Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

Kraniec_Internetów 21 Gru 2017 22:13 4641 43
  • Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC
    Witajcie! Posiadam kino domowe Sony, które moim zdaniem miało trochę za mało basu. Postanowiłem to zmienić, co poskutkowało wielkim aktywnym subwooferem u mnie w pokoju oraz tym oto tematem na Forum.
    Skrzynia:
    Najpierw obliczyłem obudowę pod głośnik STX W.32.500.8.MC używając programu WinISD oraz zrobiłem jej projekt w 3D w programie Sketchup. Jako że jest to moja pierwsza taka konstrukcja postanowiłem zasięgnąć porady na Forum. Tutaj mój temat, z którego dowiedziałem się, jak poprawnie się za to zabrać.
    Zacząłem więc od kupienia kilku płyt MDF – jednej o grubości 25mm i pięciu 18mm. Wszystkie w formacie B2. Następnie dociąłem wszystkie płyty z dodatkowym 1mm marginesem na dokładne dopasowanie do reszty elementów. Wymiary płyt:

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Na początek skleiłem część tunelu bass reflex, a że nie miałem ścisków stolarskich, to poskręcałem wkrętami do płyt kartonowo-gipsowych.

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Dokleiłem to do środkowej ścianki skrzyni, a potem do tylnej ściany.

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC





    Potem wkleiłem dolną ścianę.

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Korzystając z dostępnego miejsca, wstawiłem element na zagięciu tunelu, następnie dodałem element będący jednocześnie ścianą tunelu oraz komory z elektroniką.

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Następnie przykleiłem i przykręciłem boczną ścianę od strony radiatorów oraz ściankę z drugiej strony (na zdjęciu ścianka z radiatorami).

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Powoli kończąc przykleiłem front, który pasował wręcz idealnie.

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Teraz dopasowałem wszystkie otworki pod gniazda i radiatory. Wszystko pięknie leży na miejscu, lecz problemy są z ich demontażem.

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Widząc wszystko na żywo, a nie na ekranie komputera, zająłem się wzmocnieniem i usztywnieniem komory głośnika elementem w kształcie litery T.

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Ściany dolnej nie usztywniałem, gdyż uznałem, że ściana tunelu BR dostatecznie go usztywnia, górnej też nie, bo w planach ma na subwooferze stać regał, który poradzi sobie z tym dużo lepiej.
    Na samym końcu przykleiłem samą górną ścianę.

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Tak prezentuje się komora głośnika od frontu:

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Prace w drewnie niemalże zakończone. Teraz zabrałem się za oklejanie skrzyni kocykiem. Prawdę mówiąc, robiłem to pierwszy raz i efekt nie jest idealny, ale mnie zadowala. Przyklejałem wszystko klejem do drewna (tym samym którego użyłem do sklejania skrzyni) i trzyma bardzo mocno. Filc ciąłem gorącym ostrzem i ładnie się dopasował. Zrobiłem jednak błąd, próbując kleić filc do filcu klejem do drewna i niestety raz, że musiałem poprawić innym klejem, a dwa, że cały tył jest wręcz tym klejem uwalony, bo poprzeciekał podczas dociskania filcu. Ale cóż – nie widać, to nie jest źle. Przynajmniej się czegoś nauczyłem. Oklejanie zacząłem od frontu, by potem zejść bez zbędnego cięcia na boczne ściany. Na krawędziach tam, gdzie łączyły się 2 kawałki filcu kleiłem na zakładkę (jeden kawałek zachodził na drugą ściankę na parę cm, a drugi z drugiej strony dochodził do krawędzi.) Wyszło całkiem przyzwoicie, ale następnym razem będzie jeszcze lepiej. Trochę zdjęć niżej:

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Ponownie sprawdziłem, czy wszystko pasuje. Wygląda pięknie. Drugie zdjęcie to sprawdzenie dostępnego miejsca na przedni panel, po włożeniu radiatora z płytką zasilającą.

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Przykręciłem więc transformator zasilający i poprowadziłem przewody do zasilania:

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Z przednim panelem miałem mały kłopot, gdyż zawsze jakiś drobny element mi nie pasował. Po kilku próbach zdecydowałem się na kawałek plexiglasu oklejonego filcem. Proste do wykonania, brak najmniejszych szczelin i ładnie pasuje do reszty obudowy.

