logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy kable interkonektowe wpływają na jakość dźwięku w systemach HiFi?

tunek 25 Gru 2017 10:45 6882 65
  • #1 16912158
    tunek
    Poziom 12  
    Próbuję zrozumieć podstawy fizyczne, na których opierają swoje przekonania audiofile, twierdząc o WPŁYWIE KABLI INTERCONECT na jakość dźwięku. Proszę o merytoryczne wpisy zarówno zwolenników jak i przeciwników teorii. A może ktoś będzie umiał przekonać mnie o wpływie kabla zasilającego 230V? Ja twierdzę stanowczo, że poprawnie wykonane interconektory NIE MAJĄ żadnego wpływu na jakość dźwięku, a płacenie kilku, kilkunastu, kilkuset stów za kabel poprawia dźwięk tylko na skutek efektu placebo.
  • #2 16912188
    goldi74
    Poziom 43  
    tunek napisał:
    A może ktoś będzie umiał przekonać mnie o wpływie kabla zasilającego 230V?

    Też chciałbym zobaczyć takie argumenty. :)
  • #3 16912198
    karolark
    Poziom 42  
    tunek napisał:
    NIE MAJĄ żadnego wpływu na jakość dźwięku, a płacenie kilku, kilkunastu, kilkuset stów za kabel


    Tego to prawdziwy audiofil nie kupi to przecież tandeta :-( prawdziwe zaczynają sie od 000w górę
    .
    Nie próbuj zrozumieć audiofila ( pomijam prawdziwych znawców ) ale oni nie kupują drewnianych podkładek i róznych ttym podobnych rzeczy
  • #5 16912216
    goldi74
    Poziom 43  
    Dobrze napisałeś o tej bajce. :)
  • #6 16912226
    E8600
    Poziom 41  
    Sprawa wygląda podobnie jak z tanimi i drogimi kablami cyfrowymi HDMI. Większość nie zauważy różnicy ale 1% zauważy różnicę, której teoretycznie nie ma prawa być gdyż sygnał jest cyfrowy. Już gdzieś potwierdzono, droższy kabel HDMI potrafi wysłać więcej bitów kolorów (żeby to zobaczyć trzeba mieć odpowiedni monitor i wyćwiczone oko).
    Pisząc droższy kabel HDMI nie chodzi mi o taki za 1000zł tylko 50-80zł potwierdzony certyfikatem.
    Tani kabel może działać równie dobrze jak ten drogi tylko trzeba mieć szczęście i trafić dobry.

    Jakość kabli analogowych zależy od:
    - miedziane przewód (najlepiej miedź beztlenowa - mam takie słuchawki i są niezniszczalne, pomimo 7 lat przewód się nie połamał i grają idealnie);
    - pozłacane wtyki, które obecnie stają się standardem;
    - ekranowanie przewodu oraz samych wtyczek;
    - dobre lutowane połączenie (bywają także takie zaciskane);
    - jakość wykonania.
  • #7 16912305
    bbobii
    Poziom 27  
    Zapraszam do mnie mam sporo różnych interconectów, więc na własne uszy będziesz mógł posłuchać czy jest różnica. Różnica jest na pewno, a ważnym parametrem jest pojemność. Co do przewodów zasilających uważam że przerost formy nad treścią. Ważniejsze są filtry które usuwają zakłócenia z sieci zasilającej.
  • #9 16912316
    karolark
    Poziom 42  
    Oczywiście jest różnica jak weźmiemy pod uwagę g...e i dobre ale od pewnej jakości w górę to już audiovoodózm.
  • #10 16912360
    tunek
    Poziom 12  
    OK, rozumiem, że intuicyjnie czujemy parametr pojemności kabla, ale jego pojemność nie będzie większa niż.... szacuję 1nF, co przy małej rezystancji jest filtrem dolnoprzepustowym na granicy megaherców. NIE może mieć to wpływu na częstotliwości akustyczne, ani na prędkość narastania impulsu. Z całą pewnością mogłaby mieć znaczenie oporność falowa i niedopasowanie we/wy. wtedy mogłyby następować odbicia fali. Ale to też nie te zakresy- raczej MHz. Ktoś z audiofili uzasadnia jakość od zastosowanej izolacji- na pewno będą różne stałe dielektryczne- ale znów jesteśmy w kwestii pojemności kabla. Miedź?- przecież nie mówimy o dryfcie elektronów, który jest bardzo powolny tylko o zjawisku elektromagnetycznym na powierzchni, który - wydaje mi się nie zależy od ilości 9 w metalu. Owszem, może mieś znaczenie w kablach głośnikowych, które przenoszą już jakąś moc. a nie tylko sygnał napięciowy. Ja w dodatku wiem jak skonstruowana jest większość wzmacniaczy i stosowanie złotych styków, jeżeli wczśniej wewnątrz obudowy zastosowane są wielowtyki takie jak w pralce- jest bzdurą.
  • #11 16912366
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    E8600 napisał:
    Sprawa wygląda podobnie jak z tanimi i drogimi kablami cyfrowymi HDMI. Większość nie zauważy różnicy ale 1% zauważy różnicę

    Oczywiście nawet taki lamer jak ja słysze różnice tak w przewodach małosygnałowych jak i głośnikowych.
    Ale tez trzeba mieć odpowiednie komponenty czyli kolumny i wzmacniacze żeby to wyłapać.
    Na bumboxie czy tanim chłamie nie ma szans.

