwo z prądem rozładowania 10A i do tego układ ochrony ogniw, nie chcę inwestować zbyt wiele pieniędzy na razie, ponieważ nie wiem czy się to sprawdzi.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Dodam jeszcze, że jest to stacja benzynowa, więc też muszę zachować pewne środki ostrożności.
  • Poziom 1  
  • Poziom 43  
    Drut oporowy jest niewygodny w użyciu, nie wrzucisz go luzem do rękawa, musisz zrobić izolację elektryczną odporną na wysokie temperatury (powierzchnia drutu jest znacznie cieplejsza niż powierzchnia kompletnego elementu grzejnego który ten drut zawiera) poza tym trzeba go jakoś zabezpieczyć przed przemieszczaniem - może obszyć jakimś materiałem - sporo roboty i nieudanych prób pewnie też będzie kilka. Poszukał bym czegoś gotowego może jakaś grzałka silikonowa albo kartonowa, albo kilka sztuk folii do podgrzewania lusterek?
    Radził bym ci zaopatrzyć się w folię do podgrzewania lusterek i zacząć od prób z zasilacza żeby ustalić ile mocy naprawdę potrzebujesz, jak nie masz regulowanego zasilacza to możesz takie folie łączyć w różne konfiguracje szeregowo równoległe.

    Kupowanie ogniw wysokoprądowych nie ma sensu bo prąd w tym zastosowaniu będzie mały w stosunku do pojemności, skąd to wiem? A stąd że pewnie potrzebujesz dłuższego czasu pracy na dworze, a więc n godzin to prąd rozładowania 1/n pojemności. Ogniwa wysokoprądowe są dobre do elektrofajków - gdzie potrzeba dużych mocy w krótkim czasie i z długimi przerwami, u ciebie taki sposób grzania nic nie da, musisz dostarczyć tyle ciepła ile ucieka przez izolację, załączanie na chwilę nic nie da, jeśli średnia moc będzie za mała, a dla komfortu lepiej grzać słabo ale stale.
    Problemem może być zgromadzenie odpowiedniej pojemności, myślę że potrzebna będzie kamizelka z kieszeniami pozwalająca w miarę komfortowo nosić te dodatkowe kilogramy :)
    Jak będziesz wiedział ile mocy potrzeba i jaki ma być czas pracy to będzie mozna policzyć niezbędną pojemność akumulatorów.
  • Poziom 1  
  • Poziom 7  
    Dlatego myślę o zastosowaniu tego układu:
    https://botland.com.pl/czujniki-temperatury/7...rmostat-w1209-z-sonda-temperatury-50100c.html

    Oraz takich ogniw:
    Ogniwo Li-Ion SONY US18650V3 3,6V 2250mAh 10A

    Chociaż nie wiem czy nie lepiej byłoby mieć trochę zapasu w ogniwie z tym prądem pracy (10A).

    jarek_lnx napisał:
    Radził bym ci zaopatrzyć się w folię do podgrzewania lusterek i zacząć od prób z zasilacza żeby ustalić ile mocy naprawdę potrzebujesz, jak nie masz regulowanego zasilacza to możesz takie folie łączyć w różne konfiguracje szeregowo równoległe.

    Brzmi bardzo ciekawie, ciekawe jaką temperaturę można uzyskać. To wygląda na proste i wygodne w porównaniu do wkładki z drutem oporowym.
  • Poziom 35  
    W Chinach (i nie tylko) można znaleźć coś takiego, jak plastik przewodzący prąd (TU w sklepie PL) - nie wiem, do jakich temperatur można to grzać, ale po rezystancji sądząc może to być ciekawy materiał do kontaktu z ciałem przez dość cienki izolator.
  • Poziom 28  
    Na popularnych serwisach sprzedażowych jest też coś takiego jak "mata grzejna" do samodzielnego zrobienia podgrzewanych siedzeń.
    Ja sobie robiłem i mogę podpowiedzieć, że przy dwóch (siedzisko i oparcie) jest aż za ciepło, muszę przerobić tak, aby na start były pod 12V, a jak się rozgrzeją to przełaczę je w szereg, aby były zasilane mniejszym napięciem.
    W tym zastosowaniu dałbym mniej ogniw, aby się tak nie rozgrzewały.
  • Poziom 1  
  • Poziom 43  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Grzać z mniejszą mocą ale stale się nie da - temperatury na zewnątrz bywają różne.
    Napisałem grzać stale, nie pisałem nic o tym żeby moc była stała, pisząc stale mam na myśli to co użytkownik odczuje jako stałe ciepło, a więc regulacja PWM może być, w każdym razie żeby sobie nie robił nadziei że przerywanym grzaniem coś zaoszczędzi.

    Nie popadaj w ficzeryzm, dla mnie, czy dla ciebie to może proste dożyć stabilizacje temperatury z regulatorem PID, zapas mocy do szybkiego rozgrzewania itd.
    A przypuszczam że autor bardziej sie ucieszy z niedoskonałego rozwiązania, na już, niż perspektywy budowania urządzenia przez kilka tygodni. Oczywiście zabezpieczenie akumulatora musi być, ale resztę można zrobić najprościej jak się da.