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Duży czerwony przełącznik to zasilanie transformatora. Pod nim znajduje się wskaźnik wysterowania. Zielony przełącznik to załączenie oświetlenia tunelu BR, ale to w przyszłości. Obok niego znajduje się przełącznik wejść jack. Czarny przełącznik w prawym górnym rogu służy do przełączania głośnika między wewnętrzną końcówkę mocy, a gniazdo Speakon z tyłu. Czerwona dioda pod nim informuje nas o jakiejś awarii i wyłączeniu głośnika. Sterowana jest przez uPC1237. Zielona dioda na samym dole stwierdza stan napięcia na gnieździe USB znajdującym się obok. Na prawo od gniazda USB mamy 2 gniazda jack jako jedno z wejść sygnału, a przełącznik na dole po prawej służy do obrócenia fazy sygnału o 180*. Lewy potencjometr odpowiada za poziom głośności, a prawy to regulacja przesunięcia fazy o zakresie -180-0*.

    Elektronika i oprzewodowanie:
    Od czego się zaczęło, opisywał nie będę, bo wszystko jest w moim temacie, który chętni mogą poczytać, a który znajdziecie Tutaj.
    Schematy i layouty płytek wrzucę wkrótce, gdyż mam uszkodzony monitor w PC.
    Płytka zasilająca układ to w zasadzie mostek prostowniczy 8A, prostujący napięcie do 42VDC symetryczne. Dalej są kondensatory po 2 1000uF na stronę. Następnie zespół LM317/337 + 2x4700uF, wytwarzający symetryczne napięcie 12V, z którego zasilam tylko część audio. Obok LM317 oraz LM7805 z takimi samymi kondensatorami dla zasilania +12V dla reszty płytek oraz gniazda USB na przednim panelu. Zdjęć niestety nie zrobiłem.

    Poniżej zdjęcia płytki obrabiającej sygnał:

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Płytka zawiera 2 przedwzmacniacze, filtr dolnoprzepustowy czwartego rzędu o częstotliwości odcięcia 70Hz i tłumieniu 24dB/okt, przesuwnik fazowy o zakresie 0 do -180° oraz odwrócenie fazy o 180°.

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Tutaj płytka z zabezpieczeniem na UPC1237 wg oryginalnego schematu:

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Pozostał jeszcze sam stopień końcowy. Zbudowany został wg oryginalnego schematu:

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    W trakcie lutowania:

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MCSubwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    I skończony:

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Aktualnie zamiast potencjometru do ustawiania prądu spoczynkowego wlutowałem 2 rezystory. O tym później.
    Na koniec montaż głośnika:

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Teraz dodamy bardziej humorystyczny akcent, mianowicie zwrotnicę przy gnieździe speakon. Ogólnie moje kino gra nieźle, ale filtracja wysokich częstotliwości dla kanału subwoofera jest średnia. Musiałem dodać więc dodać kolejny filtr. Policzyłem, że potrzebuję cewki L=25.7mH i kondensatora C=200uF. Niestety byłoby to bardzo drogie gdybym budował ją z elementów przeznaczonych do zwrotnic, dlatego użyłem tego co mam. Jest to cewka na rdzeniu oraz 2 kondensatory z równolegle podłączonymi do nich diodami.

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Najśmieszniejsze jest to, że wszystkie elementy zwrotnicy znalazłem w starym zasilaczu komputerowym. Kondensatory były w sam raz, a z cewki wystarczyło odwinąć po pół warstwy uzwojenia z obu części. Zwrotnica jest strojona na częstotliwość graniczną 70Hz i tłumienie 12dB/okt.
    Rozmieszczenie płytek wygląda tak:

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Przy czym zwrotnicę przeniosłem na dno komory, obok transformatora.
    Cała kablologia to dość wesoła twórczość, ale dodam, że są ładnie pospinane. Niestety podczas spinania nie robiłem zdjęć, bo nie mam aż tylu rąk. ;)

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MCSubwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    Tak powstał wielki kloc, któremu wygospodarowałem miejsce pod szafką:

    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MCSubwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MCSubwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

    O ile prace w drewnie były przyjemnością, bo wszystko szło sprawnie i miło przez cały czas, a ja właściwie od dziecka tak się bawiłem, to przy części elektronicznej napotkałem kilka problemów. 2 największe to problem z masą oraz uruchomienie końcówki mocy. Z masą poradziłem sobie stosunkowo szybko metodą prób i błędów, przez co w zasadzie nic już nie brumi. Uruchomienie końcówki za to zajęło mi wiele czasu, gdyż jako osoba mająca zwykły miernik, mogłem niewiele zmierzyć. Z pomocą przyszedł za to najlepszy oscyloskop, jaki posiadałem, czyli potencjometr, mały przedwzmacniacz i słuchawki. Po wielu tygodniach palenia tranzystorów końcowych doszedłem do przyczyny – był nią zbyt mały kondensator w sprzężeniu zwrotnym OP-Ampa końcówki mocy. Zmiana 100pF na 680pF i jak ręką odjął.

