Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak prawidłowo wyłączyć falownik ?

rydzyk673 20 Gru 2017 21:53 975 11
  • #1 20 Gru 2017 21:53
    rydzyk673
    Poziom 9  

    Witam,

    Posiadam falownik w tokarce Mitsubishi seri FE 500 5.5KW, Pracuje on z silnikiem 4KW. Tokarka pracuje sporadycznie, parę godzin a czasem pare minut dziennie. Na schemacie w w instrukcji jest pokazane żeby przed falownikiem na zasilaniu stosować stycznik 3 fazowy do włączania. Domyslam sie ze do wyłączenia mam uzywac tez tego stycznika bo nie widze żadnego guzika typu ON/OFF... co działa jak by porostu wypiac wtyczkę z gniazda.
    Domyślam sie ze to nie służy żywotności przetwornicy, kondensatorów itd...
    Jak temu zaradzić ? czy po prostu tak musi zostać ?

    0 11
  • #2 21 Gru 2017 14:04
    and_rog
    Poziom 21  

    Można dodać zwykły wyłącznik 3-fazowy. A jeśli jest stycznik to dobrze go połączyć z "inwerter fault", że jeśli inwerter padnie, to też sam się wyłączy. Dobrze przed inwerter jest też dać "S"-a np. 3x16A C. Bo falowniki też czasem padają.

    0
  • #3 21 Gru 2017 19:22
    rydzyk673
    Poziom 9  

    nie o taką odpowiedz mi chodziło....
    Mówisz coś co jest oczywiste.... wyłącznik manualny czy przekaźnik działają tak samo na falownik- odcinając mu dopływ prądu

    Tylko czy to jest dopuszczalne i zdrowe dla podzespołów falownika ?

    0
  • #4 21 Gru 2017 19:54
    BANANvanDYK
    Poziom 38  

    Wyłączenie zasilania falownika służy jako funkcja bezpieczeństwa przed porażeniem prądem elektrycznym.
    W zasadzie powinieneś mieć we tokarce fabrycznie układ z przyciskiem bezpieczeństwa (grzybem). Dopiero po zablokowaniu osłon i wciśnięciu przycisku "start" (czy obecnie "reset") powinien zadziałać główny stycznik i włączyć zasilanie do falownika, silnika posuwu, pompy chłodziwa itp.
    Start silnika (wejście na falowniku) podłączasz normalnie pod czujnik od wajchy załączającej wrzeciono.
    Falownik FR-E500 posiada wejście MRS które powinieneś mieć podłączone do dodatkowego styku w przycisku bezpieczeństwa. Funkcja MRS to natychmiastowe odcięcie wyjścia - silnik zatrzymuje się ale na zasadzie swobodnego wybiegu. Do natychmiastowego zatrzymania konieczne byłoby trochę pokombinowania z hamulcem w silniku lub wrzecienniku.
    Oczywiście częste włączanie i wyłączanie zasilania falownika odbija się na żywotności kondensatorów, a szczególnie na rezystorze softstartu między prostownikiem a kondensatorami szyny DC.
    Zabezpieczenie falownika to najlepiej bezpieczniki topikowe szybkie wg. manuala lub nasze wyłączniki nadprądowe o charakterystyce B i prądzie dostosowanym do tego co podano na falowniku, ew. o jeden nominał większy jeśli dochodzi do wyzwolenia przy prądzie rozruchowym. Do tych naszych "esek" manuale rzadko podają informacje.

    1
  • #5 21 Gru 2017 20:31
    rydzyk673
    Poziom 9  

    czyi niema złotego środka na ochronę falownika przed wyłączeniem go w jedyny sposób - odcinając mu prąd na dopływie. Oczywiście przed ta operacja rozłączam sygnały STR i STF aby falownik zakończył prace z silnikiem.

    Co do wyłacznika bezpieczenstwa powinien on odciąć prąd przed falownikiem bo zawiecha falownika możne "zmrozić" sygnały wejściowe i funkcja MRS nie zadziała prawidłowo choc to mało prawdopodobna wersja.

    0
  • #6 21 Gru 2017 22:37
    czesiu
    Poziom 33  

    Jeżeli automatyka "pilnuje" kolejności zatrzymywania falownika i odłączania cewki stycznika to stycznik możesz przerzucić między falownik a silnik.
    Co do ściągania napięcia z falownika grzybem, to nie zawsze jest to dobre rozwiązanie. Podczas prac serwisowych powinno się wyjmować bezpieczniki w torze zasilania, a grzyb ma służyć w sytuacjach awaryjnych, np jak maszyna coś wciągnie. Falownik przy odpowiednich ustawieniach znacznie szybciej zatrzyma silnik po wciśnięciu grzyba niż gdy mu się odetnie napięcie.

