Próbuję zrozumieć podstawy fizyczne, na których opierają swoje przekonania audiofile, twierdząc o WPŁYWIE KABLI INTERCONECT na jakość dźwięku. Proszę o merytoryczne wpisy zarówno zwolenników jak i przeciwników teorii. A może ktoś będzie umiał przekonać mnie o wpływie kabla zasilającego 230V? Ja twierdzę stanowczo, że poprawnie wykonane interconektory NIE MAJĄ żadnego wpływu na jakość dźwięku, a płacenie kilku, kilkunastu, kilkuset stów za kabel poprawia dźwięk tylko na skutek efektu placebo.