    Wrażenia odsłuchowe
    W zasadzie jedyne, do czego mogę to porównywać to moje małe kino domowe (z którego również go napędzam). Przy niskich poziomach dźwięku słuchać różnicę między nim a oryginalnym subwooferem. Dźwięk jest jakby głębszy. Zresztą – jest lepiej, to trzeba się cieszyć. Gdy damy głośniej, gra to już na prawdę nieźle. Przede wszystkim słychać, że głośnik przy najwyższym poziomie głośności gra proporcjonalnie do głośników grających resztę pasma, czego nie mogę powiedzieć o fabrycznej jednostce,Najweselej robi się, gdy podłączę jego i moje kino do laptopa przez jack. To rezonujące powietrze w płucach i przedmioty podskakujące na półkach. Mega uczucie. Nie mogę się doczekać, by na komputerze zagrać na tym w World of Tanks.
    Nie wiem, ile na co dokładnie wydałem, ale koszt budowy całości to około 1400-1500 PLN.


    Na końcu podziękowania dla ludzi z tego forum, bez których ten projekt by nie powstał.
    Kolegom @aaanteka @Strumien swiadomosci swia @398216 Usunięty, za przekonywanie chyba najbardziej upartej osoby, jaką tu spotkali do swoich racji (słusznych oczywiście); podzielenie się wiedzą, której w inny sposób raczej bym nie zdobył oraz czasem prowadzenie jak za rączkę do celu w pracach przy elektronice.
    Kolegom @marian133 i ponownie @398216 Usunięty za cenne informacje dotyczące budowie skrzyni i obliczeń z tym związanych, i sprawdzenie projektu, który narysowałem.
    Dzięki Wam jeszcze raz. Bez Was byłby to blok sklejki napędzanej wzmacniaczem na wzmacniaczach monolitycznych.

    Dochodzimy do najważniejszego pytania – po co mi taki wielki subwoofer? Odpowiedź jest bardzo prosta. Nie wiem. Chciałem, to zrobiłem. Całość traktuję raczej jako projekt do zdobywania wiedzy, gdzie cała budowa miała tylko ukierunkować tok nauki. Nauczyłem się sporo i bardzo się z tego cieszę. Kolegę aaanetka uspokoję, że nieprędko się ponownie wezmę za budowę porządnego audio. Niech się nie martwi.

    Zapraszam do dyskusji. Chętnie dowiem się, co zrobiłem źle, a co mogę jeszcze poprawić. Trochę tego zapewne będzie. Jeżeli kogoś to interesuje, to w załączniku wysyłam plik z rysunkiem 3D skrzyni i plik WinISD.
    Pozdrawiam.


    Fajne!
  • #2 21 Gru 2017 23:15
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Powiem tak...
    Najprawdopodobniej za kilka lat jak przyjdzie Ci coś naprawić/poprawić w tym ... monstrum, sam będziesz się na siebie wściekał.
    A za kilka dni- tygodni, gdy ostygną emocje zwiazane ze skończeniem projektu... będzie Ci wstyd.
    Naprawdę można było to zrobić "eleganciej" - wiem, wiem na temat gustów się nie dyskutuje -ale ten panel ze świecidełkami MOIM skromnym zdaniem nie wyszedł Ci najlepiej - wygląda jak nie ogolony piwopij na kacu... ;) Oczywiście to tylko moje odczucie - ale jakoś tak się utarło, ze w wypadku subwoofera elementy regulacyjne ustawia się raz - na początku odsłuchu - i potem już się z nich nie korzysta, bo i potrzeby takiej nie ma. Więc i nie jest na wierzchu, ale z tyłu, schowany by nie szpecić i nie prowokować do kręcenia i przełączania przez "obcych".
    Dalej... Koc w domu nigdy mi (MI) nie pasował. Tym bardziej gdy ma stać obok takich mebli jak na obrazku. Tu ideałem byłoby "schowanie" tego dodatkowego mebla jakim jest sub - poprzez dopasowanie do kolorystyki i stylu mebli; okleina, fornir czy coś w tym guście i głośnik do dołu (sub na nóżkach) - przy okazji byłby lepiej chroniony przed przypadkowym uszkodzeniem. Nie drażniłby wówczas tak Żony (Matki), a schowany panel mógłby się przydać dla znajomych - "Zgadnij co tak pięknie gra?" (a gra i nie widać co i skąd :) ).
    Kolejna sprawa - ja rozumiem, ze łatwiej... ale czy zrobienie kilku płytek to aż taka niewygoda, by korzystać z PCB uniwersalnych? W dodatku (jak większość tego typu płytek) niezbyt dobrej jakości (z tego co widzę papierowy laminat?).
    No i gąszcz przewodów wewnątrz... Złośliwość rzecz martwych najczęściej daje o sobie znać właśnie w wypadku gdy coś się popsuje, a my za cholerę nie pamiętamy który kabelek do czego...(przerabiałem to za czasów młodości... :) )
    Najbardziej jednak rozbroiłeś mnie tym:

    Kraniec_Internetów napisał:
    po co mi taki wielki subwoofer? Odpowiedź jest bardzo prosta. Nie wiem.
    I (niestety) to widać - stąd też i mój powyższy post...

