Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tokarka stołowa do metalu DIY

azxxc 21 Gru 2017 16:42 17529 50
  • Tokarka stołowa do metalu DIY
    Zastanawiałem się, czy taka konstrukcja pasuje na to forum, ale widzę, że już były podobne, a więc będzie to trochę odmiana w tym dziale.
    Często stawałem przed problemem dotoczenia jakiegoś wałka (tulejki, podkładki), a każdy, kto dorabiał takie rzeczy metodą: wiertarka zamocowana w imadle i pilnik lub szlifierka kątowa, wie, jaka to "droga przez mękę", nie mówiąc o ograniczeniach takiej metody.
    Powiem szczerze, że początkowo chciałem kupić jakąś tokarkę stołową (tzn. TSB16), ale praktycznie wszystkie które ewentualnie by były - jak umówione wszystkie były na drugim końcu Polski, a jeśli już bliżej, to cena nie do zaakceptowania.
    Tak więc postanowiłem zbudować od podstaw, jak powszechnie wiadomo - aby zbudować tokarkę trzeba mieć tokarkę, ale w moim przypadku tak nie jest, do budowy użyłem wyłącznie narzędzi ręcznych dostępnych w prawie każdym warsztacie.
    Początkowo planowałem zrobić samo wrzeciono z uchwytem tokarskim, aby można było na obrotach obrobić materiał pilnikiem czy szlifierką, następnie jako suportu próbowałem użyć imadła krzyżowego (który miałem), efekt - porażka.
    Ostatecznie dorobiłem od podstaw łoże i suport a wtedy już mogłem na niej dorabiać kolejne elementy: przekładnia, posuw, konik.

    OPIS:
    Wrzeciono - wałek na 2 łożyskach stożkowych niestety nie przelotowy (taki akurat miałem), ale wewnątrz otwór 250mm fi25.
    Napęd silnik 3-fazowy 0.55kW zasilany z falownika i jednostopniowa przekładnia o przełożeniu ok. 1/2,6.
    Łoże- kątownik 120.
    Śruba pociągowa - Tr20x4, suportu poprzecznego i konika - Tr14x4lewoskrętna, sanki narzędziowe - Tr12x3.
    Śruby suportu poprzecznego i sanek podparte z obydwu stron na łożyskach kulkowych wzdłużnych, śruba pociągowa od prawej 2 łożyska stożkowe, aby skasować luz wzdłużny.
    Suport wzdłużny- na korbce koło zębate 17z na 34z i razem z nim 17z z listwą zębatą moduł 1.5, co w rezultacie daje: 1 obrót korbki = 40.055mm.
    Reszta na foto:

    Tokarka stołowa do metalu DIY Tokarka stołowa do metalu DIY Tokarka stołowa do metalu DIYTokarka stołowa do metalu DIYTokarka stołowa do metalu DIYTokarka stołowa do metalu DIYTokarka stołowa do metalu DIY





    Tutaj gitara, przekładnia wrzeciono-wałek pośredni łańcuchowa 1/2, dalej przekładnia zębata: do posuwu dwustopniowa, a do gwintów jednostopniowa (wszystkie skoki gwintów metrycznych można uzyskać za pomocą jednego przełożenia), na 3. foto ustawienie dla skoku 1 mm 14z/28z plus nawrotnica, czyli w tym przypadku gwint lewoskrętny.
    Na ostatnim zdjęciu gwinty większy to typowy M10, a ten mniejszy to M8x1 lewy.

    Tokarka stołowa do metalu DIYTokarka stołowa do metalu DIYTokarka stołowa do metalu DIYTokarka stołowa do metalu DIY

    Pręt fi 20 nóż z płytką i HSS

    Tokarka stołowa do metalu DIYTokarka stołowa do metalu DIY

    Wiem, że nie może się równać z fabryczną konstrukcją, ale niezbyt duże elementy można z powodzeniem dotoczyć, posuwy są dwa (wymiana koła zębatego na wałku pośrednim) przy średnicy materiału powiedzmy fi 25 - max. grubość na jedno przejście to ok 0.6..0.7mm - przy posuwie 0,05mm/obr.
    Może ktoś budował podobne urządzenia i podzieli się sugestiami odnośnie, co można ulepszyć - chętnie się zapoznam.