    Tak samo z przetwornikami DAC, teraz mam zewnętrzny i jest kolosalna różnica pomiędzy innymi źródłami.

    Tandeta kaleczy muzykę tak pasmo jak i dynamikę.
    Niestety każde 0 po przecinku w jakości daje kolejne 0 w cenie.
  • #12 16912398
    Magic_moon
    Poziom 31  
    Witam.
    Tak sobie czytam o ty audiofilach tutaj i na innych forach i uważam że nie ma czegoś takiego. To jest zwyczajna choroba i trzeba to leczyć.
    Np:
    Po co mam kupować kabel zasilający za 500 zł ze złota :) jak kable aluminiowe mam w ścianie;) , ale zawsze na tym nowym odcinku lepiej zagra.
    Po co mi podstawki pod kable za np: 200 zł co mi to da ? = da mi jedno, lepsze samopoczucie.
    Czy może bezpieczniki które poprawiają jakoś dźwięku, bo stawiają opór w kablu :)
    Czy może wygrzewać do kabli który daje zadowolenie tylko w głowie.
    Tak więc sprzęt audiofilski jest tylko po to aby zarabiać na ludziach którzy nie myślą i nie przyjmują krytyki. To tak w skrócie.
  • #13 16912404
    tunek
    Poziom 12  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    E8600 napisał:
    Sprawa wygląda podobnie jak z tanimi i drogimi kablami cyfrowymi HDMI. Większość nie zauważy różnicy ale 1% zauważy różnicę

    Oczywiście nawet taki lamer jak ja słysze różnice tak w przewodach małosygnałowych jak i głośnikowych.
    Ale tez trzeba mieć odpowiednie komponenty czyli kolumny i wzmacniacze żeby to wyłapać.
    Na bumboxie czy tanim chłamie nie ma szans.

    Tak samo z przetwornikami DAC, teraz mam zewnętrzny i jest kolosalna różnica pomiędzy innymi źródłami.

    Tandeta kaleczy muzykę tak pasmo jak i dynamikę.
    Niestety każde 0 po przecinku w jakości daje kolejne 0 w cenie.

    OK, jestem w stanie uznać Twoje zdanie. Ale ja pytałem na początku- CZEMU TAK JEST? Jakie zjawiska fizyczne za to odpowiadają. Bez takiego uzasadnienia Twoich argumentów NIE UZNAM. ... Dynamikę??? hmmm.
  • #14 16912410
    karolark
    Poziom 42  
    Jak zawsze są nawiedzeni/jelonki :D
    Tu zostaje tylko moralność sprzedawców - w swojej dziedzinie też mam zapytania i tłumaczę że to co chce klient jest bez sensu - oczywiście idzie do kogoś innego i ten mu to sprzedaje - i tu dylemat kroić takiego kupca czy też na drugi dzień nie patrzeć z lekkim wstrętem w lustro :D
  • #15 16912411
    E8600
    Poziom 41  
    Jeszcze jeden parametr mianowicie efekt naskórkowy zależy od częstotliwości sygnału wówczas przepustowość zależy także od kształtu przewodnika.

    Magic_moon napisał:
    Tak więc sprzęt audiofilski jest tylko po to aby zarabiać na ludziach którzy nie myślą i przyjmują krytyki. To tak w skrócie.

    Niestety tak Audiofilizm jest odmianą snobizmu. Ludzie to kupują aby się dowartościować i dlatego, że ich na to stać inaczej musieli by kasą sobie tyłek podcierać.
  • #17 16912445
    Magic_moon
    Poziom 31  
    tunek napisał:
    Przetwornik DAC na pewno ma ogromne znaczenie dla dźwięku.

