Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda Fabia 1.4 MPI 68km - Nierówna praca silnika

kotuspadakus 02 Sty 2018 12:47 7710 42
  • #31
    kotuspadakus
    Poziom 13  
    Nie wiem czy jest to spowodowane tym nadmiernym powietrzem w dolocie ale auto pali troche wiecej niz powinno z tego co sie orientuje.
    Ludzie deklarują spalanie 8 litrów ja takiego jeszcze nie miałem.

    na LPG 35 litrów starcza na jakies 300 kilometrów +- 10km. a jest to sekwencja i to po regulacji w autoryzowanym serwisie Czakram.
    Zbiornik benzyny jest bardzo mały wiec ciezko okreslic ale 50 zł starcza cos nieduzo ponad 100 km.
  • #32
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #33
    kotuspadakus
    Poziom 13  
    Niestety ani rozwiązania ani chętnych do pomocy.

    Auto jak jezdzilo wtedy tak jezdzi bez zmian do dzisiaj z tymi samymi objawami.
  • #34
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #35
    kotuspadakus
    Poziom 13  
    Chlopie jaka odma jakie zanieczyszczenie jak ja pol silnika wymienilem utopilem 2000zl wiec zabiłbym śmiechem tego kto by mi wyskoczyl z odmą.

    Wymienilem doslownie wszystko. Albo dół silnika jest problemem albo sterownik. Tylko tego nie wymienialem wiec nie nastawiaj sie na magiczne rozwiazanie za 50 zl.

    Ale z ta odma mnie rozbawiles. Pozdrow pomyslodawce.
  • #36
    webby
    Poziom 9  
    Hej..i ja też od miesiąca mam ten problem...
    wibracje, które wprawiają w drgania karoserie i plastiki.

    Te wibracje sa wyczuwalne bardziej na luzie przy dodawaniu gazu..oraz przy wyłączaniu silnika. Oczywiście wcześniej tego nie było tylko znane wszystkim szarpanie na luzie przy 700obr/min.

    Poczatek problemow zaczął się miesiąc temu, niby awarią czujnika płynu chł. Ale płyn był. Pozniej pojawil sie problem przy odpalaniu na cieplym silniku.. awaria czujnika walu korb... wymieniono...zaczął odpalać ale tez zaczal gasnac np na swiatlach....wymiana filtru pomogla... pozniej zmienilem terkoczacy pasek rozrządu, a później pojawiło się sporo oleju w zbiorniku pl. chlodzacego....planowanie głowicy i uszczelki pod głowicą...lekkie czyszczenie ukl. chlodzacego...wymienilem sonde lambda na jakas uniwersalna.... no i drgania pozostaly....
    ale wszystko zaczelo sie od chyba pojawianiu sie oleju w plynie chlodzacym i zaklajstrowaniu czunika plynu....

    i tak jak Ciebie..bardzo mnie irytuje de drżenie....
  • #37
    kotuspadakus
    Poziom 13  
    Nie wiem czy piszesz o tym samym silniku bo ja nie mam zadnego paska rozrzadu tylko lancuch bez napinacza ktory zyje ok 50 tys km wiec jego tez wymienilem bo sie rozciaga.

    Ja drgania i szarpania sie nie pozbylem.
    Uszczelka pod glowica wymieniona
    Wszystkie czesci w silniku podmienione
    Rozrzad ustawiony zawory zdrowe kompresja dobra jest
    Oleju jako tako nie bierze.
    Cale zawieszenie silnika wymienione i nic.

    Jedyne co mi zostalo to sterownik silnika.
    Choć szczerze watpie ze to cokolwiek zmieni ale sterowniki do fabii kosztuja grosze.