    Zawsze przed podjęciem decyzji o budowie czegokolwiek należy się bowiem zastanowić - Co to ma być, jak ma wyglądać, jak zrobić to, czy tamto, czemu tak a nie inaczej - czasem przed budową jakiegoś urządzenia (przynajmniej ze mną tak było) spędzałem kilka tygodni nad odpowiedziami na powyższe pytania. Za to gdy już to powstało - było akurat takie jakie chciałem i ... potrzebowałem. Mniejsze rozczarowania po czasie, większe zadowolenie i w koć\ńcu - lepszy efekt końcowy.
    Natomiast należy Ci się wielgachny PLUS za upór i wytrwałość, chociaż jak wiesz - latwo nie było...
    Pozdrawiam.

    P.S. O tym jak gra na razie nie pytam - poczekam z tym pytaniem gdy minie pierwsze uniesienie i pozwolisz sobie na obiektywizm.

  • #3 21 Gru 2017 23:56
    Kraniec_Internetów
    Poziom 37  

    Wiem, że mogło wyglądać to lepiej. Dokładniej mogłem poprzyklejać itp. Jednak za filcem przemawiał fakt, iż łatwiej się do klei, ukrywa niedoskonałości itp. Poza tym wolałem taki czarny kloc który rzuca się w oczy w dzień, i jest niewidoczny w nocy. Prócz tego nie obija się i nie rysuje.
    Przedni panel faktycznie mógł wyglądać bardziej jak... przedni panel :) ale chciałem by zlewał się z resztą obudowy i był niewidoczny. Nie świecący, ani nie odbijający światła. Osiągnąłem to jak widać kosztem opisów których nie ma.
    Ale nie martw się - znalazłem świetną metodę robienia w domu paneli, mianowicie obróbka elektroerozyjna i elektrochemiczna. Przetestowane i sprawuje się świetnie.

    398216 Usunięty napisał:
    w wypadku subwoofera elementy regulacyjne ustawia się raz - na początku odsłuchu - i potem już się z nich nie korzysta, bo i potrzeby takiej nie ma

    W wypadku standardowego klocka podpiętego jedynie do kina domowego tak. Ja mam go podłączonego w zasadzie pod 3 urządzenia jednocześnie i muszę ustawiać źródła sygnałów, głośność i przede wszystkim załączać zasilanie :) Poza tym kontrolki ładnie migają :)
    398216 Usunięty napisał:
    Kolejna sprawa - ja rozumiem, ze łatwiej... ale czy zrobienie kilku płytek to aż taka niewygoda, by korzystać z PCB uniwersalnych? W dodatku (jak większość tego typu płytek) niezbyt dobrej jakości (z tego co widzę papierowy laminat?).

    Niekoniecznie łatwiej ale szybciej. Laminat jest szklanoepolsydowy (zwykły znaczy). Sam wiesz jak często projekt się zmienał, a zamawianie średnio 2 płytek tygodniowo słabo mi leżało. Niemniej aaanetka miał rację, że pomysł to średni, bo cyna ma małą konduktywność w stosunku do miedzi.
    398216 Usunięty napisał:
    No i gąszcz przewodów wewnątrz... Złośliwość rzecz martwych najczęściej daje o sobie znać właśnie w wypadku gdy coś się popsuje, a my za cholerę nie pamiętamy który kabelek do czego...(przerabiałem to za czasów młodości... )

    Tylko, że ja mam komplet informacji co do czego jest podłączone. Schematy, layouty płytek, nawet obliczenia w arkuszach znajdę.
    A jak nie, to przynajmniej nudno nie będzie :)