    Zależy dla kogo ;) ale myślę że dla audiofila jak najbardziej :)
  • #18 16912455
    tunek
    Poziom 12  
    E8600 napisał:
    Jeszcze jeden parametr mianowicie efekt naskórkowy zależy od częstotliwości sygnału wówczas przepustowość zależy także od kształtu przewodnika.
    To MOŻE być jakiś argument... ale czy wiadomo jest jak wygląda charakterystyka takiego kabla? Spodziewam się że naskórkowość może spowodować nierównomierność charakterystyki o 0,5 dB dla 5 MHz, co dalej nie będzie miało znaczenia dla dźwięku małej częstotliwości. A może przesunięcia fazowe dla różnych częstotliwości w paśmie przenoszenia?
  • #19 16912474
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    tunek napisał:
    Spodziewam się że naskórkowość może spowodować nierównomierność charakterystyki

    Tu chodzi o to że pojemności równoległe i rezystancje szeregowe działają jak filtry pasmowo zaporowe.
    Po prosu zmniejszają szybkość narastania napięcia, co sprawia że sygnał traci pasmno i dynamikę.

    Pozatym trzeba mieć porównanie, mam 2 letni amplituner 7.1 Yamachy i go w ogóle nie używam jestem zawiedziony bo mam 2 amplitunery Panasonika 5.1 i biją te yamache we wszystkim.

    Po prostu niebo a ziemia w jakości dźwięku.
    Mam też xx innych wzmacniaczy i amplitunerów i dopiero wtedy można cos powiedzieć o jakości dźwięku.
    Cena nie zawsze decyduje o jakości. Ale w do 1000zł za klocek nic sensownego nie kupi.
  • #21 16912491
    karolark
    Poziom 42  
    tunek napisał:
    czyli- rozumiem że NIE MA ARGUMENTÓW fizycznych na stosowanie drogich kabli?


    Od pewnej ceny nie to już szamanizm. :D :D
  • #22 16912493
    Magic_moon
    Poziom 31  
    tunek napisał:
    czyli- rozumiem że NIE MA ARGUMENTÓW fizycznych na stosowanie drogich kabli?

    Oczywiście że jest, a nazywa się POPRAWA SAMOPOCZUCIA
  • #23 16912500
    karolark
    Poziom 42  
    Magic_moon napisał:
    tunek napisał:
    czyli- rozumiem że NIE MA ARGUMENTÓW fizycznych na stosowanie drogich kabli?

    Oczywiście że jest, a nazywa się POPRAWA SAMOPOCZUCIA



    Ale to już psychofizyka.
  • #24 16912509
    tunek
    Poziom 12  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    tunek napisał:
    Spodziewam się że naskórkowość może spowodować nierównomierność charakterystyki

    Tu chodzi o to że pojemności równoległe i rezystancje szeregowe działają jak filtry pasmowo zaporowe.
    Po prosu zmniejszają szybkość narastania napięcia, co sprawia że sygnał traci pasmno i dynamikę.

    Masz rację. Sam potwierdzam że tak MOGŁOBY być. Ale jaki jest wymiar fizyczny. Jaką charakterystykę miałby mieć taki filtr dla standardowych wymiarów i materiałów zwykłego kabla. Intuicyjnie czuję że dalej jesteśmy w wysokich MHz i minimalnych spadkach. Bez porównania parametrów fizycznych NIE UWIERZĘ w to, że naskórkowość ma jakiekolwiek znaczenie w zakresie 20Hz-40kHz. Również marketingowo gdyby była to wymierna róznica producenci wykorzystywaliby ten parametr jako mierzalny. Jeśli nie jest mierzalny- to go NIE MA.
  • #25 16912510
    Magic_moon
    Poziom 31  
    karolark napisał:
    Ale to już psychofizyka.


    Ale przy tak zacnym temacie, ma swoje uzasadnione miejsce.
  • #28 16912536
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    tunek napisał:
    Bez porównania parametrów fizycznych NIE UWIERZĘ

    Tak też sądzę więc pożycz sobie miliomomierz i zmierz rezystancję kilku rodzai przewodów głośnikowych w sklepie czy kupionych już i wtedy dopiero zobczysz różnicę.

    Po drugie hehe muzyka to nie sygnał sinusoidalny coby częstotliwość podstawowa tylko była.
    Szybkość narastanie napięcia są rzędu 50V/ys a to już częstotliwości 300kHz.

    Ale widzę że piszę z totalnym analfabetą elektrycznym , więc ja o niebie Ty o chlebie.
    Żeby tylko grało a jakośc to odległy temat, podobnie jak podstawy elektrotechniki.

    Topowe HIFI kosztuje podobnie jak Topowe modele samochodów i topowe mieszkania.
  • #29 16912541
    tunek
    Poziom 12  
    Jeżeli naskórkowość miałaby mieć jakikolwiek słyszalny wpływ, nie przesyłalibyśmy sygnału telewizji kablowych, nie przekazywalibyśmy sygnału z konwertera TV sat, bo tłumienie byłoby za duże. jednocześnie jeśli mielibyśmy takie bardzo specjalne kable do tych celów. dlaczego nie mielibyśmy stosować ICH jako interconektory ( ok 1,5 zł za metr bieżący). Argumentu o naskórkowośći NIE AKCEPTUJĘ.
REKLAMA