Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

GTX 670 brak obrazu - Brak obrazu oraz pikanie PC.

19 Gru 2017 23:11 414 6
  • Poziom 2  
    Witam serdecznie mam dosyć spory problem z moją kartą graficzna i nie wiem jak mogę sobie z nim poradzić dlatego proszę was o pomoc. Mój GTX 670 firmy MSI w wersji referencyjnej odmówił posłuszeństwa. Problem polega na tym, że jak włączam komputer nie wyświetla się obraz i słychać pikanie. Oczywiście sprawdziłem co to oznacza. Płyta główna nie widzi karty graficznej. Żeby wykluczyć problemy z zasilaczem, płytą główną pamięciami RAM itd podłączyłem kartę do drugiego PC i niestety to samo. W drugim zestawie mam zintegrowana grafikę i sprawdziłem czy w ogóle system widzi kartę i niestety też jej nie ma w menadżerze urządzeń.
    A teraz postaram się szczegółowo opisać jak doszło do uszkodzenia. Otóż karta w tej wersji osiągała dosyć spore temperatury i postanowiłem zmienić chłodzenie na wydajniejsze dodam że nie robiłem to pierwszy raz i z grubsza wiem o co chodzi i jeszcze drugim powodem wymiany chodzenia było to że wentylator bez powodu zaczął pracować na maksymalnych obrotach i nie było możliwości zmienić RPM czy to MSI afterburner czy w jakiś inny magiczny sposób a temp były takie jak zawsze czy to podczas obciążenia czy w spoczynku. Rozebrałem więc kartę i zdjąłem radiator z rdzenia a także z sekcji zasilania wszystko dokładnie wyczyściłem i założyłem nowy termopad pod sekcję zasilania a na pamięci przykleiłem radiatory, na rdzeń oczywiście MX-2 i postanowiłem uruchomić kartę i sprawdzić jak wyglądają temperatury. Komputer wystartował karta działała prawidłowo, na początek przeglądarka, następnie uruchomiłem sobie cs 1.6 bo delikatnie tylko obciąża kartę graficzną pomyślałem że jest wszystko dobrze i włączyłem tomb raider żeby sprawdzić jakie będą temperatury przy wysokim obciążeniu. Gra się uruchomiła i w menu gry zanim kliknąłem play pojawił się czarny ekran pomyślałem że się zawiesił system czy coś a tu niestety po resecie brak obrazu i pikanie. Wyjąłem kartę z PC i ją dokładnie oglądałem czy czegoś nie uszkodziłem przy wymianie chłodzenia i zauważyłem że jedna z kości sekcji zasilania nie była cała pokryta termopadem (za mało przyciąłem termopad) i pomyślałem że ta kość podczas obciążenia karty graficznej osiągnęła zbyt wysoką temperaturę i się spaliła.
    Teraz mam pytanie do was forumowicze czy mogę mieć rację i spaliłem sekcję zasilania w karcie czy mogę się mylić i problem tkwi w czymś innym? Może jest jakiś sposób żebym sprawdził czy to na pewno ta kość zasilania czy coś innego bardzo proszę o pomoc i jakieś mądre rady. :)
  • Poziom 27  
    Łał, wątpię, żeby ktoś postawił lepszą diagnozę niż Twoja, wszystko ma zbyt wiele sensu.
  • Poziom 43  
    Mogła paść sekcja zasilania. Możesz wylutować element i sprawdzić. Schemat nawet ktoś ci zgrubny podrzuci. Pytanie czy w ogóle się chcesz podejmować naprawy, bo jak nie to raczej koniec tematu. Skoro nie działa w dwóch PC w ogóle to jest martwa i tyle. Sama się nie ożywi - nie te święta żeby miała zmartwychwstać ;)
  • Poziom 2  
    Tak myślałem, że mogę mieć rację. Niestety nie mam wprawy w lutowaniu więc raczej nie dam rady sam tego zrobić. Dzwoniłem do serwisu w poznaniu ponoć mogliby mi to naprawić koszt naprawy to około 150 zł. nie wiem tylko czy ma to sens i czy na pewno uda im się to naprawić. Trochę szkoda bo polubiłem tą kartę. :)
  • Poziom 43  
    Musiałbyś się przede wszystkim dogadać co do warunków naprawy. Jeśli płacisz tylko za naprawę skuteczną na którą dadzą jakąś chociaż gwarancje na pare miesięcy to możesz próbować. Jak bez gwarancji albo co gorsze płatne nawet za diagnostykę w tej sumie to raczej nie warto.
    Bywa że jak padnie sekcja to upali coś jeszcze i co wtedy? Za pewne oni jakoś się zabezpieczą i coś tam za diagnozę wstępnie zapłacić będziesz musiał.
  • Poziom 2  
    Kontaktowałem się z nimi przez telefon i wyjaśniłem tak jak na forum jaki mam problem i jak doszło do usterki no i pan powiedział mi że diagnoza u nich odbywa się bezpłatnie. A jeżeli chodzi o koszta naprawy to powiedział że jest to około 150 zł i jest to naprawa pewna i dają na to gwarancję. Obawiam się tylko że może być tak że ja im tą kartę dostarczę oni ją włożą do PC i powiedzą no faktycznie nie działa faktycznie może to sekcja i ja zapłacę za naprawę sekcji oni to zrobią i okaże się że prócz sekcji zasilania padło jeszcze coś. Muszę do nich zadzwonić jutro i dopytać jak to dokładnie jest z tymi płatnościami czy przed naprawą czy po. A tak w związku z tymi serwisami polskimi czy oni tak naprawdę są w stanie skutecznie to naprawić czy to tylko pic na wodę i naciąganie ludzi bo jak czytam po opiniach to jest różnie jedni piszą że w serwisie im naprawili a drudzy że oni nie umieją naprawiać i jeszcze bardziej coś zepsuli. Heh bez sensu ilu ludzi tyle opinii a każdy jak zwykle najmądrzejszy a zwłaszcza ci co im nie naprawiono. :) Myślę że zaryzykuję z tym serwisem i zobaczymy co mi powiedzą w ogóle. Szkoda tylko że sam w domu nie jestem w stanie zdiagnozować co się zepsuło. :(
  • Poziom 43  
    Ustal prostą rzecz - płacisz tylko za naprawę skuteczną objętą gwarancją. Proste - jeśli naprawią sekcje a upaliło np. rdzeń no to oni mają problem. Ustal też kwotę maksymalną jaką jesteś skłonny zapłacić.