    Ideę dlaczego wyszło takie duże a nie mniejsze wytłumaczyłem dokładnie to tu, to tam. Zamysł powstał, bo fabryczny subwoofer był za słaby. To raczej zrozumiesz. Następnie kupiłem za grosze transformator o mocy 4x większej niż potrzebowałem, więc postanowiłem to wykorzystać. Plus zdobyta wiedza. Moim zdaniem było warto i to nie dlatego, że cieszę się że jest głośno. Nawet sobie nie wyobrażasz ile się nauczyłem tylko przeglądając to Forum, głównie z zakresu informatyki bo eksperymentowałem na PC (swoją drogą to też masę kasy pochłonęło) A budując coś na żywo mogę uczyć się rzeczy z innej dziedziny, bo widzę ją w praktyce. Co innego czytać o wzbudzaniu się wzmacniacza, a co innego spalić ponad 40 sztuk tranzystorów końcowych testując to w praktyce.
    398216 Usunięty napisał:
    O tym jak gra na razie nie pytam - poczekam z tym pytaniem gdy minie pierwsze uniesienie i pozwolisz sobie na obiektywizm.

    A mi nawet za miesiąc będzie ciężko odpowiedzieć. Głównie dlatego, że ciężko mi te wrażenia odsłuchowe opisywać.
    Również pozdrawiam i jeszcze raz dzięki

  • #4 22 Gru 2017 03:19
    aaanteka
    Poziom 36  

    Ale zasadnicze pytanie :
    - czy stopień końcowy wreszcie pracuje poprawnie :) ?
    Czy stopień końcowy wraz z radiatorem na sztywno przykręcony do skrzyni basowej?

  • #5 22 Gru 2017 07:59
    takero
    Poziom 31  

    Poczułem się znów jak w roku 2005-2007 :)

  • #6 22 Gru 2017 08:23
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Kraniec_Internetów napisał:
    Policzyłem, że potrzebuję cewki L=25.7mH i kondensatora C=200uF. Niestety byłoby to bardzo drogie gdybym budował ją z elementów przeznaczonych do zwrotnic, dlatego użyłem tego co mam. Jest to cewka na rdzeniu oraz 2 kondensatory z równolegle podłączonymi do nich diodami.

    Kolego znów mnie odblokowali więc piszę, że cewka rdzeniowa się nie nadaje, i po drugie jak połączyłeś te kondensatory i diody?

    W aktywnym tłumieniu wzmacniacz ma większą kontrolę nad głośnikiem bo nie ma nic po drodze sygnały mocy.

  • #7 22 Gru 2017 09:13
    Kraniec_Internetów
    Poziom 37  

    aaanteka napisał:
    - czy stopień końcowy wreszcie pracuje poprawnie ?

    Tak. Pisałem niedawno, że wydawało mi się jakby rezystancja przewodu masowego zasilającego końcówkę wprowadzała mi ujemne sprzężenie - podaję sygnał między masę a wejście, przez masę płynie prąd który mi ten sygnał znosi. I przez tydzień z tym walczyłem, po czym użyłem słuchawek itp. i dopiero wtedy usłyszałem, że spalił się potencjometr w końcówce. Wcześniej bym na to nie wpadł, gdyż w nigdzie w internecie nie znalazłem jak słyszane są takie zwarcia skrošne wynikające z pracy tranzystorów w ppczątkowej części charakterystyki. Teraz jest już super, a ja zamiast potencjometeu mam tam 2 równolegle połączone rezystory 4,3k i 12k.
    aaanteka napisał:
    Czy stopień końcowy wraz z radiatorem na sztywno przykręcony do skrzyni basowej?

    Oczywiście. Radiator sztywno jak tylko dałem radę, a płytka stopnia końcowego trzyma się na nóżkach tranzystorów końcowych.
    Strumien swiadomosc... napisał:
    Kolego znów mnie odblokowali więc piszę, że cewka rdzeniowa się nie nadaje, i po drugie jak połączyłeś te kondensatory i diody?

    Zgodnie ze sztuką - masz rację. Dokładniej cewka na takim rdzeniu. Z tego co się dowiedziałem cewka do zwrotnic o takiej indukcyjności jest zrobiona na rdzeniu ferromagnetycznym, ze szczeliną powietrzną. Cewka powietrzna o takiej indukcyjności ważyłaby pół kilo.
    Szkoda, że nie moge schematu wrzucić całego, ale kondensatory są połączone tak:
    Subwoofer aktywny na STX W.32.500.8.MC

  • #8 22 Gru 2017 09:29
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Kraniec_Internetów napisał:
    Cewka powietrzna o takiej indukcyjności ważyłaby pół kilo.


    No fizyki nie przeskoczysz, teraz przy pewnej całkiem niedużej mocy cewka się nasyca i tak jakby była tylko rezystancją drutu i wzmacniacz pracuje pełną mocą na kondensatory.
    Przy wysokiej częstotliwości stanowią one praktycznie zwarcie , więc się nie dziw jak zobaczysz fajerwerki i to nie w sylwestra.