    Przy tej kwocie ktora juz wsadzilem w auto to te 50 zl za komputer juz nic nie zmieni w moim zyciu...
  • #38
    webby
    Poziom 9  
    >>Nie wiem czy piszesz o tym samym silniku bo ja nie mam zadnego paska rozrzadu

    oczywiście..mam łańcuszek 1,4 MPI 60 KM 2001 340!tyś km
  • #39
    electrocom-op
    Poziom 13  
    Witam serdecznie! :sm9:
    Od bardzo dawna w mojej fabce miałem podobne przygody, przyzwyczaiłem się już do tego falowania silnika i stękających przez to plastików w budzie w niskich temperaturach, usłyszałem kilka razy od mechaniorów rozkładających ręce że "ten silnik tak ma"....
    Mój motor wszedł jednak na wyższy level, po postoju zimą, lub jak wilgotność powietrza jest większa, po odpaleniu jakby czasami nie palił na jeden gar (mega telepie budą) , albo odpala z lekkim falowaniem, a po dodaniu gazu (na jałowym) obroty spadają do 400-500 i jest na granicy zgaśnięcia (ale nie gaśnie dziad jeden), wyrobiłem więc sobie nawyk czekania około 20 sekund po odpaleniu, i po tym czasie silnik normalnie reaguje na dodanie gazu pozwalając ruszyć :ok: .... To mogłoby sugerować problemy z elektryką, jednak wszystkie kable są w doskonałej kondycji, nie ma żadnych przetarć czy o zgrozo przerw, również sam zapłon działa poprawnie, iskry nigdzie nie przeskakują (z resztą jest nowa listwa).
    Kompresja na żadnym z cylindrów nie schodzi poniżej 14,5 bara.
    Sprawdzałem już wszystko jakiś czas temu 8-O , wymieniałem graty wręcz hurtowo (wtryski, świece, wszystkie uszczelki, wszystkie węże, przepustnica, listwa zapłonowa, rozrząd, UPG) robi się cieplej więc powrócę do tematu, komp od zawsze co jakiś czas wypluwa błąd o zbyt bogatej mieszance (na starych i nowych wtryskach)...
    Silnik jak na taką pojemność jest bardzo dynamiczny i naprawdę ładnie się zbiera, spalanie w okolicach 8 litrów w cyklu mieszanym przy dość ciężkiej nodze, i co najciekawsze, między wymianami nie bierze ani grama oleju ( przynajmniej nie widać tego na bagnecie).
    W którymś z bloków, któryś czujnik pokazuje ciągle -35 stopni celciusza, po powrocie do domu i podpięciu pod kompa podam konkretny blok.
    Zamówiłem również sensor MAP, ma on w sobie zintegrowany termometr powietrza w dolocie, może to on takie anomalia generuje....
    A wam Panowie jak poszło? Udało się znaleźć i rozwiazać problem?
  • #40
    kotuspadakus
    Poziom 13  
    Tracisz kase z tym mapsensorem. Mam 3 sprawne na kazdym dziala tak samo. Jedyny pomysl jaki moge ci podsunac to sprzedac to auto.

    Wymienilem pol samochodu wydalem 2000 zl a fabia 1.4 mpi chodzi tak samo od 2 lat. Ani lepiej ani gorzej.

    Nikt nie jest w stanie pomoc ani najlepsi mechanicy z okolicy ani ASO skody.
  • #41
    electrocom-op
    Poziom 13  
    Wracam właśnie z autka zapiętego pod kompa, cyfra w cyfrę mam identyczne wyniki pomiarów jak u Ciebie, ciśnienie w dolocie na rozgrzanym do ~ 90 stopni silniku na jałowym 438,6mbar, na wygaszonym silniku 969mbar, falowanie obrotów w tym samym zakresie jak Twój..... 8-O
    To musi być jakaś cholernie wredna pierdoła, którą musi dać się naprawić, przecież to auto konstrukcyjnie przypomina cep, tu nie ma żadnej magii ani kosmicznych technologii :crazyeyes:
    Tematu w każdym bądź razie nie odpuszczę i będę bawił się dalej, choćby dla samego podnoszenia swoich umiejętności serwisowych, moimi kolejnymi krokami będzie dokładne sprawdzenie szczelności dolotu, a jak tam nic nie znajdę zaślepienie EGR i wycięcie kata bo to ostatnie rzeczy które przychodzą mi do głowy.

    Zastanawia mnie cóż to za czujnik temperatury niezmiennie pokazuje -32 stopnie, widoczny jest w bloku 34 i 43 (opis temp.) Jest to uwalony czujnik, czy może po prostu jego brak?


