logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak zbudować elektroniczny system celów strzeleckich do wiatrówki?

razszpan 26 Gru 2017 16:52 1812 10
  • #1 16914672
    razszpan
    Poziom 10  
    Szanowni Forumowicze,

    Po pierwsze, pragnę przywitać się z Wami. Tym samym, cześć!

    Po wtóre... od razu zaznaczę, że nie jestem elektronikiem, ale potrafię przyswoić odpowiednią wiedzę znając kierunek poszukiwań, dlatego chciałbym Was prosić o poradę w znalezieniu właśnie azymutu.

    Moje założenie to stworzenie kompletnego zestawu celów strzeleckich (na potrzeby strzelectwa pneumatycznego - wiatrówki) wyposażonego w zarządzany przez prostą aplikację i odpowiednie czujniki system elektroniczny, pozwalający na kontrolę wywoływania odpowiednich celów poprzez zapalanie i gaszenie diód przy danym celu.

    Obrazowo - spawam konstrukcję stalową o wysokości 1,5m. Umieszczam dwa kwadratowe cele z blachy o wymiarach 10cm x 10cm, jeden pod drugim. Na narożniku każdego z celów montuje diodę LED (łącznie po 4 diody na każdym celu). Aplikacja zapala diody przy celach. Przy trafieniu, diody powiedzmy gasną. Załączają się ponownie za 2s.

    Chciałbym poznać Waszą opinię, w jakim kierunku można zgłębiać temat? Jakiś moduł elektroniczny, czujniki nacisku? Sam nie umiem sobie na to pytanie odpowiedzieć, a chciałbym na początku wiedzieć czego szukać, o czym czytać...

    Z góry dziękuję za zainteresowanie tematem.
  • #2 16914748
    excray
    Poziom 41  
    Raczej czujnik uderzenia lub drgań.
  • #3 16914798
    razszpan
    Poziom 10  
    Rzeczywiście, chyba lepszym rozwiązaniem byłby np. czujnik drgań. Musiałbym tylko odseparować w jakiś sposób poszczególne cele będące na jednej konstrukcji. Mam jedną wątpliwość - na szybko wrzuciłem w wyszukiwarkę i znalazłem czujnik drgań HDX-2801. Pytanie jak trwały jest taki czujnik? Czy kilkaset uderzeń o mocy 15-17J nie zakończy jego żywota?
  • #4 16914833
    excray
    Poziom 41  
    Strzelać masz do blachy a nie czujników. Czujniki mają być po drugiej stronie blachy przez nią ochraniane przed bezpośrednim uderzeniem. Co do samych czujników to wybrałeś chyba najtańszy zabawkowy czujnik jaki jest na rynku. Nie wiem jakie są Twoje założenia, ale odnoszę wrażenie, że robisz to po największej taniości, aby tylko działało do odbioru a później "nie znamy się". Może na początek sam sobie odpowiedz na pytanie co Ty w ogóle chcesz osiągnąć i jakim kosztem. Bo może zamiast podrabiać najbardziej byle jakie projekty Chińczyków sensowniej będzie taki byle jaki gotowy projekt zakupić.
  • Pomocny post
    #5 16914850
    beatom
    Poziom 37  
    Popularna "blaszka piezo" czyli przetwornik piezoelektryczny zda tutaj egzamin jako wskaznik uderzenia w cel. Mozna przykleic kilka i wtedy mozemy nawet okreslic dokladnie miejsce na celu, gdzie srut uderzyl.
    Taki przetwornik generuje sygnal elektryczny, ktory moze sterowac diodami w rogach planszy.
    Poczytaj o tym i przemysl zaadoptowanie pomyslu do Swoich celow.
  • #6 16914861
    razszpan
    Poziom 10  
    excray, nie wybrałem tych czujników, a jedynie wpisałem w google żeby sprawdzić, jak wyglądają i z czym się je je. Wiem, że do nich nie strzelam - nie jestem idiotą, ale wiem też, że amortyzatory w autach się zużywają - stąd moja wątpliwość czy granice siły uderzenia nie są zbyt nisko.

    Moje założenia są inne niż myślisz i odnosisz złe wrażenie. Nie zamierzam zrobić tego "po taniości", ani "tylko do odbioru" i "nie znamy się". Robię to dla mojej córki i nie stawiam sobie granic finansowych. Nie rozumiem skąd te prawienie morałów i tak szybka analiza psychologiczna mojej osoby po dwóch postach...
    Dodano po 1 [minuty]:
    beatom napisał:
    Popularna "blaszka piezo" czyli przetwornik piezoelektryczny zda tutaj egzamin jako wskaznik uderzenia w cel.


    Dziękuję beatom za konkret, jeszcze dziś poszukam informacji w tym kierunku.
  • #7 16914871
    excray
    Poziom 41  
    razszpan napisał:
    Nie rozumiem skąd te prawienie morałów i tak szybka analiza psychologiczna mojej osoby po dwóch postach...

    Może stąd, że zacząłeś się poważnie zastanawiać nad użyciem czujnika który sprzedawany jest jako tandetna zabawka do arduino. Chyba sam sobie powinieneś uświadomić, że nie nadaje się on do żadnego poważnego zastosowania. Chcesz mieć to dobrze zrobione szukaj porządnych czujników a każdy badziew z miejsca sam dyskwalifikuj.
  • #8 16914885
    Qbuś
    Poziom 38  
    Kolego razszpan, nie chcę się wymądrzać, ani nic podobnego, ale jako "cele do wiatrówek" najlepsze są "cele reaktywne" opisywane na różnych forach wiatrówkowych. Bawię się w to już dość długo i wiem z doświadczenia, że żadne "migające diody" nie dają takiej frajdy z trafienia, jak przewracająca się "figurka HFT" :D Link
  • #9 16914908
    razszpan
    Poziom 10  
    Qbuś, z frajdą masz rację i powiem Ci, cele reaktywne własnej roboty mam :) Chciałem mimo to zrobić coś "innego". Docelowo chciałbym zrobić system do ćwiczenia szybkiej reacji.
  • #10 16914924
    TvWidget
    Poziom 38  
    Co masz dokładnie na myśli używając określenia "aplikacja" Czy chodzi firmware czujnika czy o współpracę np. z PC lub smartfonem ?
  • #11 16914937
    razszpan
    Poziom 10  
    TvWidget napisał:
    Co masz dokładnie na myśli używając określenia "aplikacja" Czy chodzi firmware czujnika czy o współpracę np. z PC lub smartfonem ?


    Źle napisałem, chodzi mi o współpracę z PC, a raczej możliwość zaprogramowania działania czujników połączonych z mini komputerkiem typu Arduino. Programy typu: losowe wyświetlanie celów na 2s, wyświetlanie wszystkich celów i gaszenie po trafieniu, itd.
REKLAMA