  • #9 22 Gru 2017 10:00
    Kraniec_Internetów
    Poziom 37  

    Nie był bym tego taki pewien. Kino ma moc niby 50W na kanał, ale wydaje mi się, że w praktyce 25W nie przekracza. Prądy są dosc małe, a nasycanie rdzenia byłoby wyraźnie słyszalne. Moim zdaniem pracuje poprawnie :) Pozdrawiam.

  • #10 22 Gru 2017 10:14
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    A co w ogóle filtruje ten ukłąd?

  • #11 22 Gru 2017 10:31
    Kraniec_Internetów
    Poziom 37  

    Wysokie częstotliwości, które przepuszcza wbudowany filtr w kanale subwoofera w kinie domowym. Są one na tyle wyraźle, że w zasadzie mógłbym na subwooferze słuchać muzyki.

  • #12 22 Gru 2017 10:39
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Kraniec_Internetów napisał:
    Wysokie częstotliwości, które przepuszcza wbudowany filtr w kanale subwoofera w kinie domowym.


    Kolego nie rób jak napisz co wchodzi na filtr i co jest z niego zasilane.

  • #13 22 Gru 2017 10:55
    tytka
    Poziom 15  

    Kraniec_Internetów napisał:
    Teraz dodamy bardziej humorystyczny akcent, mianowicie zwrotnicę przy gnieździe speakon. Ogólnie moje kino gra nieźle, ale filtracja wysokich częstotliwości dla kanału subwoofera jest średnia. Musiałem dodać więc dodać kolejny filtr. Policzyłem, że potrzebuję cewki L=25.7mH i kondensatora C=200uF. Niestety byłoby to bardzo drogie gdybym budował ją z elementów przeznaczonych do zwrotnic, dlatego użyłem tego co mam. Jest to cewka na rdzeniu oraz 2 kondensatory z równolegle podłączonymi do nich diodami.
    Najśmieszniejsze jest to, że wszystkie elementy zwrotnicy znalazłem w starym zasilaczu komputerowym. Kondensatory były w sam raz, a z cewki wystarczyło odwinąć po pół warstwy uzwojenia z obu części. Zwrotnica jest strojona na częstotliwość graniczną 70Hz i tłumienie 12dB/okt.

    Co to za pomysł?
    W subwooferach aktywnych robi się filtry aktywne na wejściu sygnału. Znacznie lepsze parametry odcięcia, można regulować częstotliwość odcięcia, jednym słowem lepiej.

    Podziwiam to że jesteś fanem płytek uniwersalnych, ciekawe podejście w takim projekcie.

  • #14 22 Gru 2017 11:06
    Kraniec_Internetów
    Poziom 37  

    Strumien swiadomosc... napisał:
    Kolego nie rób jak napisz co wchodzi na filtr i co jest z niego zasilane.

    Wchodzi kanał subwoofera z kina domowego, wychodzi na głośnik.
    tytka napisał:
    W subwooferach aktywnych robi się filtry aktywne na wejściu sygnału. Znacznie lepsze parametry odcięcia, można regulować częstotliwość odcięcia, jednym słowem lepiej.

    Masz rację. Tylko, że to jest subwoofer aktywny z opcją pracy jako pasywny. W trybie pasywnym wyłączam zasilanie subwoofera, przełączam przełącznik w prawym górnym rogu w pozycję 2, i do wejścia speakon z tyłu skrzyni podłączam inny wzmacniacz.

  • #15 22 Gru 2017 12:35
    tytka
    Poziom 15  

    Kraniec_Internetów napisał:
    Tylko, że to jest subwoofer aktywny z opcją pracy jako pasywny.

    Tylko po co tak? Chcesz porównać który wzmacniacz lepszy do tego głośnika? Moim zdaniem jak już tworzysz aktywnego suba, to niech będzie aktywny, a nie jakiś "niezdecydowany", a przy tym komplikujesz pewne sprawy.

  • #16 22 Gru 2017 13:16
    Kraniec_Internetów
    Poziom 37  

    tytka napisał:
    Tylko po co tak? Chcesz porównać który wzmacniacz lepszy do tego głośnika? Moim zdaniem jak już tworzysz aktywnego suba, to niech będzie aktywny, a nie jakiś "niezdecydowany", a przy tym komplikujesz pewne sprawy.

    To, że jest tam mi wygodniej. Nie zawsze mam ochotę włączyć go na pełną moc, czasem tylko gra cichutko z kinem. A ja nie potrzebuje 2 subwooferów w pokoju skoro wystarczy jeden i dodatkowy przełącznik.
    Jednakże wystarczy że włączę mu zasilane i przełączę głośnik na wewnętrzny wzmacniacz, i już całość gra pod komputerem. Jak widzisz wcale nie skomplikowane.