    Fakt, można się fabki pozbyć, jednak wątpię że znajdzie się inny samochód który będzie równie niezawodny i tani w utrzymaniu, koszta części śmiesznie niskie :D A druga kwestia to mam do niej sentyment, i dopóki jeździ, zostanie ze mną :ok:

    EDIT: Natrafiłem na wątek w którym dość ciekawie rozwiązano falowanie obrotów, zamiast uszczelniać, właśnie rozszczelniają dolot wiercąc dziurkę 2mm w wężyku EVAPu i falowanie ustępuje https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2783267.html
  • #42
    electrocom-op
    Poziom 13  
    Wczoraj walczyłem dzielnie cały dzień, szczelność dolotu sprawdzałem z użyciem wytwornicy dymu i podałem gęsta mgiełkę pod ciśnieniem 1,5 bara w przewód evapu do przepustnicy (oczywiście góra przepustnicy szczelnie zaślepiona), nieszczelności absolutnie żadnych, ciśnienie powolutku spadało ale dym nigdzie się nie pojawił, pewnie zawory go przepuściły....
    Wymieniłem wężyk idący od korka wlewu oleju pod podciśnienie przepustnicy (wentylacja skrzyni korbowej??) bo okazało się że napuchł i był jak z plasteliny przez co jego średnica wewnętrzna była grubości zapałki, po wymianie silnik zaczął MINIMALNIE równiej pracować.
    Przełom nastąpił dzisiaj, zupełnie przypadkiem.... Byłem na przeglądzie, i wszystko byłoby idealnie, gdyby nie malutka dziurka w rurze tłumika, tuż za złączem elastycznym jest wspawany uchwyt rury, i tam lekko się naderwało przez co trochę silniczek sobie popiardywał :roll: Od razu pojechałem do mechanika to zaspawać...
    Po odpaleniu szok, buda przestała latać, plastiki cichutkie, a silnik pracuje idealnie równo 8-O Lekkie, podkreślam LEKKIE falowanie pojawiło się gdy silnik został ponownie odpalony zimny, jestem niemal pewien że winny jest kat który już po tylu latach trochę się przytyka, a po lekkim nagrzaniu jego przepływność wzrasta.
  • #43
    kotuspadakus
    Poziom 13  
    W takim razie nie dotyczył Cię problem taki sam jaki dotyczył mnie.
    U mnie jedną z pierwszych czynności było wyjęcie katalizatora gdy tylko sie dowiedzialem ze nie ma drugiej sondy. Nic to nie zmieniło.
    Owszem miałem zgnity wydech wymieniłem calutki na nowy (razem ze złączem elastycznym).
    U mnie rozwiązanie problemu z fabią (po włożeniu w nią 2500 zł) zakończyło się niepowodzeniem.
    Samochód chodzi nierówno jak chodził, jednakże jeździ się dobrze i jego ogólny stan jest bardzo dobry (gdyby tylko nie te trzęsawki).

    Dziś samochód rozwozi pizzę w innym mieście. Im nie przeszkadza trzepanie silnika,
    a wręcz bardzo chętnie zabrali ode mnie ten samochód wiedząc ile pieniędzy w to wszystko wpakowałem.
    Jestem pewien, że samochód jeszcze długo pojeździ, natomiast trzepać się raczej nie ma zamiaru przestać.
    To że żaden mechanik nie pomógł to akurat mnie nie dziwiło, w końcu nie wie co ma naprawic = nie wie ile zarobi = nie pomogę, jedź pan stąd.
    Byli i tacy co zalewali naftą pierscienie i zawory. Był nawet taki co zdjął głowicę i badał popychacze i nie wziął za to nic (zaplacilem za nowa uszczelke pod glowice 80 zł). Kompresja okolo 13 bar na kazdym cylindrze. Dolot szczelniejszy niż VAT za rządów pisu.

    No cóż fabia 1.4 mpi to bez wątpienia moja największa jak dotąd porażka motoryzacyjna. Wpakowałem sporo pieniędzy w dosłownie wszystko.
    Poddałem się i sprzedałem. Trochę zwątpiłem w swoją wiedze i umiejetnosci ale trudno. Trzeba z tym żyć, że zagiął mnie tak "prosty" samochód.
    Jeśli ktoś będzie zainteresowany, posiadam kilka przydatnych części (oddam za grosze).

    Pozdrawiam, z mojej strony temat do zamknięcia. Serdecznie dziękuję wszystkim za wszystkie sugestie.