    Fajne!
  • #2 21 Gru 2017 18:55
    soniak2
    Poziom 19  

    Witam bardzo fajny projekt.
    Z czego zębatki gitary są z czego podebrane?

    Teraz jak masz tokarkę możesz wytoczyć sobie lepszą piastę koła napędowego wrzeciona, bo aktualny montaż nie wygląda najmocniej.

    Widzę że łoże nie jest szlifowane, jak zachowałeś równość kątownika ?
    Jak masz szczęki zewnętrzne do uchwytu to bardzo praktyczna ta tokarka będzie.

    Mi się podoba
    Pozdrawiam

  • #3 21 Gru 2017 19:54
    azxxc
    Poziom 16  

    W gitarze tak jak i w suporcie standardowe koła zębate moduł 1.5 (tylko pierwszy stopień posuwu moduł 1) do dostania w w sklepach internetowych czy allegro.
    Koło pasowe wbrew pozorom trzyma się idealnie ale tak docelowo mam zamiar dorobić (może z aluminium) aby było przełożenie 1/2.9 obroty = obroty ustawione na falowniku x10 (np. 50Hz = 500obr/min)

    Nie łoże nie szlifowane zresztą to by raczej nie miało sensu - tylko ręcznie szlifowanie , skrobanie, docieranie.
    Oczywistym jest że nie uzyska się tutaj dokładności 0.01mm

    Tak jest komplet szczęk, najgrubszy wałek jaki toczony był to jakieś fi45 i to dość twardy materiał był (bodajże z półosi od żuka) trzeba było zbierać po 0.2, 0.3mm

  • #5 21 Gru 2017 19:58
    strikexp
    Poziom 27  

    Kawał dobrej roboty, szczególnie że wykonana bez użycia innej tokarki. Tylko chyba kolega pomylił rząd wielkości i napisał że otwór wrzeciona 250mm :D
    Brak otworu przelotowego jest nawet zaletą, bo maszyna jest sztywniejsza. No ale to dotyczy raczej maszyn robionych profesjonalnie.

    Ja od siebie dodam że robiąc własna tokarkę ma się możliwość wykonania stabilnego wrzeciona na dużej wysokości.
    Ja np kupiłem okazyjnie, lekko uszkodzony uchwyt tokarski 200mm za bodajże 250zł. Bydle takie że z wywieszonym jęzorem je przenoszę. Ale niestety nie mam możliwości skorzystania z niego bo tokarka tych gabarytów kosztuje niemało i jedynie gwintuję w nim otwory.

    U kolegi jest podobno 25mm prześwitu, a to więcej niż 21mm w najpopularniejszym w Polsce tzw nutoolu:
    https://www.cnc.info.pl/pics/8d93597786f5.jpg
    https://i.ytimg.com/vi/z5eLt4LYon8/maxresdefault.jpg

    Niestety tokarki wibrują od wszelkich niewyważeń i na takiej maszynie to wałka z dokładnością 0,1mm nie dotoczy. A tyle to już jest duży luz np na łożysku.

    @jalop
    Sanki robi się skręcając 3 płaskowniki, jeden zwykły i dwa z krawędziami przeciętymi pod kątem. Potem można to szlifować na równo poprzez dociskanie jakiegoś ścierniwa.

  • #6 21 Gru 2017 20:23
    azxxc
    Poziom 16  

    Cytat:
    Sanki suportu frezowane, czy udało Ci się dostać?


    Tak jak pisałem nie było używanych żadnych obrabiarek i uprzedzając być może kolejne pytanie - też nie wierzyłem ale zapewniam - jest możliwe wykonanie prowadnic bez frezarki kiedyś ktoś przecież wykonał pierwszą tokarkę czy frezarkę dokładność nie jest taka jak z frezarki ale bez porównania dokładniejsza niż imadła krzyżowe dostępne na allegro.

    Sposób w poniższym filmie pokazuje w jaki mniej więcej sposób (dodatkowo skrobanie i docieranie pastą do zaworów):
    https://www.youtube.com/watch?v=ACw-eNJ61xg&t=2s

    Tak masz rację 0.1 mm to myślę realna dokładność, pod łożysko da się dotoczyć, trzeba tylko wykazać się inwencją :D

    Pisząc 250mm miałem na myśli głębokość otworu (drążony wałek z jednej strony) jak będzie trzeba to zrobi się w nim stożek morse'a chyba 3.