  • #17 22 Gru 2017 13:32
    tytka
    Poziom 15  

    Kolego Kraniec_Internetów wystarczy zrealizować układ sumatora z dwoma wejściami sygnałowymi z układem automatycznego wykrywania sygnału wejściowego sterującym zasilaniem( detektor sygnału na wejściu).To załatwia sprawę: -sam się włączy, uśpi, głośność na podstawie poziomu sygnału wejściowego i będzie działać z dwoma źródłami.

  • #18 22 Gru 2017 13:40
    Kraniec_Internetów
    Poziom 37  

    To by mocno skomplikowało układ i zwiększyło jego awaryjność. Wolę sam sterować kiedy i z czym to ma grać, a że siedzę w zasadzie zaraz obok, to ręczne przełączenie nie sprawia mi problemów. Prócz tego byłoby to "niebezpieczne". Wyobraź sobie, gdybym chciał w środku nocy zagrać w coś ze znajomymi, tudzież komputer sam by się włączył bo jest ustawiony na defragmentację dysków w nocy, po czym nastąpiłoby automatyczne włączenie subwoofera i obudzenie w zasadzie połowy ulicy. Ogólnie niefajnie ;)
    Pozdrawiam.

  • #19 22 Gru 2017 13:42
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    tytka napisał:
    automatyczny włącznik zasilania sygnałem wejściowym.
    Zapomniałem dopisać w swoim poście.
    Moim zdaniem widać w tej konstrukcji skażenie Autora chęcią utrzymania dwóch srok za ogon.
    Praktyka i życie na pewno zweryfikują te zapędy na "dogadzanie sobie" w ten sposób, bo się okaże że to albo zbyt komplikacje obsługę, lub korzysta się z pewnych opcji jedynie sporadycznie.
    Też tak miałem - budowałem daaaawno temu pewne urządzenie do organizowanej dyskoteki - wymyśliłem sobie wszystkie możliwe opcje wykorzystania i każdą z nich wykorzystałem w projekcie. Układ był przez to niezwykle skomplikowany (wówczas mi to jeszcze imponowało), urządzenie duże i ciężkie, a w praktyce prócz bajeru (bo duże i skomplikowane, wymaga umiejętnej obsługi i na dodatek się świeci mnóstwo kontrolek) wykorzystywane może w 20%...
    Tak więc 80% kosztów - okazało się zbędne i zupełnie niepotrzebne, ale - jak pisałem : Do tego trzeba po prostu dojrzeć.

  • #20 22 Gru 2017 13:59
    Kraniec_Internetów
    Poziom 37  

    Tutaj masz poniekąd rację. O ile plus tego jest, że zrobiłem wszystko dokładnie pod siebie, mianowicie ilość wejść itp, to nie mam pojęcia po co mi przesuwanie fazy i jej odwracanie :) Najzwyczajniej tego nie wykorzystuje. Możliwe, ze te opcje wrzucę z urządzenia a wstawię inne, których mi przynajmniej teraz brakuje. Zacznę jednak od wykończenia tunelu, ale tak bardzo mi się nie chcę, że udało mi się przekonać samego sobie, że w zasadzie nie wygląda to tak źle :)
    Elektronika wyszła jak widać, czyli w zasadzie coś a' la prototyp. Za to jestem bardzo zadowolony ze skrzyni. Bałem się trochę, że będzie buczeć, mieć duże opóźnienia. A jednak gra całkiem przyjemnie, tzn. nie słyszę by występowały duże opóźnienia, a i odpowiedź impulsowa w granicach tego co można nazwać poprawnością.

  • #21 22 Gru 2017 14:25
    aaanteka
    Poziom 36  

    Kraniec_Internetów napisał:
    Oczywiście. Radiator sztywno jak tylko dałem radę, a płytka stopnia końcowego trzyma się na nóżkach tranzystorów końcowych.

    Więc koleiny poważny błąd w tej dziwnej konstrukcji ,która skazana jest na niepowodzenie w przedziale długoterminowej pracy. Przecież taka skrzynia, obrazowo koledze przedstawiając,to nic innego jak wibrator.