    Cytat:
    @Ture11 ten plastik jest ciekawy, ale raczej sztywny. Poza tym jeżeli dobrze myślę, to trzeba będzie po jego obu stronach przykleić elektrody. Powstanie coś przypominającego kondensator, ale grzejący ;)
    0,25mm to dość gruba - sztywna folia, warstwą przewodzącą jest ITO (po jednej stronie) Takie rozwiązania badano we wczesnych próbach tworzenia elastycznych wyświetlaczy, wiosek był taki że ITO nie wytrzymuje wielokrotnego zginania.
  • Poziom 1  
  • Poziom 7  
    jarek_lnx napisał:
    A przypuszczam że autor bardziej sie ucieszy z niedoskonałego rozwiązania, na już, niż perspektywy budowania urządzenia przez kilka tygodni. Oczywiście zabezpieczenie akumulatora musi być, ale resztę można zrobić najprościej jak się da.


    Kraniec_Internetów napisał:
    Może masz rację. Dla mnie to tylko 2 scalaki Autor w końcu zakłada, że buduje prototyp do dalszego udoskonalania. Może lepiej będzie jak zbuduje najprostszą wersję, a potem w miarę potrzeb ją ulepsza.


    O Panowie, teraz się rozumiemy :D

    A co z tą folią do podgrzewania lusterek? Zaciekawiło mnie to, koszt niezbyt wysoki, a mam już gotowy element właściwie. Wyczytałem, że max temp pracy to +60C, czyli by wystarczyło (oczywiście nie na max)

    A co do tego termostatu elektronicznego (ten moduł z botland) - zaciekawiło mnie to, gdyż będę mógł (z tego co zrozumiałem) dostosować temperaturę jaką zamierzam osiągnąć i ochrona przed przegrzaniem zarazem. Jeżeli dobrze rozumiem zasadę działania - nagrzewa do załóżmy 45C po czym się wyłącza, temp spada do 35 i znów nagrzewa do 45 i wyłącza i tak w kółko, dobrze myślę?
  • Poziom 36  
    Najprostsza chyba będzie z gotowych mat grzejnych o których wspomniał Maly.
    Nie da się tego zrobić na niższych napięciach, z mniejszą ilością ogniw, ale może częściej ładowanych, czy zmienianych ?
    @Neoxis, potrzebujesz bite 8h, czy masz szanse zmienić bateryjki ? Ja akurat mógłbym się doładować, na dworze spędzam o wiele mniej czasu.
  • Poziom 1  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 36  
    Mata grzejna będzie na różne wymiary, i jakby co można ją przyciąć. Masz dłuższy kawałek ciała do ogrzania, i bardziej chyba tu pasuje jako pole do eksperymentów.

    @jalop coś mniejszego widziałeś ? Aż poszukam takich rękawiczek :)
  • Poziom 43  
    Cytat:
    A co z tą folią do podgrzewania lusterek? Zaciekawiło mnie to, koszt niezbyt wysoki, a mam już gotowy element właściwie. Wyczytałem, że max temp pracy to +60C, czyli by wystarczyło (oczywiście nie na max)


    Z folią do podgrzewania lusterek jest taki problem jak z każdą inną grzałką, daje jakąś tam moc, ale nikt na tym forum nie powie ci jak to się przełoży na temperaturę bo ważna jest nie tylko ile ciepła dostarczamy, ale też jak ono się rozprasza, a więc od parametrów izolacji termicznej.

    Nie wiem jak będzie z trwałością takiej folii przy wielokrotnym zginaniu, ale na pewno jest to świetny materiał do prób i możesz się dowiedzieć ile mocy potrzeba, takich folii możesz użyć kilka.

    Neoxis napisał:
    A co do tego termostatu elektronicznego (ten moduł z botland) - zaciekawiło mnie to, gdyż będę mógł (z tego co zrozumiałem) dostosować temperaturę jaką zamierzam osiągnąć i ochrona przed przegrzaniem zarazem.
    Tak, pod warunkiem że mocy nie będzie za mało.
    Neoxis napisał:
    Jeżeli dobrze rozumiem zasadę działania - nagrzewa do załóżmy 45C po czym się wyłącza, temp spada do 35 i znów nagrzewa do 45 i wyłącza i tak w kółko, dobrze myślę?
    Tak.
    Poza tym histerezę możesz nastawić.
    Cytat:

    Co sądzicie, aby elementy grzejne umieścić w jakimś np. żelu, aby uniknąć miejscowych przegrzań, rozprowadzić ciepło?
    Teoretycznie tak, ale w praktyce człowiek to ma nosić i nie można poszaleć, wystarczy że grzałki będą miały dużą powierzchnię.

    Wspomniałem też o grzałkach silikonowych
    https://www.alibaba.com/trade/search?fsb=y&In...=product_en&CatId=&SearchText=silicone+heater
    To powinno być nawet lepsze (wygodniejsze, bardziej elastyczne) tylko ze bez przeprowadzenia prób nie wiem jaką moc powinno sie wybrać.