  • #7 21 Gru 2017 20:47
    Teres5
    Poziom 18  

    Fajna konstrukcja. Koła zmianowe gitary można kupić. A konik , imak nożowy, uchwyt też można kupić? W sumie jednak dostęp do frezarki byłby pożądany.

  • #8 21 Gru 2017 21:54
    jalop
    Poziom 24  

    Frezowanie na filmu z linku dość praktyczne, fajnie ze na wysokości oczu.

    Podoba mi się twoja konstrukcja. Jeśli mogę Cię poprosić o wideo z toczenia, to wiele nam pokaże.
    Masz jakieś rysunki z wymiarami? Ktoś pewnie będzie chciał tutaj popatrzeć do własnej konstrukcji.

  • #9 21 Gru 2017 22:01
    robokop
    Moderator Samochody

    Powiem, że sztuka dla sztuki - stalowe, gibkie łoże nie zapewnia żadnej sztywności tak naprawdę. Koszt wykonania na pewno przekroczył wartość choćby TSB16, przy ułamku funkcjonalności tamtej. Brak możliwości skręcenia sań narzędziowych czy przesunięcia konika = brak możliwości toczenia stożków.

  • #10 21 Gru 2017 22:02
    AdamG123
    Poziom 15  

    Gratulacje za cierpliwość w wykonaniu,jak na amatorską tokarkę to naprawdę dobra robota.
    Napisz jak zrobiłeś "koła" wskaźniki do pomiaru. Cyfry nabijałeś numeratorami czy frezowałeś.

  • #11 21 Gru 2017 23:29
    strikexp
    Poziom 27  

    jalop napisał:
    Frezowanie na filmu z linku dość praktyczne, fajnie ze na wysokości oczu.


    Wcale nie fajnie, bo taka cienka tarcza może się złamać i walnąć rykoszetem w ryj. Ogólnie to są chore pomysły, bo szlifowanie jest super (tak się to nazywa) ale grubą tarczą np 10mm zwana kamieniem szlifierskim.
    Kupiłem najtańszą szlifierkę stołową z podwójnym kamieniem za jakieś 200zł. I powiem że zrobiła wiecej roboty niż wiertarko-frezarka ZX7016 za 2000+1000zł osprzęt.
    Szlifierka z kamieniem jest genialnym narzędziem. Szczególnie jak się ją zrobi samemu z porządnego wałka.

    Teres5 napisał:
    Fajna konstrukcja. Koła zmianowe gitary można kupić. A konik , imak nożowy, uchwyt też można kupić? W sumie jednak dostęp do frezarki byłby pożądany.


    Koła można kupić ale nie wiem czy dasz radę na takich zrobić gwint. Konika za bardzo nie kupisz, przynajmniej nie tanio. Imak nożowy jest w normalnej sprzedaży bo szybko się wgniata, ale mały kosztuje z 150zł.
    Ogólnie frezarka nie jest dokładna, chyba że duża i nowa/remontowana. To już są takie koszty że można kupić przynajmniej 3 nowe tokarki.

    Ogólnie z mojego doświadczenia i zakupów, tokarkę lepiej kupić. Używaną do remontu można dorwać za 1500zł, nową do poprawienia ale już konkretną (ta z mojego poprzedniego postu) za nieco ponad 4000zł.
    W tym drugim przypadku jest to już pół-profesjonalna maszyna przy której taka samoróbka jest po prostu śmieszną zabawką.
    W tokarkach występują dość małe siły i dlatego są to maszyny dość tanie co do swoich możliwości.
    Za to z frezarkami to już tak kolorowo nie jest i tu moim zdaniem warto coś samemu pomajstrować. Jakby autor tokarki zapragnął pójść dalej i wykonać frezarkę poziomą. To sam z chęcią bym obejrzał konstrukcję. Nawet jakby była niedokładna to świetnie nadawałaby się do obróbki zgrubnej.

  • #12 22 Gru 2017 07:48
    jalop
    Poziom 24  

    strikexp napisał:
    jalop napisał:
    Frezowanie na filmu z linku dość praktyczne, fajnie ze na wysokości oczu.


    Wcale nie fajnie, bo taka cienka tarcza może się złamać i walnąć rykoszetem w ryj. Ogólnie to są chore pomysły, bo szlifowanie jest super (tak się to nazywa) ale grubą tarczą np 10mm zwana kamieniem szlifierskim


    To był sarkazm. Chore mało powiedziane.

  • #13 22 Gru 2017 08:59
    karol75
    Poziom 16  

    azxxc napisał:

    Nie łoże nie szlifowane zresztą to by raczej nie miało sensu - tylko ręcznie szlifowanie , skrobanie, docieranie.
    Oczywistym jest że nie uzyska się tutaj dokładności 0.01mm

    Bzdura, skrobanie z dobrym przymiarem może być dokładniejsze niż szlif.
    Wszystko kwestia czasu i umiejętności. W tym przypadku dodatkowo sztywności łoża.
    Martwię się tylko o wycieranie łoża, to stal a nie żeliwo? Dodatkowo pamiętaj że wszelkie spawy wyginają metal i lepiej skręcać (dodatkowo klej i podkładki sprężynujące) niż spawanie. Z tego co widzę używałeś grubej blachy? Lepiej było ją położyć na płask i zrobić z niej jaskółkę oraz dobrze ją podeprzeć (można osiągnąć lepszą liniowość względem osi wrzeciona).
    A na tak zrobionej tokarce da się również osadzić łożysko(szlifowanie/skrobanie) ale to zabawa.
    Do celów amatorskich jak najbardziej.
    Do malkontentów, On nie chce tym wytaczać wałów do bolidu czy śmigłowca, tylko sobie "poskrobać", lub na obrotach coś pod szlifować, a do tego jest jak najbardziej super. Z nowych chinek to najlepsze jako półprodukt są LD550 (nutool 550) itp
    Co do tokarek które można kupić do 3000 poza nowymi, to są wraki do kapitalnego remontu, nie mając wiedzy i umiejętności (lub maszyn), to są to tylko kupy złomu.
    Z uwagi na powyższe amator bez specjalistycznej wiedzy i przyrządów ( przymiary kilkaset do kilku tysięcy zł) nic nie zrobi.
    Pozostaje jeszcze kwestia wagi, duże tokarki ważą w granicach 1000kg. I mają silniki kilka KW. Pytanie czy amator ma miejsce na taką krowę i czy go stać na duże zużycie prądu (pomijam dostosowanie instalacji do takiego poboru).

  • #15 22 Gru 2017 15:11
    robertar
    Poziom 10  

    Witam, mam uwagi co do układu elektrycznego tokarki.

    Zgodnie z instrukcją użytego tu falownika (link do pdf: www.zeltech.pl/download-file/201204/Instrukcja%20SJ100%20pełna.pdf) powinien on być:
    1. zamocowany na pionowej ścianie, która nie przenosi wibracji (str. 1-1)
    2. zaekranowany , zaś pomiędzy falownikiem a silnikiem kable zasilające powinny być w metalowej rurze (rysunek na str. 1-7).

    Ponadto uważam, że jedno przełożenie, nawet w przypadku użycia falownika to za mało. Przy wolnych obrotach wentylator będzie pracował mało wydajnie, co może przyczynić się do spalenia silnika, zwłaszcza, jeśli to silnik starszej konstrukcji. Przydałoby się więc obce chłodzenie.

    Generalnie konstrukcja, jak na amatorski wytwór, podoba mi się.
    Pozdrawiam
    Robert

  • #16 22 Gru 2017 16:39
    azxxc
    Poziom 16  

    Cytat:
    Brak możliwości skręcenia sań narzędziowych czy przesunięcia konika = brak możliwości toczenia stożków.

    Toczyć stożki, jak nie można - jak można :D tutaj 60°
    Tokarka stołowa do metalu DIYTokarka stołowa do metalu DIYTokarka stołowa do metalu DIY

    ktoś pytał o tarcze, - odlane i wytoczone krążki z aluminium aby się samoczynnie nie obracały standardowe rozwiązanie - od wewnątrz sprężynka i kulka z łożyska, cyferki nabite numeratorem a kreski po zamocowaniu w uchwycie nacięte odpowiednio ustawionym nożem i zderzak na łożu.

    Z filmikiem jest trochę problem, nie mam kamerki a aparatem wychodzą kiepsko.

    Link
    Tokarka stołowa do metalu DIY

    Falownik na razie musi zostać tak jak jest (możliwość przestawienia w inne miejsce)
    Cytat:
    Przy wolnych obrotach wentylator będzie pracował mało wydajnie, co może przyczynić się do spalenia silnika, zwłaszcza, jeśli to silnik starszej konstrukcji. Przydałoby się więc obce chłodzenie.

    Doskonale sobie zdaję z tego sprawę, mam nawet mały silnik z wentylatorem który miał służyć jako dodatkowe chłodzenie ale przy tej pracy którą wykonuje w praktyce okazało się to całkowicie zbędne poza tym do falownika można podłączyć termistor zamocowany na silniku.

  • #17 22 Gru 2017 18:21
    strikexp
    Poziom 27  

    Polecam wrzucać pręty przed obróbką do octu na kilka godzin. Rdza jest dość twarda i niszczy noże, już nie wspominajac że sproszkowana robi syf na tokarce.

  • #19 22 Gru 2017 20:27
    azxxc
    Poziom 16  

    Tak zwykłe M8 a dla czego imbusowe - dla mnie najwygodniejsze, oryginalnych do imaka z łebkami o przekroju kwadratowym nie kupisz ot tak.

    Co do mocowania ostatniego wałka - tylko do nakręcenia filmiku ale masz rację nie powinno się tak robić, chociażby po to aby nie nabierać złych nawyków które wcześniej czy później lubią się zemścić

    Dziwne że nikt nie zwrócił uwagi na brak osłony uchwytu i wyłącznika bezpieczeństwa - jest w planach a wyłącznik (grzybek) nawet kupiony.

  • #21 22 Gru 2017 21:36
    robertar
    Poziom 10  

    azxxc napisał:
    Dziwne że nikt nie zwrócił uwagi na brak osłony uchwytu i wyłącznika bezpieczeństwa - jest w planach a wyłącznik (grzybek) nawet kupiony


    Miałem się już nie odzywać ale skoro sam zacząłeś...

    Dokonałeś na forum elektronicznym publikacji w której, de facto, pokazujesz jak nie powinno się instalować falownika. I obawiam się, że nie jest to efekt braku świadomości ale zwykłego niedbalstwa.
    To, że coś tam dokupiłeś nie ma obecnie znaczenia. Trzeba to było zamontować przed publikacją zwłaszcza, że urządzenie przedstawiłeś jako produkt finalny.

    Pozdrawiam
    Robert

  • #22 22 Gru 2017 22:07
    kiss39
    Poziom 33  

    Witam.

    Zebrać najlepsze rozwiązania. Myślę,że warto rozwijać projekt "POLSKIEJ" "Nowoczesnej" Precyzyjnej Tokarki (MiniTokarki) do Metalu (jak kiedyś TSA/TSB-16) , bo takich produktów na rynku POLSKIM nie ma oprócz produktów Made in China,itp

    Pozdrawiam i trzymam Kciuki.

  • #23 23 Gru 2017 12:27
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    kiss39 napisał:
    Witam.

    Zebrać najlepsze rozwiązania. Myślę,że warto rozwijać projekt "POLSKIEJ" "Nowoczesnej" Precyzyjnej Tokarki (MiniTokarki) do Metalu (jak kiedyś TSA/TSB-16) , bo takich produktów na rynku POLSKIM nie ma oprócz produktów Made in China,itp

    Pozdrawiam i trzymam Kciuki.