  • #22 22 Gru 2017 14:34
    Kraniec_Internetów
    Poziom 37  

    Dlatego zastanawiałem się, czy lepiej przekręcić płytkę do radiatora bo obu stronach czy zostawić taką "wisząca". Nadal nie wiem, bo z jednej strony przykręcenie jej zminimalizuje ruchy na tych nóżkach, ale z drugiej płytka będzie sztywna na brzegach a ruchoma w środku. Uznałem więc że lepiej by płytka się nie odkształcała od swojej płaszczyzny, niź tak latała tylko w środku. Takie wibracje raczej nóżek tranzystory końcowych nie urwą. Czas pokaże czy postanowiłem słusznie, a zabezpieczenie głośnika czuwa :)

  • #23 22 Gru 2017 14:35
    mocu
    Poziom 12  

    Głośniki niektórzy ustawiają na kolcach żeby nie przenosiły drgań. A Ty na suba postawiłeś szafkę. Ona cała zapewne rezonuje. Może przy mp3 to nie przeszkadza, ale ja bym się na to nie pisał. Może to kwestia wymagań co do jakości.

  • #24 22 Gru 2017 14:35
    aaanteka
    Poziom 36  

    Kraniec_Internetów napisał:
    Takie wibracje raczej nóżek tranzystory końcowych nie urwą. Czas pokaże czy postanowiłem słusznie, a zabezpieczenie głośnika czuwa

    Raczej urwą bardzo szybko, takie są realia.

  • #25 22 Gru 2017 14:38
    Kraniec_Internetów
    Poziom 37  

    mocu napisał:
    Ona cała zapewne rezonuje.

    Bardzo możliwe, ale dużo bardziej rezonuje mi w jednym rogu sufit z paneli. Będę musiał to jakoś naprawić.
    aaanteka napisał:
    Raczej urwą bardzo szybko, takie są realia.

    Wszystko jest możliwe. Na razie wyznaję zasadę "póki działa to nie tykać". Jeszcze przedobrzę i co będzie.

  • #27 24 Gru 2017 16:20
    Kraniec_Internetów
    Poziom 37  

    kassans napisał:
    masz gdzieś link do oryginalnego tematu z tym schematem wzmacniacza ?

    Nie mam pojęcia gdzie znajdę pierwszy schemat, ale wydaje mi się że podałem go w moim temacie dot. wzmacniacza. Całe źródło po rosyjsku :)

  • #28 26 Gru 2017 20:03
    aaanteka
    Poziom 36  

    Schemat pochodził ode mnie jak już, a koledze nie chciało się dokładnie poszukać :D.
    Schemat wielokrotnie powielany z dużym sukcesem :
    opis 1
    opis 2
    opis 3.

  • #29 26 Gru 2017 20:12
    Kraniec_Internetów
    Poziom 37  

    aaanteka napisał:
    Schemat pochodził ode mnie jak już, a koledze nie chciało się dokładnie poszukać .

    Kolega @kassans pytał raczej o autora schematu, a nie o osobę która mi doradziła go powielić. Chyba, że to Ty go zaprojektowałeś? :)
    A jak już o nim mowa, to w wersji którą wysłałeś prąd spocznkowy regulują między innymi 2 diody. Raczej nie występują one w wersji umożliwiającej montaż na radiatorze, a bez tego prąd spoczynkowy mocno pływa w funkcji temperatury. Pożyczyłem więc tę część układu z A-132 i działa super, ale interesuje mnie jak to działało w oryginale.
    Ciekawi mnie też powtarzalność wyniku prądu spoczynkowego, jeżeli zamiast potencjometru zastosujemy rezystory, a testować będziemy na kilku zbudowanych wzmacniaczach - u mnie równoległe połączenie 4,3k i 12k ustaliło ten prąd na poziomie dokładnie 48mA (0,33oma*16mA).

  • #30 26 Gru 2017 20:58
    rosomak19
    Poziom 19  

    Co do samej budowy, to chcąc mieć dokładnie pocięte elementy, a nie dysponując odpowiednim sprzętem, to bynajmniej ja, wolę podjechać do firmy robiącej meble na zamówienie ze swoją specyfikacją. Profesjonalny stolarz potnie, co do dziesiątej milimetra i pod kątem 45 stopni za kilka złotych. Tak się zastanawiam, jeśli czegoś nie doczytałem to przepraszam, ale po co Ci ten filtr pasywny jak masz aktywny? Co do odsłuchu to nie wiem jakie masz preferencje, ale jak cenisz sobie dobry dźwięk kina, to po tym zachwycie dudnieniem zacznie cię to irytować, szczególnie w filmach. Do filmów musi być dobrze zgrany sub. Nie może być za głośno bo traci się przestrzenność i nie może ciągle dudnić. Jeśli masz pełno zakresowe kolumny to polecam ustawienie w amplitunerze tylko LFE bez MAIN+LFE i przede wszystkim dobrać głośność suba i zgrać fazę.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo