Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mechanizmy magnetofonów UNITRA

25 Gru 2017 20:03 5853 99
  • Poziom 1  
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 39  
    RM 1XX i 2XX mają troszkę nowszą wersję tego mechanizmu (cięższe koło zamachowe, auto stop, inne mocowanie koła, przewijanie sterowane klawiszami).
    Jeśli chodzi o kółka to tu masz sposób i kontakt :).
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3087598.html
    Na portalu aukcyjnym też często widzę te 2 współpracujące ze sobą zębatki.
    Reszta jest do ogarnięcia.
    A jeśli chodzi o to których unikać to kupić oryginał Grundig albo wczesną wersję licencyjną (z koniczynką) bo potem to mimo świetnego projektu były problemy z dewizami, materiałami i wnioski racjonalizatorskie dające oszczędności kosztem jakości :).
  • Poziom 31  
    "Wydruki z gumy względem np. PLA są mniej dokładne (zarys zęba), ale ich elastyczność pozwala na uzyskanie satysfakcjonujących efektów."
    Cytat z poniższego wątku:
    https://unitraklub.pl/node/12245
    post #12
  • Poziom 1  
  • Poziom 31  
    kaseciak22 napisał:
    jakich magnetofonów unikać a jakich nie.

    Unikać? to dla mnie oczywiste: polskich...
    zdarzyło mi się serwisować RC300 Telefunkena, mechanizm PAPST po ponad 30 latach wymagał zmniejszenia luzu poosiowego na głównym silniku == 1/8 obrotu w prawo śrubki, i tyle!

    Tak na marginesie deck 9010 podobno ma bardzo dobry całkowicie polski mechanizm, a 9015 już nieco skopany tym wspomaganiem.
    Może i dobry jako projekt, jako prototyp, seryjny jak to w PRL-u komuś na produkcji popychacza od blokady zapisu nie chciało się wyprostować, albo za mało sztywny i się wziął i wygiął == minimalnie większe tarcie sprężynka nie odbija i problem...
    że o przełącznikach z/o nie wspomnę bo na samo wspomnienie szlag mnie trafia jak można coś tak dokumentnie spieprzyć.
  • Poziom 43  
    Włodzimierz Wojtiuk napisał:
    o przełącznikach z/o nie wspomnę bo na samo wspomnienie szlag mnie trafia jak można coś tak dokumentnie spieprzyć.
    Chodzi Ci o listwę ISOSTAT'u w seriach 8000 i 9000? Fakt, że najlepszy to nie był pomysł, ale tak krawiec kraje, jak mu materii staje - w tamtych czasach inne (poza isostatami) przełączniku\i, jakie mogłyby spełniać taką rolę były za (nieosiągalne w dostatecznych ilościach) dewizy. A Isostaty robiła ELTRA (bodajże) na miejscu...
  • Poziom 38  
    O ile mi wiadomo to te zębatki są elastyczne coś jakby guma. Mam magnetofon MK232 oraz Darie ale w niej chyba jest inne rozwiązanie (nie jestem pewien). Co do kół zębatych to pomyślał bym o odlewie z żywicy. Tutaj jest pokazane jak zrobić formę i odlew (moim zdaniem odlew powinien wyjść dokładniej niż wydruk 3D).

    Nie wiem czy ostanie wersje produkcyjne nie miały poprawione tego mankamentu. Stosowano chyba plastikowe koła zębate.
    Mechanizmy magnetofonów UNITRA

    Offtop historyczny.
    W biurowcach dawnej UNITRY od dawna ma siedzibę producent okien Roto; 2 lata temu wyburzono hotel robotniczy, który powstał głownie dla zakładów UNITRA Lubartów potocznie zwany "Kasprzak" w jego miejscu już stoi wybudowany ale jeszcze nie otwarty supermarket. ;(
    Link
  • TermopastyTermopasty
  • Spec od sprzętu Unitra
    Kolego! Własnej inicjatywy trochę bo już w temacie o Darii trujesz o mechanizmach, zębatkach i głowicach. Te koła zębate bez problemu teraz dostaniesz, gość sprzedaje je na allegro.
    Daria jak już wspomniano w poprzednim twoim temacie miała mechanizm na rolkach gumowych, podobnie było w MK122/125, Joli, Kapralu i M531.
    Natomiast te nieszczęsne zębatki były w Klaudii, Hani, Marcie, Emilii i wszystkich Grundigo podobnych wynalazkach głównie z Lubartowa typu: MK232/235, Finezjach, Wilgach, RB. Później były mechanizmy nieco nowsze też na licencji Grundig i miały tą słynną awaryjną zębatkę. A były to twory z ZRK - RM221/222, RMS451, RMS475.
    W MK250/450 też była ale to już inne mechanizmy, nowsze bardziej takie "jamnikowe".
  • Poziom 27  
    W starszych wersjach mechanizmu ZRK K520 (czyli ten stosowany w deckach 3xxx, 7xxx, 8xxx, 9xxx oraz RMS 404) czasem stosowano zębatkę dowijania z tego felernego plastiku.
    Miałem taki przypadek w RMS 404 z 1985 roku, czyli ten z pierwszych.
  • Poziom 38  
    Ta na allegro za 5zł jest nieco inna znaczy nowsza z plastiku moim zdaniem lepsza. Autor widocznie na siłę szuka tej oryginalnej z miękkiego tworzywa. Kolega najlepiej niech przerobi na rolki cierne jak w Darii się sprawdza to i tu powinno.

    Kolego marian1981.02 te stare sprzęty mają lub będą miały jakość realną wartość, że opłaca się to zbierać? Pytam bo być może będę mieć w przyszłości sporo takich sprzętów do pozyskania inaczej trafią na śmietnik. Niestety nie ma tam Ramdora ale jest sporo rozmaitych radyjek mniejszych i większych np. Condor, gramofon też się znajdzie.
  • Spec od sprzętu Unitra
    E8600 napisał:
    Pytam bo być może będę mieć w przyszłości sporo takich sprzętów do pozyskania inaczej trafią na śmietnik.
    Bierz, bierz.
    Jeszcze był z tą zębatką model z Magmoru MDS1402.
    Sanjose napisał:
    W starszych wersjach mechanizmu ZRK K520 (czyli ten stosowany w deckach 3xxx, 7xxx, 8xxx, 9xxx oraz RMS 404) czasem stosowano zębatkę dowijania z tego felernego plastiku.
    Miałem taki przypadek w RMS 404 z 1985 roku, czyli ten z pierwszych.
    A to pierwsze słyszę ale wszystko jest możliwe.
  • Poziom 1  
  • Poziom 38  
    Albo masz jakieś felerne kasety z posklejaną taśmą labo mechanizm magnetofonu nienasmarowany lub jak to bywało w tamtych czasach części mogły być po prostu felerne.
    Koledzy mi ochoty narobili jutro odszukam swojego kaseciaka i sprawdzę czy to jeszcze działa.
    Daria działa nawet po moim barbarzyńskim przestrajaniu jakoś łapie stacje oczywiście najgorzej kanał 1 na którym mi zależy najbardziej (działa w mono).
  • Poziom 1  
  • Poziom 31  
    398216 Usunięty napisał:
    Włodzimierz Wojtiuk napisał:
    o przełącznikach z/o nie wspomnę bo na samo wspomnienie szlag mnie trafia jak można coś tak dokumentnie spieprzyć.
    Chodzi Ci o listwę ISOSTAT'u w seriach 8000 i 9000? Fakt, że najlepszy to nie był pomysł, ale tak krawiec kraje, jak mu materii staje - w tamtych czasach inne (poza isostatami) przełączniku\i, jakie mogłyby spełniać taką rolę były za (nieosiągalne w dostatecznych ilościach) dewizy. A Isostaty robiła ELTRA (bodajże) na miejscu...


    Konkretnie to co widać na zdjęciu, czerwona strzałka pokazuje miejsce gdzie jest zamontowana sprężynka stabilizująca całość w położeniu odczyt, oznaczoną żółtym kółkiem nakrętkę luzujemy (np. 1 mm) aby nie miała wpływu na położenie przełącznika w pozycji odczyt i;

    - do stabilnego kontaktu brakuje ułamek milimetra, co objawia się w losowych momentach jego utratą i sprzężeniami

    Przypuszczam (nie mam ochoty tego weryfikować - za dużo pracy) że ze plastikowego suwaka nie usunięto nadlewów...
    Mechanizmy magnetofonów UNITRA

    Dodano po 3 [minuty]:

    marian1981.02 napisał:
    W MK250/450 też była ale to już inne mechanizmy, nowsze bardziej takie "jamnikowe".

    No to w moim MK250 udało sie jedno z tych rozsypanych kółek zastapić wyjetym z jakiegoś jamnika (kółko miało nieco mniejszą średnicę, ząb pasował) i działało ok.
  • Poziom 38  
    Co do nieszczęsnych zębatek.
    Znalazłem je u siebie w gratach zapasowych (dawniej się kupowało na zapas wszystko).
    Mechanizmy magnetofonów UNITRAMechanizmy magnetofonów UNITRA

    Zajrzałem do mojego MK 232P i okazało się zębatki są w stanie idealnym ale co stwierdziłem. Te zapasowe pożółkłe są elastyczne/gumowe natomiast ta, która pracuje w magnetofonie od nowości nie wymieniana jest twarda plastikowa (albo skamieniała od upływu lat). Podejżewam jednak, że ta plastikowa jest poprawioną wersją gdyż swego czasu magnetofon był intensywnie użytkowany za małolata nawet bez przycisku stop i nie ma problemów. Jedyne co wysiadło to potencjometry się rozleciały brak blaszek jak na poniższym obrazku (u mnie brakuje na obu potencjometrach).
    Mechanizmy magnetofonów UNITRA
  • Spec od sprzętu Unitra
    Włodzimierz Wojtiuk napisał:

    Konkretnie to co widać na zdjęciu,
    To na zdjęciu to twoje cudo z tą gumką recepturką zamiast paska?
    kaseciak22 napisał:
    No to w moim MK250 udało sie jedno z tych rozsypanych kółek zastapić wyjetym z jakiegoś jamnika
    Też dorabiałem z innego mechanizmu i działa.
    Zaraz, zaraz ale ty używasz sprzętu z PRL-u ? Przecież to taki złom twoim zdaniem...
  • Poziom 31  
    marian1981.02 napisał:
    Włodzimierz Wojtiuk napisał:

    Konkretnie to co widać na zdjęciu,
    To na zdjęciu to twoje cudo z tą gumką recepturką zamiast paska?

    Zdjęcie skubnięte z neta, tego który robiłem zdjęcia się nie zachowały...
    Sprzedałem go (ze wspomnianą wadą) i nowymi paskami za oszałamiającą kwotę: 7,50 zł
    Nie używam sprzętu krajowego za wyjątkiem głośników (kolumn), aczkolwiek zdarza mi się naprawiać, bądź ratować od huty (najwiecej na złomowiskach ląduje starych polskich, a u nas i produkty ZSRR się trafiają).
  • Poziom 43  
    Włodzimierz Wojtiuk napisał:
    Przypuszczam (nie mam ochoty tego weryfikować - za dużo pracy) że ze plastikowego suwaka nie usunięto nadlewów...
    Moim zdaniem wina leży w samym isostacie - po pierwsze w czasie produkcji sprężynki styków były pokrywane jakimś smarem - po czasie (przeważnie z tego co zauważyłem w serwisie) po 10-15 latach smar lubił gęstnieć i albo uniemożliwiał dotknięcie sprężynką styków stałych, albo (w skrajnych przypadkach) trwale wyginał blaszki styków co skutkowało właśnie takimi objawami jakie opisujesz - brak styku złe działanie odczytu lub zapisu. Pomagało w 90% wylutowanie całego zestawu isostatów (wiem, od cholery roboty, ale żeby to zrobić dobrze trzeba wymontować przełączniki) i dokładne wyszorowanie wnętrza z nagaru i starego smaru, a same sprężynki wymyć w nafcie i potem w IPA. Wnętrze isostatów dobrze się czyści za pomocą ... wyciorów dop fajki nasączonych naftą i po usunięciu większości smaru - IPA. Po tym zabiegu wystarczy dosłownie kilkanaście kropli KONTAKT 61 "wpsikniętego" do wnętrza (zabezpieczy przed ponownym utlenianiem styków posrebrzanych i spowoduje lepszy poślizg - co w zaschniętym smarze również uniemożliwia dobre funkcjonowanie całego zespołu klawisz-isostat).
    Taką metodę stosuję od mniej więcej lat kilkunastu i dotąd żadnych reklamacji.
    Mój 8011 mam od ... niepamiętnych czasów i jedynymi naprawami (poza, kilka lat temu czyszczeniem wspomnianych isostatów) było wymienienie dwa razy pasków (naturalne zużycie). Głowica wstawiona zaraz po zakupie "szklana" ALPS, dokładnie zestrojona elektronika Z/O - pracuje do dziś (nawet silnik oryginalny) i z tego co porównywałem jakością dorównuje większości japońskich magnetofonów (o ile ich nie przewyższa - przynajmniej w pasmie przenoszenia Z/O).
    Miałem też okazję serwisować (a i sam mam jeszcze jednego) 8030 - z "soft touch" - w nich najważniejsze jest niestety pilnowanie kondycji pasków - opory (z racji na "wspomaganie" mechaniki klawiszy) są dużo większe i paski znacznie szybciej się zużywają.
    Co do zębatek - w większości wypadków wymieniałem połamane na pasujące modułem na inne - pozyskiwane ze starych silniczków wolnoobrotowych (trafiło mi się kiedyś kupić większą ilość po cenie mniejszej niż cena złomu) . Po niewielkich przeróbkach pasują i spełnaiją rolę bardzo dobrze. Nie cierpię natomiast sprzęgieł ciernych (kółek z bieżnią gumową), bo dostanie takich w dobrym stanie graniczy z cudem, wymienić samej gumy się nie da (bo nie ma na co; przynajmniej ja nie znalazłem) i w ogóle są to bardzo delikatne elementy - wystarczy trochę kurzu, nie daj Boże smaru i bieżnia do mycia, a jak klient nie używał dłuższy czas a na bieżnię dostał się smar - do wymiany całe kółko.
    Patent z elastycznymi kółkami zębatymi miał wprowadzić cichszą pracę mechaniki - niestety tworzywo z jakiego były one robione po czasie się naturalnie zużywa (de-polimeryzuje) - ale - biorąc pod uwagę że te magnetofony mają ponad 20 lat - i tak długo wytrzymywały.
  • Poziom 1  
  • Spec od sprzętu Unitra
    Dziadostwo takie samo jak MK125.
  • Poziom 43  
    marian1981.02 napisał:
    Dziadostwo takie samo jak MK125.
    Mechanicznie - owszem, elektronika nieco milsza w serwisie (w MK125 wymiana czegokolwiek na płycie była niezwykle uciążliwa).
    A w ogóle to z MK122 mam dość miłe wspomnienia... ;)
  • Poziom 1  
  • Poziom 43  
    kaseciak22 napisał:
    A jakich wymiarów pasek w nim był?
    Hmmm... Więc tak - nigdy nie mierzyłem, a poza tym od dawna nie miałem nic z taką mechaniką na warsztacie (i raczej już mieć nie będę), więc nie powiem. Najprościej wymierzyć zakładając zamiast paska nitkę. Zrobić z niej kółko, zmierzyć średnicę i wybrać z oferty "o numer-dwa mniejszy".
    Aha... oryginalnie były tam paski o przekroju okrągłym... obecnie bardzo trudno dostępne.
  • Poziom 1  
  • Poziom 43  
    I z deszczu pod rynnę - Oby się nie okazało,że w zamówionym walkmenie nie ma cienkiego (poniżej 1mm) długiego paska napędowego... Te również są dość trudne do zdobycia...
  • Poziom 1  
  • Spec od sprzętu Unitra
    Zębatki już są w sprzedaży, ktoś zajął się w końcu ich dorabianiem.
    Np. http://fotoelektronika.pl/
    Allegro też warto śledzić bo pewien gość sprzedawał. Było tu na forum o tym i na unitra klubie.
  • Poziom 27  
    398216 Usunięty napisał:
    Nie cierpię natomiast sprzęgieł ciernych (kółek z bieżnią gumową), bo dostanie takich w dobrym stanie graniczy z cudem, wymienić samej gumy się nie da (bo nie ma na co; przynajmniej ja nie znalazłem).


    Moja porada może okazać się nie fachowa ale ja sparciałą gumę na takiej rolce zastępuję oringiem o okrągłym przekroju. Ważne aby po nałożeniu średnica koła była taka sama lub większa o 0,5mm. W jednym z moich radiomagnetofonów testuję ten patent i nie ma problemów ja na razie.