Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TestoTesto
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spawarka samoróbka - ruchome uzwojenie wtórne

26 Gru 2017 20:50 1995 28
  • Poziom 4  
    Witam wszystkich
    Wszedłem w posiadanie spawarki samoróbki - jak na zdjęciach. Spawarka ma ruchome uzwojenie wtórne do regulacji prądu spawania.
    Uzwojenia połączone są - jak na rysunku. Nie wiem jak są połączone początki i końce uzwojeń (nie widać). Wydaje mi się że tak jak narysowałem. Podłączenie do sieci - jak na rysunku (dwie fazy).
    W związku z tą spawarką proszę:
    1. O opinię nt. spawarek regulowanych ruchomym uzwojeniem wtórnym. Czy są takie konstrukcje profesjonalne, czy ktoś to stosuje.
    2. Czy podłączenie na dwie fazy jest prawidłowe.
    3. Czy, aby podłączyć na 230V trzeba podłączyć przewód "gorący" do pkt. 1 lub 2, a przewód zerowy do pkt. 3

    Dzięki za pomoc.

    Spawarka samoróbka - ruchome uzwojenie wtórne
    Spawarka samoróbka - ruchome uzwojenie wtórne
    Spawarka samoróbka - ruchome uzwojenie wtórne
  • TestoTesto
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    joten57 napisał:
    Wszedłem w posiadanie spawarki samoróbki- jak na zdjęciach. Spawarka ma ruchome uzwojenie wtórne do regulacji prądu spawania.


    Te kolumny pionowe są z blaszek?

    joten57 napisał:
    1. O opinię nt. spawarek regulowanych ruchomym uzwojeniem wtórnym. Czy są takie konstrukcje profesjonalne, czy ktoś to stosuje.


    Rzadkie realizacje ze względu na konieczność ochrony uzwojeń przed przetarciem na skutek wibracji, zwłaszcza przy braku sztywnego karkasu.

    joten57 napisał:
    2. Czy podłączenie na dwie fazy jest prawidłowe.


    A prąd jałowy nie jest za duży? Jeśli jest OK to jest prawidłowe.

    joten57 napisał:
    3. Czy, aby podłączyć na 230V trzeba podłączyć przewód "gorący" do pkt. 1 lub 2, a przewód zerowy do pkt. 3


    Przy takim połączeniu będziesz miał mniej zw/V, a rdzeń do tego może być za mały.
    Ponadto przy wykorzystaniu tylko jednego uzwojenia pierwotnego prąd w nim może być zbyt duży (zwłaszcza że napięcie łuku wzrośnie). W zasadzie powinno się użyć obu uzwojeń łącząc je równolegle.
  • Poziom 43  
    Jest to genialne rozwiązanie regulacji w bardzo szerokim zakresie. To się nazywa "Transformator Janusza - Elektryka". :D :D Dlaczego? Zaraz ktoś napisze. Przepraszam za sarkazm i ironię, ale takie "konstrukcje" wyzwalają je u mnie. :cry:
  • Poziom 4  
    Dzięki za re. Kolumny są z blaszek, Rzeczywiście są delikatne ślady na preszpanie. Prąd jałowy zmierzę, wykorzystanie obu uzwojeń przemyślę.
    Do Krzysztof Kamieński - sarkazmu i ironii nie rozumiem. Spawarki używał do celów prywatnych, zawodowy spawacz, pracujący na co dzień (przez wiele lat) w Starze Starachowice. W domu tą spawarką spawał m.in. blachy karoseryjne (do Fiata 125p , nie do czołgu), ogrodzenia, zbiorniki na wodę i ciśnieniowe -widziałem na własne, osobiste oczy. Widziałem jak spawał wymieniając kilka elektrod elektroda za elektrodą - bez przerwy. Ta spawarka ma ponad 30 lat. Tyle od strony praktycznej. Być może że od strony teoretycznej do niczego się nie nadaje.
  • TestoTesto
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    @joten57 Kolego Szanowny. Bynajmiej nie chodzi mi o stronę estetyki wykonania. Rozkład pola magnetycznego wytwarzanego przez uzwojenie pierwotne w rdzeniu zamknietym typu ,,0", jest mniej więcej na całej dlugości rdzenia takie samo. Więc jakim cudem zbliżanie i oddalanie cewek pierwotnej od wtórnej (nych) ma zapewnić odpowiedni zakres regulacji prądu spawania? W tym celu stosuje się boczniki magnetyczne, rzeczywiście osłabiajace strumień magnetyczny w uzwojeniu wtórnym, czyli regulację pradu spawania. Czekam na dalsze posty Kolegow.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Jest to genialne rozwiązanie regulacji w bardzo szerokim zakresie


    Przecież taka regulacja nie powinna działać.
    W całym magnetowodzie jest takie samo natężenie pola magnetycznego.
    Nie ma więc różnicy przesuwnie uzwojenia wtórnego.
    Ponieważ na dole lub górze rdzenia(magnetowodu) indukuję się (prawie) identyczna siła SEM.

    Napisałem prawie ponieważ w środku rdzenia jest mniejsze rozproszenie pola elektromagnetycznego niż na 'końcu' rdzenia.
  • Poziom 4  
    Szanowni Koledzy.
    Bardzo dziękuję za opinie i uwagi. Specem w elektryce to ja nie jestem, chociaż prawie 40 lat temu uzyskałem dyplom technika elektromechanika, ale nigdy w tym zawodzie nie pracowałem i moja wiedza uległa degradacji i uwstecznieniu.Dlatego poprosiłem Was o opinie nt. tej spawarki i sposobu jej wykonania. Zwróćcie uwagę na fakt, kiedy ta spawarka została zbudowana. W tamtym okresie spawarka na wsi to był luksus (w latach 70-tych widziałem spawarkę, którą stanowił zwój drutu aluminiowego z doczepami -działała !!. To były czasy, kiedy pomysłowość ludzi nie znała granic). Wracając do mojego nabytku - widziałem tę spawarkę w akcji - spawała cienkie blachy karoseryjne i teowniki wielkości szyn kolejowych. Być może była to zasługa umiejętności spawacza a nie samej spawarki. W moim wypadku ta spawarka będzie wykorzystywana sporadycznie. Zainteresowałem się nią hobbistycznie jako "artefaktem" z przeszłości, bo lubię majsterkować, a ostatnio sentymenty ciągną mnie do czasów technika elektromechanika. Spawarka ma obudowę (ze sklejki) - może wentylator zamontować, a może mostek prostowniczy, a może unieruchomić uzwojenie wtórne i zamontować regulator na uzwojeniu pierwotnym? Co o tym sądzicie?.
    Podkreślam - ta spawarka to bardziej hobby niż potrzeba.
    Estetykę i wygląd też poprawię - tu akurat wielkich umiejętności i wiedzy nie trzeba
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    A jak z bezpieczeństwem? Jakoś uziemienia tam nie widzę.
    Kopnął mnie kiedyś prostownik do ładowania akumulatorów - także samoróbka. Od tego czasu z rezerwą podchodzę do takich samoróbek.
    Nie lepiej zainwestować trochę pieniędzy w spawarkę typu MIG? Znacznie lepsza dla niedoświadczonego spawacza.
  • Poziom 4  
    Rzeczywiście, zabezpieczenia brak.Dzięki, naprawię ten błąd. Moje potrzeby spawalnicze są znikome. Bardzie cieszy mnie "grzebanie" w niej niż codzienne czy częste korzystanie.
  • Poziom 39  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    To się sprawdza bo uzwojenia sa skupione , gdybyś obydwa razem przesuwał po rdzeniu wtedy regulacji by nie było.

    To na pewno działa .


    Jak to ma działać?
    Przecież nie zmienia siły SEM.
    I pola elektromagnetycznego też nie zmieni.
  • Poziom 43  
    Nie rób jaj bo zmienia sprzężenie cewek. Charakterystyka robi się miękka wraz z rozdzielaniem cewek.
    Napięcie jałowe też nieznacznie maleje wraz z rozdzielaniem cewek.
  • Poziom 4  
    Do Rezystor240 - toto naprawdę działa. Obie cewki uzwojenia wtórnego przesuwają się jednocześnie. Obie cewki uzwojenia pierwotnego są nieruchome. Nie pamiętam tylko czy większy prąd spawania jest jak cewki są bliżej siebie, czy odwrotnie, Szkoda że to mógł sprawdzić dopiero za kilka tygodni
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    joten57 napisał:
    Nie pamiętam tylko czy większy prąd spawania jest jak cewki są bliżej siebie, czy odwrotnie

    To oczywiste że cewki blisko siebie to duży prąd.

    Możesz dospawać bita lub cienkie wiertło i założyć na to zakrętarke akumulatorową i zautomatyzujesz regulacje.

    Tak też jest regulacja w TIGu OZASA, sterowanie z ręcznego pilota, zakres wyświetla się na LED.
  • Poziom 4  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Możesz dospawać bita lub cienkie wiertło i założyć na to zakrętarke akumulatorową i zautomatyzujesz regulacje.


    Jeszcze raz bardzo proszę - w wersji dla słabszych. Może rysunek?
  • Poziom 4  
    Do Strumień świadomości.
    Zainstalowanie wskaźnika położenia cewek i wyskalowanie go na obudowie jest dobrym pomysłem. Co prawda, w obudowie jest wycięta szczelina przez którą widać cewki, ale wskaźnik to wskaźnik, od razu wygląda poważniej.
    Jednak ze sterowania pilotem, a także wskaźnika ledowego zrezygnuję :).
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Ech, młode lata się przypomniały :)
    Spawarka z przesuwnym uzwojeniem stoi w moim rodzinnym domu od (na oko) 45 lat. Pamiętam, jak ją św. pamięci Ojciec przytargał. Ile ona wyspawała roboty... Jakby mnie te elektrody przysypały tobym pewnie przez tydzień się spod nich nie wygrzebał :) Sam się na niej uczyłem spawać za młodu i wiele lat jej używałem, nawet jej mostek i dławik dorobiłem (na dobrą sprawę po cholerę).
    Ma nieco inną konstrukcję- rdzeń na kształt [] tylko dłuższym bokiem w poziomie, na dolnej kolumnie pierwotne jednofazowe 220/380V (po staremu), na górnej wtórne, ciągane po rdzeniu śrubą pociągową.
    Maszyna nie do zdarcia, choć teraz bezczynnie stoi, bo szwagier jej nie używa.
    V.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Rezystor240 - przy rozsuniętych cewkach działa tylko magnetwód, przy zbliżaniu cewek działa magnetowód i zaczynają oddziaływać także cewki . Sarkazm kolegi Krzysztof Kamieński " Jest to genialne rozwiązanie regulacji w bardzo szerokim zakresie " jak najbardziej na miejscu, ale istotne jest wytłumaczenie kol. Strumien Swiadomości że przy rozsuwaniu uzwojeń spawarka robi się coraz bardziej "miękka". Regulacja zmienia charakterystkę pracy spawarki. Ja nie zmieniałbym zasilania spawarki. Została wyliczona ( jakoś tam ) na napięcie międzyfazowe i zmiana może pogorszyć parametry. Należy przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Kiedyś tam w latach 60, 70 takie spawarki robiono dla poważnych odbiorców ale i bardzo liczne egzemplarze prywatnie. W tych które ja pamiętam napięcie zwarcia zmieniało się od 30% gdy cewki były rozsunięte ok.1cm do 50% gdy były w odległości ok. 7-8cm, regulacja za pomocą śruby przemieszczającej jednocześnie cewki na obu kolumnach i obowiązkowo ze wskaźnikiem prądu spawania. Bardzo sprawnie to wszystko działało, i jak wcześniej już napisano wiele z nich służy do dzisiaj.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Podstawy teoretyczne wyjaśnił@ Strumień świadomości i chyba nie ma potrzeby się więcej nad tym rozwodzić, mając wszystkie dane tej konkretnej spawarki można te napięcia wyliczyć dla każdego wzajemnego położenia uzwojeń, a mając możliwości regulowanego zasilania i pomiaru, również zmierzyć. Wiadomo, że najtrudniej byłoby używać tej spawarki gdyby uzwojenia nawinąć na sobie, wtedy byłaby to wyłącznie przepalarka, napięcie zwarcia dzięki takiemu sprzężeniu uzwojeń i skojarzeniu strumieni byłoby kilkuprocentowe.
  • Poziom 43  
    W chwili wolnego i słabosci pozwoliłem sobie policzyć i się okazało że jeśli co najmniej 5% strumienia generowanego przez uzw. pier. pójdzie kolumną bocznikującym , wtedy prąd zwarcia nie przekroczy znamionowego.
    Ciekawe.
  • Poziom 43  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    najmniej 5% strumienia generowanego przez uzw. pier. pójdzie kolumną bocznikującym , wtedy prąd zwarcia nie przekroczy znamionowego.
    Ciekawe.
    Ze co proszę? :cry:
  • Poziom 43  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Ze co proszę?

    To co czytasz wystarczy małe bocznikowanie.
    Oczywiście rdzeń nie może mieć mniejszego przekroju na boczniku bo się nasyci, tylko szczelina.
  • Poziom 33  
    Hmm... Strumień..., a czy przypadkiem nie masz na myśli spawarki z przesuwnym bocznikiem magnetycznym? Tok Twoich przemyśleń na to wskazuje, zaś wątek leci o układzie z przesuwną cewką :)
    V.
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    joten57 napisał:
    Czy, aby podłączyć na 230V trzeba podłączyć przewód "gorący" do pkt. 1 lub 2, a przewód zerowy do pkt. 3

    Nie ma czegoś takiego jak przewód gorący, chyba, że jego izolacja przekroczy temperaturę graniczną określona w normach. Proszę podać układ sieciowy w jakim pracuje instalacja w celu określenia ochrony przeciwporażeniowej urządzenia- bo o to kolega nie pyta a to NAJWAŻNIEJSZA kwestia! lub temat zostanie zamknięty.
  • Poziom 4  
    Dziękuję wszystkim za pomoc. Proszę zamknąć temat.