    Made in China też kupisz przyzwoitej jakości, ale na pewno nie <5k PLN. Nie prawdą jest, że w Polsce nie produkuje się obrabiarek. Są firmy produkujące obrabiarki specjalizowane i mają się całkiem dobrze. Jeśli chodzi o tanie obrabiarki uniwersalne, produkcja ich w Polsce jest po prostu nieopłacalna w porównaniu z Chinami. Prawa rynku i tyle.
    Co do przedstawionego projektu: sztywność łoża jest raczej marna. Jedyna sensowna opcja to zalać to w polimerobetonie. Stalowe kątowniki na prowadnice ślizgowe też dobrze nie wróżą. Autor włożył mnóstwo roboty w projekt, który dowodzi tylko, że się da. Może jak wszyscy w koło obłożą nas embargiem, to będziemy Steny strugać na takich wynalazkach :D , ale chyba lepiej byłoby włożyć tą pracę w remont TSA-16 lub usprawnienie jakieś chinki...

  • #24 23 Gru 2017 18:39
    E8600
    Poziom 34  

    Autor wykonał kawał roboty. :)

    robokop napisał:
    Powiem, że sztuka dla sztuki - stalowe, gibkie łoże nie zapewnia żadnej sztywności tak naprawdę.


    Niestety muszę się zgodzić miękka stal nie bardzo się nadaje na obrabiarki. Bez powodu nie robi się odlewy żeliwne, które trzeba dodatkowo sezonować ok pół roku aby nie popękały. Przy toczeniu małych średnic nie ma dużych naprężeń/drgań natomiast przy większych o dokładności i trwałości tej maszyny DIY można zapomnieć.
    Dobra tokarka musi sporo ważyć aby tłumiła drgania jednoczenie nie niszcząc zbyt szybko prowadnic. Taka co najwyżej nadaje się do miękkich metali - toczenie żeliwa mogło by uszkodzić spawy/prowadnice.

  • #25 23 Gru 2017 18:39
    Adam Pluta
    Poziom 9  

    Przed laty z tego co pamiętam w latach osiemdziesiątych w czasopiśmie którego tytułu nie pamiętam były plany budowy tokarki stołowej nawet mam zachętą budowę której z braku czasu nie skończyłem.

  • #26 23 Gru 2017 18:56
    yogi009
    Poziom 42  
  • #27 23 Gru 2017 20:04
    azxxc
    Poziom 16  

    Cytat:
    Przed laty z tego co pamiętam w latach osiemdziesiątych w czasopiśmie którego tytułu nie pamiętam były plany budowy tokarki stołowej nawet mam zachętą budowę której z braku czasu nie skończyłem.

    Nie wiem czy o tym samym myślimy ale taki opis był na pewno w młodym techniku, pamiętam że pod koniec lat 80.

    Cytat:
    Co prawda trochę mało elektroniki.......

    Elektroniki też troszkę jest, tyle że nie widać - przy wyłączniku prosty sterownik (na attiny13).

    Co do krytyki odnośnie montażu falownika, zgadzam się ale tak jak pisałem na dzień dzisiejszy nie ma innej możliwości, może uda się wygospodarować miejsce w garażu przy ścianie to wtedy doprowadzę przewód wprost z rozdzielnicy (bez wtyki) i zamontuję tak jak być powinno ale na razie musi być jak jest.

  • #28 23 Gru 2017 20:10
    strikexp
    Poziom 27  

    Może na razie mało elektroniki, ale za to nie szkoda przerobić tego na CNC. Ja mojej kupionej tokarki boję się trochę ruszać :P

    Chciałbym dołączyć się do opini że warto zalać tą konstrukcję polimerobetonem. Tzn żywicą epoksydową wymieszaną z piaskiem.
    Jest to dość tania operacja, bo piasku idzie bardzo dużo. Za to efekty są całkiem niezłe, i bardzo usztywniają konstrukcję. Często sie to stosuje w chinskich maszynach, np mojej ZX7016 usztywniałem w ten sposób kolumnę która jest zrobiona z dość cienkiej rury...
    Jeśli 2-3L żywicy epoksydowej to za duży wydatek. Można zalać betonem z jakimiś plastyfikatorami.

  • #29 23 Gru 2017 20:40
    robertar
    Poziom 10  

    azxxc napisał:
    przy wyłączniku prosty sterownik (na attiny13)


    Możesz coś napisać na temat jego funkcji?

  • #30 23 Gru 2017 23:55
    bambus94
    Poziom 21  

    Konstrukcja niemal identyczna jak u tego użytkownika YT:

    Link