    0
  • #7 22 Gru 2017 09:31
    15kVmaciej
    Poziom 35  

    Mam w kilku maszynach grzyba który odcina zasilanie falowników. I to jest moim zdaniem zła konfiguracja, nawet nie zalecana przez producentów. Częste zatrzymywanie w ten sposób obciążonego silnika sprawia że kondensatory padną w niedługim czasie. Mam już na złomie dwa falowniki ABB. Oczywiście wszyscy wiedzą czemu, ale dopóki nie zainstaluję CCTV przy tym grzybie, nikomu nie jestem w stanie udowodnić że nie chce się przejść im kilka metrów dalej i po kolei zastopować trzy falowniki. Prościej walnąć w grzyba.

    0
  • #8 22 Gru 2017 17:02
    rydzyk673
    Poziom 9  

    Jestem zdania z wcisniecie grzyba powinno w jak najszybszym czasie zatrzymac maszne, Wiec najlepiej jak podepne go pod styki prawych i lewych obrotów gdzie załanczam silnik, wtedy przerwanie tego obwodu zaskutkuje szybkim wychamowaniem silnika przez falownik, kazdy inny sposób tzn: odciecie pradu przez falownikiem lub przed silnikiem spowoduje wolny wybieg silnika i długi czas do zatrzymania maszyny ale da 100 % pewnosc ze napiecie zostało odciete.
    Najlepsze rozwiazanie to po zadziałąniu wyłacznika bezpieczenstwa odłaczenie obciazenia falownika, potem odłaczenie zasilania, i jezdoczesne zadziałanie hamulaca mechanicznego

    0
  • #10 22 Gru 2017 20:56
    BANANvanDYK
    Poziom 38  

    Tzw. nowa dyrektywa maszynowa.
    Za wiele się w tej kwestii nie wypowiem, bo zbyt skomplikowany temat.
    Rozdzielone to jest na kilka kategorii zatrzymania awaryjnego. Pierwsze polegają na prostym wyłączeniu zasilania, kolejne na zdublowaniu elementów bezpieczeństwa (zasilanie przez dwa styczniki, krańcówki i stopy z dwoma obwodami, moduł bezpieczeństwa z dwoma niezależnymi wyjściami), a ostatnie już mówią o kolejności tj, szybkie zatrzymanie napędu, zatrzymanie falownika, po ich wykonaniu rozłączenie zasilania falownika.
    Dyrektywa przez którą stare maszyny muszą zostać zmodernizowane aby spełniały normy nowych maszyn. Trochę nieżyciowe gdy do zwykłej wiertarki stołowej trzeba założyć osłonę na wiertło z krańcówką, albo drzwi na frezarce uniwersalnej obsługiwanej ręcznie...

    15kVmaciej napisał:
    Oczywiście wszyscy wiedzą czemu, ale dopóki nie zainstaluję CCTV przy tym grzybie, nikomu nie jestem w stanie udowodnić że nie chce się przejść im kilka metrów dalej i po kolei zastopować trzy falowniki. Prościej walnąć w grzyba.

    W korpo robi się takie systemy, że każde wciśnięcie stopu awaryjnego jest monitorowane, zapisywane w logach. Potem przychodzi BHP i pada blady strach...

    0
  • #11 22 Gru 2017 21:30
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 42  

    and_rog napisał:
    że jeśli inwerter padnie, to też sam się wyłączy.
    A jak to włączy, na ,,dzień dobry" :D? . styki NO przekaźnika falownika, muszą być zabocznikowane przyciskiem NO (Start).

    0
  • #12 22 Gru 2017 23:22
    zembol
    Poziom 20  

    BANANvanDYK.
    "Dyrektywa przez którą stare maszyny muszą zostać zmodernizowane aby spełniały normy nowych maszyn", nie wymagania nowych tylko wymagana minimalne a to spora różnica.
    Sposoby zatrzymania powinny wynikać z przeprowadzonej analizy ryzyk. Proszę pamiętać ze stop w którym "tniemy zasilanie, tak zwany kategorii 0 nie zawsze jest bezpieczny !!!"
    Czasami bezpieczniej silnik hamować w sposób kontrolowany, a po zatrzymaniu zdjąć zasilanie, proszę wyobrazić wyobrazić sobie silnik napędzający ogromne ciężkie kolo zamachowe, odłączenie zasilania od takiego silnika i czekając na zatrzymanie wybiegiem (pamiętając o tym ze kolo posiada ogromny moment bezwładności) może troszkę potrwać. Mało tego są takie rodzaje zatrzymań awaryjnych w których napęd jest hamowany w sposób kontrolowany, a po zatrzymaniu NIE JEST odłączany od zasilania, ponieważ ze względów bezpieczeństwa musi być utrzymywany np w pozycji.
    Ale tak jak pisałem na początku zawsze musi być ocena ryzyka.
    Proponuje zacząć od np http://www.paragraf34.pl/strona/7 (pozdrowienia dla uczestników grudniowej konferencji :))

    0